mshume Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 Sniezek, co jest nawet napisane na stronie kącika adopcyjnego, znaleziony w Al.KEN w marcukarrrolaa napisał(a):mshume, tak przekażę tej pani z Gliwic opiekę nad psiakiem, o ile naprawdę jej ufacie i w razie czego wróci do mnie - coś na zasadzie adopcji a nie oddania, żebym miała kontrolę. Tak, kastracje i czyszczenie zębów będzie na Paluchu. Edit: Ej, w schronisku mi powiedzieli, że w styczniu został przywieziony. To na pewno ten sam pies? Znaleźli go podobno na Kruczej. Rzeczywiście mogłam od razu powiedzieć, że to tymczas, ale sama nie chciałam się z tym pogodzić i łudziłam się, że zostanie na zawsze. Gdyby ode mnie zależała decyzja, to by został. Quote
karrrolaa Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 No to ja nie wiem czy to ten pies. Powiedzieli mi, a nawet wyczytali z komputera, że znaleziony na Kruczej i przywieziony w styczniu... Quote
migdalena Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 Nie ma mowy o pomyłce.Były tylko 2 białe pudelki.Mój Całusek ma wcześniejszy numer 6../10 i też jest z marca.Moherek miał numer 727/10. Przyjechał zatem póżniej. W biurze musieli się pomylić. Z ciekawości zapytam z jakiego miejsca zgarnęli mojego psiaka ,choć to i tak nic nie zmieni w zaistniałej sytuacji. Mam nadzieję ,że o charakterze Moherka napisałaś szczerze... Mój Całusek niespodziewanie okazał się małym terrorystą w stosunku do swego dużo większego" brata". Z przodu ma tylko 4 zęby ,ale doskonale nimi włada. To może śmiesznie brzmi, ale zawsze to problem i trzeba kontrolować sytuację. Quote
Paulina87 Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 A mi się wydaje, że karrrola chciała wziąć Moherka na stałe, ale jej chłopak nie zgadzał się na to więc powiedziała mu, że to tylko tak tymczasowo aż nie znajdzie domu i myślała pewnie, że jak chłopak zobaczy jaki to fajny pies to powie, że może zostać na stałe. Chłopak zapewne myślał, że taki tymczas to ze 2 tygodnie potrwa, a jak czas się przedłużał to postawił sprawę jasno i teraz pies szuka domu. Nie wszyscy TZ-ci dają się nabrać na takie przedłużone DT a niestety kłamstwo ma krótkie nogi. Quote
Equus Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Paulina, Ty już nic lepiej nie mów bo karrrola też Ci zarzuci pieniactwo ;) Quote
leni356 Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Ja mam po prostu złe doświadczenia, 2 razy już dt twierdził że pies jest "ideałem", a psy kilka razy z adopcji wracały :roll: Jak ludzie robią takie akcje to się jest wyczulonym, cóż Quote
mshume Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 A jak to jest z wyciem Snieżka, o ktorym piszesz w jego galerii? Już przeszło czy się nasiliło? Quote
Equus Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 leni356 napisał(a):Ja mam po prostu złe doświadczenia, 2 razy już dt twierdził że pies jest "ideałem", a psy kilka razy z adopcji wracały :roll: Jak ludzie robią takie akcje to się jest wyczulonym, cóż No dokładnie, dlatego pytałam czy ten pies faktycznie jest taki idealny i czy przypadkiem nie ma jakiegoś powodu jego oddania (bo może właśnie wyje i sąsiedzi się denerwują?) - lepiej za wczasu wiedzieć takie rzeczy zanim zacznie mu się szukać domu. I tu nie chodzi o pieniactwo tylko, w przeciwieństwie do karrroli, lubię stawiać sprawy jasno :/ Quote
karrrolaa Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Paulina, masz niestety sporo racji :) Wycie się już bardzo uspokoiło, zdarzają się wyjścia kiedy nie wyje ani razu (zostawiamy dyktafon). Sąsiedzi nie wspomnieli nigdy o tym, myślę, że go nie słyszą, bo wyje w salonie. Quote
mshume Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Ostatnie pytanie: czy Moherek ma juz umowiony konkretny termin tych zabiegow na Paluchu? Quote
filodendron Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 I co? Wyjdzie coś z Gliwicami dla Moherka? Quote
JOMA Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 myślę, że najlepsza jest prawda - skontaktować się z Gliwicami i powiedzieć, że doszło do nieporozumienia bo my się nie widujemy na co dzień i wkradła się taka nieścisłość co do DT / DS i tyle - najwyżej zrezygnują albo już jakiegoś przygarnęli - jak był fajny domek to nie ma na co czekać - no i najnormalniej szkoda Quote
Onaa Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Takiego słodkiego biedaczka wypatrzyłam. "Dino odebrany wlascicielowi z powodu zaniedbania. Godzinę po tym jak trafił do schroniska został ostrzyżony - nie był w stanie nawet zrobic kupy gdyż jego sierść mu to uniemozliwiała. Piesek ma około 2 lat . Jest wesoły , energiczny i bardzo lubi kontakt z czlowiekiem. Nie ma kłopotów z zaufaniem , dobrze żyje z innymi psami." Quote
mshume Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Dino jest cudny, mam nadzieję,że szybko domek znajdzie. Pani z Gliwic powiedziała, ze weźmie Moherka.Trzebaby organizować transport po zabiegu Moherka. Quote
karrrolaa Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Dasz mi numer do tej pani albo podasz jej mój? 600 816 952. Osobiście go zawiozę. Quote
filodendron Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 mshume napisał(a): Pani z Gliwic powiedziała, ze weźmie Moherka.Trzebaby organizować transport po zabiegu Moherka. O, to jest nadzieja na happy end, super. Quote
migdalena Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Mam nadzieję że tym razem wszystko wypali. Rozmawiałam zarówno z karrrolą jak i potencjalnym domkiem. Telefony wymienione, szczegóły mają dogadać osobiście dziś wieczorem. Pani ucieszyła się ,że będzie transport a i karrrolaa osobiście pozna nowy domek. Quote
Energy Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 Trzymam kciuki, oby wszystko się dobrze skończyło:p Quote
Energy Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 Dogo07 na kogo ogłaszamy srebrnego pudliszonka? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.