*Jot* Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 Pegaza napisał(a): Jolu masz racje ze kazdego to kiedys spotka ale ja np nie zyczylabym sobie zginac tragicznie..i nie tak szybko.. A ja mam trochę inne podejście do śmierci.Może dlatego,że za dużo od najmłodszych lat do chwili obecnej tego było w moim życiu. Nie będę się wypowiadać na ten temat bo czuję,że gromy by się na mnie posypały z każdej strony jakbym swoje zdanie napisała...... Po prostu dopóki w galeriach będzie temat tej katastrofy nie będę się wpisywać. Quote
Doti1986 Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 Pegaza napisał(a):Karolina tez sie nad tym zastanawialam co czlowiek w danej chwili czuje czy wie..czy wogole ktos z nich cos przeczuwal zanim wsiadl na poklad samolotu..bo ja np tak czesto mam ze czuje ze cos sie wydarzy..czuje niepokoj.. a w noc poprzedzający ten feralny dzien wogole spac nie umialam..nie wiem moze cos czulam a moze zwyczajnie bylam wyspana. Aga Ty to inaczej odbierasz bo jestes w centrum tego wydarzenia mozesz przyjsc i zobaczyc, ja jedynie z tv i napewno sa emocje ale Twoje sa mocniejsze.. Jolu masz racje ze kazdego to kiedys spotka ale ja np nie zyczylabym sobie zginac tragicznie..i nie tak szybko.. Dziewczyny powiem wam że nie ma nic gorszego od nagłej niespodziewanej śmierci bo człowiek nie może się pożegnać z ukochaną bliską osobą a tym bardziej jeśli ginie ona w katastrofie czy wypadku i kiedy ciało jest w takim stanie że nie można go zobaczyć, dotknąć po raz ostatni:( Wiem to z własnego doświadczenia bo mój tato zginął w wypadku samochodowym i niestety nie mogłam go zobaczyć ani się z nim pożegnać:( Ale co do tego przeczucia to wydaje mi się że ludzie coś czują, bo mój tato dwa tygodnie przed śmiercią rozmawiał w domu z moją mamą na temat jak chce być pochowany i gdzie bo był zawodowym kierowcą i liczył się z tym że przypadki chodzą po ludziach i że może pewnego dnia nie wrócić do domu bo mówił zawsze że jest tylu nieodpowiedzialnych kierowców i nigdy nie wiadomo jak zachowa się samochód nadjeżdżający z naprzeciwka i się nie pomylił:( Zginął bo na zakręcie z nadmierna prędkością wyrzuciło na czołówkę pijanego młodego kierowcę.....:( Quote
Pegaza Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 Nawet nie mow to straszne, inaczej jest jak ktos choruje i czlowiek sie na smierc przygotuje..inaczej jak smierc przyjdzie znienacka..ja dzis sluchalam wypowiedz z rana ze matka od prezydenta jeszcze nic nie wie bo ona chora w szpitalu lezy i to przed nią ukrywają ale w koncu powiedziec jej muszą bo sie dopytuje o Leszka..oni podobno na zmiane z bratem do tego szpitala chodzili.. przychodzi odwiedzic matke a tu musi byc twardym i nie pokazac ze cos sie stalo..eh.. Quote
Doti1986 Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 Pegaza napisał(a):Nawet nie mow to straszne, inaczej jest jak ktos choruje i czlowiek sie na smierc przygotuje..inaczej jak smierc przyjdzie znienacka..ja dzis sluchalam wypowiedz z rana ze matka od prezydenta jeszcze nic nie wie bo ona chora w szpitalu lezy i to przed nią ukrywają ale w koncu powiedziec jej muszą bo sie dopytuje o Leszka..oni podobno na zmiane z bratem do tego szpitala chodzili.. przychodzi odwiedzic matke a tu musi byc twardym i nie pokazac ze cos sie stalo..eh.. Straszne a najbardziej współczuje ich córce jednego dnia stracić i ojca i matkę a najgorsza to ta świadomość że są tak pokiereszowani że ciężko ich rozpoznać:( Quote
