Monia123 Posted February 11, 2006 Posted February 11, 2006 Właśnie "dorwałam" ten wątek. Ale akcja :klacz: :klacz: :klacz: Jesteście niesamowici!!! Trzymam kciuki za psiunia. Quote
azzie5 Posted February 11, 2006 Posted February 11, 2006 jestem. jutro zrobimy tak: najpierw może podjedźmy pod WOT, a potem pojedziemy z psem do mnie do Milanówka, będzie przebywał na części ogrodu oddzielonej od moich psów- czyli wyizolowany. Jeśli nie będzie przeskakiwał przez płot do moich psów (a myślę, że nie byłby zdolny do przeskoczenia płotu, bo łapa znacznie mu dolega i nie będzie chciał jej nadwyrężać), to będzie mógł u mnie zostać jako w domu tymczasowym tak długo, jak się będzie dało. Jeśli jednak będzie chciał przedostawać się do moich psów, to wtedy zostaje hotel. Tak więc potrzebny transport na jutro- ładnie proszę. z tą łapą to jest tak że prawie nie widać na pierwszy rzut oka, że coś jest nie tak, pies chodzi bez większego trudu na 4 łapach. Ale przy jakimś wysiłku, tj. gdy wciągaliśmy go z torów na peron, to piszczał z bólu i miotał się na wszystkie strony, (więc doprowadziłam go na koniec peronu i wszedł na górę schodkami), wetowi też nie pozwolił obejrzeć łapy i bronił się zębami-bardzo go bolało. Myślę że to może być jakieś stare stłuczenie lub coś takiego. Leczenie uszu konieczne. Naprawdę wspaniały pies, ok. 4-5 lat, piękny szaro-bury wilczur, tylko się zakochać.:) No i trzeba rozwiesić plakaty na Zachodniej. Quote
Irkowa Posted February 11, 2006 Posted February 11, 2006 Judyta , kochana jestes!!!! potrzebny transport! Quote
Magdarynka Posted February 11, 2006 Posted February 11, 2006 Byłam w lecznicy. Mam ładne foty. Gadałam z wetem. Pies ma koło 10 lat. Dostał Promazyn (pewnie przekręciłam nazwę), żeby się uspokoił. Jutro koło 10-tej można zadzwonić i pogadać z właścicielką, może będzie mógł zostać dłużej. (sorki, ale nie czytałam poprzednich postów z ostatniej godziny). Wet mówił, że pies mógł być bity, ale już go dokładniej nie oglądał. Foty wrzucę, gdy dotrę do domu, czyli pewnie za jakąś godzinę. Quote
Grazyna Posted February 12, 2006 Posted February 12, 2006 Ja z transportem do WOTu jutro na pewno odpadam - czekam na info o ktorej mam spotkanie pracowe. Ale chyba YBOT proponowala "podwozke" bo ze swoim psinkiem tez jedzie. Tak? Ja jak dzwonilam w sprawie mojego zaginionego Czakiego to mowili mi w WOTcie, ze nagrania zaczynaja sie o 09:00. Co pozniej? Bede wiedziala ca. 10:00. Planuje tak sie umowic, zebym mogla na 12:00 dotransportowac Kore z "bagazami" na paluch. Czyli jak sie da to spotkanie ca. poltorej godz. od 13:00. Pozniej powinnam byc wolna jakby co. Wilczek cudny. Trzeba go koniecznie rozplakatowac! Powstawiac na zaginione psy i 4lapy. Quote
Grazyna Posted February 12, 2006 Posted February 12, 2006 Czy zauwazyliscie, ze Azzie jest sklonna Pana Psa przetrzymac u siebie, tylko trzeba jej pomoc w podwozce. To tak w kwestii, ze czujne oko Azzie moze jest lepszym rozwiazaniem niz hotel (na pewno finansowym)? Jesli Azzie faktycznie moglaby go wziasc do siebie to pomoglibysmy tylko w zakupie zarelka dla Pana Psa. Quote
Magdarynka Posted February 12, 2006 Posted February 12, 2006 Pieseczek niestety zwymiotował tuż przed sesją zdjęciową, więc wycięłam ten nieprzyjemny szczegół ze zdjeć... Teraz doczytałam i jeśli Azzie rzeczywiście ma możliwosć wziąć psiaka na jakiś czas, to byłaby rewelacja! :) Quote
doddy Posted February 12, 2006 Posted February 12, 2006 Możecie o nim mówić spokojnie, że to mix owczarka niemieckiego z lini użytkowej :loveu: Quote
doddy Posted February 12, 2006 Posted February 12, 2006 W Sobote 14 Stycznia Przy Ulicy Zwm Na Warszawskim Ursynowie Zginął Stary 18 Letni Pies, Kundel średniej Wielkości, Wilczurowaty. Pies Jest Juz Wiekowy, Troche Niedowidzi I Niedosłyszy, Jeżeli Ktos Go Znalazł Lub Wie Cos Na Jego Temat Błagam O Kontakt !!!! 0-602 517 978 Quote
