gazzy Posted May 12, 2010 Posted May 12, 2010 [video=youtube;W9T-ys0VSVo]http://www.youtube.com/watch?v=W9T-ys0VSVo[/video] Quote
Kapsel Posted May 12, 2010 Posted May 12, 2010 Gazzy Kochana :calus: dziękujemy za filmik. Będziemy mieć pamiątkę po Aldusiu na całe życie...:-( Quote
Nes2009 Posted May 12, 2010 Posted May 12, 2010 No i co mam napisać:(Że smutno, że strasznie smutno. Że miałam nadzieję. Już wszystko było na dobrej drodze... Musimy pamiętać że spro jest jeszcze takich Aldików. Trzeba się sprężyć i dalej robić swoje. Tylko tak strasznie ciężko... Quote
Kapsel Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Aldusiu mój Kochany. Musimy Ci wybrać nagrobek z tabliczką z imieniem, datą śmierci i Twoim zdjęciem :-(:-(:-( Nie możesz taki golutki leżeć :shake: Quote
Nes2009 Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 I pochówek i tabliczka i nagrobek, nic nie ukoi żalu. Żalu do ludzi, do systemu. I co nam pozostało? łzy:( Ale przecież odwiedzimy Aldusia, nie będzie tak sam sobie tak leżał. Quote
ciotkamonia Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Aldo juz nigdy nie będzie sam!!!! Tęsknimy za nim wszyscy! Boje się wracać do domu w którym brak Aldo i jest tak pusto... nie mam odwagi schować jego miski i posłania... jego smycz i obroża leży w szufladzie!!! Zdjęcia z harachova juz zawsze będą sprawiał ból... Quote
Kapsel Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 Masz rację Monia, Alduś nigdy sam już nie będzie!!!!!!!!!!!!!!!!! Jest z nami cały czas!!!!!!!!!!!!!!! i będzie na zawsze!!!!!!!!!!!!!!! Nigdy go nie zapomnimy. Teraz śpi sobie ładnie w swoim łóżeczku wśród psich przyjaciół i czeka tam na nas. Będę go odwiedzać jak to tylko będzie możliwe. Czekaj Alduniu tam na mojego Kapsla, na moją Jenny i na mnie ...:-(:-(:-( Tak strasznie ciężko, dlaczego tak strasznie boli?????????????????? :-(:-(:-( Monia, Paweł, Geramine ................ cierpię z Wami :-(:-(:-( im dalej tym gorzej.. Quote
Nes2009 Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 Otulaj się Aldusiu naszą miłością...bo choć nasze ramiona daleko,to serca na zawsze przy Tobie... Quote
ciotkamonia Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 [video=youtube;JMSMaPKeUr4]http://www.youtube.com/watch?v=JMSMaPKeUr4[/video] Quote
Kapsel Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 Alduniu Kochany, Faflaczku, Farciarzu... byłeś wtedy na wakacjach..... Twoich może pierwszych ale i ostatnich :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( Monia :calus::calus::calus: Quote
Kapsel Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 Jaki on tutaj jest szczęśliwy, jaki szczęśliwy i śnieg wcina identycznie jak mój Kapsel..... kto by przypuszczał, że tak się wszystko potoczy???? Jak ja Wam Kochani współczuję :shake::shake::shake:........ w piersiach tak boli, że brakuje tchu :shake::shake::shake: Jak ja się cieszyłam jak on na te cudowne wakacje z Wami pojechał :-(:-(:-( i teraz już go nie ma.................... co to za cholerna niesprawiedliwość!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
ciotkamonia Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 jaki on był wtedy silny!!! Wciągał mnie pod górę... Szok, że to się tak potoczyło!!!!!!!!! nie mogę tego zrozumieć, w głowie się nie mieści.... Quote
Kapsel Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 Nowe życie w niego wstąpiło!!! Czuł, że go kochacie, że ma dla kogo się starać, że ma dla kogo żyć. Miłość czyni cuda. Robił to dla WAS!!!! Quote
ciotkamonia Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 moje kochane psisko :( bezsilność jest najgorsza, wrzeszczeć chce ze złości!!!!!!!!!!! Dlaczego tak się stało kiedy miał szanse na lepsze życie!!! :( Quote
Kapsel Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 ciotkamonia napisał(a):moje kochane psisko :( bezsilność jest najgorsza, wrzeszczeć chce ze złości!!!!!!!!!!! Dlaczego tak się stało kiedy miał szanse na lepsze życie!!! :( I to jest właśnie to najgorsze że kiedy miał szansę na godne życie jak na boksera przystało, na szczęśliwe życie przy boku kochających go ludzi, gdy wyszedł na prostą, gdy przetrwał i pokonał chorobę, gdy tak dzielnie przeszedł rehabilitację, gdzie się starał, ćwiczył, tyle się namęczył, tyle nacierpiał, gdy pokonał ból, stres, gdy już był spokojny, gdy świat się przed nim otworzył, gdy się zaczął cieszyć z życia, zaczął na nowo kochać.................................................... odszedł ot tak sobie odszedł!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Alicja Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 Kapsel napisał(a):I to jest właśnie to najgorsze że kiedy miał szansę na godne życie jak na boksera przystało, na szczęśliwe życie przy boku kochających go ludzi, gdy wyszedł na prostą, gdy przetrwał i pokonał chorobę, gdy tak dzielnie przeszedł rehabilitację, gdzie się starał, ćwiczył, tyle się namęczył, tyle nacierpiał, gdy pokonał ból, stres, gdy już był spokojny, gdy świat się przed nim otworzył, gdy się zaczął cieszyć z życia, zaczął na nowo kochać.................................................... odszedł ot tak sobie odszedł!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! odszedł ...ale zaznał domowego ciepła i miłości w tych ostatnich chwilach i to naprawdę jest WAŻNE :glaszcze: Quote
ciotkamonia Posted May 15, 2010 Posted May 15, 2010 co on komu zrobił w poprzednim życiu że nie mógł się tym dłużej nacieszyć!? :( :( :( Quote
Karolina1984 Posted May 15, 2010 Posted May 15, 2010 Dobrze,że miał mozliiwość bycia kochanym i część swojego życia przeżył godnie i szczęśliwie,że mu to zapewniłaś.I że mógł odejść kochany.Wierze,ze nasze pieski nad nami czuwaja.Wiem,jak bardzo Cię to boli teraz,ja po śmierci pojej Pusi a minęły już prawie dwa miesiące nadal cierpie i serce mi krwawi,ale wierze,ze tam gdzie jest teraz jest szcześliwa.One już nie czują bólu i smutku,pamiętają tylko dobre chwile i czekają na nas....nam pozastaje czekac w smutku i wierzyć w to,ze się kiedyś spotkamy./trzymaj się,Twój psiaczek na pewno na Ciebie teraz patrzy i nie chce,zebyś była smutna -na pewno tego nie lubił. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.