Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A jakie masz doświadczenie jako DT? sorry ale ja Cię nie kojarzę zupełnie, masz 55 postów...[quote name='Journey']Można prosić o kontakt do kierowniczki schroniska?[/QUOTE]

Posted

mshume, liczba postów nie ma nic wspólnego z doświadczeniem w pracy z psami.
Proszę o kontakt do schroniska, żeby pomóc w sprawie domu tymczasowego dla najbardziej wycofanej srebrnej suni.

Posted

Pewnie tak,dlatego zapytałam o twoje doświadczenia. Doczytałaś/eś,że decyzją schroniska psy mają nie być rozdzielane? [quote name='Journey']mshume, liczba postów nie ma nic wspólnego z doświadczeniem w pracy z psami.
Proszę o kontakt do schroniska, żeby pomóc w sprawie domu tymczasowego dla najbardziej wycofanej srebrnej suni.[/QUOTE]

Posted

Tak, przeczytałam, dlatego chciałabym porozmawiać z kierowniczką schroniska. Mam bardzo duże doświadczenie z psami problemowymi. W przypadku psów wycofanych socjalizacja trójki zajmie dużo więcej czasu niż socjalizacja suczek w osobnych domach, gdzie każdej z nich poświęci się dużo czasu i opieki...

Posted

[quote name='eve-w']Sunie nie muszą iść razem, ale dobrze będzie, jak w DT będzie drugi psiak.
Adopcja moim zdaniem wchodzi w rachubę, ale pod warunkiem, ze dom wie, ile pracy go czeka. Te sunie miały kontakt z człowiekiem - plus. Są przerażone. Myślę, że kilka dni w noramlnych warunkach (nawet nie tygodni) i dojdą do siebie. Wiadomo w jakich warunkach przebywały w pseudo? Czy siedziały w klatkach, czy biegały luzem?[/QUOTE]

tak drugi psiak zdecydowanie pomaga, wydaje mi się, że szybciej przystosują się do życia w rodzinie jak zostaną rozdzielone i będą mogły mieszkać z jakimś innym kontaktowym pieskiem, to też dużo daje, pies uczy się też przez naśladowanie innych psów, przynajmniej u nas tak było.

Posted

Rozdzielmy je . Bezsensu jest marnować dt... Dużo szybciej dojdą do siebie same w dt , niż w 3 w schronie.

Ja proponuję znaleźć od razu 3 dt , żeby żadna nie została sama.

Posted

[quote name='Ewanka']Najbardziej mi żal tej malutkiej srebrzystej ... ale nie miałabym sumienia ich rozdzielać ... i myślę, że schronisko jednak wie co robi.[/QUOTE]
To jak tak bardzo Ci jej żal, to weź ją na bezpłatne DT za karmę i weta. Pytanie tylko, czy umiesz sobie poradzić z psem wycofanym. To jak? uratujesz ją w dosłownym tego słowa znaczeniu?
Schronisko nie wie co robi. Szukanie 3 sukom DT na raz to strata czasu. A depresja z dnia na dzień będzie się pogłębiać .

Posted

[quote name='eve-w']To jak tak bardzo Ci jej żal, to weź ją na bezpłatne DT za karmę i weta. Pytanie tylko, czy umiesz sobie poradzić z psem wycofanym. To jak? uratujesz ją w dosłownym tego słowa znaczeniu?
Schronisko nie wie co robi. Szukanie 3 sukom DT na raz to strata czasu. A depresja z dnia na dzień będzie się pogłębiać .[/QUOTE]

Żebyś wiedziała, że o tym myślę ... ale mam tz, z którym muszę to skonsultować.

... a doświadczenie mam spore ... choćby nasz Zorba, adoptowany prawie trzy lata temu na DGM, był po wielkiej traumie w strasznym stanie psychicznym ... np. trzeba było go przez ponad pół roku przenosić przez próg, bo nie był w stanie się przemóc i przejść sam ... a dzisiaj jest szczęśliwym wyluzowanym psem.

Posted

moze rozdzielenie nie jest takie najlepsze ,ale w tym przypadku nie ma na co czekac trzeba psiaki wyciagac i nawet jesli pojda do osobnycg DT.
razem - tak to by bylo idealnie ,ale psiny potrzebuja pomocy na juz ...wiec z dwojga zlego chyba bedzie najrozsadniej zajac sie nimi indywidualnie.
ja tez bym chciala by pojawil sie ktos kto by je mogl razem zabrac,ale moze przez rozdzielenie beda bardziej otwarte na kontakt z czlowiekiem ...

Posted

[quote name='IVV']widze ,ze Ewanka mysli o pomocy :) u niej by mialy psiny jak w raju!!!!![/QUOTE]

to do dzieła!!! trzymam kciuki za pozytywny wynik negocjacji z TZ :)

Posted

[quote name='IVV']moze rozdzielenie nie jest takie najlepsze ,ale w tym przypadku nie ma na co czekac trzeba psiaki wyciagac i nawet jesli pojda do osobnycg DT.
razem - tak to by bylo idealnie ,ale psiny potrzebuja pomocy na juz ...wiec z dwojga zlego chyba bedzie najrozsadniej zajac sie nimi indywidualnie.
ja tez bym chciala by pojawil sie ktos kto by je mogl razem zabrac,ale moze przez rozdzielenie beda bardziej otwarte na kontakt z czlowiekiem ...[/QUOTE]

Tak chyba byłoby rozsądniej , ale .........

miały tak strasznie ciężkie życie, a teraz jeszcze trauma rozdzielenia ... sama nie wiem .....

na szczęście, nie ja tu decyduję ... nie wiem, czy umiałabym podjąć decyzję o ich rozdzieleniu:(

Posted

Jeżeli ktoś znajdzie dt dla 3 problemowych psów na szybko... To proszę bardzo...

