Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kurcze, co się z tym dogo dziejeQ! Otwiera mi się co druga strona i to w masakrycznym tempie!
O co chodzi z tym domem w W-wie? Trzeba coś pomóc - bo jakby co to ja jestem z Warszawy.
I co się działo z Cekinkiem?

Posted

[quote name='Equus']Kurcze, co się z tym dogo dziejeQ! Otwiera mi się co druga strona i to w masakrycznym tempie!
O co chodzi z tym domem w W-wie? Trzeba coś pomóc - bo jakby co to ja jestem z Warszawy.
I co się działo z Cekinkiem?[/QUOTE]

wszystkim się tak z dogo dzieję .
jest dom w Warszawie chętny , może zrobisz wizytę , Energy ma numer telefonu, pokażesz Państwu wszystkie pudle (sporo ich) ?

Cekinek został adoptowany i oddany po jednym dniu... przykre. Poprosiłam o wyjaśnienia.

Posted

Nigdy nie robiłam żadnych wizyt adopcyjnych i jakoś nie bardzo się nadaję do tego chyba ale jeśli nie znajdziecie nikogo lepszego to oczywiście mogę spróbowac pomóc (choć tak). Jak pies trafiłby do Warszawy to mogłabym zagadać z naszą ulubioną fryzjerką o darmowe strzyżonko (a jak się nie uda to zapłacę za pierwsze strzyżenie).

Posted

[quote name='Equus']Nigdy nie robiłam żadnych wizyt adopcyjnych i jakoś nie bardzo się nadaję do tego chyba ale jeśli nie znajdziecie nikogo lepszego to oczywiście mogę spróbowac pomóc (choć tak). Jak pies trafiłby do Warszawy to mogłabym zagadać z naszą ulubioną fryzjerką o darmowe strzyżonko (a jak się nie uda to zapłacę za pierwsze strzyżenie).[/QUOTE]Poczytaj sobie podklejony wątek na PwP, o co pytać itp.

Posted

a ja tak przypomnę , że do mnie odezwała się też osoba z Gliwic , która nigdy wizyty nie przeprowadzała.
Zaraz zaproszę ją na wątek.


Chyba, że Wy macie kogoś chętnego tam przeprowadzić wizytę ?

Posted

[quote name='GPooLCLD']a ja tak przypomnę , że do mnie odezwała się też osoba z Gliwic , która nigdy wizyty nie przeprowadzała.
Zaraz zaproszę ją na wątek.


Chyba, że Wy macie kogoś chętnego tam przeprowadzić wizytę ?[/QUOTE]

Z dogo niestety nie:shake:

Posted

[quote name='Energy']Z dogo niestety nie:shake:[/QUOTE]

to ja już wysłałam zaproszenie. Ty masz w razie czego namiar na wolontariuszkę spoza dogo, nie? (dobrze pamiętam?)

Posted

[quote name='GPooLCLD']to ja już wysłałam zaproszenie. Ty masz w razie czego namiar na wolontariuszkę spoza dogo, nie? (dobrze pamiętam?)[/QUOTE]

Tak, mam:pwysłać Ci na pw?

Posted

Witam wszytkich co do tej wizyty w Gliwicach to moglabym pomoc tzn poprosze znajoma z doga ona jest obeznana w tych sprawach a ja bede jej przylepa i pilnym uczniem na wizycie :) gdyz nigdy takiej nie przeprowadzalam, a najwyzszy czas sie zorientowac jak to wyglada bo mam tymczasowicza, w koncu ktos go zaadoptuje i bede musiala sama to zalatwic :)

Posted

[quote name='Robaczekk']Witam wszytkich co do tej wizyty w Gliwicach to moglabym pomoc tzn poprosze znajoma z doga ona jest obeznana w tych sprawach a ja bede jej przylepa i pilnym uczniem na wizycie :) gdyz nigdy takiej nie przeprowadzalam, a najwyzszy czas sie zorientowac jak to wyglada bo mam tymczasowicza, w koncu ktos go zaadoptuje i bede musiala sama to zalatwic :)[/QUOTE]

Witaj Robaczekk super:lol:

Posted

[quote name='Robaczekk']Witam wszytkich co do tej wizyty w Gliwicach to moglabym pomoc tzn poprosze znajoma z doga ona jest obeznana w tych sprawach a ja bede jej przylepa i pilnym uczniem na wizycie :) gdyz nigdy takiej nie przeprowadzalam, a najwyzszy czas sie zorientowac jak to wyglada bo mam tymczasowicza, w koncu ktos go zaadoptuje i bede musiala sama to zalatwic :)[/QUOTE]

dzięki, że zaglądasz i za pomoc :)!

