Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Abrakadabra napisał(a):
Mam domek dla pudla/pudelki w Piastowie pod Warszawą.
Szczegóły ujawnię jutro, dzisiaj zaliczam tzw. "doła", z powodów oczywiście psich.


a Kajo nie pasuje do profilu?

Posted

[quote name='Szalony Kot']Dinga zniknęła z pudelków do adopcji, to chyba powinna się pojawić w pudlach w nowym domu? ;)
A to jak Energy będzie. Energy tu masz zdjęcie Dingi żebyś nie szukała:

Posted

W Łomży na ulicy koczuje taki piesek ;

Imię : na razie brak
Wiek : 4 lata
Płeć : pies - samiec
Kastracja /sterylizacja : nie
Kontakt w sprawie adopcji : 608416949
W Łomży na ulicy Rycerskiej od blisko dwóch miesięcy koczuje pies.Jest dokarmiany przez mieszkańców,ale nie ma schronienia.Jest trochę nieufny,jednak szybko nawiązuje kontakt.Bardzo potrzebuje "swojego człowieka".Lgnie do ludzi i prosi o głaskanie.Będzie wspaniałym towarzyszem dla swojego właściciela.Całkiem ładnie chodzi na smyczy.
http://www.dogomania.pl/threads/216996-Terierowaty-piesek-koczuje-na-ulicy.-Szuka-swojego-domku.?p=17914309&posted=1#post17914309

Posted

Feliksik jeśli mogę Cię prosić o cafeanimal to dołącz jeszcze te zdjęcia proszę:





Psiak jest na ulicy trzeba mu spróbować pomóc zwłaszcza, że zima idzie ...

Elinaa dzięki za wstawienie wg metryczki, nie wiem czy schron naprawde nie byłby lepszy niż ulica, już dawno przestałam wierzyć w ludzi i ludziom:shake:
Mshume ja też myślę, że jak pumi, tak napisałam na jego wątku, może akurat ma tatuaż?

Posted

Byłyśmy z Blanką xd w schronisku w sobotę (spóźniłyśmy się ) i w niedzielę.W sobotę urwisa trudno było złapać.Kiedy dojechałyśmy było zamknięte.Odwiozłyśmy go z powrotem na osiedle.Położył się na pleckach i prosił o głaskanie.W niedzielę sam do mnie podszedł i dał zapiąć smycz.W schronisku była jedna pani,chyba kierowniczka.Mówiła,że nie może go przyjąć,bo nie jest zgłoszony do Urzędu Miasta.Radziła nam jeszcze trochę potrzymać go na osiedlu i dokarmiać.Jeśli zaczną się mrozy wtedy zgłosić.Pierwszy raz byłam w schronisku.Na mnie zrobiło pozytywne wrażenie.Było czysto,psy są zabezpieczone przed zimnem,dobrze odkarmione,niektóre nawet za dobrze.Psy nie są wydawane każdemu,na pewno nie łańcuch.Ale kiedy poprosiłam o pozwolenie na robienie zdjęć i ogłoszeń powiedziała,że nie ma potrzeby.
W środę pójdę z nim na lecznicę,sprawdzę,czy nie ma czipa i może lekarz dokładniej określi jego wiek.
A pumi to odmiana pudla ? Nie znam się za bardzo na rasach,tylko takie podstawowe to znam.

Posted

elinaa napisał(a):

A pumi to odmiana pudla ? Nie znam się za bardzo na rasach,tylko takie podstawowe to znam.

Pumi to psy z grupy 1 - bliżej im do puli niż do pudla. Pumi są w Polsce chyba bardzo rzadkie - to by było wydarzenie, gdyby po osiedlu biegał ot tak pumi z tatuażem. Ale psiak faktycznie podobny.

Posted

filodendron napisał(a):
Pumi to psy z grupy 1 - bliżej im do puli niż do pudla. Pumi są w Polsce chyba bardzo rzadkie - to by było wydarzenie, gdyby po osiedlu biegał ot tak pumi z tatuażem. Ale psiak faktycznie podobny.


ha,ha :) obejrzymy go dokładnie,a w którym miejscu szukać tatuażu ?
Wydaje mi się,że jest trochę strzyżony.Miejscami sierść wygląda na powycinaną,najbardziej na pysku i grzbiecie.

Posted

elinaa napisał(a):
ha,ha :) obejrzymy go dokładnie,a w którym miejscu szukać tatuażu ?


W pachwinie albo uszach, może być mało czytelny, dobrze szukajcie:lol:
Mały jest pod numerem 2 na pierwszej stronie.

