Kapsel Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 To w takim układzie dwie wiadomości: jedna dobra :loveu:nawet bardzo dobra :Cool!:, ale druga już niespecjalna :look3: Zaczniemy od tej gorszej :cool3: Może on posikuje nie z przeziębienia pęcherza, tylko na tle emocjonalnym? :roll: Mój boksio tez posikiwał jak przeżywał rewolucje w swoim życiu, czyli jak z w jego ukochanym domku nagle pojawiła się ta druga :razz: A ta dobra to rewelacja!!!!:Cool!::Cool!::Cool!::Cool!: Soemuś czekamy na zdjęcia! Quote
irenaka Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Jeszcze nie ma zdjęć?:mad:;) Skandal, ile można czekać?:evil_lol: Quote
Soema Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 [quote name='irenaka']Jeszcze nie ma zdjęć?:mad:;) Skandal, ile można czekać?:evil_lol: Aaa no już, już... niecierpliwe baby:watpliwy: :eviltong: ostatnie wspólne zdjęcie tak się od razu zadomowiła po kąpieli :) Quote
irenaka Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Dobra, już nie będę marudzić, tylko grzecznie czekam:oops:. Quote
Soema Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 [quote name='irenaka']Dobra, już nie będę marudzić, tylko grzecznie czekam:oops:.[/QUOTE] A mnie nie chcieli wziąć ze sobą:placz: Quote
irenaka Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 [quote name='Soema']A mnie nie chcieli wziąć ze sobą:placz:[/QUOTE] Ja Cię kochanie adoptuję nawet dziś!!!:loveu: Szepnij tylko słówko:smile: Zdjęcia BOSKIE!!! Dom w Krakowie? Quote
Soema Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 [quote name='irenaka']Ja Cię kochanie adoptuję nawet dziś!!!:loveu: Szepnij tylko słówko:smile: Zdjęcia BOSKIE!!! Dom w Krakowie?[/QUOTE] 50km od. Za Olkuszem. Żeby się jeszcze Deniemu tak trafiło... Quote
irenaka Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 [quote name='Soema']50km od. Za Olkuszem. Żeby się jeszcze Deniemu tak trafiło...[/QUOTE] Trafi się, zobaczysz. Jest piękny i ten przebojowy charakterek:evil_lol: Quote
Isadora7 Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 I jak tu nie kochać boksiów :) słodziak Quote
Soema Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 Nie da się nie kochać.... i już. :) to są tak radosne psy, energiczne.. a tak mało odporne na stresowe sytuacje...:( Quote
marysia55 Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Jak świat, światem nie widziałam jeszcze latającego boksera :evil_lol:(z reszta w ogóle żadnego psa:cool3:), ale po oglądnięciu zdjęć z pierwszej strony normalnie zakrztusiłam się wieczorną herbatką:evil_lol::evil_lol:. Tam powinno być ostrzeżenie na początku, że oglądanie grozi śmiercią:diabloti: Quote
Soema Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 Oj nie! Marysiu uważaj na siebie:shake: bo już latanie nie byłoby takie fajne mając Cię na sumieniu:evil_lol: ostatnio nie uskuteczniamy "sprężynki" bo zostałam znokautowana...:mad: on myśli, że jak lata to jest motylem...:splat: Quote
marysia55 Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 ciekawi mnie jak wyglądał ten nokaut:evil_lol:, a Dinisek to faktycznie motylek (taki na sterydach:lol::lol:) .... i te jego oczęta , ehhh można się zakochać:loveu: Quote
Soema Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 Można, można bo on wszystkich kocha.. Wczoraj zobaczył jakiegoś pana przy samochodzie i coś mu się ubzdurało i zaczął lecieć do niego i się tak cieszyć, że facet się wystraszył pierw, bo Denis się zginał w różnych dziwnych miejscach :) Dziś też dał popis, bo wyczuł że pani kocha boksery i gdyby nie to, że czasem pracuje 12h..... no a nokaut..:roll: lata, lata w stylu "motylem jestem" i nagle ma ochotę być bardzo, bardzo blisko człowieka.. wyskok i...nokaut:mdleje: palnął mnie pod mostek.....:huh: Quote