Nikak Posted February 12, 2006 Author Posted February 12, 2006 Dzwoniłam tam, nikt nie odbiera, ale to chyba nie ten - nasz jest duży i nie taki aż stary. Na razie zmieniam tytuł wątku na bardziej alarmujący w sprawie transportu. Quote
gamoń Posted February 12, 2006 Posted February 12, 2006 Psiak niestety strasznie narobił w klinice straszliwie,chyba go boli brzuch.Jak dotad (w chwilii obecnej) nikt po niego nie przyjechał.Ma czas do 12.00 -Agnieszka rozmawiała przed chwilą z kierownikiem kliniki. Co z tym WOTEM ,co z transportem? Pilnie podnosze!!!!!!!!!!!! Quote
Milady Posted February 12, 2006 Posted February 12, 2006 A kiedy ten transport? Dzisiaj do Milanówka czy jutro do WOT-u? Bo dzisiaj mogę psiaka podrzucić. Jutro, niestety nie. Quote
Misha&Malut Posted February 12, 2006 Posted February 12, 2006 alllo ten z ulicy ZWM już się znalazł !! był na paluchu Quote
Nikak Posted February 12, 2006 Author Posted February 12, 2006 Chyba chodzi o Milanówek, bo WOT miał być dziś rano. Magdarynko - co robimy? Może niech go tam obejrzą w klinice, bo jak chory pojedzie do Azzie, to może zarazić jej psy. Zrobimy zrzutkę przecież. Quote
Nikak Posted February 12, 2006 Author Posted February 12, 2006 Milady napisał(a):A kiedy ten transport? Dzisiaj do Milanówka czy jutro do WOT-u? Bo dzisiaj mogę psiaka podrzucić. Jutro, niestety nie. Milady, dasz radę do 12? Quote
gamoń Posted February 12, 2006 Posted February 12, 2006 Milady zaoferuj transport Azzie.Prosze Cie ,nie wiem czy Yboty pojada .Psiak miał byc do 12.00 dalej jest w klinice a Azzie czeka na propozycje .Oby nie stało sie tak że psiak zostanie odwieziony na Paluch. To jest moja klinika i nie chce swiecic oczami że jestem niesłowna i niepowazna .Jak do 12 to do 12. Chyba że mam rozmawiac i prosic o kilka godzin zwłoki.Azzie juz troche ochrzaniłam wiec pewno moze miec zal ale miało byc inaczej a pies dalej jest w klinice.!!!!!Czy mam tam przyjsc do niego? Quote
Nikak Posted February 12, 2006 Author Posted February 12, 2006 Na razie jest samochód na jutro od 15-16. Ale może dziś Milady??? Quote
bazyla Posted February 12, 2006 Posted February 12, 2006 Znalazłam w necie takie dwa ogłoszenia o zaginionych psach: 1. zaginął we Włochach ok. 10 letni pies, brązowawy, wielkość średnia, umie na komendę podawać łapę. tel. 604 22 04 23 2. Zaginął w okolicach W-wy stary , średniej wielkości pies. tel. 504 651 673 Może to któryś z nich. Zadzwońcie, please. Quote
Irkowa Posted February 12, 2006 Posted February 12, 2006 Azzie juz troche ochrzaniłam wiec pewno moze miec zal Gamon , a za co ochrzanilas azzie? za to ze nie ma transportu? :p Beata jak sama wiesz-nie jest to wszystko takie łatwe!!! wiec proponuje troche wyrozumiałosci. ten pies jest tak samo azzie , jak i moj czy twoj... trzeba sobie pomagac , judyta nie ma samochodu, mieszka w milanowku pociagiem ma go przetransportowac? mielismy myslec wszyscy , a nie tylko azzie. jej tylko i wyłacznie naleza sie podziekowania za dobre serce , a nie ochrzan bez przesady! co z tym transportem? milady - pomozesz? ;) Quote
Irkowa Posted February 12, 2006 Posted February 12, 2006 jak wyglada sprawa? cos juz ustalilyscie? Quote
Kora Posted February 12, 2006 Posted February 12, 2006 doddy napisał(a):W Sobote 14 Stycznia Przy Ulicy Zwm Na Warszawskim Ursynowie Zginął Stary 18 Letni Pies, Kundel średniej Wielkości, Wilczurowaty. Pies Jest Juz Wiekowy, Troche Niedowidzi I Niedosłyszy, Jeżeli Ktos Go Znalazł Lub Wie Cos Na Jego Temat Błagam O Kontakt !!!! 0-602 517 978 To nie ten pies tego zaginionego znam z widzenia. Quote
Misha&Malut Posted February 12, 2006 Posted February 12, 2006 Kora napisał(a):To nie ten pies tego zaginionego znam z widzenia. mówiłam już że ten z ZWM już się znalazł !!! b Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.