pati123487 Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 BARI PSIAK KTOREGO WLASCICIELE JUZ NIE CHCA... MA TRUDNOSCI Z CHODZENIEM!!!! POTRZEBUJEMY [SIZE=5]DEKLARACJI STALYCH NA OPACENIE DT 150 ZL PLUS KARMA. PIENIAZKI POTRZEBNE NAM BEDA ROWNIEZ NA LECZENIE LAPEK . WET UWAZA ZE TO DYSPLAZJA JEDNAK POTWIERDZI TO DZISIEJSZE PRZESWIETLENIE POD KONTEM DYSPLAZJI... JESTESMY JUZ PO KONSULTACJI Z INNYM WETEM KTORY WYKRYL U PSIAKA OBYSTRONNE ZWICHNIECIE RZEPKI. BARIEGO CZEKAJA DWIE POWAZNE OPERACJE JEDNAK PO TYCH OPERACJACH BEDZIE CALKOWIECIE ZDROWY:multi::multi::multi: DLATEGO ZWRACAM SIE Z UPRZEJMA PROZBA O STALE DEKLARACJE LUB WPLATY JEDNORAZOWE NA JEGO ZYWIENIE LEKI... ZAPRASZAMY NA BAZAREK: http://www.dogomania.pl/threads/1796...7#post14076367 dla jego usmiechnietego pyszczka naprwde warto mu pomagac..... zeby zawsze takie pozycje robil.. [SIZE=4]OTO HISTORIA BAREGO!.... 15. 01 ,.2010kolo poludnia dostalysmy telefon od PAna ktory twierdzil ze od kilku dni jadac do pracy spotyka lezacego na poboczu huskiego.. Kolezanka pojechala zobaczyc co sie stalo , faktycznie na poboczu byl czarno-bialy hasior, jednak mial duze problemy ze wstaniem oraz chodzeniem, padlo podejrzenie ze psaik zosatal potracony.. Jak najszybciej pojechalam zobaczyc tego psa okazalo sie ze to piekny husky bardzo duzy uroda hasiora ale masa wieksza.. psiak zaciaga tylknymi lapkami :placz: Wyglada to na dysplazje:placz: NA grzbiecie ma garba chyba probowal ciezar ciala przenosic na przednie lapy.... nie moze dlugo na nich ustac zaraz siada albo sie kladzie... mozliwe ze to z przemarzniecia... musimy zabrac go do weta a na to beda potrzebne nam pieniazki i wasze wsparcie... nie znamy sie na dysplazjii psiak jest nadal na dworze nie may gdzie go trzymac , on powinien byc teraz w cieple:angryy::angryy: W NIEDZIELE TJ. 07.02 ODEBRALAM WRAZ Z MARTYNA BARIEGO OD WLASCICIELI, WJEZDZAJAC NA PLAC ZAUWAZYLAM GO LEZACEGO W BUDZIE WYSZEDL A TU LANCUCH 40 CM NA SZYJI NIE MIAL OBROZY TYLKO ROWNIEZ LANCUCH , ZAROPIALE OCZKA.WLASCICIELKA DALA MI KARME PUFFY , I SIE POPLAKALA ZE BARI ODCHODZI OD NIEJ.... a CO DO STANU JEGO LAPEK JESZCZE POL GODZINY PRZED PRZYJAZDEM MOWILA NIE NIEJMU NIC NIE JEST ... NA MIEJSCU SIE OKAZALO ZE PIES LEDWO CHODZI:angryy::angryy::angryy: Odnalazl sie wlasciciel ktory odebral psa ze schroniska , jednak pies jest do oddania z powodu przepowadzki :( Troche info na temat psiaka Imie-Bari wiek 5 lat waga 35 kg oczy- brozowe z plamka na prawym oku. Umaszczenie - czarno-biale charakter- pies spokojny nadaje sie do domu z dziecmi poniewaz caly czas ma z nimi kontakt.. mieszka w domu nie niszczy, mozliwe ze nie akceptuje innych psow( to jeszcze sprawdze). uciekinier wykorzystuje kazda okazje zeby uciec.. POMOZMY MU ... ON CHCE ZYC NORMALNIE... Quote
Dora Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 No to jestem i ja :) W tym poscie bedziemy zapisywac wszystko co zwiazene z pieniedzmi Deklaracje jednorazowe: Dora - 50zł Pati - 20 zł Emigrantka - 50zł Nikus - 150zl :) Milli - 122 zl wylicytowala z forum malamuciego Tayga - 50zł Kundelkowa skarbonka - 300zł Natalijo - 50zł Bazarek Livka - 72 zł Bazarek LILK_A - 110 zł --------------- razem= 974 zł Wydatki: [SIZE=2]opłata za DT - 150 zł za wizyte 48 zl za leki na recepte 5 zl za paliwo 50zł kastracja 122 zł DT za marzec - 150 zł szwy potem leki bo nam sie barus przeziebil - 50zł operacja pierwszej lapy 200 zł leki po operacji - 30 zł -------------------------- razem 805 zł Quote
ULKA12 Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 Ja też się melduję, ale powiem szczerze, to zaczyna mnie przerastać:shake: Jeden pies znjduje dom a na jego miejsce pojawiają się kolejne. Songo trafił do schroniska, tego samego, w którym był Ares trzeba go z stamtąd jak najszybciej wyciągnąć bo tam zginie. Ten pies potrzebuje opieki i ciepła. Nie wiem jak można wyrzucić chorego psa, tym bardziej, że j est zadbany, niestety jego zachowanie wskazuje, że ktoś go po prostu wywalił ze samochodu przy drodze a on tam biedny przez kilka dni czekał na swojego "pana". Gdy go wsadziłam do samochodu wyrażnie sie bał, wlazł mi na tylną półkę w samochodzie i tam przesiedział całą drogę wystraszony. Myślę, że jego poprzednim właścicielem był mężczyzna bo pies wyraźnie preferuje panów. Serdecznie dziękuję pani w białym samochodzie, nie pamiętam imienia, która znalazła psa, czekała na mnie trzy godziny z włączonym silnikiem i otwartymi drzwiami aby choć trochę rozgrzać psa (nie chciał wejść dobrowolnie do samochodu a ona nie chciała robić nic na siłę), pani z małą dziewczynką, mieszkająca w pobliskim domu za przyniesienie koca i jedzenia dla Songo oraz panu z czarnego terenowego auta za pomoc w sadzeniu psa do mnie do samochodu. Miło spotkać na swej drodze ludzi, którym zależy na zwierzętach. Mam nadzieję, że ich zaangażowanie nie pójdzie na marne i znajdą się ludzie którzy pomogą zabrać psiaka w bezpieczne miejsce zanim wydarzy się jakaś tragedia. Quote
