rita60 Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Znalazłam go na watku mikropsow:roll: Imię: Plec: pies Wiek: ok8 Waga: ok4-5 Miejsce: Jędrzejewo Sterylizacja: tak Stosunek do dzieci nie spr Stosunek do innych psow zgodny Stosunek do kotow: nie spr Dodatkowe informacje NIEDAWNO ZOSTAŁ obstrzyżony bo miał kołtunki, do ludzi przyjazny, jak to mały pieseczek uwielbia pieszczoty przytulanie i siedzenie na kolanach.zgadza sie z innymi psami Charakter: grzeczny spokojny przymilny Kontakt: 668432511 marta_tamm@wp.pl Wątek: Quote
farmerka63 Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 W piątek będziemy z Martą w Jędrzejewie. Były już pewne przymiarki do adopcji morelkowego pudelka, ale państwo jakoś długo myślą... :( Kiedy w ub. czwartek wyciągaliśmy ze schroniska Tobiaszka, ten maluch jeszcze tam był. Zwrócę baczną uwagę ! ....czemu Monika tak długo nie dzwoni???? Quote
Energy Posted May 30, 2010 Author Posted May 30, 2010 A to na pewno ten pudelek o którym rozmawiałyśmy Farmerko, tak? Śliczny maluch, jak jeszcze będzie to musimy się nim zająć:p Dzięki Rita za wstawienie małego:lol: No czekamy na wieści, ale od Farmerki właśnie się dowiedziałam, że jeszcze nie dojechali do Olsztyna. Quote
magenka1 Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 nie wiem jak w Olsztynie ale u mnie leje na pewno jadą powoli , mam nadzieje że wszystko będzie dobrze Quote
Monias Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Gienio ma spóźnienie :( będzie dzwonił ok. 23....ja już jak na szpilkach wyczekuję! na biegunke, siusiu i inne niespodzianki jesteśmy przygotowani...o kapieli nawet dzis nie myslalam - stres trzeba ograniczyc... czekamy czekamy... Quote
farmerka63 Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 O matko.... żeby tylko ta biegunka i siusiu nie "zmaterializowały się w gieniowym autku ;) Ale psiaki w schroniskach zwykle karmione są suchą karmą - kupki uformowane jak trza! :cool3: Quote
Yorija Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Czy macie jakieś wieści z domku Tobiaszka? Takie tyci wieści chociaż.... Quote
Energy Posted May 30, 2010 Author Posted May 30, 2010 Yorija napisał(a):Czy macie jakieś wieści z domku Tobiaszka? Takie tyci wieści chociaż.... Yorija wielkie dzięki za przewiazienie malucha:loveu::loveu::loveu: Farmerka rozmawiała z domkiem wieczorem po dojechaniu do domu... Quote
farmerka63 Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Oooo ! Yorija :):):) Czeeeeść :) Otrzymałam tylko telefon późnym wieczorem w piątek od pani Basi. Tobiasz już za nią wędrował krok w krok ( interesowny facet). Zachwycił panią Basię wilczym apetytem i tym, że mimo długiego pobytu w schronisku nie nabrudził w domu. Odkryła, że kocha żółty serek i że na dźwięk otwieranej lodówki natychmiast melduje się w kuchni :) No i taki dystyngowany .. Bez dyskusji zaakceptował posłanko - żadnego ładowania się na fotele ani do łoża. W przyszłym tygodniu idzie do weta na przegląd i do zoologicznego po szelki . Sądzimy, że pokasływanie przy ciągnięciu na smyczy to przez obrożę , ale wet ma psiaka osłuchać. Pytała także o zabiegi weterynaryjne wykonywane w schronisku, żeby niepotrzebnie nie dublować, więc wyślę im swoją umowę - na niej są wszystkie terminy . Po raz kolejny wyrażała swoją wdzięczność dla pani Kamili za przywiezienie Tobiaszka :):):) Quote
Yorija Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 kolejny interesowny facet... :-) jeszcze się za mną oglądał zanim wsiadł z nimi do auta... pokasływanie IMHO jest ewidentnie związane z obrożą - cieniutka taka - jak go próbowałam wciągnąć na fotel to właśnie tak zareagował - nie próbowałam więcej - nie dość że kasłał to on jeszcze tak dobrze wychowany jest, że na siedzeniu nie chciał jechać i już gdyby nie te czekoladki i prezenty to chyba bym częściej woziła zwierzaki :-P obiecuję, że jak przeczytam książkę, którą dostałam w prezencie to ją przekażę na psi bazarek :-) a czekoladki sprezentowałam pacjentowi, którego jechałam odwiedzić i w taki oto sposób - "czynami" innych ludzi mnie się dostaje najwięcej pochwał, podziękowań i materialnych prezentów :-) a ktoś inny go wypatrzył, ktoś inny spowodował, że znalazł się domek, inny ktoś go wyciągnąl ze schroniska - ... Podziękowania to się wszystkim należą i również nowemu domkowi :-) Quote
