Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kubuś na:

adopcjapsa
doadopcji i morusek
psy.pl
psy.elk
cafeanimal
przygarnijzwierzaka
petsy
petworld
10. e-zwierzak
kupiepsa
top-ogloszenia
pajeczyna
kokosy
15.lento
tusprzedaj
tablica

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jutro wejde na konto to uzupelnie sprawi finansowe dwupaku.
Syla, ile za te ogloszenia teraz? moze wplace od razu za te na piatek dla obu z nich?

dziewczyny, robimy w pt znow obu w jeden dzien czy tylko jednego psa? zy napiszemy tekst dla obu i foto wspolne? ale z tekstem sie nie zmiescimy z niczym wtedy... foty maja 2 wspolne, jedna ostatnia, do kitu, bo reksio jest owdrocony, a drugie jest, jak z tylu trzeci pies stoi i takie ciemne to foto. trzebaby chyba specjalnie im nowe robic, pozowane.
ale patrzcie, jaka oszczednosc by byla.

lilu, to jaka te karme jedza?

Posted

Reksio na":

adopcjapsa
doadopcji i morsek
cafeanimal
gumtree
ojej
owi
olx
kupiepsa
e-zwierzak
lento
kokosy
tablica
pajeczyna
petsy
adsy
hiperogloszenia
petworld
pineska
20. tusprzedaj
dajogloszenie
cwirek
top-ogloszenia
sprzedasz
25. psy.elk

Reksiowi zotalo 20 ogloszen z baarku catAngel, jutro dorobi, wiec bedzie teraz z serii w sumie 45 ogloszen.
Kubusiowi dorobie jeszcze jutro cos.

Posted

[quote name='kora78']

dziewczyny, robimy w pt znow obu w jeden dzien czy tylko jednego psa? zy napiszemy tekst dla obu i foto wspolne? ale z tekstem sie nie zmiescimy z niczym wtedy... foty maja 2 wspolne, jedna ostatnia, do kitu, bo reksio jest owdrocony, a drugie jest, jak z tylu trzeci pies stoi i takie ciemne to foto. trzebaby chyba specjalnie im nowe robic, pozowane.
ale patrzcie, jaka oszczednosc by byla.
[/QUOTE]

Kora bez sensu moim zdaniem obu. I co w tych kilka znakach napiszesz o obu? DWA NieDUZE PSY DO ADOPCJI, JEDEN REKS A DRUGI KUBA. OBA ZASZCZEPIONE I WYKASTROWANE? Nie no bez przesady .... brzmi jak SPRZEDAM WERSALKĘ UŻYWANĄ :D

A nie kozemy poczekac z nowa serią ogloszen? Przeciez one dopiero byly w gazecie

Posted

ale p oco czekac? jak ktos kupuje gazete to ja wywala za 2 dni przeciez. taka kupowana w tygodniu. taka kupowana wekendowa to moze sie trzyma dluzej. ale taka z tygodnia sie wywala, pali w piecu.
poki tanie ogloszenia to trzeba cisnac, wg mnie, poki kase mamy. ok 40zl sztuka. robilismy i za 120zl, to te 40zl to tanio, jak barszcz.

Posted

no wlasnie bo ktos juz ja kupil, przeczytal i jak widac sie nie zainteresowal.
Nie wydaje mi sie zeby przez tydzien sie strasznie zmienila struktura czytelników tej gazety wiec moze warto poczekac kilka tyg.

Posted

a z tego wzgledu.. to masz racje.
ale byli oni w tygodniu,a teraz w wekend to inni czytelnicy byli. tak mowi syla, ze ie kazdy kupuje codziennie, niktorzy kupuja tylko wekendowe, bo wtedy maja czas czytac. a wekendowe inaczej wyglada, sa ogolne artykuly, a nie tylko- dzis tusk zrobil to i to. tylko co on robil caly tydzien :D

gadalam wlasnie z Syla, dajemy tylko kube w piatek. bo on pewniejszy jest.
a moze w tym czasie reksio u mnie bedzie na te 4dni, to za tydzien juz bedzie wiadomo, jaki jest w domu, czy sika, itp

a oni byli oglaszani w piatek ostatni na zaginiony nr tel, to jak wtedy komus w oko wpadli to moze znow zadzwoni na ten nowy nr tel.

