Germaine Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Kochani, dom tymczasowy odezwie sie w weekend jak znajdzie chwilkę czasu. Jutro rano pojadę z Aldo do lecznicy, zabieg umówiony na godzinę 10:00, trzymajcie kciuki, żeby wszystko posżło dobrze. Aldo zostanie cały dzień w szpitalu a wieczorem pojedziemy z DT, żeby go odberać, będe informować na bieżaco o stanie jego zdrowia. Quote
Kapsel Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Zabieg już za chwilę... trzymamy kciuki za Aldusia mocno, mocno z całych sił!!! Quote
Kapsel Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Czy jest jakiś przeciek jak Alduś?:sadCyber: Quote
Soema Posted January 21, 2010 Author Posted January 21, 2010 Kapsel napisał(a):Czy jest jakiś przeciek jak Alduś?:sadCyber: Na razie nie ... jeszcze nie dzwonię, bo nie wiem ile to miało trwać. Na pewno się odezwą dziewczyny. Quote
Soema Posted January 21, 2010 Author Posted January 21, 2010 [quote name='Kapsel']To czekamy cierpliwie... Aldo nie miał dziś operacji :shake: jego stan na to nie pozwalał. Germaine poda szczegóły na pewno. Quote
Germaine Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Operacja była umówiona na 10, niestety musieliśmy ja przełozyc na za tydzień. Aldo ma biegunkę i gorączkę, dostał leki, antybiotyki, zmieniamy karme na royala Intestinal i obserwujemy przez ten tydzien. Jesli biegunka przejdzie to operacje mamy umówioną na kolejny czwartek. W tej chwili Aldo jest u mnie, za chwile jedziemy na badanie USG. Skinny go oczywiście odpowiednio przywitał startując z zębami, ale Aldo zachował kamienna twarz, odwrócił sie i poszedł spać :p Quote
Kapsel Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Mój skarbuś, biedaczek....szkoda że nie jest już po wszystkim, kolejny tydzień pełen niepokoju :-( ta biegunka to na pewno poschroniskowa....., ech:shake: Quote
Agnezia Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 WYSTAWIAM BAZAREK DLA ALDO. PROSZĘ "NIEŚMIAŁO" O LICYTOWANIE I PODNOSZENIE: http://www.dogomania.pl/threads/178299-CIACHA-PASZTETOWE-Z-SIEMIENIEM-LNIANYM-czAE-A-AE-3-na-OPERACJAE-dlaALDO-do-28-01-do-22-00 ZAPRASZAM!!!!! Quote
Soema Posted January 21, 2010 Author Posted January 21, 2010 Tu Aldo z naszym nowym podopiecznym, katowanym bokserem KANO Quote
Soema Posted January 21, 2010 Author Posted January 21, 2010 Jak wiecie, Aldo był dziś u Germaine... a ona ma takiego wrednego dziadzia... co wszystkie posłanka jego !:mad: taaakie chłopaki malutkie :eviltong: Quote
Germaine Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Dzis pierwszy raz zobaczylam jak sie Aldo cieszy :p spał sobie w jadalni w posłanku i czekał az opiekunowie z domu tymczasowego po niego przyjadą i jak tylko weszli do pokoju podniósł sie, zastygł na chwilę w bezruchu nie wierząc własnym oczom po czym podbiegł do nich i starał sie po boksiowemu kuperkiem okazywac jaki jest szczęśliwy, ze po niego przyjechali. A na podwórku zaraz zlapał patyka i zaczał szaleć na 3 lapkach, aż miło było patrzeć, jak sie zmienił w ciagu kilku dni dzieki cudownej opiece w domu tymczasowym. Quote
Talcott Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 To jest właśnie najpiękniejsze, prawda? Quote
Soema Posted January 21, 2010 Author Posted January 21, 2010 Jak go zobaczyłam w piątek pierwszy raz... był taki obojętny.. jakby nieobecny, na nic nie reagował :( ale jak go zabieraliśmy w sobotę to już się trochę ożywił, zaczepiał Amisię, prosił o głaski. Kochane psisko. Quote
Kapsel Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Boksie właśnie takie są i wiarę w dobroć ludzi wyczuwają na odległość! Domek Tymczasowy musi być cudowny, skoro Aldo tak zareagował i tak od razu zaufał :crazyeye: Poczucie bezpieczeństwa to podstawa i opiekunowie mu widocznie to zapewnili :buzi: Quote
Kapsel Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Germaine napisał(a):Dzis pierwszy raz zobaczylam jak sie Aldo cieszy :p spał sobie w jadalni w posłanku i czekał az opiekunowie z domu tymczasowego po niego przyjadą i jak tylko weszli do pokoju podniósł sie, zastygł na chwilę w bezruchu nie wierząc własnym oczom po czym podbiegł do nich i starał sie po boksiowemu kuperkiem okazywac jaki jest szczęśliwy, ze po niego przyjechali. A na podwórku zaraz zlapał patyka i zaczał szaleć na 3 lapkach, aż miło było patrzeć, jak sie zmienił w ciagu kilku dni dzieki cudownej opiece w domu tymczasowym. Stwierdziłam, że za mało Domek Tymczasowy wycałowałam :calus::buzi::calus::buzi::calus::buzi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.