Energy Posted November 3, 2011 Author Posted November 3, 2011 JOMA to w takim razie nie wysyłam zdjęcia do "mojego domu". Czekamy na informację Mshume, trzymam kciuki. Quote
Fundacja Medor Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 numer: 759 numer chip: 967000009285733 imię: Mapet płeć: pies wiek: ok. 7 lat wielkość: mala rasa: mix pudla data przyjęcia: 2011-10-28 kwarantanna do 2011-11-10 przebywa w boksie: kwarantanna opis: Mapet to pudlowaty psiak w średnim wieku. Jest wystraszony i trochę nieufny wobec otoczenia. Mapet zgadza się z innymi psami. Został znaleziony w okolicy M1. Być może ktoś go szuka. SCHRONISKO MARMUROWA 4 W ŁODZI TEL 42 656-78-42 Quote
Fundacja Medor Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 numer: 847 numer chip: 967000009285945 imię: Pusio płeć: pies wiek: ok. 8 lat wielkość: mala rasa: pudel data przyjęcia: 2011-10-31 kwarantanna do 2011-11-14 przebywa w boksie: biuro opis: Pusio to energiczny i wesoły pudelek w średnim wieku znaleziony na rudzie Pabianickiej. Psiak czeka na właściciela. SCHRONISKO MARMUROWA 4 W ŁODZI TEL 42 656-78-42 Quote
mshume Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 Wszystko się udało na medal :)Sunia jutro będzie w nowym domku, Pani po nią pojedzie pociągiem:) Będę informować o losach psinki. Dziękuję za wstawienie Sary na wątek Joma :) Widzę jednak, że przybyły dziś 2 nowe pudelki :([quote name='Energy']JOMA to w takim razie nie wysyłam zdjęcia do "mojego domu". Czekamy na informację Mshume, trzymam kciuki. Quote
mshume Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 Oczyiście,że tak.elinaa napisał(a):super,jak szybciutko :) a będzie wysterylizowana ? Quote
memory Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 [quote name='JOMA']dodam jeszcze informację o suni Właścicielami są starsi ludzie, pani "słabo" chodzi, więc psem zajmował się pan. Pan poszedł do szpitala i jak wróci też nie będzie za bardzo sprawny. Dzwonili do schroniska w Katowicach o pomoc. Chcieli kiedyś zostawić pudelkę w przyschroniskowym hotelu ale wrócili się spod furtki - nie mieli sumienia jej zostawić - wzięli ją ze sobą na jakiś ślub - schronisko ich pamięta. Najgorsze te pseudohodowle - sunia nie jest sterylizowana i u państwa nie będzie. Z tej informacji można się domyślać, że Państwo Sarę kochają a decyzja oddania ma na celu wyłącznie jej dobro. I tak się zastanawiam, że może gdy na miejscu mieli pomoc, oparcie w kimś, choćby życzliwym sąsiedzie, który mógłby ja dwa-trzy razy dziennie wyprowadzić i czasem zabierałby malutką na spacer, Państwo nie musieliby się z Sarą rozstawać... Quote
mshume Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 Zapewne by tak było, bo Państwo bardzo ciężko przeżywają rozstanie z Sarą, nie chcą nawet utrzymywać później kontaktu z nowym domem :( Pamiętaj jednak,że Sara to młody psiaki i tylko najbliższa osoba mogłaby podjąć się takiego obowiązku jak spacery 4 razy dziennie przez naście lat- jak jest przyzwyczajona sunia. Quote
mshume Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 wklejam z mikropsów: [quote name='AjdaTola']Uwaga!!!! W dniach 10-11.12.2011r. w Szczecinku (woj zachodniopomorskie) odbędą się warsztaty okulistyczne dla lekarzy weterynarii. Osobą prowadzącą będzie doc. Kiełbowicz. W związku z czym jest możliwość przeprowadzenia nieodpłatnych zabiegów okulistycznych. Poszukujemy psów ew. kotów wymagających specjalistycznej pomocy. Liczba zakwalifikowanych pacjentów jest ograniczona. Samej kwalifikacji do zabiegu będzie dokonywał doc. Kiełbowicz. Dlatego też jeśli ktoś z was jest właścicielem zwierzaka lub zna bidę z dogo wymagającą pomocy i chciałby z niej skorzystać proszę o kontakt pod adresem e-mail: pani.doktor.wet@wp.pl Ważne: - w e-mailu proszę przesyłać zdjęcia oczu (dobrej jakości) wraz z historią choroby i namiarami na opiekuna/właściciela - to jest wymogiem wstępnej kwalifikacji, - tak