azzie5 Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 łapka już nie boli, bo nie musi jej nadwyrężać. Ale stawia ją ostrożnie. rozwiesiłam dzisiaj ogłoszenia na dworcu zachodnim, gdyby ktoś był jeszcze chętny do rozwieszania to podeślę na maila. Quote
fona Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 Witam! Mam ogromny problem z kompem, napisalam juz dwa razy dlugi list i polecialy w kosmos, musze wiec po kawalku chyba :( Chcialam serdecznie podziekowac WSZYSTKIM za ekspresowa akcje i uratowanie Johna z Zachodniego. Po raz kolejny jestem wzruszona do lez i pelna podziwu za Wasza skutecznosc. :crazyeye: Quote
fona Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 Johna spotkalam na peronie. Moglam jedynie dac mu to, co mialam, i musialam wskoczyc do pociagu. Poprosilam kolezanke o puszczenie ogloszenia i przez weekend akcje sledzilam tylko przez telefon. Dzis juz moge sie do Was przylaczyc. Przede wszystkim prosze o numer konta i informacje, co jest potrzebne. Prosze tez o plakaciki i ogloszenie, ktore mozna by przesylac przez internet. John ma juz zapeniowne miejsce w rubryce adopcyjnej miesiecznika "Moj Pies" - w numerze kwietniowym, ktory ukaze sie 29 marca. Niestety nie udalo sie do numeru, ktory jest teraz w przygotowaniu, bo tam juz pieski sa zamieszczone i musialabym ktoregos wyrzucic, a tak przeciez nie mozna, nie ma rownych i rowniejszych. Quote
fona Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 Do "Mojego Psa" potrzebne sa zdjecia, prosze, przyslijcie na mail. Wracajac do psa i jego rzekomego bezdomnego wlasciciela - wydawalo mi sie, ze juz widzialam czlowieka z takim psem zebrzacego za ulicy (mlody mezczyzna, chyba narkoman) - ale pewnosci nie mam. Sadzac po zachowaniu psa, mozna przypuszczac, ze byl porzucony lub zaginal na kolei, bo gdy wjechal pociag, psiul chodzil i wygladal na kogos, czy nie idzie po niego :-( Quote
iza_g Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 fona napisał(a):Johna spotkalam na peronie. Moglam jedynie dac mu to, co mialam, i musialam wskoczyc do pociagu. Poprosilam kolezanke o puszczenie ogloszenia i przez weekend akcje sledzilam tylko przez telefon. Dzis juz moge sie do Was przylaczyc. Przede wszystkim prosze o numer konta i informacje, co jest potrzebne. Prosze tez o plakaciki i ogloszenie, ktore mozna by przesylac przez internet. John ma juz zapeniowne miejsce w rubryce adopcyjnej miesiecznika "Moj Pies" - w numerze kwietniowym, ktory ukaze sie 29 marca. Niestety nie udalo sie do numeru, ktory jest teraz w przygotowaniu, bo tam juz pieski sa zamieszczone i musialabym ktoregos wyrzucic, a tak przeciez nie mozna, nie ma rownych i rowniejszych. Świetnie (z tą gazetą), oby był jakis odzew. A może do tego czasu coś juz się znajdzie... Oby... :kciuki: :kciuki: :kciuki: No i witaj na Dogomanii:B-fly: Quote
fona Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 Jeszcze raz wielkie hau! dla wszystkich, no i usciski dla Azzie:multi: Quote
fona Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 iza_g napisał(a):Świetnie (z tą gazetą), oby był jakis odzew. A może do tego czasu coś juz się znajdzie... Oby... :kciuki: :kciuki: :kciuki: No i witaj na Dogomanii:B-fly: Dzieki :) Czytam od dawna, dopiero teraz skrobnelam cos. Quote
Magdarynka Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 Pozwoliłam sobie napisać PW do rebellii z prośbą o tekst. Trzeba wystawić mordkę na aukcji. Może znajdzie się ktoś chętny, by zaadoptować psiaka :) Azzie, mogę rozwiesić plakaty w lecznicach w mojej okolicy, między innymi na Żytniej :p Quote