ok, ja uciekam

Posted

doszlo 200zl stalej deklaracji od pani Dagmary :) a to solidna firma :) juz siodma wplata

nie mam nadal tych zaleglych od dogomanow i pana z FB

nie moge dzis przelewu od siebie zrobic do Syli za ogloszenia, bo mam konto odblokowane, ale musze do placowki jechac nr tel do smskodow zmienic.
na dzis moge przelew od tza zrobic.
dzis nie jechalam do banku, bo bylam w schronie. jutro rano pojade do banku na bank :D

Posted

Oba pieski są dobre dla starszych ludzi, ogłaszanie w gazecie mało daje to może plakaciki i po parku, po osiedlach. Starsi ludzie spacerują to i z nudów czytają.
Co do czwartku to mogę chłopaka przywieźć rano.

Posted

Zibi, duża onka, która była w DZ razem z Reksiem, chyba będzie miała dom.Dzisiaj dziewczyny robią wizytę przedadopcyjną i to nomen omen, w dzielnicy, gdzie mieszkam.Facet nie od razu zadzwonił, dopiero po kilku dniach.To już trzeci pies, na 6 czy 7 danych.Jakoś Kubuś i Reksio, nie mają szczęścia.Kubuś będzie teraz, w piątek.Oby tym razem ktoś go zobaczył i się zakochał.

Posted

lilu super!
to ja wieczorem rozmrazam mieso mielone :) dokupie dzis ryz. marchewki mam w ogrodku :)
bedzie jadl? a moze tego suchego troche przywieziesz, zebym na w razie czego miala. czy kupic jakies inne, obojetnie jakie?
tz wyjezdza w poludnie. bede musiala cos nasciemniac, albo go gdzies w ukryciu przechowac, u marty? :D

super, ze zobaczymy, czy on sika w obcym domu, to juz za tydzien jak sie wrzuci do gazety to nie bede sie bala rozmowy tel z chetnymi... bo na te chwile to nie wiem, czy mowic to w tel, czy zostawiac na wizyte. jak sie powie w tel to sie ludzie od razu rozmysla, jesli to beda warunki mieszkaniowe, a nie ogrodowe.

najgorsze jest to, ze takich jak Reksio i Kubus to my mamy w schronie z 20 :( tak ciezko o dom z dt, a co dopiero wprost ze schronu :( z tych 20stu to 17 ma dozywocie :(

moze rzyczywiscie akcja parkowa... wroclaw jest chyba dobry do tego, po akcji z Tobim widze. tylko wlasnie Reksio do centrum Wrocka....

jeszcze jedno. mialam chetna pania na innego psa od nas, ktory juz ma ds. pani myslala o Reksiu, jako drugim z kolejce. ale wyszly jej tam osobiste komplikacje i wszystko sie odsunelo. pisalam znow, czy nadal chetna i wczoraj odpisala, ze mozliwe, ale ze w ogloszeniu pisze, ze Reksio sie do centrum nie nadaje, a oni wlasnie w centrum Wrocka mieszkaja. mlodzi ludzie, bez zwierzat, pracujacy. pies zazdrosnik u rodzicow, na wsi i tam wekendy i wakacje.
dlatego tez wazne, zeby go u mnie sprawdzic. wybiore sie z nim autobusem na przejazdzke, pochodze przy glownej ulicy, zobaczymy, czy sie bardzo stresuje.

aha, w pt musze zawiezc papugi do wrocka, beda na ds jechac. chyba pkp regionalnym musze jechac. Reksio zostanie sam w domu. albo i nie sam, bo wciaz mam remont lazienki i wujek powinien byc wtedy i robic. to nie bedzie sam.

Posted

odpowiedz od pani

" No tak ze Swirkiem w weekendy i wakacje, ale w wakacje to dosyc dlugo od 2 do 4 nawet tygodni, no ale w sumie w porownaniu z tym co przeszedl do tej pory to rzeczywiscie male piwo ...

