Magdarynka Posted February 20, 2006 Posted February 20, 2006 Szkoda, że kolejna szansa przeszła koło psiego nosa...:placz: Allegro - 133 wyświetleń aukcji, 1 osoba obserwuje Aukcje24 - 126 wyświetleń aukcji Quote
fona Posted February 21, 2006 Posted February 21, 2006 Magdarynka napisał(a):Szkoda, że kolejna szansa przeszła koło psiego nosa...:placz: Allegro - 133 wyświetleń aukcji, 1 osoba obserwuje Aukcje24 - 126 wyświetleń aukcji Na moim allegro 200 wyswietlen... Dobrze by bylo zrobic nowe zdjecia, bardziej adopcyjne. Do "Mojego Psa" tez sa potrzebne wieksze, bo te sa na granicy drukowalnosci. Quote
Magdarynka Posted February 21, 2006 Posted February 21, 2006 fona napisał(a):Na moim allegro 200 wyswietlen... Dobrze by bylo zrobic nowe zdjecia, bardziej adopcyjne. Do "Mojego Psa" tez sa potrzebne wieksze, bo te sa na granicy drukowalnosci. No, to już całkiem ładna oglądalność aukcji Johna na Allegro :) Zdjęcia z lecznicy mogę Ci dać w rozdzielczości 1600x1200. Ale oczywiście lepsze byłyby jakieś nowe :) A jak się dziś czuje nasz "okruszek"? Quote
azzie5 Posted February 21, 2006 Posted February 21, 2006 oddałam dzisiaj aparat do naprawy, jeśli uda się go doprowadzić do stanu używalności to będą nowe fotki. John w nocy był grzeczny, teraz ma zwyczaj szczekać rano, czyli da się przeżyć.:) Ma pełno starych strupów w okolicach szyi i uszu, właśnie teraz mu odpadają i widać jak ich dużo- pewnie po pogryzieniu. Łapka i ucho już nie bolą, pozwala się wszędzie dotykać i robić ze sobą prawie wszystko. Zęby są w niezłym stanie, trochę kamienia i powierzchownie starte szkliwo. Dwa zęby są uszkodzone, kieł złamany w połowie i odłupany w kilku miejscach, tak jakby John gryzł coś bardzo twardego, oraz popsuty ząb z przodu na górze. To tyle z mojego przeglądu dentystycznego.;) John zaprzyjaźnił się z najmniejszą suką - Szarą. Quote
fona Posted February 22, 2006 Posted February 22, 2006 azzie5 napisał(a):John zaprzyjaźnił się z najmniejszą suką - Szarą. To cudnie, moze mieszkac z psami i to pewnie zalatwiloby sprawe jego niecheci do zostawania samemu. Quote
azzie5 Posted February 22, 2006 Posted February 22, 2006 John tylko z Szarą się zgadza- z pozostałymi psami niestety się nie akceptują. Quote
Milady Posted February 22, 2006 Posted February 22, 2006 Azzie? A zabierasz czasem Johna na spacerki? Quote
fona Posted February 23, 2006 Posted February 23, 2006 [quote name='azzie5']John tylko z Szarą się zgadza- z pozostałymi psami niestety się nie akceptują. uuu, to niedobrze zdjecia sa piekne, mozna je dostac mailem? Quote
azzie5 Posted February 23, 2006 Posted February 23, 2006 fona, zdjęcia już wysyłam.:) Nie wychodzimy na spacery bo to kłopotliwe, musiałabym za każdym razem najpierw chować moje psy do domu żeby przejść z Johnem przez ogród na ulicę i ktoś musiałby wtedy z nimi siedzieć lub je potem wypuścić. Quote
Nikak Posted February 23, 2006 Author Posted February 23, 2006 Jaki piękny kłapouchy!! Domek musi się znaleźć!! Quote
fona Posted February 24, 2006 Posted February 24, 2006 Azzie, jak kolejny dzien? Ogloszenia na ulicach (ale wisza!) juz wyblakly, w przyszlym tygodniu porozwieszam nowe z pieknymi nofymi fotami :lol: Quote
Nikak Posted February 24, 2006 Author Posted February 24, 2006 I jak dzis, Azzie? Jak z jedzeniem dla Johna - potrzeba Ci czegos? Fono, jaki masz fajny atawarek ;) Quote
Magdarynka Posted February 24, 2006 Posted February 24, 2006 Wczoraj złożono ofertę w aukcji Johna. Dziś dostałam maila z prośbą o odwołanie oferty: "Przepraszam, dziecko dopadło do komputera a pies to nie zabawka". Bez komentarza...:shake: A jak nasze "maleństwo"? Quote
