Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

heheheh

dzis parowce lezka plynela. on w ogole ma takie zacieki od lez, juz na fotach od lilu to widzialam. i ma uszczerbiona dolna powieke prawego oka. nie wiem, skad to ma?

w nocy sie krecil sporo, jak poszlismy spac. ale wreszcie sie polozyl gdzies. za to rano, jaka radocha, jak wstalam :) do tz i dziecka sie tak nie cieszyl, tylko do mnie, takie kolko robil z radosci :) i przed wyjsciem na spacer tez, wiedzial, ze sie ubieram i stal pod drzwiami i na nie wskakiwal tez.
bardzo ladnie chodzi na smyczy :)
sioo i koo bylo.
sniadanko zjadl o 9, bardzo chetnie.
chodzi za mna po domu, czesto mysli, ze idziemy na dwor. ale na spacerze nie ciagnal na smyczy jakos w te strone, gdzie z pania swoja szedl, chetnie zawrocil do domu. nie opieral sie.
pani juz sie pytala dzis, jak satus sie ma.
bardzo ladnie schodzi odwolany z kanapy. wiem, ze pani go zwalala z lozka, jak potrzebowala, to ona ją capnal. ja wiem, zeby go nie zwalac, tylko kazac zejsc. tylko raz mu to dluzsza chwile zajelo, ale perswazja wystarcza. bardzo grzeczny jest.

Posted

w srode wieczorem.
wlasnie wrocilismy z zakupow. wszystko ok. a w ogrodku jak kota zobaczyl i pogonil, to pozniej wciaz tylko o nim myslal i weszyl i szukal.teraz spi

Posted

tak, milo :) jak sie ubieralam, przed tym wyjsciem na zakupy, to jak sie cieszyl :) az szczekal :)
nie wie, ze u nas takie ubieranie z 15 min trwa ;P

Posted

kora78 napisał(a):
tak, milo :) jak sie ubieralam, przed tym wyjsciem na zakupy, to jak sie cieszyl :) az szczekal :)
nie wie, ze u nas takie ubieranie z 15 min trwa ;P



Hahaha 15 minut :) Luśka Ty jakieś krynoliny, gorsety zakładasz i makijaż na wampa przed wyjściem robisz :evil_lol:

p.s. żartuję, wiem, że Małego Kora musisz ubrać :)

Posted (edited)

zaraz dam foteczki paroweczki.
on idelanie reaguje na imie parowka. idealnie. na sato nie zawsze.
ogolnie powiem Wam, ze to bardzo dobrze wychowany pies. nie wiem, czy byl taki od wyjscia ze schronu, czy to zasluga lilutosi i tza. ale sato jest psem prawie idealnym. posluszny, karny. nie sprawia zadnych problemow. apetyt ma, potrzeby fizjol w normie i czystosci. radocha ze spacerow, jak ubieram spodnie=przebieram. kreci sie w kolko, szczeka, skacze na mnie, radocha wielka :) na smyczy ideal prawie. reaguje pieknie na napiecie smyczy, zwalania, zatrzymuje sie i oglada, gdy ja sie zatrzymam. patrzy w czlowieka i czeka, co czlowiek kaze. nie boi sie niczego, ulicy, halasu, odkurzacza, suszarki do wlosow, dziecka. koty gania, wg mnie zeby sie zaprzyjaznic.
zle, ze idealnie pamieta, gdzie na trawie kosc lezala i wraca tam, by ja chapnac. bo ja kotom rzucam np skrzydelka z zupy, wiec kosci zostaja.
zle, ze najlepiej sie jemu koo robi w ogrodzie, a nie na spacerze :D
grzeczny do KAZDEGO psa. ujadajace pod plotem lekcewazy i omija, nie zaczepia.
radocha po powrocie z deszczu, az sie wczoraj sam pilka zaczal bawic i sam sobie rzucac. a jak warczal, jak chcialam zabrac, ze az sie balam :D
idealnie ubiera szelki i smycz, wycierac lapki daje. nie grymasi z jedzeniem. daje sobie w uszy patrzec, czesac sie, brac na rece, tak smiesznie wtedy jakby sam na rece wskakuje.
wazy sporo mniej, niz moje dziecko 17g :D ale 10kg na bank.
bardzo ladnie sie slucha, gdy u glosem kaze zejsc z kanapy. raz tylko sie ociagal.
wita ludzi obcych na ulicy
lazi za mna po domu. dzis wyszlam, zostawilam dziecko i psa z dziadkiem, to ponoc wciaz piszczal, az dziadek go wzial na dwor, bo myslala, ze chce koo. a on za mna piszczal. jak ide do ogrodu bez niego to tez piszczy za mna.
tylko minus spory, ze usilnie chce wejsc na lozko. wlazi, jak nikt nie widzi. jak siedze przy kompie to on siedzi na wprost i piszczy i w oczy mi patrzy, czeka az mu pozwole. a w nocy tez sobie sam wlazi, mimo,ze zastawiam kanape. ale np w dzien, jak jestem i sie krece, to nie wejdzie, bo wie,ze mu nie wolno.
leni sie strasznie, szzypiac go wyciagam mu duzo siersci.
pare razy lizal przwa przednia lape, lilu cos jemu sie tam kiedys stalo? to, co, go ktorys ugryzl to byla tylna lapa?


