Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 670
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

to prawda, Psi Los odmówił pomocy, poradzili nam zadzwonić do straży miejskiej. :roll: Jutro jedziemy z Nikak i Johnem pod Wot, mam nadzieję, że coś nam z tego wyjdzie.:)

Posted

Dziś John miał debiut filmowy. Miejmy nadzieję, że zrobi karierę ;)
Nie wiemy tylko, o której premiera :roll: Pani redaktor nie udało się udzielić nam informacji.

Posted

powinien byc jednoczesnie w TELEGAZECIE...



dzis nie ogladalam, ale jutro OBOWIAZKOWO z pozytywnymi myslami

plakaciki super, artystyczna robota!
a John jest na nich rozbrajajacy

oby sie udalo!

Posted

Jeszcze slowko o Psim Losie. To niezbyt mile, jak ktos odmawia pomocy, ale chyba trzeba ich troche wytlumaczyc. John nie ulegl wypadkowi, a to jest karetka pogotowia, w ktorej ratuje sie zycie zwierzat. Ja nie mam im tego za zle. Mam nadzieje, ze gdyby John byl ranny, przyjechaliby.

Posted

fona napisał(a):
Dziekuje Nikak i Azzie za niedzielny wypad z Johnem pod WOT :loveu:


Dziekujemy Ci za znalezienie i nakarmienie Johna ;)

Posted

Nikak napisał(a):
Mnie też się nie udało obejrzeć Johna :( Jak wypadł? Azzie, czy wybrali te ujęcia, kiedy był spokojniejszy?

zgadza się, były te ujęcia, gdy pod koniec się uspokoił- na szczęście;) John wypadł więc spokojnie i dostojnie.:) Nikt nie zadzwonił.... Będzie chyba jeszcze powtórka chyba w niedzielę o 8.45.

Posted

Ja też potwierdzam, że John wypadł dostojnie! Jak urodzony psi aktor!
Ale że nikt nie zadzwonił?............Tak ta telewizyjna 3 szaleje z programem, że w niedzielę niechcacy przełączyłam program właśnie na "3" o godz. 22.45 i kończył się "Mój pies".

Posted

jak tylko dowiedzielismy sie o psie na dworcu i zanim pojechalismy tam z mezem, zadzwonilam do psiego losu i porozmawialam z osobami odpowiadajacymi za opieke nad ew. pacjentem - gdyby pies byl ranny - przyjechaliby! ale nie byl.....prawda jest taka ze na dogo sa czasem histeryczne tematy - sam kiedys pojechalam ratowac psa od Okecie....ponoc biedny, mokry, trzesacy sie i umierajacy - BZDURA! tlusty pies suchy jak siano latem......a pani przez okno samochodu nie dojrzala i gotowa histeria jakiejs pseudo milosniczki. Gdyby to pogotowie tak jezdzilo jak ja wtedy...hm....nie byloby to powazne!
co do Johna - byli bardzo chetni do pomocy i bardzo zasmuceni nagonka na nich! ale maja zasady i niestety nasze histerie ich nie zmienia....

Posted

...chyba to moja wina:placz: ...bo ja przeczytałam na początku wątku, że pies miał coś z łapą, że ktoś zaproponował psilos..........i że psilos powiedział, że nie przyjedzie.............i tak to się potoczyło.........ja spytałam czy to prawda bo ja wszem zachwalałam tą leznice i pana Orzechowskiego jako złotych ludzi.....i poprostu zdziwiłam się.......ale potem ktoś mi wyjasnił, że pies nie był ranny......i ok:)....chyba nic się nie stało???....a jaka nagonka na psilos........?....to faktycznie przykre jesli ktoś poświęca serce dla zwierząt.....a ktoś go oskarża o znieczulicę....

Posted

gwoli wyjaśnienia
John nie był ranny w łapę, czyli nie miał na niej żadnej rany, ale bolała go do tego stopnia, że na nią utykał i nie pozwalał jej dotykać, broniąc się zębami. Stwierdził to także weterynarz, mówiąc, że może być to efekt pobicia. Na szczęście łapa przestała boleć już po paru dniach.
wyszło nieporozumienie.

Posted

YBOT napisał(a):
Gdyby to pogotowie tak jezdzilo jak ja wtedy...hm....nie byloby to powazne!
co do Johna - byli bardzo chetni do pomocy i bardzo zasmuceni nagonka na nich! ale maja zasady i niestety nasze histerie ich nie zmienia....