Spacery oczywiscie po parkach i przyjaznych psu terenom, no i o tyle o ile nie musialby jezdzic tramwajem to pociagiem do Rawicza niestety jezdzimy ... i o tyle o ile w roku szkolnym by sie nawet obylo bez zabierania go do rawicza to w wakacje, swieta czy ferie na pewno nie .... rozgladalam sie juz tez za hotelem dla pieskow w razie czego, zeby go tak do tego rawicza nie wozic, no ale zeby do tego hotelu podjechac to z kolei podroz tramwajem lub autobusem ... w sumie nie przemyslalam tego wczesniej ze doroslego psa trudno przyzwyczaic do publicznego transportu .... zawsze tez mozemy rozwazyc zapewnienie mu domu tymczasowego chociaz ... ale pewnie na staly i tak nie ma za bardzo szans wiec pozostaja nadal te same problemy ....

no nic ... daj znac jak sie tam u ciebie sprawuje i bedziemy myslec dalej :-)"



wyslalam 64zl dla Syli za ogloszenia. z zeszlego tygdnia, 2 razy po 12zl. oraz za patek Kubusia 40zl.

tym samym na koncie jednorazowym Reksia pozostaje okolo 300zl, a na koncie Kubusia 140zl
(przerzucilam swoja deklaracje z Kuby na Reksia, bo Kuba mial 10zl nadwyzki, a Reksio mial 30zl dlugu, pobierane z jednorazowych co miesiac)

Posted

[quote name='Mantis']Rozmiarowo dopasowany i podlinkowany banerek dla Reksia :)




I przepis na podlinkowanie :)

[HTML]
[/HTML]

Kochana Mantis, na Ciebie zawsze można liczyć :)
Dziękuję raz jeszcze baaaaaaaaardzo :):):)

Posted

Reskio juz u mnie :)
ani razu sie nie zesikal.
ale zestresowany jest bardzo. a tu remont elewacji, stukaja, pukaja, on nasluchuje. w tej chwili lezy ze mna na kanapie, na drugim koncu i uszu nadstawia, co to puka. jak ja wstaje to on tez.
odebralam go od lilu kawaleczek od mojego domu. szlismy na smyczy, idzie pikenie, delikatnie, nic nie ciagnie! ale taki zdenerwowany byl, nie sikal ani razu, troche wachal zapachy i szedl przed siebie ladnie.
do klatki schodowej nie chcial wejsc, wnioslam go na rekach.
dziecko moje szczesliwe, lata i drze ryja, z radosci, popisowe robi. robil, bo teraz juz spi i jest spokoj. Reksio wiec biegal, chodzil po domu zdenerwowany. moj synek machnal reka z zabawka niedaleko Reksia stojac, to Reksio uskoczyl na bok z piskiem. tak sie wystraszyl. biedny jest bardzo :(
od razu musialam okno zamknac, bo sie bardzo kolo niego krecil, a jak juz zamknelam to slyszalam, jak wskoczyl po scianie do okna i opadl na ziemie.
obroze mu poprawialam, stal grzecznie, nie bal sie.
podchodzi na wolanie, na klepanie po kolanach.
ale oczywiscie, juz obie kanapy zaliczyl, wlazi jakby byl u siebie. a miska-kojec od lilu z kocykiem, z zapachami znanymi lezy i czeka.

Posted

A co Ty myślisz że u mnie łóżko a u ciebie kojec, hehehe. Dałam w razie czego, żeby coś z zapachem domowym było. Po za tym zapomniałam właśnie powiedzieć żebyś okna pozamykała bo on wyskakuje.

