kora78 Posted August 14, 2011 Author Posted August 14, 2011 Kubuś na: adopcjapsa doadopcji i morusek psy.pl psy.elk cafeanimal przygarnijzwierzaka petsy petworld 10. e-zwierzak kupiepsa top-ogloszenia pajeczyna kokosy 15.lento tusprzedaj tablica Quote
kora78 Posted August 15, 2011 Author Posted August 15, 2011 jutro wejde na konto to uzupelnie sprawi finansowe dwupaku. Syla, ile za te ogloszenia teraz? moze wplace od razu za te na piatek dla obu z nich? dziewczyny, robimy w pt znow obu w jeden dzien czy tylko jednego psa? zy napiszemy tekst dla obu i foto wspolne? ale z tekstem sie nie zmiescimy z niczym wtedy... foty maja 2 wspolne, jedna ostatnia, do kitu, bo reksio jest owdrocony, a drugie jest, jak z tylu trzeci pies stoi i takie ciemne to foto. trzebaby chyba specjalnie im nowe robic, pozowane. ale patrzcie, jaka oszczednosc by byla. lilu, to jaka te karme jedza? Quote
LILUtosi Posted August 15, 2011 Posted August 15, 2011 Kora nic się nie zmieniło. Wszystkie psy jedzą Happy dog. Quote
kora78 Posted August 15, 2011 Author Posted August 15, 2011 Reksio na": adopcjapsa doadopcji i morsek cafeanimal gumtree ojej owi olx kupiepsa e-zwierzak lento kokosy tablica pajeczyna petsy adsy hiperogloszenia petworld pineska 20. tusprzedaj dajogloszenie cwirek top-ogloszenia sprzedasz 25. psy.elk Reksiowi zotalo 20 ogloszen z baarku catAngel, jutro dorobi, wiec bedzie teraz z serii w sumie 45 ogloszen. Kubusiowi dorobie jeszcze jutro cos. Quote
kizimizi Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 [quote name='kora78'] dziewczyny, robimy w pt znow obu w jeden dzien czy tylko jednego psa? zy napiszemy tekst dla obu i foto wspolne? ale z tekstem sie nie zmiescimy z niczym wtedy... foty maja 2 wspolne, jedna ostatnia, do kitu, bo reksio jest owdrocony, a drugie jest, jak z tylu trzeci pies stoi i takie ciemne to foto. trzebaby chyba specjalnie im nowe robic, pozowane. ale patrzcie, jaka oszczednosc by byla. [/QUOTE] Kora bez sensu moim zdaniem obu. I co w tych kilka znakach napiszesz o obu? DWA NieDUZE PSY DO ADOPCJI, JEDEN REKS A DRUGI KUBA. OBA ZASZCZEPIONE I WYKASTROWANE? Nie no bez przesady .... brzmi jak SPRZEDAM WERSALKĘ UŻYWANĄ :D A nie kozemy poczekac z nowa serią ogloszen? Przeciez one dopiero byly w gazecie Quote
kora78 Posted August 16, 2011 Author Posted August 16, 2011 ale p oco czekac? jak ktos kupuje gazete to ja wywala za 2 dni przeciez. taka kupowana w tygodniu. taka kupowana wekendowa to moze sie trzyma dluzej. ale taka z tygodnia sie wywala, pali w piecu. poki tanie ogloszenia to trzeba cisnac, wg mnie, poki kase mamy. ok 40zl sztuka. robilismy i za 120zl, to te 40zl to tanio, jak barszcz. Quote
kizimizi Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 no wlasnie bo ktos juz ja kupil, przeczytal i jak widac sie nie zainteresowal. Nie wydaje mi sie zeby przez tydzien sie strasznie zmienila struktura czytelników tej gazety wiec moze warto poczekac kilka tyg. Quote
kora78 Posted August 16, 2011 Author Posted August 16, 2011 a z tego wzgledu.. to masz racje. ale byli oni w tygodniu,a teraz w wekend to inni czytelnicy byli. tak mowi syla, ze ie kazdy kupuje codziennie, niktorzy kupuja tylko wekendowe, bo wtedy maja czas czytac. a wekendowe inaczej wyglada, sa ogolne artykuly, a nie tylko- dzis tusk zrobil to i to. tylko co on robil caly tydzien :D gadalam wlasnie z Syla, dajemy tylko kube w piatek. bo on pewniejszy jest. a moze w tym czasie reksio u mnie bedzie na te 4dni, to za tydzien juz bedzie wiadomo, jaki jest w domu, czy sika, itp a oni byli oglaszani w piatek ostatni na zaginiony nr tel, to jak wtedy komus w oko wpadli to moze znow zadzwoni na ten nowy nr tel. ok, ja uciekam Quote
kora78 Posted August 16, 2011 Author Posted August 16, 2011 doszlo 200zl stalej deklaracji od pani Dagmary :) a to solidna firma :) juz siodma wplata nie mam nadal tych zaleglych od dogomanow i pana z FB nie moge dzis przelewu od siebie zrobic do Syli za ogloszenia, bo mam konto odblokowane, ale musze do placowki jechac nr tel do smskodow zmienic. na dzis moge przelew od tza zrobic. dzis nie jechalam do banku, bo bylam w schronie. jutro rano pojade do banku na bank :D Quote
