Madallena Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 [quote name='Talcott']karol.lola a może zgodziłabyś się - jeśli nie na to maleństwo - to na Chester- inna bidusie maciupką ktora zapada w szchronie na zapalenia płuc? tu jest wątek! http://www.dogomania.pl/threads/177629-Chester-malutki-kudA-aczek-z-zapaleniem-pA-uc-SZUKAMY-PILNIE-DT nooo, tej tez przydalby sie tymaczas :( i to pilnie :( Quote
karol.lola Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Oki, jak dla mnie z opisu super, trzymam kciuki. Oczywiscie pozostawiam sie do dyspozycji. Quote
Madallena Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 [quote name='karol.lola']Oki, jak dla mnie z opisu super, trzymam kciuki. Oczywiscie pozostawiam sie do dyspozycji. nie mam nic od Ciebie na mialu. Czy wyslalas na info@bernardyn.com.pl ? A wez napisz troche o sobie. Ile masz lat (przepraszam za pytanie ale mamy rozne doswiadczenia) gdzie mieszkasz, czy sama czy z kims, czy wszyscy wyrazaja zgode na przetrzymywanie psiaka? czy sa w domu inne zwiwerzeta?> czy dlugo pracujesz? czy zwierzeta zostaja same? czy sa dzieci? w jakim wieku? i takie tam :):) Quote
karol.lola Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Jasne napisze wszystko Ci w wiadomości, byłam na wątku Quote
Talcott Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Wątek Chester nie jest wątkiem Madalleny! Zgłoś swoją propozycję - ewent. że wzięłabyś Chester na wątku Chester! Quote
ewach Posted January 18, 2010 Author Posted January 18, 2010 Moj maz wlasnie wiezie suczke do Magdaleny.Pozegnalam sie z sunia.Ciesze sie,ze zyje.Bardzo Was prosze-opiekujcie sie dobrze ta starowinka.Ja niestety nie moglam zabrac jej na stale to sa powody dlaczego nie moglam http://cid-646d71ebba98bf25.skydrive.live.com/self.aspx/jeep/jeep%20035.JPG Niech juz dozyje do konca u kogos dobrego. I pamietajcie tez,ze jak trzeba sprawdzic jakas rodzine,ktora chce adoptowac psa,z okolic Piaseczna,Mysiadla,Jozefoslawia -to moge to zrobic.I chce to robic. Dziekuje Wam za pomoc. Quote
mshume Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Ewo, dziękuję że w morzu nieczułości ludzi, którzy mijali to maleństwo, Ty uratowałaś jej życie. :) Maddalena, ale super Misia będziesz miała w domku, pisz pisz jak suńka :multi: Quote
Ewanka Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 mshume napisał(a):Ewo, dziękuję że w morzu nieczułości ludzi, którzy mijali to maleństwo, Ty uratowałaś jej życie. :) Maddalena, ale super Misia będziesz miała w domku, pisz pisz jak suńka :multi: Też się przyłączam, Ewo jesteś wspaniała ... a zdjęcie rodzinne cudne ! :) Madallena, daj znać jak malutka Misia zniosła podróż ... a moze jakieś nowe fotki ? :) Quote
ewach Posted January 18, 2010 Author Posted January 18, 2010 Nie wspaniala a normalna. Blagam Was nie piszcie tak bo mi glupio. Magda pisz jak ta mala. Quote
ewach Posted January 18, 2010 Author Posted January 18, 2010 Juz wiem,ze MAgda ma pieska,ze wyszla po mala z takim wielkim psem.Relacji tyle narazie:) I ze powiedziala,ze malenka to rasowy piesek. Quote
Ewanka Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Teraz czekamy, na relację z pierwszych chwil w nowym domu . Quote
ewach Posted January 18, 2010 Author Posted January 18, 2010 Juz wiem. Magdalena jedzie z sunia do kliniki i chce by suczka zostala na noc pod kroplowka.Bo suczka jest slaba.Mnie wet mowil,ze to starosc ale Magda chce miec pewnosc. Dobra ta Magda!Dzieki Magda. Quote
Ewanka Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 To wspaniale, z pewnością to postawi sunię na nogi, a przy okazji będzie szczegółowe info nt. jej zdrowia. Super !!! Quote
Madallena Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Babcia Pusia :) tak ma zalozona karte pojechala do kliniki. lekarze kazali ja zostawic na 48 h. Wstepne badanie wykazalo szmery w sercu i ... albo cos z zastawkami albo przedsionkami :) nie pamietam :) Jutro kardiolog zrobi jej EKG. Jutro bedzie iala pobierana krew i pozostanie na obserwacji. Jakie badania bedzie jeszcze mala robione, okaze sie. Na razie kazali ja zostawic. Babcia Pusia wazy 2,6 kg!! Quote
Ewanka Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Madallena, bardzo dziękuję za info. cieszę się, że malenka Babulinka jest pod dobrą opieka ... 48 godz. to już coś, można zrobić diagnostykę i trochę wzmocnić sunię kroplówkami itp. Dzielne Cioteczki, Ewach i Madallena :) ... dzięki Wam sunia ma duże szanse na dłuuuuugą pogodną starość :) Quote
