Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 670
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To ja też poproszę o instrukcję wrzucania zdjęć.
A Johnik jest NAJPIĘKNIEJSZYM PSEM NA ŚWIECIE :loveu: :loveu: :loveu: . Kto śmie twierdzić inaczej, wyzywam go na pojedynek! :mad:

Posted

Nikak instrukcja wysłana.:)

a to ciąg dalszy zdjęć-fona zrobiła śliczne:loveu:

woda to jest to!


a tutaj nie lada sztuka- trzymam w pysku jednocześnie patyczek i butelkę


umiem pozować


mam taki rozbrajający uśmiech...


i lubię bieeegać!

Posted

John jest boski... Musze sprawdzic totka, moze nawet nie wiem o tym, ze mi to lotto i kupuje ziemie i biore Johna i zyjemy dlugo i mamy duzo patykow (o, smiesznie wyszlo, myslalam o takich zwyklych patykach dla Johna, ale te z lotto oczywiscie umialabym dobrze wykorzystac :))

A na tym pozowanym zdjeciu takie nozki krotkie mu wyszly! hi, hi

Azzie, ja teraz juz nic innego bym nie robila tylko z Johnem pomykala po tych lakach... Mam nadzieje, ze jeszcze sie spotkamy na takim spacerku :eviltong:

Posted

fona napisał(a):
Dorothy, sa juz foty :)


No cos Ty, ja juz DAWNO WIEM :lol:
Ogladam sobie i sie zachwycam! Ale fajny jest naprawde az mu na tym spacerze szczescie kapie z pyska....

Posted

Ola, szczesliwa "mloda mama" kota Mumina vel Sushi, zrobila piekny plakat Johna. Oczywiscie sie poplakalam z radosci :)

Azzie, Nikak, wyslalam Wam mailem. Jest tez ogloszenie do rozsylania mailem. I bedzie nowy bannerek!

Ola, :loveu: :loveu: :loveu: !

O jezu, musze biec po malusienkiego kotka z zaklejonym okiem!

Posted

:sweetCyb: :iloveyou: :modla:Olu, Olu, dziękujemy Ci!:klacz::modla: :iloveyou::loveu: JESTEŚ WIELKA!!!:iloveyou::klacz::sweetCyb:

Posted

:kociak: I nici z johnowania dzisiaj. Kot jest wielkosci pestki brzoskwini :) i musze troche przemeblowac dom przed zostawieniem go jutro na caly dzien. No i izolatka, bo chory.

Trzymaj sie, John, obiecuje ci, ze jutro Cie gdzies wkleje! Buzi:sleep2:

Posted

John właśnie poszczekuje, czeka na kolację. W ciągu dnia z zapamiętaniem polował na muchy, potem zwinął się w kłębek i spał albo tylko czuwał. Dziękuję za wystawienie aukcji.:)









Posted

Dzisiaj słoneczko uśmiecha się na niebie i myślę, że uśmiechnie się i do Ciebie.
Do góry!!!
Taki piękny psina nie może być dłużej niezauważony!!!!
:roll: :roll: :roll:

Posted

fona, widziałam Twoją aukcję :)
Usuń napis, że to ogłoszenie, bo jakas wredota zgłosi aukcję do weryfikacji i Ci ją zdejmą :mad:
Zrób z tego aukcję prywatną, to nikt, kogo nie zaprosisz do licytacji nie złoży swojej oferty :)

Posted

Dzieki, Magdarynko, za rady. Wpradzie to juz jest 5. aukcja Johna, ale to nie oznacza, ze jesli ktos nie doniosl, to juz nie doniesie. Musze zobaczyc, o co chodzi z aukcja porywatna, i zmienic.
A czy to Ty robilas bannerek Johna? Marzy mi sie taki odswiezony, wiosenny, z fotkami ze spacerku...

Kocia Pipsi lata mi po klawiaturze i nie moge pisac. A jeszcze we wtorek, jak ja przynioslam, lezala na klawiaturze i nie przycikala zadnego klawisza, taka byla leciutka!

AZZIE:
Moja mama mowi, ze juz sa kleszcze, cholera. Moze by dla Johna frontline, znam tyle przypadkow babeszjozy, ktora usmiercila nawet wielkie jak dąb psy, brr...

I jeszcze jedno - mam porozmawiac z kims w sprawie domu dla Johna. Dom w Żyrardowie pod lasem. John by mieszkal z rodzicami moich znajomych. Oni maja juz jednego psa, jakiegos rasowca duzego z faldami skory (bardzo sie znam na rasach :).
Maja podworko i kojec.
Oczywiscie jest pewne "ale".
Mieli drugiego psa, ale im uciekl. :-(((((((
Po jego ucieczce podwyzszyli ogrodzenie, wiec sie przejeli, ale zawsze watpliwosci zostaja.
Szczegolow nie znam, moj znajomy rozmawial z kolega, czyli synem tych ludzi. Oni sami w kwestii Johna jeszcze sie nie wypowiadali, bo na razie o nim nie wiedza.
Co o tym myslicie?

Posted

Ok, zrobię nowy bannerek, ale może wieczorem, bo na razie od rana siedzę i aktualizuję stronę (drugi bannerek w moim podpisie). Właśnie Johna też tam miałam za chwilę wrzucić. Pogadaj z ewentualnym nowym domkiem, bo i azzie i John się do siebie przyzwyczajają i najlepiej byłoby, gdyby przystajniak miał już swój własny domek :)

Posted

Tak, widzialam, jak John reaguje na Azzie - jak mu z nika z oczu, skomle. Kocha ja bardzo. Oczywiscie z wzajemnoscia.

Domek chyba jednak nie wypali, wyslalam mailem zdjecia, ale sie dowiedzialam, ze wlasnie ludzie mieli jechac ogladac jakiegos porzuconego szczeniaka. Jak juz pojechali, to pewnie wzieli...

Posted

Wrocilam wlasnie z akcji "rozklejanie". Zaliczylam dwie domkowe dzielnice. Jutro pewnie bedzie pogoda, wiec zaczna sie migracje ludow, moze ktos wlasciwy sie napatoczy na ogloszenie.
Trzymam kciuki.

Nie mam juz sily z tym wszystkim. Dzis na dworcu Warszawa Ochota widzialam ciezarna kotke. Byla po drugiej stronie torow, wiec nie moglam ocenic, czy jest dzika, czy da sie wziac. Sumienie mnie gryzie, ale nie moglam zostac i nie moglabym jej teraz wziac, we wtorek przytargalam chorego niemowlaka kicie. Musze zamiescic na miau, moze ktos sie wybierze jutro zobaczyc, czy ona tam wraca.
:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...