Kapsel Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Przyszedł mi do głowy... może głupi pomysł, ale..... może ktoś udostępniłby (za np. odpłatnością ze względu na zmianę wody itp.) .... swój domowy basen, aby Aldo mógł poćwiczyć.... już sama nie wiem....:-( Quote
Faro Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Weżcie go na czczo i zróbcie pfrofil nerkowy (mocznik i kreatyninę) z krwi i badanie poziomu cukru - będę dziś rozmawiać z Germeine. Skoro tak duzo pije to gdzieś ten mocz musi wylewać , a jest niemłody juz to i zwieracze nie te . Bardziej niz to "kapanie " (choć z pewnościa uciążliwe bardzo dla Was) martwi to MEGA PRAGNIENIE . Fakt , że jedząc sucha karme pies pije wiecej , ale nie są to z pewnością MEGA ilości. Porozmawiajcie z lekarzen co do tych środków p. bólowych - czy faktycznie tak było , czy ja coś pokręciłam z tym "chodzeniem na czterech łapach " przed operacją??? (coś mi się tłucze po głowie, że on wtedy próbował już na niej chodzić , ale dostawał leki p. bólowe??? - może coś pomyliłam ????) Quote
Faro Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Kapselku - też myślałam o basenie , ale pierwsze trzeba by sprawdzić te nerki raz jeszcze . Quote
Kapsel Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Tak dobrze że Faro JESTEŚ :buzi: Twoja pomoc BEZCENNA :calus: Quote
Faro Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Aldo jest w bardzo dobrych rękach, ale wciąż bliski memu sercu - przecież on "krakus" Quote
Kapsel Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Klinika Weterynaryjna Redline-leczenie i rehabilitacja zwierząt Dane adresowe: Łączności 2 G 05-552, Łazy, Wólka Kosowska telefony:22 75 777 74 lub 607 279 969 Znalazłam taki adres i tel . Oni mieszczą się w ok. Warszawy koło Magdalenki Dzwoniłam, ale Pani z którą miałam rozmawiać ma w tej chwili zabieg. Może tam by mógł Aldo jeździć na pływanie? To się chciałam dopytać. Quote
Kapsel Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Dodzwoniłam się, ale nici z pływania. Zresztą też p. doktor bardzo zajęta, dopytałam się pani w recepcji, ehhhhh Quote
ciotkamonia Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Drodzy musimy znaleść cokolwiek bo nie ma czasu na błądzenie i prowizoryczne rehabilitacje. Jutro jesteśmy u weterynarza to wieczorem dam znać czego się dowiedzieliśmy Quote
ciotkamonia Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 Dzisiejsza wizyta u lekarza to światełko w tunelu! W klinice dostaliśmy kontakt do rehabilitanta! Umówiliśmy się na jutro na pierwszą rehabilitację na godz 20:00!!! To cud! Ten pies jest urodzony pod szczęśliwą gwiazdą :D będzie miał trzy spotkania w tygodniu, zajęcia będą trwały po pół godziny. Jutro dowiemy się ile (mniej więcej) zajęć będzie potrzebnych. Doktor powiedział, że minimum to 10 zajęć. W trakcie zobaczymy jak Aldo będzie sobie radził, jakie będą postępy itd :) Mamy nadzieje, że szczęście nie opuści Aldusia! Kochani liczymy na Waszą pomoc - koszty poznam jutro, ale wstępnie dowiedziałam się, że dziesięć takich spotkań to około 300 pln. Jutro napiszę czego się dowiedziałam! Trzymajcie kciuki proszę!!! Quote
Kapsel Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 Monia! Róbcie wszystko co możliwe dla Aldo! Na moją pomoc finansową jak zapewne Wiesz możecie liczyć nadal. Quote
giselle4 Posted March 3, 2010 Posted March 3, 2010 Kapselku jestem trzeba zbierac kaske pomyslec o bazarku......taki sliczny chłopaczek...tylko sie nie poddawaj maluszku-walcz Quote