Kapsel Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Soemuś jak się Denisek czuje? Co zalecił lekarz? Quote
Soema Posted February 6, 2010 Author Posted February 6, 2010 [quote name='Kapsel']Soemuś jak się Denisek czuje? Co zalecił lekarz?[/QUOTE] No nie jest dobrze.. byliśmy w sumie ponad 3h w lecznicy i poza.. badania krwi, choć trwały długo bo wątrobowe coś nie tak szły, wyszły w końcu w porządku.. Zrobiliśmy rtg kręgosłupa. Ma duże zwyrodnienie, jak na tak młodego psa :( koniec z szaleństwami, skokami etc.. Wczoraj nie pisałam, bo z wrażenia dostałam mega migreny. dostaje leki na uszczelnienie pęcherza i będziemy obserwować.. Quote
Isadora7 Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 O kurczątko... Denisku :( zdrowy masz być Quote
Kapsel Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 No to nie jest wesoło, a on taki pełen energii, lubi żywioł, zabawę, jak prawdziwy bokser i teraz mu to ograniczyć? :-( Biedactwo, wcale się nie dziwię, że mega migrenę dostałaś :shake: A te leki na uszczelnienie pęcherza są powodem przeziębienia pęcherza czy tez jest inna przyczyna? Quote
Soema Posted February 6, 2010 Author Posted February 6, 2010 [quote name='Kapsel']No to nie jest wesoło, a on taki pełen energii, lubi żywioł, zabawę, jak prawdziwy bokser i teraz mu to ograniczyć? :-( Biedactwo, wcale się nie dziwię, że mega migrenę dostałaś :shake: A te leki na uszczelnienie pęcherza są powodem przeziębienia pęcherza czy tez jest inna przyczyna?[/QUOTE] Popuszcza z winy właśnie tego zwyrodnienia. Coś tam uciska, a leki są by zobaczyć, czy choć trochę możemy nad tym zapanować... Ehh.. nie wiem, przykre to bardzo bo on kocha szaleć. Quote
marysia55 Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 [quote name='Soema']no a nokaut..:roll: lata, lata w stylu "motylem jestem" i nagle ma ochotę być bardzo, bardzo blisko człowieka.. wyskok i...nokaut:mdleje:palnął mnie pod mostek.....:huh:czyli jak dobrze zrozumiałam to 'motyl' po prostu chciał ci usiąść na 'mostku':evil_lol::evil_lol:[quote name='Soema']No nie jest dobrze.. byliśmy w sumie ponad 3h w lecznicy i poza.. badania krwi, choć trwały długo bo wątrobowe coś nie tak szły, wyszły w końcu w porządku.. Zrobiliśmy rtg kręgosłupa. Ma duże zwyrodnienie, jak na tak młodego psa :(koniec z szaleństwami, skokami etc.. ciekawe czy jest to wykonalne :cool3::cool3: Quote
Soema Posted February 6, 2010 Author Posted February 6, 2010 [quote name='marysia55']czyli jak dobrze zrozumiałam to 'motyl' po prostu chciał ci usiąść na 'mostku':evil_lol::evil_lol: ciekawe czy jest to wykonalne :cool3::cool3:[/QUOTE] Taa chciał mi przycupnąć, doprowadzając do bezdechu:mad: nie, nie jest wykonalne.. dziś dostał gryzaka, co by się zajął nim grzecznie i go pomemlał.:roll: No i co on robił?:razz: Rzucał go i skakał nad nim, jak niedźwiedź na lód..:mdleje: ubaw miał po pachy.. potem go kopał... wkopał pod posłanie i kopał nadal, skakał, mruczał..:splat: Quote
Neris Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 A może to jest niedźwiadek grizzly w przebraniu? Quote
Soema Posted February 6, 2010 Author Posted February 6, 2010 [quote name='Neris']A może to jest niedźwiadek grizzly w przebraniu?[/QUOTE] Czasem na pewno :) ale rzuca we mnie gryzakiem, więc ma coś z psa:lol: ehh... nie spodziewałam się wczoraj takiego obrotu sprawy.. Quote
marysia55 Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 noooo , tylko spróbuj mi zabrać tę zabaweczkę :evil_lol: a pobawimy sie w 'motyla':diabloti: Quote
Soema Posted February 6, 2010 Author Posted February 6, 2010 Właśnie we mnie rzuca piłką.. i jojczy niemiłosiernie jak mu wpadnie gdzieś za daleko w pokoju :) on jest genialny... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.