azzie5 Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 witaj Fona!:multi: John jest dzisiaj jeszcze aktywniejszy niż wczoraj, mniej siedzi w budzie i zaczyna reagować na to, co dzieje się na zewnątrz, poza terenem, na którym przebywa. No i trochę więcej szczeka, ale nie próbuje się wydostawać. Zadzwoniła do mnie roztrzęsiona dziewczyna z ogłoszenia, której wydaje się, że to może być jej pies Max, zaginiony rok temu. Dość dokładnie go opisała, ma jeszcze zadzwonić, zapraszałam żeby go obejrzała. O ile dobrze zrozumiałam mieszka w moich okolicach. Największym dowodem będzie, jeśli John rozpozna ją jako swoją panią. Quote
Magdarynka Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 Gdyby John okazał się rzeczywiście Maxem to byłoby wspaniale :D Trzymam kciuki :kciuki: (A jeśli okaże się, że to nie Max, to może ta dziewczyna pokocha Johna?) Quote
iza_g Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 Po roku i kto wie jakich przeżyciach mógł zapomnieć imię. Właściciela będzie pamiętał na pewno... Oby, oby ... Quote
Magdarynka Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 Dzięki Azzie za plakacik :) Wrzuciłam go na serwer. Proszę brać, drukować i rozwieszać :) http://magdarynka.sitm.pl/John/Znaleziono_psa.doc Quote
Nikak Posted February 14, 2006 Author Posted February 14, 2006 Czesc wszystkim, czesc Fona ;) Trzymajmy kciuki, może to Maks :kciuki: . Oby! Choć z drugej strony pamiętałby komendę "podaj łapę", a nie pamiętałby własnego imienia? Nie wydaje mi się to zbyt prawdopodobne :shake:. ale nie kraczmy. Może przez ten rok był u kogoś, kto kazał mu podawać łapę, ale nazywał go inaczej... Azzie, ja też Tobie jeszcze nie podziękowałam, co niniejszym czynię :) I pozdrów Tatę :) Quote
Kryska Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 :thumbs: :thumbs: Oby John był Maxem!!!! Quote
azzie5 Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 pani zadzwoniła i powiedziała że postara się zobaczyć Johnego jeszcze dzisiaj Quote
Grazyna Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 Azzie oby John byl Maxem!!! A jak John to John to ja narobie psich zakupow i zasypie nimi Chrupka razem z rzeczami do Jozefowa, Quote
Monia123 Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 Ojojoj! Ta wiadomość jest tak piękna, że może będzie prawdziwa :kciuki: Quote
azzie5 Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 John nie jest Maxem.:-( Pani Maxa pokazywała mi zdjęcia Maxa, są bardzo podobni, ale nie identyczni Quote
iza_g Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 Szkoda ... :shake: , Pani również współczuję, bo widać, że bardzo dużo emocji wzbudziła w niej nadzieja że to może jej pies....:shake: Quote
Nikak Posted February 14, 2006 Author Posted February 14, 2006 Jaka szkoda :-( Jutro (czyli w środę) daję ogłoszenie do piątkowej "Gazety Stołecznej". Quote
Magdarynka Posted February 15, 2006 Posted February 15, 2006 Szkoda...:placz: W takim razie szukamy domku... Zrobiłam bannerek. Jeśli ktoś chętny, to proszę :) Quote
azzie5 Posted February 15, 2006 Posted February 15, 2006 skorzystałam z bannerka- jest super.:) John jednak wciąż szczeka przez parę minut, kiedy zostawia się go samego Quote
Nikak Posted February 15, 2006 Author Posted February 15, 2006 Bannerek jest superancki! Chętnie bym go wstawiła, ale nie umiem :shake: . Może ktoś uczony w piśmie by mnie poinstruował? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.