ja go w ogole calkiem inaczej teraz "rozumiem". pisanie, czytanie na watku krotkich info, nie daje realnego obrazu, jaki pies jest naprawde. miec go u siebie, choc tak krotko to juz jest duzo. teraz bym wiedziala, co pisac w ogloszeniach i w telefonach bylabym pewniejsza tego, co mowie. a wraz z pewnoscia siebie od razu zmienia sie nastawienie potencjalnie zainteresowanego psem. jak sie o tym mowi z sercem.
tak samo z reksiem, jak u mnie byl, to od razu pokazal mi sie, jako calkiem inny pies, niz mi sie wydawal z opisow lilu.
i od razu dom znalazl :)
wiec warto moze bylo wtedy, podczas akcji Senior, jednak wziasc parowke na kilka dni do siebie. to tak na przyszlosc. jak jest szansa to trzeba bedzie ja wykorzystywac. od teraz moze kazdego psa do dt jadacego bed chiala najpierw u siebie potrzymac kilka dni, by go poznac inaczej, niz tylko przez kraty, lub z opisow pisanych.






Uploaded with ImageShack.us






Uploaded with ImageShack.us





Uploaded with ImageShack.us

Edited by kora78
Posted

a powiem ci, ze nie :) jest bardzo sprawny, myslalam,ze bedzie gorzej, ze bedzie lazil pomalu i leniwie. a on dziarsko maszeruje, ten ogon ma zawsze w gorze, jak idziemy, jak stoimy na ulicy. czesto te uszy w tyl daje, jak na fotach u lilu i ten ogon tez u niej na fotach czesto sterczy :) i w realu jest tak samo.
on zawsze daleko z przodu na smyczy, chodze z nim na rozciaganej. ale pieknie reaguje, jak sie zatrzymam, jak nim skrecam na bok, jak auto jedzie. kuma.
po schodach wskakuje, wszystkie na raz. sekunde sie przymierza. i zawsze chce isc wyzej, w koncu mieszka teraz na 3p.
co do samego szurania, to czesto sie w przod wyciaga, bardzo fajnie :) przeciaga sie.

spi na golym dywanie, nie umie uzywac mojej tymczasowiczowskiej poduszki, ani razu sie na niej nie polozyl. pewnie w legowisku tez by nie lezal. tylko to lozko wciaz.
a jak cicho wskakiwal mi dzis rano do lozka. nawet nie wiedzialam, ze lezy obok :D

aha, ma nawyk zagladania w kazda furtke dzialkowa, chce sie przeciskac pod spodem. ucieczkowicz.

i po sikaniu wiekszym drapie trawe, ze az fruwa wkolo :D

Posted

i po sikaniu wiekszym drapie trawe, ze az fruwa wkolo :-D



hahaha - Parówek teren zaznacza :) Moje po sikaniu to tak karczują, że aż momentami przywołuję je do porządku coby mi nikt nie zarzucił, że piękny-wysuszony,ochwaszczony trawnik rujnuję :)