fona Posted February 24, 2006 Posted February 24, 2006 U mnie 328 wyswietlen, kurde noooo :mad: Quote
Magdarynka Posted February 24, 2006 Posted February 24, 2006 U mnie 239, a na aukcje24 - 375, co w sumie daje ponad 900... Całkiem nieźle :) Quote
azzie5 Posted February 24, 2006 Posted February 24, 2006 John nie szczeka już w nocy wogóle.:multi: Ale za to wczoraj znalazł nowe miejsce do przeskakiwania, zrobiłam nowe barykady na płocie i do dzisiaj nie wyskakuje. Jedną noc spędził w domu- kręcił się i wiercił, nie mógł sobie znaleźć miejsca, chyba nie jest domowym psem. Ja też muszę powiesić nowe ogłoszenia, widziałam że niektóre już poznikały ze słupów. Quote
Milady Posted February 24, 2006 Posted February 24, 2006 Myślę Azzie, że pies powinien jednak wyjść na spacer. Choćby raz na dwa dni. Nie wiem, czy to taki kłopot zamknąć pozostałe na godzinkę w domu, a z Johnem się przejść. Może nie bedzie wtedy uciekał? Quote
Grazyna Posted February 25, 2006 Posted February 25, 2006 Azzie - dobrze, ze John mogl zostac u Ciebie. Ale czy nie potrzebujesz czegokolwiek? Jedzenia? Quote
Magdarynka Posted February 25, 2006 Posted February 25, 2006 Rebellia napisala przepiękny tekst o Johnie (jeszcze raz wielkie dzięki dla rebelli :)) "Witaj. Jestem starym, biednym psem. Pytacie skąd się tutaj wziąłem? Otóż od kiedy pamiętam byłem sam…jadłem to co udało mi się samemu zdobyć, spałem w różnych miejscach… latem było mi gorąco… zimą rozpaczliwie chłodno… ale poza mną nikt się tym nie interesował… pewnego dnia kiedy głodny błąkałem się na dworcu zachodnim miła dziewczyna nakarmiła mnie… był to pierwszy człowiek, który zwrócił uwage na mój los… jednak ja potrzebuję ciepłej miseczki zawsze… nie ma nic… nic prócz psiej miłości… jestem tylko szaroburym starym psem i dlatego zawsze nikt na mnie nie zwracał uwagi… chwilowa wybawicielka poprosiła o pomoc swoją znajomą - tymczasowe opiekunki obiecały mi znaleźć Domek… wierzę im… a one wierzą we mnie – jako jedyne… jednak, aby ta wiara miałą sens musi znaleźć się ktoś kto mnie zechce… takim jakim jestem – z ogromny sercem, szaroburą sierścią i oczami pełnymi wiary… ktoś kto nie wyrzuci mnie kolejny raz, kiedy tylko przestanę go cieszyć… nie chcę być jakąś zbędną rzeczą… mam uczucia, serce i ogromną psią wiarę… oddam Ci to wszystko… ciągle wierzę, że to wystarczy, abyś mnie pokochał… prawda? podpisano John" Kopiujcie, wlepiajcie do ogłoszeń. Może wreszcie John znajdzie domek...? A jak John się miewa? Quote
azzie5 Posted February 26, 2006 Posted February 26, 2006 tak jak pisałam, zabranie Johna na spacer to jest dla mnie problem, ale postaram się mu to jakoś zorganizować. Grażyno dziękuję za chęć pomocy, narazie niczego nie potrzeba, John je to co jedzą moje psy, rano suchą karmę, wieczorem gotowane. Rebelio ja też dziękuję za ten tekst! napewno bardzo się przyda.:) John nadal wyskakuje, uskuteczniamy cały czas płot. To bardzo miły pies- taki że do serca przytul. Chyba się u mnie zadomowił. Quote
azzie5 Posted February 27, 2006 Posted February 27, 2006 niestety jest bardzo źle. John cały czas przeskakuje przez ogrodzenie, już nie tylko za mną, ale też sam dla siebie. Miał spięcie z moimi psami, zdominował je i sterroryzował, psy siedzą w domu i boją się wyjść na zewnątrz. W akcie desperacji uwiązałam go do budy.:-( :-( Dostał dużą kość, odeszłam, teraz ją ogryza i jeszcze niczego nie zauważył. Ale już za chwilę zauważy. :placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.