Monias Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Melduję przyjazd Rózi do domku :) Jest piękna!!! Miłość od pierwszego wejrzenia!!! Niestety sunia siusia w domu, ale tydzień-dwa i będzie po kłopocie. Nie chce jesc :( czy to normalne????za to duzo pije. jest strasznie ciekawska! zaglada we wszystkie zakamarki domu :) i juz chce sie bawic piłeczka :) odrobine wystraszona, ale cudna po prostu :) moja mama tez juz sie zakochala :D mała smierdzi okropniasto, futerko tez strasznie zapuszczone - troche potrwa zanim dojdzie do siebie ale damy rade :D JESZCZE RAZ DZIEKUJE WSZYSTKIM ZA POMOC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Energy Posted May 30, 2010 Author Posted May 30, 2010 Monias dzięki za informacje i oczywiście za domek dla suńki:loveu::loveu::loveu: Mała na pewno jest zdenerwowana i dlatego dużo pije oraz nie chce jeść. Siusianie też pewnie dopiero na dniach się wyjaśni, bo może być ze stresu, ale oczywiście może będziecie się dopiero tego uczyć. Biedulka, to dla niej bardzo trudny dzień, bo nie wie co się dzieje, nie rozumie, nie pojmuje jeszcze, że właśnie zaczyna się dla niej nowe życie:lol: Cieszę się, że suńka już Was złapała za serce, niedługo na pewno odwzajemni tą miłość swoim cudnym, maleńkim psim serduszkiem:loveu: Rózia sunieczko szczęścia w nowym domku:loveu: Quote
farmerka63 Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Teraz już mogę iść spać w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku :D:D:D ...echch... te "cztery łapy, para uszu, oczy, nos i ogon" ... :) Quote
Energy Posted May 30, 2010 Author Posted May 30, 2010 :Rose::Rose:farmerka63 napisał(a):Teraz już mogę iść spać w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku :D:D:D ...echch... te "cztery łapy, para uszu, oczy, nos i ogon" ... :) I tu po raz kolejny wielkie podziękowania dla Ciebie Farmerko za Tobiaszka i Rózię:loveu: Gloria :loveu:dziękuję, że pomogłaś małą wyciągnąć, no i oczywiście podziękowania dla p. Gienia i Yoriji:loveu: Dzięki Wam te maluchy już są w domkach:Rose::Rose::Rose: Quote
farmerka63 Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Szkoda, że tak daleko od siebie mieszkamy, bo wypadałoby oblać taki miły ciąg wydarzeń :) Energy - a za tego morelka też się zabierzemy ! Quote
Monias Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 dzisiaj odkryłam, że Rózia chetniej je suchy pokarm (chociaż wciąż w niewielkich ilościach) niż ugotowane mięsko z ryżem. dziwne, bo moja poprzednia pudelka miala na odwrot - nie znosila suchego. moze rozia jest przyzwyczajona do suchego...dzisiaj zakupię w zoologicznym taki specjalny pełnowartościowy pokarm dla pudelkow. i codziennie po żółteczku na piękną sierść.niestety będzie trzeba ją obciąć prawie do skóry, bo kołtunki takie że rozczesać się za nic nie da :( a pod spodem taaaki szkielecik, ze az serce sciska... Rózia pięknie spała na posłanku pod moim łożeczkiem. w nocy już nie siusiała, a o 5.00 poszłam z nią na dwór i zrobiła wszystko co trzeba :D tylko trochę w rozrzedzonej formie ;/ i trawkę gryzła, więc coś z żołądkiem.. Pan Gienio podobno ją podkarmiał czymś, więc może coś zaszkodziło :( Dziś po południu do weterynarza skoczymy, bo Rózia jakas przeziebiona - kaszelek i kichanie... GLORIA - MOŻESZ PODAĆ MI LISTĘ CHORÓB, NA KTÓRE rÓZIA BYŁA SZCZEPIONA??? I JESZCZE POWIEDZ CO Z TYMI PIENIĄŻKAMI, KTÓRE MIAŁAM PRZELAĆ - ILE TO MA BYĆ DOKLADNIE?? Mysle, ze ze sterylizacja bedzie trzeba nawet do miesiaca poczekac, bo malutka wychudzona, przeziebiona - a to przeciez narkoza jest. Postaram się założyc jakis watek dla Rózi w juz adoptowanych zwierzaczkach, tutaj niech maja szanse inne pudelki. Rózia już nie jest w potrzebie :) Jezeli jakos bede mogla sie przyczynic do kolejnych adopcji, chociaz ociupińkę to będę szczesliwa :) Quote