No wlasnie. Dzieki, YBOT, za komentarz. Ja tylko mam nadzieje, ze Psi Los zarobi na siebie i zawsze bedzie; mam takie wrazenie, ze najczesciej jednak jezdzi do bezdomnych zwierzat...

Posted

no, rzeczywiscie, metlik w glowie...

Hej, John, co u Ciebie? Azzie, skrobniesz za niego pare slow?

Czuje sie jak rasowy vlepkarz. Juz nie ide normalnie ulica, tylko od slupa do slupa, od przystanku do przystanku. Wodze oczami, gdzie by tu jeszcze pyknac :lol:
Siostra zadzwonila, ze z ogloszenia, ktore powiesila w szkole, ktos oderwal karteczke z numerem. Azzie, moze ktos dzwonil? Chociaz jeden ktos? :shake:

Posted

fona, dzisiaj byłam w Warszawie i widziałam pełno Twoich plakatów.;) Na niektórych karteczki z telefonem trochę pozrywane, gdzie indziej nietknięte, ale zupełnie nikt nie dzwoni.... Mi póki co drukarka odmówiła współpracy i nie mogę powiesić nowych ogłoszeń.:( Acha, na plakacie jest mały błąd, John został znaleziony w lutym a nie w styczniu.

A u Johna wszystko po staremu, ten psiak pała niesamowitą miłością do wszelkich patyczków i tworów patykopodobnych. Ma swój jeden, wielki i gruby, ukochany patyczek, którego strzeże jak oka w głowie. Kiedy mówię 'szukaj patyczka' wyciąga go z jednej ze swoich kryjówek, lata z nim w pysku dookoła mnie, wywijając ogonem, podchodzi blisko, ale za nic w świecie nie daje zabrać sobie cennego skarba- tylko chciałby żeby w nieskończoność za nim ganiać, cwaniak. W końcu umęczona ciocia azzie wraca do domu, John płacze, ale szybko zakopuje skarba w ziemi, tak żeby nikt go nie znalazł- aż do następnej zabawy...

Posted

Blad w ogloszeniu jest juz naprawiony. Juz byly drukniete, wiec bez sensu wywalac. Nowe sa OK.

Juz widzialam notke na stronie adopcyjnej "Mojego Psa". Hi, hi, napisalam tam wlasnie, ze lubi zabawy z patykiem (widzialam na zdjeciu), ale chyba powinnam napisac: UWIELBIA
:eviltong:

Posted

U mnie w okolicy też parę karteczek z telefonem jest pozrywanych.
Fono, jeślibyś drukowała więcej ogłoszeń, to postuluję zmianę zdjęcia. Kilka razy spotkałam się z opinią osób, które nie wiedziały innych zdjęć Johna, że na tym zdjęciu wcale nie wygląda na dużego psa, a w dodatku powstaje wrażenie, że ma obcięty ogon. Jak myślisz, Fono, czy Norbi mógłby wkleić tam inne zdjęcie - może to, na którym widać Johna w całej okazałości?

Posted

OK, poprosze Norbiego. Tylko czy mamy ladne zdjecie calego Johna? Poza tym na obecnym sie usmiecha :)

John jest na stronach: kundelpolski.pl, gumtree, allegro, 4lapy, psy.pl.
Wczoraj probowalam na mojpupil.pl, ale nie udalo mi sie zarejestrowac (moze ktos juz zarejestrowany moglby wrzucic?), wyslalam tez do karusek.com.pl, powinno sie pojawic.

Posted

no, dobra, ciag dalszy.
Zamiescilam na: www.czworonogi.net/adopcje (ma sie pojawic), www.eurocity.pl (juz jest) i www.psyimy.fora.pl.

Ktos ma jeszcze jakies pomysly?

a, znalazlam jeszcze ogloszenie pani, ktora chce przygarnac psa, ale mam mieszane uczucia (jej pies zginal pod samochodem po tym jak przeskoczyl ogrodzenie - slyszysz, John? - a rok wczesniej ten pies tez wpadl pod samochod, bo tez skakal).To nie wiem, czy nasz skoczekm John mialby tam isc... tel. podaje: reneka 502 275 260 (na 4lapy.pl)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...