ciotkamonia Posted March 3, 2010 Posted March 3, 2010 [FONT=Tahoma]Kochani! Aldo jest WIELKI!!! To najlepszy, najgrzeczniejszy i w ogóle naj naj naj pies na świecie! Jestem pod wrażeniem tego psa z każdym dniem coraz bardziej!!! Byliśmy dzisiaj na pierwszej rehabilitacji. Pierwszy raz Aldonka pływał w basenie! Machał CZTEREMA łapkami! Nie żeby za każdym razem, ale ruszał łapką co jakiś czas! Bał się troszkę i próbował wyłazić ale był dzielny! Kolejnym zabiegiem jaki Aldo dzisiaj miał było elektrostymulacje falami elektromagnetycznym... Zapisaliśmy Alda na 10 takich zabiegów. 10 basenów i 10 elektrostymulacji kosztuje 500 pln. Będziemy chodzić częściej niż 3x w tygodniu. Idziemy już jutro na elektrostymulacje. Poprosimy też rehabilitanta o fachowe rozmasowanie łapki. Miejmy nadzieję, że będą efekty! Dostaliśmy instrukcje jak ćwiczyć z Aldo w domu, na spacerach, jak zmuszać go do obciążania nóżki! Wierzę, że się nam uda! [/FONT] [FONT=Tahoma]Mam zdjęcia! Zamieszczę je jeszcze dzisiaj.[/FONT] Quote
ciotkamonia Posted March 3, 2010 Posted March 3, 2010 zdjęcia Aldusia http://picasaweb.google.com/ciotkaklotkamonia/RehabilitacjaAldo?feat=directlink Quote
Soema Posted March 3, 2010 Author Posted March 3, 2010 Dzielny chłopak.. Mam nadzieję, że będzie dobrze. Quote
Kapsel Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 giselle4 napisał(a):Kapselku jestem trzeba zbierac kaske pomyslec o bazarku......taki śliczny chłopaczek...tylko sie nie poddawaj maluszku-walcz Gisellko aż się jaśniej zrobiło jak przyszłaś :loveu: Aldus walczy dzielnie, skarbuś mój. :Cool!::Cool!::Cool!: Monia super że zaleźliście dla niego rehabilitanta i może biedaczek ćwiczyć i pływać :lol: A zdjęcia tak CUDNE, że żyć się znowu chce!!!! :bigcool::bigcool::bigcool: Quote
Agnezia Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 Super zdjęcia :) Dzielny Alduś:loveu: Moja Gabi by chyba tej wody nie przeżyła:lol: Quote
Piromanka Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 Kciuki sa cały czas trzymane. Rehabilitacja na pewno przyniesie efekt! Całusy dla Alda! Quote
Kapsel Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 Ja to się nie mogę napatrzeć na niego!!!!!! Dzielny chłopczyk!!!! Dziewczyny zobaczcie, ktoś Aldo nie chciał... porzucił w tragicznym stanie, czyli miał go gdzieś. Było mu obojętne co się z nim stanie...... a tu tyle ludzi walczy o niego.... jak to możliwe?????????? Quote
Faro Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 A ja pokazałąm dziś te zdjęcia w "jego" schronisku i wiecie o co mnie zapytano .................... ? Zapytano czy Aldo jest gdzieś za granicą ! Wijaśniłam , że Aldo jest w cudownym DT w Warszawie pod opieką fundacjii . Quote
Kapsel Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 Zdjęcia faktycznie wyglądają tak pięknie, że nie na nasze polskie realia. Sama gdybym nie wiedziała, to zapewne tak bym pomyślała, że Alduś za granicą w najlepszej klinice się leczy!!! :multi: Cudownie, że znalazła Monia tego rehabilitanta i taką cudną klinikę. Ja straciłam już nadzieję na basen. Obdzwoniłam SGGW, Gagarina i inne i nikt nie wskazał mi gdzie by mógł faflak popływać. A tu masz Taka niespodzianka :loveu: A Domek Tymczasowy jest boski to bez dwóch zdań, :Rose: no Wy Kochani LUDZIE FUNDACJI :loveu::loveu::loveu: Co bokseromaniacy by bez Was zrobili????????? Nic niestety, nic! Więc Najwyższe Ukłony Dla Was Kochani :modla::modla::modla: Soemuś dzięki za zdjęcia :Rose: Quote
Kapsel Posted March 5, 2010 Posted March 5, 2010 Kochani :modla::modla::modla: Alduś potrzebuje Waszego wsparcia na rehabilitację. Bez niej może grozić mu amputacja łapki. Bardzo prosimy o nawet drobne wpłaty, 5, 10 zł. Fundacja "SOS bokserom" ul. Mrówcza 77a 04-857 Warszawa nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000 nr konta w standardzie IBAN : PL 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000 kod SWIFT: KRDBPLPW z dopiskiem "dla ALDO - nick" Będziemy wdzięczni za każdą wpłatę :modla::modla::modla: Quote
Alicja Posted March 5, 2010 Posted March 5, 2010 obiecuję coś wpłacić ale muszę powpłacać najpierw zobowiązania Quote
Kapsel Posted March 5, 2010 Posted March 5, 2010 Alicjo kochana :calus::calus::calus:Poczekamy :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.