Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 339
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No i co mam napisać:(Że smutno, że strasznie smutno. Że miałam nadzieję. Już wszystko było na dobrej drodze...
Musimy pamiętać że spro jest jeszcze takich Aldików. Trzeba się sprężyć i dalej robić swoje. Tylko tak strasznie ciężko...

Posted

Aldusiu mój Kochany. Musimy Ci wybrać nagrobek z tabliczką z imieniem, datą śmierci i Twoim zdjęciem :-(:-(:-(

Nie możesz taki golutki leżeć :shake:

Posted

I pochówek i tabliczka i nagrobek, nic nie ukoi żalu. Żalu do ludzi, do systemu. I co nam pozostało? łzy:(

Ale przecież odwiedzimy Aldusia, nie będzie tak sam sobie tak leżał.

Posted

Aldo juz nigdy nie będzie sam!!!!
Tęsknimy za nim wszyscy! Boje się wracać do domu w którym brak Aldo i jest tak pusto... nie mam odwagi schować jego miski i posłania... jego smycz i obroża leży w szufladzie!!! Zdjęcia z harachova juz zawsze będą sprawiał ból...

Posted

Masz rację Monia, Alduś nigdy sam już nie będzie!!!!!!!!!!!!!!!!! Jest z nami cały czas!!!!!!!!!!!!!!! i będzie na zawsze!!!!!!!!!!!!!!!

Nigdy go nie zapomnimy. Teraz śpi sobie ładnie w swoim łóżeczku wśród psich przyjaciół i czeka tam na nas. Będę go odwiedzać jak to tylko będzie możliwe. Czekaj Alduniu tam na mojego Kapsla, na moją Jenny i na mnie ...:-(:-(:-(

Tak strasznie ciężko, dlaczego tak strasznie boli?????????????????? :-(:-(:-(
Monia, Paweł, Geramine ................ cierpię z Wami :-(:-(:-( im dalej tym gorzej..

Posted

Alduniu Kochany, Faflaczku, Farciarzu... byłeś wtedy na wakacjach.....
Twoich może pierwszych ale i ostatnich :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-(

Monia :calus::calus::calus:

Posted

Jaki on tutaj jest szczęśliwy, jaki szczęśliwy i śnieg wcina identycznie jak mój Kapsel..... kto by przypuszczał, że tak się wszystko potoczy???? Jak ja Wam Kochani współczuję :shake::shake::shake:........ w piersiach tak boli, że brakuje tchu :shake::shake::shake:

Jak ja się cieszyłam jak on na te cudowne wakacje z Wami pojechał :-(:-(:-( i teraz już go nie ma.................... co to za cholerna niesprawiedliwość!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

Nowe życie w niego wstąpiło!!! Czuł, że go kochacie, że ma dla kogo się starać, że ma dla kogo żyć. Miłość czyni cuda. Robił to dla WAS!!!!

Posted

ciotkamonia napisał(a):
moje kochane psisko :( bezsilność jest najgorsza, wrzeszczeć chce ze złości!!!!!!!!!!! Dlaczego tak się stało kiedy miał szanse na lepsze życie!!! :(

I to jest właśnie to najgorsze że kiedy miał szansę na godne życie jak na boksera przystało, na szczęśliwe życie przy boku kochających go ludzi, gdy wyszedł na prostą, gdy przetrwał i pokonał chorobę, gdy tak dzielnie przeszedł rehabilitację, gdzie się starał, ćwiczył, tyle się namęczył, tyle nacierpiał, gdy pokonał ból, stres, gdy już był spokojny, gdy świat się przed nim otworzył, gdy się zaczął cieszyć z życia, zaczął na nowo kochać.................................................... odszedł ot tak sobie odszedł!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

Kapsel napisał(a):
I to jest właśnie to najgorsze że kiedy miał szansę na godne życie jak na boksera przystało, na szczęśliwe życie przy boku kochających go ludzi, gdy wyszedł na prostą, gdy przetrwał i pokonał chorobę, gdy tak dzielnie przeszedł rehabilitację, gdzie się starał, ćwiczył, tyle się namęczył, tyle nacierpiał, gdy pokonał ból, stres, gdy już był spokojny, gdy świat się przed nim otworzył, gdy się zaczął cieszyć z życia, zaczął na nowo kochać.................................................... odszedł ot tak sobie odszedł!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


odszedł ...ale zaznał domowego ciepła i miłości w tych ostatnich chwilach i to naprawdę jest WAŻNE
:glaszcze:

Posted

Dobrze,że miał mozliiwość bycia kochanym i część swojego życia przeżył godnie i szczęśliwie,że mu to zapewniłaś.I że mógł odejść kochany.Wierze,ze nasze pieski nad nami czuwaja.Wiem,jak bardzo Cię to boli teraz,ja po śmierci pojej Pusi a minęły już prawie dwa miesiące nadal cierpie i serce mi krwawi,ale wierze,ze tam gdzie jest teraz jest szcześliwa.One już nie czują bólu i smutku,pamiętają tylko dobre chwile i czekają na nas....nam pozastaje czekac w smutku i wierzyć w to,ze się kiedyś spotkamy./trzymaj się,Twój psiaczek na pewno na Ciebie teraz patrzy i nie chce,zebyś była smutna -na pewno tego nie lubił.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...