Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Sybel']Ostatnio przeglądałam stronę mojego schroniska i znalazłam kilka ogłoszeń, że znaleziono zachipowanego psa, ale numeru nie ma bazie Safe Animal i jeszcze jakiejś... W efekcie pojechałam do Kakadu i zainwestowałam 60 zł w dwa medaliki metalowe z wygrawerowanymi imionami psów i numerami telefonów do nas. Rozważamy z moim TZ jeszcze wytatuowanie im na tyłkach mapy do domu :| Suka mojego TZ zgubiła ostatnio taki numerek razem z szelkami i przypiętym do nich kagańcem...

idea godna rozważenia:thumbs:. Wszystko co zabezpieczy psa. Camila ogromnie się cieszę, że piesio się odnalazł. Zainwestuj w adresówkę. Blaszaną najlepiej, z wygrawerowanym numerem.
Może istnieje coś więcej niz tylko czip i adresówka. Idę patrzeć, czy za oceanem jakiegoś newsa wymyślili...

  • Replies 158
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Charly napisał(a):
i
Może istnieje coś więcej niz tylko czip i adresówka. Idę patrzeć, czy za oceanem jakiegoś newsa wymyślili...

to jak coś znajdziesz, to pochwal się tu nam, bo ja szukam złotego środka nadal. Mojego importa moge bez przeszkód gubić w Hiszpanii - tam jest w centralnej bazie danych, ale tu w kraju to muszę pilnować wszystkie 3 futrzaki, bo komu by się chciało przeglądać te bazy a do tego jeszcze trzeba by mieć czytnik i umieć go obsługiwać.... Kiedyś myślalam, czy nie zrobić zrzuty na dogo i nie zakupić czytników organizacjom zajmującym się bezdomnymi zwierzętami.

Posted

no. nic nie znalazłam na razie. jest chyba taki chip, który może aktywowac tylko właściciel w momencie zagubienia psa. Tylko wlasciciel zna kod i mozna psa namierzyć. Ale na razie czytalam o tym tylko odnośnie koni. Nie wiem, jak to działa, czy nie jest szkodliwe...

Z czipami ogolnie to miseria ogromna:( Ostatnim razem kiedy sprawdzalam czipa psu w schronisku znalazłam go na klatce piersiowej. Raczej nie myślę, ze kazdy z czytnikiem wie o przemieszczaniu się czipów i dokladnie "zeskanuje" psa.

Poszukując złotego środka natknęłam się na taką złotą myśl "Tych którzy najlepiej planują, przypadek trafia najmocniej.." powiedział F. Duerrenmatt (powiedział co wiedział;))

Posted

[quote name='Charly']no. nic nie znalazłam na razie. jest chyba taki chip, który może aktywowac tylko właściciel w momencie zagubienia psa. Tylko wlasciciel zna kod i mozna psa namierzyć. Ale na razie czytalam o tym tylko odnośnie koni. Nie wiem, jak to działa, czy nie jest szkodliwe...
Z czipami ogolnie to miseria ogromna:( Ostatnim razem kiedy sprawdzalam czipa psu w schronisku znalazłam go na klatce piersiowej. Raczej nie myślę, ze kazdy z czytnikiem wie o przemieszczaniu się czipów i dokladnie "zeskanuje" psa.
Poszukując złotego środka natknęłam się na taką złotą myśl "Tych którzy najlepiej planują, przypadek trafia najmocniej.." powiedział F. Duerrenmatt (powiedział co wiedział;))
Jeden z moich psów (chipowany w PL) był skanowany na granicy chorwacko-słoweńskiej. I panowie dłuuuuugo szukali chipa aż znaleźli go bynajmniej nie na lewej łopatce, lecz.... w okolicy łokcia...
Chip "opadł"...

Pzdr.

Posted

a mój chipowany nie był sprawdzany nigdzie, jedynie na wschodnich granicach był spisywany z paszportu, ale nikt nie sprawdzał czy to ten pies z tego paszportu.... tak samo jak nikt nigdy na wystawie nie sprawdzał psa z numerem (czasem żałuję, ze nie sprawdzają tych tatooo co się prawie ścierają z ucha nie doczekując nawet pierwszych urodzin psa....).

Posted

A propos chipowania - jak wiosną br. chipowałam pierwszą swoją sukę to Vet wypisywał kilka różnych papierów - ale jakoś mi nie przeszło przez głowę zapytac czy to w związku z chipem czy raczej wyrabianym równocześnie paszportem. Jakoś wydało mi się oczywiste, że to on rejestruje zachipowanego psa.