LILUtosi Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 Oba pieski są dobre dla starszych ludzi, ogłaszanie w gazecie mało daje to może plakaciki i po parku, po osiedlach. Starsi ludzie spacerują to i z nudów czytają. Co do czwartku to mogę chłopaka przywieźć rano. Quote
Syla Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 Zibi, duża onka, która była w DZ razem z Reksiem, chyba będzie miała dom.Dzisiaj dziewczyny robią wizytę przedadopcyjną i to nomen omen, w dzielnicy, gdzie mieszkam.Facet nie od razu zadzwonił, dopiero po kilku dniach.To już trzeci pies, na 6 czy 7 danych.Jakoś Kubuś i Reksio, nie mają szczęścia.Kubuś będzie teraz, w piątek.Oby tym razem ktoś go zobaczył i się zakochał. Quote
kora78 Posted August 17, 2011 Author Posted August 17, 2011 lilu super! to ja wieczorem rozmrazam mieso mielone :) dokupie dzis ryz. marchewki mam w ogrodku :) bedzie jadl? a moze tego suchego troche przywieziesz, zebym na w razie czego miala. czy kupic jakies inne, obojetnie jakie? tz wyjezdza w poludnie. bede musiala cos nasciemniac, albo go gdzies w ukryciu przechowac, u marty? :D super, ze zobaczymy, czy on sika w obcym domu, to juz za tydzien jak sie wrzuci do gazety to nie bede sie bala rozmowy tel z chetnymi... bo na te chwile to nie wiem, czy mowic to w tel, czy zostawiac na wizyte. jak sie powie w tel to sie ludzie od razu rozmysla, jesli to beda warunki mieszkaniowe, a nie ogrodowe. najgorsze jest to, ze takich jak Reksio i Kubus to my mamy w schronie z 20 :( tak ciezko o dom z dt, a co dopiero wprost ze schronu :( z tych 20stu to 17 ma dozywocie :( moze rzyczywiscie akcja parkowa... wroclaw jest chyba dobry do tego, po akcji z Tobim widze. tylko wlasnie Reksio do centrum Wrocka.... jeszcze jedno. mialam chetna pania na innego psa od nas, ktory juz ma ds. pani myslala o Reksiu, jako drugim z kolejce. ale wyszly jej tam osobiste komplikacje i wszystko sie odsunelo. pisalam znow, czy nadal chetna i wczoraj odpisala, ze mozliwe, ale ze w ogloszeniu pisze, ze Reksio sie do centrum nie nadaje, a oni wlasnie w centrum Wrocka mieszkaja. mlodzi ludzie, bez zwierzat, pracujacy. pies zazdrosnik u rodzicow, na wsi i tam wekendy i wakacje. dlatego tez wazne, zeby go u mnie sprawdzic. wybiore sie z nim autobusem na przejazdzke, pochodze przy glownej ulicy, zobaczymy, czy sie bardzo stresuje. aha, w pt musze zawiezc papugi do wrocka, beda na ds jechac. chyba pkp regionalnym musze jechac. Reksio zostanie sam w domu. albo i nie sam, bo wciaz mam remont lazienki i wujek powinien byc wtedy i robic. to nie bedzie sam. Quote
kora78 Posted August 17, 2011 Author Posted August 17, 2011 odpowiedz od pani " No tak ze Swirkiem w weekendy i wakacje, ale w wakacje to dosyc dlugo od 2 do 4 nawet tygodni, no ale w sumie w porownaniu z tym co przeszedl do tej pory to rzeczywiscie male piwo ... Spacery oczywiscie po parkach i przyjaznych psu terenom, no i o tyle o ile nie musialby jezdzic tramwajem to pociagiem do Rawicza niestety jezdzimy ... i o tyle o ile w roku szkolnym by sie nawet obylo bez zabierania go do rawicza to w wakacje, swieta czy ferie na pewno nie .... rozgladalam sie juz tez za hotelem dla pieskow w razie czego, zeby go tak do tego rawicza nie wozic, no ale zeby do tego hotelu podjechac to z kolei podroz tramwajem lub autobusem ... w sumie nie przemyslalam tego wczesniej ze doroslego psa trudno przyzwyczaic do publicznego transportu .... zawsze tez mozemy rozwazyc zapewnienie mu domu tymczasowego chociaz ... ale pewnie na staly i tak nie ma za bardzo szans wiec pozostaja nadal te same problemy .... no nic ... daj znac jak sie tam u ciebie sprawuje i bedziemy myslec dalej :-)" wyslalam 64zl dla Syli za ogloszenia. z zeszlego tygdnia, 2 razy po 12zl. oraz za patek Kubusia 40zl. tym samym na koncie jednorazowym Reksia pozostaje okolo 300zl, a na koncie Kubusia 140zl (przerzucilam swoja deklaracje z Kuby na Reksia, bo Kuba mial 10zl nadwyzki, a Reksio mial 30zl dlugu, pobierane z jednorazowych co miesiac) Quote