Energy już chyba nie trzeba:)

Posted

[quote name='Energy']Z dogo niestety nie:shake:
Ale spoza dogo też może być :P Byleby głowa na karku była ;)

Macie kobitki, dokształcajcie się. Ze swojej strony napisze tylko, ze to okropne zajęcie i szczerze go nie znoszę :D

http://www.dogomania.pl/threads/25135-ABC-ADOPCJI-PRZEZ-DOGO-w-zarysie-VADEMECUM-ADOPCYJNE-jak-ustrzec-sie-przed-bledami

A linki nie działajace zmienia się tak, jak tu napisane http://www.dogomania.pl/threads/174089-Nowa-dogomania-wskazA-wki

Posted

pokażcie mi proszę tego kogoś co wziął Cekinka i go oddał, to ja mu już uwidocznię jak to fajnie jest być oddanym :snipersm::chainsaw:
Ludzie to nie mają jednak za grosz sumienia!!!!

Posted

[quote name='zerduszko']Ale spoza dogo też może być :P Byleby głowa na karku była ;)

Macie kobitki, dokształcajcie się. Ze swojej strony napisze tylko, ze to okropne zajęcie i szczerze go nie znoszę :D

http://www.dogomania.pl/threads/25135-ABC-ADOPCJI-PRZEZ-DOGO-w-zarysie-VADEMECUM-ADOPCYJNE-jak-ustrzec-sie-przed-bledami

A linki nie działajace zmienia się tak, jak tu napisane http://www.dogomania.pl/threads/174089-Nowa-dogomania-wskazA-wki

może mi się kiedyś przyda.

a czemu to takie okropne zajęcie :razz:?

[quote name='pom-pon']pokażcie mi proszę tego kogoś co wziął Cekinka i go oddał, to ja mu już uwidocznię jak to fajnie jest być oddanym :snipersm::chainsaw:
Ludzie to nie mają jednak za grosz sumienia!!!!

najgorsze jest to , że wydawała mi się być sensowną i odpowiedzialną osobą... A o tym, że zabrała psa i oddała dowiedziałam się od kogoś innego. :roll: Jest mi strasznie przykro, bo z wiadomości jakie otrzymałam wychodziło na to , że ela40 pojedzie do schroniska zobaczyć psa i zastanowi się nad adopcją - bo jak podkreślała jest to decyzja na lata. Miała do mnie napisać po wizycie u Cekinka, nie napisała - myślałam, że nie pojechała.

Niech te wizyty ruszą , bo Cekinek śni mi się już po nocach :-(

Posted

[quote name='GPooLCLD']a czemu to takie okropne zajęcie :razz:?[/QUOTE]
Raz odpowiedzialność, dwa różni są ludzie... czasem warto jechać z kimś ;) Mi się nigdy nic ni przydarzyło, ale jak miałam wizytę, gdzie był tylko pan domu, samotny.. to dusza na ramieniu ;)

Posted

W sprawie pudelki nr 8.
W sobotę byłam w schronie po innego psa, ale szybko obleciałam to co było najpilniejsze. Niunia jest, nie pojechała, bo nie miała wtedy jescze dopełnionej kwarantanny, która jest wymagana przy paszporcie.
Sunia jest przemilutka, poznałam ja osobiście 3 tygodnie temu, jak byłysmy z Agą w schronie. Niunia nie jest agresywna. teraz jest w dużej izolatce w budynku z innymi psami, mniejszymi od niej. Skoro jest z nimi to nie jest w stosunku do nich agresywna, bo raczej staraja się w miarę możliwości tak dopierać psy. To młody, wesoły i pełen życia pies. teraz zdjęć nie robiłam, bo nie było czasu ani za bardzo możliwości. Był juz jeden telefon w jej sprawie, ale babka stwierdziła, ze za daleko i nie wykazała ochoty na podróż po psa. Z racji ograniczonych możliwości finansowych i zaległości w hotelach my tez psu transportu przez Polskę organizować nie będziemy, w gre wchodzi np. Wrocław, bo to stosunkowo blisko - 0k. 150 km. Aga teraz była na wyjezdnym, ale dzisiaj wraca, poza tym jest też telefon Doroty, która nam przekazała info.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...