Posted

Byłyśmy z Blankę na lecznicy.Pies nie ma tatuażu,ani czipa.Został odrobaczony.Pani weterynarz wiek określiła na 3,5 - 4 lata.Wiemy,że jest zupełnie nieagresywny.Ja go trzymałam,a pani weterynarz wkładała tabletki do mordki.Wyrywał się,ale nawet nie zawarczał.Nie reaguje na koty.Po lecznicy chodził sobie kot i zupełnie nie reagował.Dogaduje się też z innymi psami.I bardzo prosi o zabawę.Skakał i poszczekiwał,tarzał się po trawie,dosłownie prosił : pobaw się ze mną.Waży 20 kg,

Posted

Przekopiowane z katowickiego wątku - pani dzwoniła do schronu - szuka dla niej nowego domu - trzeba by ja przechwycić - taka młoda i niesterylizowana :placz::placz::placz:

Sara, ma 3 lata, umaszczenie morelowe. Waży 3,5 kg, ma 25 cm w kłębie. Jest psem spokojnym, przyjaznym lubi zabawy z dziećmi. Nie jest agresywna w stosunku do innych psów i kotów, lubi bawić się z psami. Nie miała kontaktów z innymi zwierzętami, więc nie wiadomo jak reaguje na zwierzyniec typu chomik czy papuga. Jest posłuszna, spokojna a jednocześnie lubiąca się bawić swoimi zabawkami, uległa, nie sprawiająca żadnych problemów. Jest przyzwyczajona jest do pokarmu suchego, zjada również jedzenie gotowane (ryż, jarzyny, mięso drobiowe), pokarm mokry w saszetkach. Bez problemu zostaje sama w domu, nie szczeka i nie wyje. Chodzi ładnie na smyczy, nie jest spuszczana ze smyczy chyba że na terenie ogrodzonym. Siada, podaje łapkę. Jest psem zdrowym. Posiada aktualną książeczkę zdrowia ze wszystkimi aktualnymi szczepieniami. Nie jest wysterelizowana, właścicielka nie będzie jej sterylizować. Właściciele nie mają możliwości dowiezienia jej do nowego domu. Mieszka w Katowicach, dzielnica Giszowiec.
Telefon do właścicielki: 530 841 620.






Pani zrobiła jej ogłoszenie na allegro i na tablicy.
Nie wiem czy ją ogłaszać... To łakomy kąsek dla pseudohodowli...

Posted

Mam super dom dla tej suni , podałam już im telefon i trzymajcie kicuki,żeby ogłoszenie było aktualne...[quote name='JOMA']Przekopiowane z katowickiego wątku - pani dzwoniła do schronu - szuka dla niej nowego domu - trzeba by ja przechwycić - taka młoda i niesterylizowana :placz::placz::placz:

Sara, ma 3 lata, umaszczenie morelowe. Waży 3,5 kg, ma 25 cm w kłębie. Jest psem spokojnym, przyjaznym lubi zabawy z dziećmi. Nie jest agresywna w stosunku do innych psów i kotów, lubi bawić się z psami. Nie miała kontaktów z innymi zwierzętami, więc nie wiadomo jak reaguje na zwierzyniec typu chomik czy papuga. Jest posłuszna, spokojna a jednocześnie lubiąca się bawić swoimi zabawkami, uległa, nie sprawiająca żadnych problemów. Jest przyzwyczajona jest do pokarmu suchego, zjada również jedzenie gotowane (ryż, jarzyny, mięso drobiowe), pokarm mokry w saszetkach. Bez problemu zostaje sama w domu, nie szczeka i nie wyje. Chodzi ładnie na smyczy, nie jest spuszczana ze smyczy chyba że na terenie ogrodzonym. Siada, podaje łapkę. Jest psem zdrowym. Posiada aktualną książeczkę zdrowia ze wszystkimi aktualnymi szczepieniami. Nie jest wysterelizowana, właścicielka nie będzie jej sterylizować. Właściciele nie mają możliwości dowiezienia jej do nowego domu. Mieszka w Katowicach, dzielnica Giszowiec.
Telefon do właścicielki: 530 841 620.






Pani zrobiła jej ogłoszenie na allegro i na tablicy.
Nie wiem czy ją ogłaszać... To łakomy kąsek dla pseudohodowli...

Posted

mshume napisał(a):
Mam super dom dla tej suni , podałam już im telefon i trzymajcie kicuki,żeby ogłoszenie było aktualne...


super,jak szybciutko :)
a będzie wysterylizowana ?

Posted

dodam jeszcze informację o suni

Właścicielami są starsi ludzie, pani "słabo" chodzi, więc psem zajmował się pan. Pan poszedł do szpitala i jak wróci też nie będzie za bardzo sprawny. Dzwonili do schroniska w Katowicach o pomoc. Chcieli kiedyś zostawić pudelkę w przyschroniskowym hotelu ale wrócili się spod furtki - nie mieli sumienia jej zostawić - wzięli ją ze sobą na jakiś ślub - schronisko ich pamięta.

Najgorsze te pseudohodowle - sunia nie jest sterylizowana i u państwa nie będzie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...