jak wspomniałam, jeśli pies zostanie zakwalifikowany do zabiegu, będzie on wykonany bezpłatnie bez żadnych dodatkowych kosztów, jedynym warunkiem jest dowiezienie pacjenta do Szczecinka i zgoda na wykonanie zabiegu - na zgłoszenia czekamy do poniedziałku - jeśli pacjent zostanie zakwalifikowany przez doc. Kiełbowicza, opiekun zostanie o tym powiadomiony Ja na dogo będę w niedzielę wieczorem, dlatego też podałam e-mail do kontaktu z organizatorem czyli lek.wet. Karoliną Brach - specjalistą chorób psów i kotów. Na podany adres proszę przesyłać konkrety, czyli zdjęcia i wspomniane historie choroby. Prosimy też o wyrozumiałości ze względu na iż pacjenci poszukiwani są również poza doga i nie każdy pies może zostać zakwalifikowany - choć chcieli byśmy pomóc wszystkim. Quote
filodendron Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 mshume napisał(a): Państwo bardzo ciężko przeżywają rozstanie z Sarą, nie chcą nawet utrzymywać później kontaktu z nowym domem Jakby była taka możliwość, to zostawcie im jakiś namiar na nowy domek "na zaś". Jak emocje opadną, to może będą chcieli się upewnić, czy podjęli słuszną decyzję i czy psince jest dobrze. Teraz to tak wszystko na gorąco pewnie - tak myślę - że to strasznie trudna decyzja. Quote
JOMA Posted November 4, 2011 Posted November 4, 2011 Właśnie dostałam wiadomość, że pudlisia z Katowic jedzie do Krakowa - czy to ten domek ? - mogę być spokojna ? Quote
mshume Posted November 4, 2011 Posted November 4, 2011 Tak, wszystko OK :) dom sprawdzony.JOMA napisał(a):Właśnie dostałam wiadomość, że pudlisia z Katowic jedzie do Krakowa - czy to ten domek ? - mogę być spokojna ? Quote
Energy Posted November 4, 2011 Author Posted November 4, 2011 mshume napisał(a):Tak, wszystko OK :) dom sprawdzony. To super, dzięki Mshume:lol: A ja mam od Farmerki informację o kolejnej bidzie:shake:małym ok 3 kilogramowym pudlowatym:shake:niestety starszym. Pudelki wstawione przez Fundację Medor są na kwarantannie, mam nadzieje, że wrócą do domu. Quote
mshume Posted November 4, 2011 Posted November 4, 2011 Dajcie mi znać więcej o tym małym pudlowatym, bo może byłby dom w Łodzi dla niego, pod warunkiem że jest to naprawdę mały pudel. Dom podczytuje ,więc wie o kim piszę ;)Energy napisał(a):To super, dzięki Mshume:lol: A ja mam od Farmerki informację o kolejnej bidzie:shake:małym ok 3 kilogramowym pudlowatym:shake:niestety starszym. Pudelki wstawione przez Fundację Medor są na kwarantannie, mam nadzieje, że wrócą do domu. Quote
farmerka63 Posted November 4, 2011 Posted November 4, 2011 Spieszę zatem z opisem. Zdjęcia spróbujemy cyknąć jutro, bo teraz mały już śpi :) Moje młodsze dziecię wracało do domu pociągiem z Poznania. Tatuś miał je odebrać z dworca w Krzyżu , ale coś go zatrzymało w domu - zadzwoniłam zatem z prośbą, aby zaczekało 15 minut. A dziecię w te słowa : " Mamuś! Tu po dworcu chodzi taki mały psiak - jeszcze mniejszy od naszej Szpulki !!! " ... A Szpulka jest sznaucerkiem miniaturowym . I ciąg dalszy relacji córki : Podobno ktoś dwa dni temu przywiązał go jednej z barierek...i sobie pojechał w siną dal . Panowie, którzy reperują kładkę nad peronami wczoraj psinkę odwiązali. Jakiś bezdomny koczujący na dworcu podzielił się kanapką. Pies podbiegał zrozpaczony do każdego z zatrzymujących się pociągów i wypatrywał właściciela. Kolejarze pomstowali widząc małego zagubionego okruszka, ten i ów podróżny użalał się nad biedactwem, ale jakoś nikt nie zdobył się na konkretne działanie :( Decyzja była krótka : ZABIERAMY . Kasia bez trudu złapała małego - zadanie było ułatwione, bo psiak raz - ufny, dwa - w eleganckiej czerwonej obróżce. Za smycz posłużył pasek odpięty od torebki. Mały w samochodzie dostał paróweczkę i pojechał prosto do weta. Pan Rysiu ocenił jego wiek na ok 10 lat . Dobra kondycja. Brak jakichkolwiek objawów chorobowych.Nie ma pcheł. Nie jest specjalnie wychudzony ani