al'akir Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 Witaj Monias ! Bardzo, bardzo się cieszę , że Rózia jest już u Ciebie:lol: i że się zalogowałaś ! a jeżeli chodzi o sterylkę , to wet musi dobrze suńkę osłuchać. Jeżeli kaszle to rzeczywiście lepiej poczekać . JOMA , napisało do mnie kilka osób w sprawie Toffika , chcę powysyłać katowickie psiaki , czy byłaby możliwość załatwienia lepszych fotek ? Czy one są już po strzyżeniu ? Migdalena, Moherek znalazł domek ?????? Quote
filodendron Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 Monias, gratki i podziękowania :loveu: (A RC poodle - jeśli to o niej myślisz - nie kupuj. Szkoda tyle kasy wydawać na kukurydzę ;)) Quote
Monias Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 dla zainteresowanych losami Rózi - będę od czasu do czasu opisywać na blogu i zamieszczać zdjęcia, można zaglądać :) Pozdrowionka! Quote
Monias Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 Jestem załamana...Rózia prawie nic nie je i ciągle ma biegunkę...:( do tego z krwią....byłam rano u weterynarza i o 16.00 znowu będę jechać...mała jest wycieńczona...może chociaż jakąś kroplówkę dostanie bo się odwodni...:((( Już nie wiem co robić...Na jedzenie nawet nie spojrzy...:( Quote
filodendron Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 A co wet powiedział? Jest jakaś diagnoza? Mnie się wydaje, że w takiej sytuacji nie należy karmić, nie namawiać do jedzenia, tylko kroplówki jak najbardziej. Trzymam kciuki. Quote
Energy Posted May 31, 2010 Author Posted May 31, 2010 Monias zadzwoń koniecznie do schroniska żeby się dowiedzieć czy mała była szczepiona na wirusówki, chyba, że masz książeczkę. Mam nadzieję, że była... Quote
Monias Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 właśnie dzwoniłam do Glorii - mała była szczepiona na parwowirozę, nosówkę, kaszel kenelowy i wścieklizne - podstawowy pakiet. problem w tym, ze byla szczepiona w...piatek - 3 dni temu i jesli byla juz chora to szczepionka mogla pogorszyc. teraz jest na antybiotyku na kaszel i katar, a jeszcze ta biegunka. rano miala temperature 39,4 wiec minimalnie podwyzszona. no ale nie ma co gdybac-za godzine przyjmuje moj wet i zadzwonie do niego z pytaniem co robic.... Quote
Energy Posted May 31, 2010 Author Posted May 31, 2010 Jeśli była chora to tylko szczepienie mogło pogorszyć stan:shake: Zapytaj weta o surowicę, bo rzeczywiście już taki przypadek niestety był. I to trzeba wtedy podać jak najszybciej. Quote
anetek100 Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 ojej ciężko mi napisac jakąkolwiek wiaodomośc..nie mam czasmi kursora ale już jestem:)nie jestem lekarzem, moge się mylic, ale opowiem jak to było u mojego Rysia:)też biedunio siusiał co pare minut po domu, który zamienił sie w jedną wielką kałużę, nie chciał jeść, sporo pił, biegunka, wymioty, itp....nie zmuszałam go do jedzenia ale zaczęłam sie juz martwić...dostawał puszki intestinal royala i też kręcił nosem ale jakoś jadł a ta karma jest właśnie na ustabilizowanie układu pokarmowego..mieszałam ciutkę z jedzeniem suchym...sunia może jest tak samo jak mój seniorek wystraszona jeszcze,zestresowana, inne żywienie też może ma wpływ, jeśli teraz jest lepsza karma i organizm musi sie z tym oswoić. Także kroplóweczki postawią ją na nogi jeśli lekarz je poda, Rysio mój nie dostawał bo cociaż biedaczek przegłodził się trochę przez te niejedzenie schudł ze 2 kg to później widząc, że nie robimy mu krzywdy, że może czuje bezpieczny, jest mu dobrze, zaczął jeść, ufac nam i teraz pierwszy siedzi w kuchni, wcina ile się da więc nie dajemy za dużo bo nam się zamieni w baryłkę:)także jesli okaże się, że to nic złego, że nie ma żądnej choroby to może to być stres..co do przeziębienia dawałam psiakom - bo jeden od drugiego załapał rutinoscorbin raz dziennie i przeszło, ale Ty nie dawaj, bo trzeba wszystko zdiagnozować, zobaczyć co psinkę męczy. To z ojego "doświadczenia psiego"ale najlepiej lekarz oceni:) ..trzymam kciuki:):):):) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.