Posted

tak, zwlaszcza u mnie sa tacy nawiedzeni, co dbaja o trawniczki przed ich plotami. choc naprawde nie naleza do nich. kiedys juz dostalam ochrzan od sasiadki, ze jej tam moj dt kooooo robi. a pies akurat mial rozwolnienie. nawet, jakbym chciala, to bym nie miala, jak tego sprzatnac :D

Parowek juz w domku swoim. poszlismy piechota, ciagnal skubaniec, chyba wiedzial, ze wraca do domu. a juz niedalko, w parku sikal co kawalek i wachal swoje murki, juz poznawal :) ale klatke schodowa ominal. szlismy od frotnu, moze oni zawsze tylem wychodza, przez podworko? wnioslam go na schodach, bo mu ciezko bylo, zaziajal sie. spacer dlugi i potem schody. stanal i odpoczywal. to go wnioslam.
odebral go tata pani. a pani z corka mialy wrocic kolo 22giej wlasnie.

lilutosi, nie mam jeszcze tych 10zl zwrotu, z mojej nadywzki omylkowej. kiedy moge sie spodziewac? chcialabym juz satka rozliczyc, sadze ze juz czas na to na spokojnie.

Posted

Parowek juz w domku swoim. poszlismy piechota, ciagnal skubaniec, chyba wiedzial, ze wraca do domu. a juz niedalko, w parku sikal co kawalek i wachal swoje murki, juz poznawal :smile: ale klatke schodowa ominal. szlismy od frotnu, moze oni zawsze tylem wychodza, przez podworko? wnioslam go na schodach, bo mu ciezko bylo, zaziajal sie. spacer dlugi i potem schody. stanal i odpoczywal. to go wnioslam.
odebral go tata pani. a pani z corka mialy wrocic kolo 22giej wlasnie.


Ciekawe jak Parówek - bo pewnie pani już w domu :) Luśka a może daj Pani Sato linka do Parówki- -jak nie ona to może jej córka czasami coś napisze:)

Posted

Przetrwał szczęśliwie Sato pobyt u kory78 :lol: i z opisów wynika, że nie było mu źle . My dowiedzieliśmy się przy okazji, że ten niepozorny piesek jest cudowną, radosną, energiczną i dobrze ułożoną istotką :lol:

Posted

A mi tam najbardziej się "podobała" na jakimś wcześniejszym zdjęciu dziura w kapciu TZ:eviltong:
Kora, jak tak o niego nie dbasz, bo bardziej dbasz o psy, to się nie dziwię, że wkurzony jest jak bierzesz tymczasy ;););)
Albo po prostu zazdrosny ;) :D

Posted

Ciotki, zajrzyjcie do Ślepaczka Badiego z mojego banerka, jest u Lilu, czyli były kolega Parófki ;)
Kora pamiętasz jak byłyśmy w hotelu i nie mogłam od niego odejść? Taki kochany.....
Już Lilu sama robi bazar, żeby mu się jakaś kasa uzbierała, to chyba mówi samo za siebie. Kilka psów bez wpłat i co? Oddawać do schronu czy hotel zamykać?:crazyeye: tfu tfu
Zaniedbali tam za długo na wątku i się uzbierało, może chociaż podnosić, albo może coś wymyślicie...?

Posted

marta0731 napisał(a):
A mi tam najbardziej się "podobała" na jakimś wcześniejszym zdjęciu dziura w kapciu TZ:eviltong:
Kora, jak tak o niego nie dbasz, bo bardziej dbasz o psy, to się nie dziwię, że wkurzony jest jak bierzesz tymczasy ;););)
Albo po prostu zazdrosny ;) :D

Jakaś Ty spostrzegawcza i jak potrafisz wnioski wyciągać :evil_lol:, ale teraz przynajmniej już wszystko jasne :razz:. Sama bym na to nie wpadła, ale ... dziury w kapciu też wcześniej nie widziałam :-?.

Byłam już na wątku Badiego. Normalnie katastrofa, taki dług :shake:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...