jakoś okrutnie sfilcowany. Dość dawno nie był u fryzjera, ale to kwestia najwyżej 3-4 miesięcy ( nie mam doświadczenia w pudlach i nie wiem, jak szybko odrastają im włosy). W domu zjadł gotowany ryżyk z kurczakiem podlany ciepłym rosołem - apetyt w normie . Jadł kulturalnie - bez rzucania się na zawartość miseczki i bez warczenia na współbiesiadniczki ( czworonożne naturalnie ) . Na podwórku pilnuje się stada ( ze szczególnym uwzględnieniem wspomnianej wyżej Szpulki ). Uwielbia wybawicielkę Kasię :) Na koty nie reaguje. Wykąpałyśmy go przed chwilą - troszkę się stresował i nie był specjalnie zachwycony, ale dałyśmy radę. Spłynęło z niego dobre 1/2 kg błota ;) Umówiłam go na środę u fryzjera + kolejny przegląd ze szczególnym uwzględnieniem uszu i pazurków. Teraz śpi opatulony kocykiem. Nakarmiony i w długim futrze ( ale przed kąpielą )ważył 5,5 kg. Fajny, nienachalnym, niehałaśliwy,, spokojny psiaczek. Chodzi na smyczy. Zachowuje czystość w domu. Ma proporcje pekińczyka z może ciut dłuższymi łapkami- taki niskopodwoziowy pudelek miniaturowy. Kopiowany ogonek. Kolor czarno-srebrny. Serce się kroi ...Jak można takiego okruszka tak po prostu bezpardonowo przywiązać do płota i sobie pójść :placz: Ostatnie zdjęcie dla porównania - pudelek stoi przy Szlufce, która jest sznaucem średnim. Z lewej Szpulka - miniatura. Quote
mshume Posted November 4, 2011 Posted November 4, 2011 o matuchno :( jak dobrze że na Was trafił.Ludzie są okropni:angryy: czekamy na fotki :) Quote
Energy Posted November 4, 2011 Author Posted November 4, 2011 No właśnie takie info dostałam telefonicznie, ale wolałam żeby Farmerka sama napisała. Ech to czekamy na zdjęcia. Ja już chyba nie mam siły komentować:-( Szczęście to on miał niewątpliwie, że się Farmerkowa córka pojawiła :lol: Quote
Energy Posted November 4, 2011 Author Posted November 4, 2011 Mshume a jak sunieczka? Masz jakieś informacje już z domu? Quote
JOMA Posted November 4, 2011 Posted November 4, 2011 mshume- serdecznie dziękuję za pomoc :loveu: Quote
mshume Posted November 4, 2011 Posted November 4, 2011 Pańcia wniebowzięta: jaka mądra, jaka słodka, jaka piękna, jaka zgrabna :p Podobno tylko chwilę był niepewna w pociągu, potem się wyluzowała, zażyczyła sobie Tymbarku od pani do picia ;) Ze stadem pani też super. Myślę,że będę miała teraz codzienne relacje ;) Quote
Energy Posted November 6, 2011 Author Posted November 6, 2011 Farmerka63 on rzeczywiście taki niskopodwoziowy pudelek;) Możesz mi napisać metryczkę-te obowiązkowe info? Co wiesz oczywiście... I dane do kontaktu, Twój telefon? Mshume dzięki za informacje o suńce. Quote
Equus Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Na pudlowym forum (forum psy i pudle) pojawiło się ogłoszenie o błąkającym się w okolicy Józefosławia białym średnim pudlu... Dziś będąc na spacerze z caspim spotkaliśmy białego pudelka blakajacego się po naszej okolicy. Napotkani inni psiarze powiedzieli, ze ten piesek biega już co najmniej 3 dzień... To jest na 99% piesek, pudelek raczej średni, nawet wyglada na niedawno strzyzonego, jeszcze biały i nie bardzo wychudzony. Niestety nie ma żadnej obrozki, a tatuazu nie udało nam się sprawdzić. Zapytani okoliczni weterynarze nie kojarzą takiego psiaka. I teraz nie wiemy czy ktoś go wypuszcza, czy komuś uciekł, czy może ktoś go porzucił.... idą chłodne dni i boje się, ze nie przetrwa w tych okolicznościach. U nas zagęszczenie zwierzęce osiągnęło poziom krytyczny wiec nie mogę wziąć go do siebie, może ktoś szuka takiego pieska??? Może komuś zginął??? Może ktoś ma jakiś pomysł? Tam doradzono oddanie do schronu ale ja nie jestem przekonana czy to dobry pomysł :/ Quote
mshume Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 to stare ogłoszenie, ale z Piaseczna: http://piaseczno.olx.pl/zaginal-bialy-pudel-iid-208808428 zapytam jutro dziewczyn z Vivy... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.