Posted

bylismy ze 3 godz w ogrodzi, Reksio na lince sobie musial byc. spokojnie by sie przecisnal pod brama wjazdowa, pokazal, ze potrafi. wiec na lince byl. ja z synkiem cos tam robilam, kapiel w baseniku, sianie trawki. Reksio nie piszczal, jak znikalam mu z oczu, stal i wygladal za mna. jak przechodzilam odobk niego to szedl za mna, dopoki linka pozwalala.
na spacerku nie ciagnie na smyczy w ogole. idzie na wolanie lub pociagniecie smyczy, gdy sie oddali za bardzo, albo zmienia kierunek. tzn reaguje na sygnaly.
rzeczywiscie ma na pysku jasniejsze wloski, i kilka na ciele. Jak Nugat, tylko mniej. takie kreseczni, niteczki.
i czasem, jak jakaś mine zrobi to identyko z fot lilu. dziwne wrazenie dla mnie, bo jakbym na fotke w necie patrzyla, a nie na zywego psa. jak tak np stoi i zaglada za mna. mam sciagnieta fote do ogloszen, ktora zatytulowalam Reksio zdziwiony. i dzis wlasnie czesto Reksio byl zdziwiony :D na zywo
apetyt ma ogromny, nawet goracy ryz z mielonym lizal, pozniej jeszcze cieply juz chcial jesc. nie mogl sie doczekac, az wystygnie, chodzil kolo okna- na parapecie styglo.
zjadl dzis 2 razy.
ani razu nie robil siku, ani kupy. to mnie martwi. zablokowal sie, czy co. on z tym sikaniem to jakas trame ma chyba, albo za duzo, albo za malo.
jednego psa mijalismy, mlodego, wesolego goldena, to Reksio zjezony go mijal. nie wiedzialam, czy bedzie chcial gryzc, czy co. ale grzeczny byl, bal sie widocznie.

Posted

no i trzeci posilek wyzebral. ja jadlam to jak moglam mu nie dac, jak tak patrzyl i sie zerwal na rowne nogi widzac, ze lodowke otwieram, machajac ogonem?...
ani siku, ani kupy nadal. a baki puszcza.
i chrapie, jak spi :D
wieczorem juz spla, jak susel, wymeczony wrazeniami.
na spacerku sie wachal z yoreczkiem mini, hehe
spimy bez obrozy
kotow nie gania, stoi i patrzy.


aha, jakby u mnie przez okno wyskoczyl..... to by wpadl do basenu prosto :D

Posted

kizimizi napisał(a):
a nie chcesz Kora sprawdzic przy okazji jak reaguje na próby topienia?


heheh tu chyba reakcja bylaby standardowa :D

w nocy, o polnocy wstalam, myje sie, itp Reksio sie tez zerwal. i patrze, a on do sciany i noga do gory, to ja krzyk, on przestal. ubralam sie od razu i na dwor, i sikal i sikal i sikal i sikal... tylko raz, dalej szlismy to juz nie chcial.
rano wstje, a tu 3 kaluze na przedpokoju, dobrze, ze tylko tam i na kafelkach.
poszlismy na soacer dluzszy i ani razu sie nie wysikal. robil podchody, wachal i bokiem sie podstawial, ale nie nasikal nigdzie. zestresowany bardzo wciaz.
ale gdzie zarcie trzymam to wie bardzo dobrze :D
no i boi sie aut jadacych ulica :( to scisle centrum dla niego moze byc koszmarem na te chwile.
w nocy zrobil podejscie do mnie do lozka, wywalilam go i wiecej nie probowal. poszedl do drugiego pokoju i wlazl na kanape. na kanapie moze spac, ale w poscieli pies u mnie nie sypia, zwlaszcza niekąpany od 2 lat :) no i chyba sie za kapiel wezme dzis lub jutro. w wannie, nie w basenie, kizi :D

Posted

Reksiona dzis powiem, ze nie nadaje sie do mieszkania w centrum miasta. bylismy popoludniu na zakupach: ja, synek, Reksio i dziadek jako pomocnik. Najpierw, na znanym juz terenie, ale niedaleko od krzyzowki z innymi uliczkami, czyli na koncu naszej spokojnej, znanej jemu juz uloicy, wreszcie zrobil siku i sikal i sikal. Jak sie ledwo przymierzal, przejezdzalo auto, a on juz zrezygnowal. ale nie poddal sie i zrobil drugie podejscie. Sikal i sikal. W drodze powrotnej, pod plotem sasiadow wielka kupe zrobil, tak sie w kolko zakrecil, jak to on i zrobil :)
Ale do rzeczy. Jak weszlismy w nieznany teren to juz byl stres. A jak doszlismy do glownej ulicy to masakra. Na przejsciu dla pieszych obwinal sie, chcial uciekac, dziecko mi sie zawinelo i przewrocilo na ruchliwej ulicy. Pod sklepem stal z dziadkiem i synkiem i nie probowal ucieczki. Uspokoil sie. Podlecial tez wielki, mlody, znany mi pies, bo sie zawsze z moimi dt bawi, Reksio ogon pod siebie i stoi i sie boi. Odeszlismy.
Znow pasy i znow masakra, chcial uciekac w tyl na srodku pasow. Bala sie z nim szarpac, zeby z obrozy nie zwial.
Przy tej glownej ulicy 2 najblizsze sklepy zaliczylismy- w tym miesny, bo jutro musze znow mu cos ugotowac, nie przewidzialam takiego apetytu, a wekend i meisne zamnkniete beda. Czyli niedaleko i niedlugo. A byla totalna porazka.
Reksio wiec do ds na takiej ulicy, jak moja, albo na wsi. Osiedlowej, normalnej uliczki juz sie boi, gdzie nie ma ciezarowek, troszke osobowek i ludzi. A on juz stres.