Karolina. Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 Daria - nie wiem czy ktoś coś przeczuwał, słyszałam natomiast że jeden młody facet nie chciał lecieć, bo bał się latać samolotem. Jednak poleciał... Więc jakiś tam niepokój był... Nigdy nie latałam samolotami, więc nie wiem jak się ma sprawa z telefonami. Zapomniałam się dzisiaj o to zapytać koleżankę, bo ona już kilka razy latała do Anglii. Nie wiem czy na pokładzie samolotu można używać telefonów? Właśnie coś mi się zdaje, że nie, bo może byłyby zakłócenia z tą wieżą kontroli lotów? Bo przecież w takiej chwili pewnie te osoby dzwoniłyby do swoich najbliższych, przynajmniej ja tak bym zrobiła... A jeszcze straszne jest to, że jesteś w powietrzu, domyślasz się że coś jest nie tak, ale nic nie możesz zrobić, nie możesz się wydostać. To musi być okropne. Jolu, ja jestem ciekawa twojego podejścia :p Fakt, to zależy od 'rodzaju' śmierci. Taka śmierć w chorobie, gdzie człowiek się męczy nie raz przez wiele lat też nie jest łatwą śmiercią. Zależy z której strony na to patrzeć ;) Doti - najgorszy dramat przeżywają rodziny tych osób... co one muszą czuć, to ja nawet nie jestem w stanie sobie wyobrazić :-( Quote
Aga&Dakar Posted April 13, 2010 Author Posted April 13, 2010 Witajcie. Centrum Warszawy jest w zasadzie zablokowane przez 24 godz. Takich tlumow nie widzialam nigdy. Jade zaraz z corkami do Palacu Prezydenckiego pozegnac M i L Kaczynskich. Napisze Wam wrazenia. Quote
Aga&Dakar Posted April 14, 2010 Author Posted April 14, 2010 Witajcie. Niestety nie udalo mi sie wejsc. Stania bylo na jakies 10 godz. Dziewczyny czy Wam tez sie zmienilo forum? Acha wyjezdzam w piatek na weekend , wiec pewnie wpadne dopiero po niedzieli... Quote
*Agnieszka* Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Miłego odpoczynku:)całuski dla Dakarka:) Quote
Pegaza Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Ale Ci dobrze tez chce jechac na weekend!! wracaj z fotkami!!:) Quote
*Jot* Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Pegaza napisał(a):Ale Ci dobrze tez chce jechac na weekend!! wracaj z fotkami!!:) No właśnie nie wypada tak wyjechać i zdjęć nie dać :mad::mad: Quote
Pegaza Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 Aga wrocilas juz to fotki daj i sie pochwal jak Ci sie udal weekend:p Quote
Aga&Dakar Posted April 19, 2010 Author Posted April 19, 2010 Czesc kochane. Wrocilam dzisiaj ale latalam z corka za butami do komunii. Weekend spedzilam pracowicie. Dwa razy do roku organizuje z kolezanka z Mragowa warsztaty, bo oprocz pracy w salonie jestem instruktorem :-) Dakar zostal z corkami i bardzo za mna plakal, zreszta ja tez za nim tesknilam. To bylo nasze pierwsze dluzsze rozstanie :-( Dziewczyny obiecuje, ze porobie wkrotce fotki. Quote
*kleo* Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 Ooo jesteś :) To czekam na fotki, a Ty wpadaj do nas na sesję spacerową jak znajdziesz chwilę czasu :) Quote
Pegaza Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Aga ale w niedziele to chyba klientki nie robia sobie pazurow;) czekam na focie nowe:) Quote
Aga&Dakar Posted April 25, 2010 Author Posted April 25, 2010 Pegaza napisał(a):Aga ale w niedziele to chyba klientki nie robia sobie pazurow;) czekam na focie nowe:) W niedziele nie robia ale pojechalam dzisiaj za kreacja dla siebie do maximusa...raz, ze nic tam nie ma, dwa wyjezdzalam 2 godz z parkingu..myslalam, ze sie :-(:-(:-( Wrocilam zmeczona i zla, co prawda kupilam sukienke, buty i torebke ale moja noga nigdy wiecej tam nie postanie. Nie mam czasu zrobic fotek. 2 maja mam chrzciny u siostry a 9 maja komunie corki. Masakra....Dziewczyny pozdrawiam Was i obiecuje, ze zrobie w koncu te fotki. Quote
Borówka16 Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Cześć Aga ;) Na reszcie znalazłam chwilkę czasu ,aby do Was zajrzeć :) Czekam na fotki :mad: Wpadnij do naszej galeryjki ,bo tak na Ciebie nowe zdjęcia czekają :loveu: Quote
Aga&Dakar Posted April 26, 2010 Author Posted April 26, 2010 Hej dziewczyny. Po malutku Was odwiedzam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.