Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 670
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Magdarynka napisał(a):
Szkoda, że kolejna szansa przeszła koło psiego nosa...:placz:
Allegro - 133 wyświetleń aukcji, 1 osoba obserwuje
Aukcje24 - 126 wyświetleń aukcji


Na moim allegro 200 wyswietlen...

Dobrze by bylo zrobic nowe zdjecia, bardziej adopcyjne. Do "Mojego Psa" tez sa potrzebne wieksze, bo te sa na granicy drukowalnosci.

Posted

fona napisał(a):
Na moim allegro 200 wyswietlen...

Dobrze by bylo zrobic nowe zdjecia, bardziej adopcyjne. Do "Mojego Psa" tez sa potrzebne wieksze, bo te sa na granicy drukowalnosci.

No, to już całkiem ładna oglądalność aukcji Johna na Allegro :)
Zdjęcia z lecznicy mogę Ci dać w rozdzielczości 1600x1200.
Ale oczywiście lepsze byłyby jakieś nowe :)
A jak się dziś czuje nasz "okruszek"?

Posted

oddałam dzisiaj aparat do naprawy, jeśli uda się go doprowadzić do stanu używalności to będą nowe fotki.

John w nocy był grzeczny, teraz ma zwyczaj szczekać rano, czyli da się przeżyć.:) Ma pełno starych strupów w okolicach szyi i uszu, właśnie teraz mu odpadają i widać jak ich dużo- pewnie po pogryzieniu. Łapka i ucho już nie bolą, pozwala się wszędzie dotykać i robić ze sobą prawie wszystko. Zęby są w niezłym stanie, trochę kamienia i powierzchownie starte szkliwo. Dwa zęby są uszkodzone, kieł złamany w połowie i odłupany w kilku miejscach, tak jakby John gryzł coś bardzo twardego, oraz popsuty ząb z przodu na górze. To tyle z mojego przeglądu dentystycznego.;)
John zaprzyjaźnił się z najmniejszą suką - Szarą.

Posted

azzie5 napisał(a):
John zaprzyjaźnił się z najmniejszą suką - Szarą.


To cudnie, moze mieszkac z psami i to pewnie zalatwiloby sprawe jego niecheci do zostawania samemu.

Posted

[quote name='azzie5']John tylko z Szarą się zgadza- z pozostałymi psami niestety się nie akceptują.



uuu, to niedobrze

zdjecia sa piekne, mozna je dostac mailem?

Posted

fona, zdjęcia już wysyłam.:)

Nie wychodzimy na spacery bo to kłopotliwe, musiałabym za każdym razem najpierw chować moje psy do domu żeby przejść z Johnem przez ogród na ulicę i ktoś musiałby wtedy z nimi siedzieć lub je potem wypuścić.

Posted

Wczoraj złożono ofertę w aukcji Johna.
Dziś dostałam maila z prośbą o odwołanie oferty: "Przepraszam, dziecko dopadło do komputera a pies to nie zabawka".
Bez komentarza...:shake:
A jak nasze "maleństwo"?

Posted

John nie szczeka już w nocy wogóle.:multi: Ale za to wczoraj znalazł nowe miejsce do przeskakiwania, zrobiłam nowe barykady na płocie i do dzisiaj nie wyskakuje. Jedną noc spędził w domu- kręcił się i wiercił, nie mógł sobie znaleźć miejsca, chyba nie jest domowym psem.
Ja też muszę powiesić nowe ogłoszenia, widziałam że niektóre już poznikały ze słupów.

Posted

Myślę Azzie, że pies powinien jednak wyjść na spacer. Choćby raz na dwa dni. Nie wiem, czy to taki kłopot zamknąć pozostałe na godzinkę w domu, a z Johnem się przejść. Może nie bedzie wtedy uciekał?

Posted

Rebellia napisala przepiękny tekst o Johnie (jeszcze raz wielkie dzięki dla rebelli :))

"Witaj. Jestem starym, biednym psem. Pytacie skąd się tutaj wziąłem? Otóż od kiedy pamiętam byłem sam…jadłem to co udało mi się samemu zdobyć, spałem w różnych miejscach… latem było mi gorąco… zimą rozpaczliwie chłodno… ale poza mną nikt się tym nie interesował… pewnego dnia kiedy głodny błąkałem się na dworcu zachodnim miła dziewczyna nakarmiła mnie… był to pierwszy człowiek, który zwrócił uwage na mój los… jednak ja potrzebuję ciepłej miseczki zawsze… nie ma nic… nic prócz psiej miłości… jestem tylko szaroburym starym psem i dlatego zawsze nikt na mnie nie zwracał uwagi… chwilowa wybawicielka poprosiła o pomoc swoją znajomą - tymczasowe opiekunki obiecały mi znaleźć Domek… wierzę im… a one wierzą we mnie – jako jedyne… jednak, aby ta wiara miałą sens musi znaleźć się ktoś kto mnie zechce… takim jakim jestem – z ogromny sercem, szaroburą sierścią i oczami pełnymi wiary… ktoś kto nie wyrzuci mnie kolejny raz, kiedy tylko przestanę go cieszyć… nie chcę być jakąś zbędną rzeczą… mam uczucia, serce i ogromną psią wiarę… oddam Ci to wszystko… ciągle wierzę, że to wystarczy, abyś mnie pokochał… prawda?

podpisano John"

Kopiujcie, wlepiajcie do ogłoszeń.
Może wreszcie John znajdzie domek...?

A jak John się miewa?

Posted

tak jak pisałam, zabranie Johna na spacer to jest dla mnie problem, ale postaram się mu to jakoś zorganizować.

Grażyno dziękuję za chęć pomocy, narazie niczego nie potrzeba, John je to co jedzą moje psy, rano suchą karmę, wieczorem gotowane.

Rebelio ja też dziękuję za ten tekst! napewno bardzo się przyda.:)

John nadal wyskakuje, uskuteczniamy cały czas płot. To bardzo miły pies- taki że do serca przytul. Chyba się u mnie zadomowił.

Posted

niestety jest bardzo źle.
John cały czas przeskakuje przez ogrodzenie, już nie tylko za mną, ale też sam dla siebie.
Miał spięcie z moimi psami, zdominował je i sterroryzował, psy siedzą w domu i boją się wyjść na zewnątrz.
W akcie desperacji uwiązałam go do budy.:-( :-( Dostał dużą kość, odeszłam, teraz ją ogryza i jeszcze niczego nie zauważył. Ale już za chwilę zauważy.
:placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...