Zostawialm go wiec w domu i do Biedronki znow. Mam remont budynku akurat i panowie tu sie kreca wciaz, stukaja, pukaja, itp. Pytalam, czy wył. Mowia, ze nie. Tylko akurat burza byla, a nas nie bylo i wyedy wyl, bo sie bal. Byl bardzo zdenerwowany, jak wrocilismy. Teraz lezy na kanapie i kima. A my zmoklismy, jak kury, na deszczu, bez parasolu, krotkie spodenki i rekawki, w sandalkach. brrrr

No i lubi sie Reksio tarzac, na fdywanie, na trawie, a najbardziej w smierdddzacych rzeczach, czyli watrobce rzuconej kotom przez okno, blee

Wieczorem planuje kapiel, bo jutro caly dzien lazienka zajeta remontem bedzie.

fotki wieczorem, mam niektore superowe :)

Posted

Byla nas dzisiaj cala banda. Przyszla kolezanka z synkiem w wieku mojego. Szaleli, latali, a Reksio lezal sobie, ew uciekal przed ich zabawami, gonitwami po domu. Na spacerku w pięcioro grzeczny, nie taki sploszony. Ae siku zrobil ,znow duzo, znow na naszej spokojnej ulicy. A jak sie wystraszyl wielkiego goldena mlodego. Zwial na ulice. na smyczy oczywiscie. a pozycje jaka mial, caly skulony, ogon pod siebie :( biedny jest on bardzo z tym strachem swoim :(
siku w domu nie bylo od rana :) ale nie chwale dnia przed zachodem slonca.
kapieli nie bylo.
teraz lezy kolo mnie rozwalony na boku.
nie umie jesc ciastek. ale za szynke... hehe staje na lapkach i prosi :) zadnych komend nie zna. prowadzony na luznej lince trzyma sie niedaleko, bardzo reaguje na wstrzymanie smyczy, od razu tez sie zatrzymuje.
jutro sprobuje go rozbawic, zobaczymy, czy zalapie. na piszczaca zabawke nadstawia uszu, ale jej nie bierze do dzioba.

patrzcie, jaki to inny pies jest, niz w hotelu. nadal bojazliwy, bojacy sie psow, bojacy sie halasow i gwaltowanych ruchow, itp. ale nie ma problemu z sikaniem w domu, jest cichy, nie taki aktywny, jak w schronie co to tlyko biegal wkolo, robil baczki swoje, ujadal non stop przeciez. calkiem inny pies, niz go znam ze schroniska, naprawde.... cichy i stonowany, a nie adhd ujadające


drugi nasz pupil. mialam tel o kubusia dzis. samotny pan, emeryt, z katowic. mieszkanie 45m. bez zwierzat. nic wiecej nie wiem. bo to ja opowiadalam o kubusiu o wizycie. pan po zapowiedzeniu wizyty mowil,ze jutro zadzwoni jeszcze. wiedzialam,ze sie wystraszyl. starsi sie boja wlamań, sa przewrazliwienie. wiec zapewnialam,ze nc z tych rzeczy, ze my poagamy, ze chcemy sprawdzic, bo byle gdzie nie oddamy, itp
ma jutro wyjezdzac do rodziny o 10 i wraca w pon, to mowil,ze zadzwoni 9-10 rano do mnie i pogadamy.
glos mial dziwny, albo staruszek, albo pijany. tak juz pozniej pomyslalam. dzwonil o 17stej

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...