Madallena Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Jutro oczywsicie dzwonie do nich i pytam sie jak noc przezyla. Ona jest w takim koszmarnym stanie, ze ... zapomnialam wziac aparatu. Nie potrafie sobie wyobrazic co to malenstwo musialo przezyc na ulicy... Na jedno oko raczej calkowicie nie widzi, na drugie ledwo co (reaguje na swiatko i widzi cokolwiek). Wychudzona, szkielet naciagniety futerkiem, ktore po "praniu" bedzie cudowne i jeszcze lsniace. Zeby w masakrycznym stanie, pewnie bola ja dziasla - ma przeokropny kamien nazebny. Brak sil, chwiala sie i rozjezdzalay jej sie lapki, aczkolwiek miala sile na to, zeby probowac uciekac ze stolu u weta :):) Gdybym tylko dorwala tego, ktory wywalil ja na ulice! to ..... *^%@*$*@)(#*&!(*^#&@$^ !! A moj pies? suka raczej :) przyzwyczajona do dziwnych wspoltowarzyszy, ktore odwiedzaja nasz dom bardzo czesto :) wielka jest, to fakt. W porownaniu do 2600 zywej wagi wazy 20 razy tyle! :) Quote
Ewanka Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Ciekawe, czy wet potwiedzi jej wiek (15-16), czy ma może jakąś inną koncepcję? Dzielna dziewczynka, wiała ze stołu??? :) :):) No to masz rzeczywiście ogromnego psiego "ktosia" ... żeby tylko później nie rozdeptała maleństwa ;) Quote
Basia Z. Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Ona nie musi wcale miec tak dużo lat, maleńkim pieskom kamien bardzo szybko się odkłada i ząbki wypadają. Żałuję, że nie mieszkam bliżej, chętnie bym się zajęła pielęgnacją małej i ząbki też bym jej wyczyściła z kamienia, zaraz przestałaby śmierdzieć i lepiej by się poczuła. Quote
al'akir Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Basia Z. napisał(a):Ona nie musi wcale miec tak dużo lat, maleńkim pieskom kamien bardzo szybko się odkłada i ząbki wypadają. Żałuję, że nie mieszkam bliżej, chętnie bym się zajęła pielęgnacją małej i ząbki też bym jej wyczyściła z kamienia, zaraz przestałaby śmierdzieć i lepiej by się poczuła. ona po badaniach jedzie do Ciebie? bo się pogubiłam na wątku :) Quote
anita_happy Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 super newsy... madallena to jak..gotowac ci "pasze" dla olbrzyma...??? to malenstwo 2.6 kg to zje 6 skrzydełek z kuraka na tydzien chyba!!!!! gosch moja sfora 10 dziennie pochłania :P plus dodatki :P a ASTI zjadłby i 20 sztuk...sam! TRZYMAMY KCIUKI ZA OLBRZYMA !!!! babuleńko trzymaj sie i nie daj sie...a tego co Cie tak urządził to my dorwiemy i mu ......lewatywe zrobimy :) ewach....pewnie tęsknisz :P za Olbrzymem Quote
Basia Z. Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Mnie nie było dziś cały dzień ale widzę, że suńcia trafiła już w nowe ale dobre ręce i chyba tam zostaje. Ja też jej życzę, żeby dostawała gotowane mięsko z małym dodatkiem ryżu albo makaronu i marcheweczki - moje tak jadły zawsze (kurczak na zmianę z wołowiną, serduszka, ozory i wątróbka czasami) i żyją jak na razie 16 lat a żadnych puszek nie chciały i nie dostawały nigdy, suche owszem dogryzają sobie ile chcą tylko teraz każde ma swoją jedno hepatic a drugie renal, no i Bajce trzeba ograniczać białko ze względu na niewydolność nerek. Cieszę się, że mała jest w klinice i będzie miała zrobione badania jak należy, tylko szkoda bidulki że znów ma stres ale trzymam kciuki. Quote
al'akir Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Basia Z. napisał(a):Mnie nie było dziś cały dzień ale widzę, że suńcia trafiła już w nowe ale dobre ręce i chyba tam zostaje. Ja też jej życzę, żeby dostawała gotowane mięsko z małym dodatkiem ryżu albo makaronu i marcheweczki - moje tak jadły zawsze (kurczak na zmianę z wołowiną, serduszka, ozory i wątróbka czasami) i żyją jak na razie 16 lat a żadnych puszek nie chciały i nie dostawały nigdy, suche owszem dogryzają sobie ile chcą tylko teraz każde ma swoją jedno hepatic a drugie renal, no i Bajce trzeba ograniczać białko ze względu na niewydolność nerek. Cieszę się, że mała jest w klinice i będzie miała zrobione badania jak należy, tylko szkoda bidulki że znów ma stres ale trzymam kciuki. to może skusisz się na pudelka ? Mamy cały wysyp . Do wyboru do koloru, aż 8:shake: A widzę, że doświadczenie z rasą masz duże ;) Quote
kakadu Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 widze, ze malenka jest na stronie eli z palucha, tej od fundacji przytul psa; czy nie bedzie problemow z uzgodnieniem warunkow ewentualnej adopcji skoro mala jest teraz w domu madalleny od psiego aniola? Quote
Ewanka Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Ciekawe jak naszej Babulince minęła noc? Trzymam kciuki za jej zdrówko. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.