Gdy kilka miesięcy później brałam swoją Dzikuskę poprosiłam o zachipowanie jej podczas sterylizacji, po której miała do mnie trafić.
Od razu usłyszałam, że Vet wszczepi chipa ale to mam ją sobie potem zarejestrować. Zdziwiłam się nieco, ale wygląda, że Vet nie ma obowiązku tego chipa nigdzie rejestrować. Może - ale nie musi.
Przy czym tu zostałam lojalnie uprzedzona, że ten konkretny Vet nie rejestruje (teraz podejżewam, że jednym z powodów było to, że psiak w dniu chipowania zmieniał właściciela i moich pełnych danych ani Vet ani ówcześni, tymczasowi właściciele jeszcze nie mieli), co dało mi do myślenia więc przeszukałam kilka baz i wyszło, że pierwsza suka nigdzie nie jest zarejestrowana.

Postawiłam na identyfikacja.pl z opcją przekazania danych dalej do jakiejś europejskiej bazy, nie pamiętam już czy kosztowało mnie to 10 czy 30 zł od psa, ale mam spokój, bo oba psy są widoczne i w jednej i w drugiej bazie. Ponadto mam wpływ na dane kontaktowe zawarte w tej bazie w razie zmiany adresu, nr telefonu czy "właściciela".

Inna bajka, że u ani jednej z moich dziewczyn nie sprawdzałam samego chipa u żadnego Vet'a...

Posted

potwierdzasz tylko znaną prawdę - jeśli idziemy do lekarza to już sami wcześniej musimy wszystko wiedzieć na temat choroby..... A tak nie powinno być.
W lutym - marcu jak będę chipować młodego to już będę wiedzieć prawie wszystko, bo też wcześniejsze chipowania miałam podobne jak Ty. Po prostu naiwnie myślimy, że jak zaplacone to powinno byc porządnie wykonane.

  • 2 months later...
Posted

Ja czipowałam moje dwie suki dwa lata temu i weterynarz sam zarejestrował dziewczyny w urzędzie miasta a dzięki temu są w bazie www.safe-animal.eu.
Odnoszę zatem wrażenie, że wszystko zalezy od tego z kim się w tej sprawie współpracuje :)

A poza tym czip u obu przypadkach przetransportował się z łopatki na mostek.

Posted

Tak, tak, przy odczytywaniu czipa trzeba pamiętać, że one lubią się przemieszczać. Podczas jak dotychczas jedynej kontroli czipoów na granicy, u jednego z moich psów czip znaleziono tuz przy łokciu... oj, panowie pogranicznicy długo szukali tego czipu i nawet sugerowali, że pies go wogóle nie posiada:diabloti:, a ja im odpowiadałam, że chip na pewno jest, tylko oni mają zły sprzęt, hahaha...

Pzdr.

  • 4 weeks later...
Posted

Mam ogromny problem.

Do schroniska trafiła starsza sunia, która bardzo źle znosi pobyt w schronie. Ma czipa, ale nie ma go w żadnej bazie danych.

Szukałam tutaj:

INDEXEL
petBase.pl
identyfikacja.pl
SAFE-ANIMAL
EUROPETNET
PETMAXX.com
TROVANSEARCH.com/SEARCH.ASP

Czy znacie jeszcze jakieś inne bazy danych ?
Podobno jest ich w Polsce ok. 15.

Jej czip zaczyna się od innych cyfr niż wszystkie inne znane mi nr czipów, więc może jest jednak zarejestrowany, ale w innej bazie :(.

Posted

Podaję nr tego czipa 985120021910355. Chyba nie ma go w tej hiszpańskiej bazie :(.

Suczka nie jest rasowa i jest stara. Chyba, że jest jakiejś rzadkiej rasy i kierowniczka nie rozpoznała...

Posted

Moze na watku bylo napisane ,ale formularze z daynmi osobowymi i numerami czipow maja weterynarze co powinni przesylac dalej ,slyszalam ,ze do Warszawy?

Posted

xxxx52 napisał(a):
polskie czipy maja poczatek 98..............................,96.......................
moj polski ma 985170000............

Moje polskie numery chipów zaczynają się od 97...

Pzdr.

Posted

xxxx52 napisał(a):
Moze na watku bylo napisane ,ale formularze z daynmi osobowymi i numerami czipow maja weterynarze co powinni przesylac dalej ,slyszalam ,ze do Warszawy?

czysta teoria..... niestety.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...