Ania_i_Kropka Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Rubel z Olsztyna już grzeje tyłeczek w nowym domu :multi: Quote
Energy Posted January 6, 2011 Author Posted January 6, 2011 Ania_i_Kropka napisał(a):Rubel z Olsztyna już grzeje tyłeczek w nowym domu :multi: Super:multi:szczęścia psiaku:loveu: Dziękuję za wiadomość:lol: Quote
Marysia R. Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 W warszawskim schronisku " na Paluchu" znajduje się aktualnie taki pudelkowy staruszek: ID: 3266/10 Gatunek: PIES Rasa: PUDEL Płeć: Samiec Waga: 7kg Wiek: 9 lat(a) Data przyjęcia: 25-12-2010 Quote
Equus Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Lotos, Marysia O. - wasze psiaki mogę wstawić w post "psy bez niezbędnych informacji", prosimy o uzupełnienie podstawowych informacji wg. wzoru z pierwszego postu inaczej nie mamy jak robic ogłoszeń itp. Quote
Marysia R. Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Niestety nie mam żadnych więcej informacji na temat tego psa. Trafiłam na niego przypadkiem na stronie "Palucha" i wstawiłam tu "do wiadomości" miłośników rasy. Niestety nie jestem w stanie nic więcej o nim powiedzieć:( Quote
mshume Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Nie ma pewności czy ten pies jest nadal na Paluchu, ja go ostatnio nie widziałam Quote
Energy Posted January 6, 2011 Author Posted January 6, 2011 mshume napisał(a):Nie ma pewności czy ten pies jest nadal na Paluchu, ja go ostatnio nie widziałam Może wrócił do domu, oby. Quote
Marysia R. Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Energy napisał(a):Może wrócił do domu, oby. Miejmy taką nadzieję. Quote
Marysia R. Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Jest w tej fotograficznej bazie danych, wydaje mi się że ona jest w miarę na bieżąco aktualizowana. A jak byłam na "Paluchu" 31.12 rano to wydaje mi się że go widziałam, aczkolwiek nie mam pewności czy to był on. Ale możliwe że rzeczywiście już go nie ma, i jeżeli tak to bardzo przepraszam za zamieszanie:) Quote
Equus Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 nie ma za co przepraszać! dzięki za info mshume, a możesz się dowiedzieć czy tam jest? Quote
Damroka Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Ania_i_Kropka napisał(a):Rubel z Olsztyna już grzeje tyłeczek w nowym domu :multi: Ha! widziałam się z Państwem i pudliszonem wczoraj u fryzjera :D Bardzo fajny i sympatyczny bawił się troche z Pako, z Państwem pogadaliśmy sobie jak czekałam na Pako, bardzo sympatyczni i widać było że czuli dla psiaka :) Quote
Energy Posted January 6, 2011 Author Posted January 6, 2011 Equus napisał(a):no proszę - jaki ten świat jest mały :D I wiadomości bardzo fajne:lol:, dzięki Damroka i witaj. A co u Was i jak Pako? Quote
ulvhedinn Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 ulvhedinn napisał(a):Melduję że doszło wsparcie pudelkowe dla Kaja- serdecznie dziękujemy!!!!!!!! :) 100 zł,oczywiście.... Quote
anita_happy Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 niestery http://www.dogomania.pl/threads/199645-Dogomaniaczka-w-potrzebie-PO%C5%BBAR-Rodzina-Journey-straci%C5%82a-wszystko-psy-walcz%C4%85-o-%C5%BCycie Quote
Energy Posted January 6, 2011 Author Posted January 6, 2011 Ulvhedinn dziękuję za potwierdzenie wpłaty:lol: [quote name='anita_happy']niestety http://www.dogomania.pl/threads/199645-Dogomaniaczka-w-potrzebie-PO%C5%BBAR-Rodzina-Journey-straci%C5%82a-wszystko-psy-walcz%C4%85-o-%C5%BCycie Anita bardzo Ci dziękuję za wątek, ech... Wszystkich proszę o pomoc Journey i jej rodzinie:-( Quote
feliksik Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 [quote name='Energy'] cafe dla Pieczarki - nie widziałam żeby było już zrobione Quote
Damroka Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Energy napisał(a):I wiadomości bardzo fajne:lol:, dzięki Damroka i witaj. A co u Was i jak Pako? No ja pisałam na wątku Pako cały czas, ale nie było zainteresowania ostatni post mój z 21.12, a wczesniej nawet nie pamiętam :( Pako czuje się dobrze tylko trochę marudzi bo nadal w kołnierzu chodzi. U fryzjera masakra-nie chciał Go facet tknąć tzn. pyszczka, nawet łapki musiał mu robić w kagańcu, już nie mamy pomysłów jak przekonać Pako że czesanie to nie zamach na jego życie :( a czesać trzeba i obcinać :( Quote
Energy Posted January 7, 2011 Author Posted January 7, 2011 Wcześniej byłam na wątku Pako, potem gdzieś mi uciekł. Ale na pewno wszyscy się cieszymy z wieści o psiaku:lol:, no prawie ze wszystkich. Może go ktoś bił albo pokaleczył przy strzyżeniu i dlatego tak reaguje:shake: Może ktoś kto miał takie problemy się wypowie... Quote
zerduszko Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Damroka napisał(a):U fryzjera masakra-nie chciał Go facet tknąć tzn. pyszczka, nawet łapki musiał mu robić w kagańcu, już nie mamy pomysłów jak przekonać Pako że czesanie to nie zamach na jego życie :( a czesać trzeba i obcinać :( A jak próbowałyście? Miałam/mam kilka takich gagatków i na różne psy działały różne sposoby. Quote
brazowa1 Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 ćwiczyć,ćwiczyc i jeszcze raz ćwiczyć. Chyba nikt nic innego nie wymyslił. Może pomóc zmiana szczotki,grzebienia. Obcinac pyszczek,mozna tez samemu,niekoniecznie u fryzjera. Dwa lata pracowałam z PONem,który na widok grzebienia,nozyczek dostawał szału,teraz to akceptuje :). Pół roku przyglądałam się pracy w salonie groomerskim i wierzcie mi,pies zanim nie został wyszarpany i nie pofruwał po ścianach,to nie było strzyżenia. Bicie,darcie sie-to norma. Jeżeli pies trafił do takiej psiej pani fryzjerki,to mu sie nie dziwie,ze ma traumę. Ale strzygła prześlicznie. Quote
anita_happy Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 radomski PUDEL - na bank to to samo źródło co pudle z pseudoh. - juz potwierdzone...ludzie sobie z rąk do rąk psa przekazywali az do schronisk a trafuł Quote
Energy Posted January 8, 2011 Author Posted January 8, 2011 Taki jak Myszka:shake: Anita_happy potrzebujemy informacji o nim, wypełnij proszę metryczkę z 1 postu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.