Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

*kleo* napisał(a):
Ja się nadziwić nie mogę, że większość ma tu psy obcięte i ciągle wyczesują paprochy, a ja czeszę raz w tygodniu dziołchy w długim kłaku i nie mam atrakcji, jak to działa? ;)


Jezu to ja sie w koncu tez ujawnie moje tez co tydzien sa czesane:roll: zreszta widac na fotach..:roll: a patyki wyciagam czasem Liv..

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pegaza napisał(a):
Jezu to ja sie w koncu tez ujawnie moje tez co tydzien sa czesane:roll: zreszta widac na fotach..:roll: a patyki wyciagam czasem Liv..

Daria, ale to nie ma co się wstydzić. Ja celowo tak robię, że nie czeszę codziennie, dopiero przy takim systemie Gracji włosy odżyły :p

Posted

Mowicie? ze tak moze byc..bo juz myslalam ze ja ta najgorsza pancia;)
Pipi to pol biedy jest golona..ale Liv no potem niezbyt ladnie wyglada..choc szczeze wyjde z nia w ląke wyczesaną i po chwili wraca juz wyczochrana..wiec dla mnie to syzyfowa praca..tyle ze Liv ma taka strukture wlosa ze ona nie ma koltonow no czasem sie zdarzy po dzialce.. ale mozna go wyczesac..wiec wydaje mi sie ze az tak na tym nie cierpi, no moze jej uroda;)

Posted

Mi ten patent sprzedała nasza znajoma od PONów. Po prostu przy czesaniu na mokro po kąpieli wyrywa się mniej włosa, niż przy codziennym czesaniu nawet pomimo spryskania odżywką. I nie dam sobie powiedzieć, że to kit, bo u nas działa na obydwóch.

Posted

Pegaza napisał(a):
Pieknie wyglada:loveu:
i wogole fajna ta okolica wczasowa:)
i fajne masz bryle na glowie:)


Bryle kupiłam na wiosce za całe 12 zł :evil_lol:, bo mi się moje zepsuły ale nawet są dobre i rzezczywiście ładne...głupi to zawsze ma szczęście :eviltong:

Nie cytuję wszystkich , bo już późno. Ja jak Dakara nie uczesałam jakiegoś dnia to miałam wyrzuty sumienia ale widzę, że niepotrzebnie :crazyeye:

Posted

Karolina&Lucky napisał(a):
Cześć Aga :)


Cześć Karola :-)
Yorkomanka napisał(a):
przyszliśmy się przywitać :bye:

A ja głupia czesałam zawsze przed kąpielą:mdleje::roflt:


Witamy :-) Ja też czeszę przed kąpielą ale ja Dakarowi i tak nie mam co wyrywać...natura ubogo go wyposarzyła w owłosienie...;-)

Posted

Cześć Aga :)
Ja tam Lucky'ego to z tydzień czasem nie czeszę ,a Greya to już wstyd się przyznać :evil_lol:
Ale jak ich dorwe to tylko piski słychać ,a że ich na balkonie czeszę ,to sąsiedzi chyba myślą ,że Bóg wie co im robie :eviltong::diabloti:

Posted

Cześć Aga:)co do czesania to też się przestawiłam już po kąpieli,no chyba że do jakiegoś wyczesanego zdjęcia to już szczotka idzie w ruch:)kiedś zanim nie kąpałam Westa w All systems bardzo strasznie kruszyły mu się końcówki włosów,jak stał to był dosłownie taki wianuszek z kłaczków,po szamponach i odżywkach tej firmy sytuacja już minęła(na szczęście- bo parę miesięcy i West został by łysolkiem).

Posted

Cześć. Dziewczyny dzisiaj wyjęłam Dakarowi kleszcza. Pierwszy raz takiego widziałam był cały jasny, taki w kolorze skóry.
Nie był jeszcze opity ale bardzo dużysz rozmiarów. Dakar ma w tym miejscu spuchniętą łapkę. Nie wiem co robić, bardzo się denerwuję. Weterynarz pewnie na tej wsi nie pracuje tak późno...
Czy mam czekać do rana?

Posted

Kurcze ale go rozgniotłam i nie było krwi. Wyciągnęłam całego, kupiłam w Kakadu specjalne szczypce. Moja mama też dzisiaj miała ale go zdrapała, bo był pod kolanem i ją swędział.

Posted

Cześć Aga :)
Nic mu się do jutra nie powinno stać ,bo ja też jestem taką panikarą i jak Lucky miał takie 2 ogromne kleszcze to o 1 w nocy dzwoniłam do mojej wetki ,a ona mówi ,że nic mu się nie stanie do jutra.
Tylko ,że Lucky nie miał obrzęku...
Obrzęk może mieć bo kleszcz był zarażony boleriozą ,ale mam nadzieję ,że to nie jest to :(

Posted

Aga&Dakar napisał(a):
Jutro pewnie tak czy siak pojadę. Po jakim czasie z badań wychodzi, że kleszcz był chory?

I tu mnie zaskoczyłaś - nie mam pojęcia , weta się jutro musisz dopytać.

Posted

Cześć Aga. Dakar czuje się świetnie, nie ma żadnych objawów. Śladu po kkeszczu też już nie ma :-) Zastanawiam się tylko po jakim czasie mogą pojawić się objawy i czy jednak jechać do weterynarza robić badanie krwi.

Posted

Ojej żeby to nie była borelioza u Dakarka, moja koleżanka ostatnio złapała to i masakra... wszystko ją bolało, nie mogła ruszać palcami miała takie zimne zdrętwiałe ręce... ojj przykra sprawa, trzymam kciuki za zdrówko Dakara!:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...