kamilawa Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 Całe szczęście, że znalazły się osoby, które mu pomogły. Nie chcę myśleć co by było gdyby tak jeszcze poleżał kilka dni na tych mrozach... Eh. Quote
masienka Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 ale biedaczysko... to wcale nie musi byc dysplazja, calkiem prawdopodobne, ze to po prostu po potraceniu. Garbi sie pewnie z bolu. Koniecznie jak najszybciej trzeba go zdiagnozowac. Quote
Dora Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 No wlasnie, a zeby bylo wesolo to Pati sierotka ma noge w szynie :D wiec Ula wszystko w twoich rekach a raczej nogach :D Quote
ULKA12 Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 No Pati potrafi się ustawić:evil_lol: Ale co z nim robić dalej, na schroniskowego weta bym nie liczyła pamiętając jak urządził Aresa:angryy: Quote
masienka Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 a ten wet od Pati, u ktorego pozniej byl Ares?? Kase sie jakos nazbiera ale niechby sie chlopak juz nie meczyl tak strasznie :( :( Quote
Dora Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 No wlasnie ja tez myslalam o wecie od Pati, to dobry chlop i wie co robi :) Quote
pati123487 Posted January 16, 2010 Author Posted January 16, 2010 Cholera ze mnie teraz do tego lozka przykulo, mozna bylo by do mojego jechac nie wyglada to na potracenie ale nie znam sie i moge sie mylic ...... Moze do poniedzialku bede w stanie jechac autem:) Quote
jolek68 Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 pati123487 napisał(a):Cholera ze mnie teraz do tego lozka przykulo, mozna bylo by do mojego jechac nie wyglada to na potracenie ale nie znam sie i moge sie mylic ...... Moze do poniedzialku bede w stanie jechac autem:) Pati w Twoim wecie jedyna nadzieja :( Quote
pati123487 Posted January 16, 2010 Author Posted January 16, 2010 ehh... a ja narazie nie dostepna jestem;/ nieiwem kiedy stane na nogi:( pomyslimy cos.... Quote
jolek68 Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 pomyśl, pomyśl :) bo przestanę Cię chwalić :evil_lol: Quote
pati123487 Posted January 16, 2010 Author Posted January 16, 2010 ej... jolek ty mi tak nie mow bo z tym kulosem pojade do weta:-) Quote
pati123487 Posted January 16, 2010 Author Posted January 16, 2010 Znalazlam wlascicieli tego psa: Kiedys pani zadzwonila ze chce oddac psa bo sie wyprowadza , poprosilam o fotki i obiecalam ze go oglosze , 2 dni temu napisala mi ze jej uciekl i nie ma fotek teraz dopiero skojarzylam ze to ten sam , psiak wroci do wlascicieli ale nadal szuka domu!!!!!!!!! bo pani sprzedaje mieszkanie i nie moze go wziasc.. CO do lapek powiedziala ze czasem jak duzo pobiega i zmarznie t otak zaciaga lapami!!!! Quote
NiJaSe Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 znaczy teraz jest u tej pani czy w schronie bo sie pogubilam ? Quote
pati123487 Posted January 16, 2010 Author Posted January 16, 2010 jest w schronie ale dslownie 20 min temu dzwonilam i potwierdza sie wszystko pies znaleziony w miejscowosci tej pani czarny brozowe oczy i znak szczgolny plamka na prawym oku, no i mowi ze z tymi nogami ma problem!! ta pani teraz jest w dabrowie gorniczej ma przyjechac po psa jak najszybciej!!! Quote
pati123487 Posted January 16, 2010 Author Posted January 16, 2010 jednak to nie zmienia faktu ze psiak bedziedo oddania!!:( TA pani niechce zeby pies siedzial w schronie... Musimy mu dom znalesc Quote
jolek68 Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 pati123487 napisał(a): CO do lapek powiedziala ze czasem jak duzo pobiega i zmarznie t otak zaciaga lapami!!!! jakoś nie przekonuje mnie to co ta pani twierdzi :shake: to przecież hasior i raczej odporny na zimno :p Quote
pati123487 Posted January 17, 2010 Author Posted January 17, 2010 No mnie tez nie koniecznie ;/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.