Są już 2 pojedyncze z Warszawy. Jeden transport...
Jak można takie coś zmarnować ! To jest niedorzeczne! W dt są psy i ludzie chętnie do pracy, sunie samotne nie będą!

A znalezienie trzeciego dt dla najmniej wystraszonej pudelki jest bardziej realne niż dla całej trójki razem .

Ale jeżeli uważacie , że lepiej niech siedzą w trójkę w schronie w klatce i czekają, gdzie wcale nie wygląda żeby czuły się komfortowo - to już sama nie wiem.

Ja myślałam , że one potrzebują pomocy na już.

Posted

chyba lekka przesada z tym nierozdzielaniem, znam wiele przypadków, gdzie rozdzielnie przerażonych psiaków wyszło im na zdrowie, jedna została rozdzielona i żyje??? siedzą teraz zamknięte w klatce i to wcale nie działa na korzyść, pies bardziej przywiązuje się do człowieka niż do drugiego psa. Są dwa dt to i trzeci się znajdzie. Trzeba teraz szukać w okolicy wawy, albo na trasie, bo transport będzie wspólny.

Posted

[quote name='anita_happy']zadzwoniłam do koordynatorki adopcji i juz wiem Wszystko i na 100 procent...

tak jak pisałam tak było...ale..

1. JAk pojawiły się w schronisku
Jak pseudo wywaliło psy na trase i te dwa pieski zgineły - zostały jeszcze 4
3 - te ze zdjec + 1 sunia, najmłodsza w takim samym stanie /ta najmłodsza wzieła Pani ze schroniska do siebie i 3 tyg nosiła ją wszedzie ze sobą/
Psy po wypadku nie trafiły na raz wszystkie...po wypadku psiaki się rozbiegły i okoliczni ludzie je powyłapywali i kazdy trafił gdzie indziej:
srebrną odwiózł ktoś do kliniki i stamtąd odebrało ją schronisko /miała pęknieta miednice/..i tak kazdy z osobna znowu trafił do wspólnej klatki, ale juz w bezpieczne miejsce...

2. korekta
a. c/b sunia ok 1,5 roku
b. c/b piesek ok. 2/3 lat
c. srebrna - sunia ok 2/3 lata

3. ZDROWIE
a. c/b sunia - sterylkowa ponieważ miała ropomacicze
b. c/b piesek ok. 2/3 lat do kastracji, stłuczona łapka,ale ok
c. srebrna - sunia - miała pęknieta miednicę za jakiś czas do sterylki

4. stan psychiczny
ad1/ jak w ich okolicy jest człowiek - zamierają w bezruchu....jak były w biurze, nie jadły, nie piły, siedzialy w jednym miejscu...po nocy jak były same pokarm znikał i załatwiały się w klatce
ad2/ okropne wycofanie - nie znaja świata zewnetrznego - są jeszcze bardziej przerażone jak są na dworze

Najmłodszą sunie, którą zabrała Pani ze schroniska - 0.5 roku - zlitowała się bo było zagrozenie parwo - oswajała z człwoiekiem 3 tygodnie...pies w towarzystwie człwoieka był sparaliżowany...

Dom, który chce zabrac dwa c/b - niema doswiadczenia z psami wycofanymi..pani, kt cche zabrać psy pracuje duzo i duzo nie ma jej w domu...czy bedzie ja stać na 3 tygodniowe poswiecenie i czy za 3 tygodnei nie odda psiaków w gorszym stanie..nie wiadomo....

słowa koordynatorki - to było na bank pseudo klatkowe....

najlepszym wyjsciem dla niech jest doprowadzenie ich do stanu, gdzie one w minimalnym stopniu zaufają..poznaja świat zewnetrzny RAZEM...koordynatorka boi sie rozdzielenia...
koniec

Trudno się nie zgodzić ..................... :( .................................... sama już nie wiem ........

... jeszcze chciałam zwrocić uwagę, że są dwie sunie: srebrna i cz-b i jeden piesek cz-b.

Posted

dla mnie strach przed rozdzielenie,m jest bzdurny.Przecież one będąc razem nadal będę się zamykać w swoim towarzystwie. One MUSZĄ być rozdzielone i zdane na towarzystwo człowieka, wtedy się otworzą prędzej czy później.
Trzymając je razem , to tak jakby kazać człowiekowi uczyć się żyć z ludźmi i trzymać go odseparowanego w zamknięciu.

Posted

dwie sunie i piesek

poproszona do tablicy...
jak rozdzielac to w taki sposób, ze zadne nie zostanie w schronie samo
jak brac to 3 i po drodze rozdzieic
jak są dwa dt w warszawie to trzeba szukac i trzeciego..i juz

może ktoś napisac do malagos..ona chyba po drodze...


nie ma czasu - przychylam sie do tripi - ale nie moze zostac jeden SAM W SCHRONIE w klatce....

telefon prywatny /zaznaczam/ wysyłam do Energy

transport do Warszawy mogę załątwić - za paliwo w jedna stronę :) Moj starszy cche jechac ze mna do Warszawy w poniedziałek, ale ja go na pokladzie nie chce...moge pogadac, zeby zabrał psinki wozem i podrzucił do Warszawy..jak schronisko klatkę pozyczy...
pogadam - zobacze co ugram...ale, ze ostatnio jesteśmy na scieżce wojennej o psy = bo prace nawalam...to szanse mam 50/50 :(


CZYLI
1. watek
2. rozdzielamy, ale zaden nie zostaje sam w schronisku
3. szukamy kasy na cokowiek aby wspomóc pudelsów
4. szukamy własciciela pseudo aby go wykastrowac

a czy domy potencjalne na DT - mają złote klamki ???

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...