Mantis Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 Rozmiarowo dopasowany i podlinkowany banerek dla Reksia :) I przepis na podlinkowanie :) [HTML] [/HTML] Quote
marta0731 Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 [quote name='Mantis']Rozmiarowo dopasowany i podlinkowany banerek dla Reksia :) I przepis na podlinkowanie :) [HTML] [/HTML] Kochana Mantis, na Ciebie zawsze można liczyć :) Dziękuję raz jeszcze baaaaaaaaardzo :):):) Quote
kora78 Posted August 17, 2011 Author Posted August 17, 2011 marta, podmien mi!! ten stary wywal Quote
kora78 Posted August 18, 2011 Author Posted August 18, 2011 Reskio juz u mnie :) ani razu sie nie zesikal. ale zestresowany jest bardzo. a tu remont elewacji, stukaja, pukaja, on nasluchuje. w tej chwili lezy ze mna na kanapie, na drugim koncu i uszu nadstawia, co to puka. jak ja wstaje to on tez. odebralam go od lilu kawaleczek od mojego domu. szlismy na smyczy, idzie pikenie, delikatnie, nic nie ciagnie! ale taki zdenerwowany byl, nie sikal ani razu, troche wachal zapachy i szedl przed siebie ladnie. do klatki schodowej nie chcial wejsc, wnioslam go na rekach. dziecko moje szczesliwe, lata i drze ryja, z radosci, popisowe robi. robil, bo teraz juz spi i jest spokoj. Reksio wiec biegal, chodzil po domu zdenerwowany. moj synek machnal reka z zabawka niedaleko Reksia stojac, to Reksio uskoczyl na bok z piskiem. tak sie wystraszyl. biedny jest bardzo :( od razu musialam okno zamknac, bo sie bardzo kolo niego krecil, a jak juz zamknelam to slyszalam, jak wskoczyl po scianie do okna i opadl na ziemie. obroze mu poprawialam, stal grzecznie, nie bal sie. podchodzi na wolanie, na klepanie po kolanach. ale oczywiscie, juz obie kanapy zaliczyl, wlazi jakby byl u siebie. a miska-kojec od lilu z kocykiem, z zapachami znanymi lezy i czeka. Quote
LILUtosi Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 A co Ty myślisz że u mnie łóżko a u ciebie kojec, hehehe. Dałam w razie czego, żeby coś z zapachem domowym było. Po za tym zapomniałam właśnie powiedzieć żebyś okna pozamykała bo on wyskakuje. Quote
kora78 Posted August 18, 2011 Author Posted August 18, 2011 bylismy ze 3 godz w ogrodzi, Reksio na lince sobie musial byc. spokojnie by sie przecisnal pod brama wjazdowa, pokazal, ze potrafi. wiec na lince byl. ja z synkiem cos tam robilam, kapiel w baseniku, sianie trawki. Reksio nie piszczal, jak znikalam mu z oczu, stal i wygladal za mna. jak przechodzilam odobk niego to szedl za mna, dopoki linka pozwalala. na spacerku nie ciagnie na smyczy w ogole. idzie na wolanie lub pociagniecie smyczy, gdy sie oddali za bardzo, albo zmienia kierunek. tzn reaguje na sygnaly. rzeczywiscie ma na pysku jasniejsze wloski, i kilka na ciele. Jak Nugat, tylko mniej. takie kreseczni, niteczki. i czasem, jak jakaś mine zrobi to identyko z fot lilu. dziwne wrazenie dla mnie, bo jakbym na fotke w necie patrzyla, a nie na zywego psa. jak tak np stoi i zaglada za mna. mam sciagnieta fote do ogloszen, ktora zatytulowalam Reksio zdziwiony. i dzis wlasnie czesto Reksio byl zdziwiony :D na zywo apetyt ma ogromny, nawet goracy ryz z mielonym lizal, pozniej jeszcze cieply juz chcial jesc. nie mogl sie doczekac, az wystygnie, chodzil kolo okna- na parapecie styglo. zjadl dzis 2 razy. ani razu nie robil siku, ani kupy. to mnie martwi. zablokowal sie, czy co. on z tym sikaniem to jakas trame ma chyba, albo za duzo, albo za malo. jednego psa mijalismy, mlodego, wesolego goldena, to Reksio zjezony go mijal. nie wiedzialam, czy bedzie chcial gryzc, czy co. ale grzeczny byl, bal sie widocznie. Quote
kora78 Posted August 18, 2011 Author Posted August 18, 2011 no i trzeci posilek wyzebral. ja jadlam to jak moglam mu nie dac, jak tak patrzyl i sie zerwal na rowne nogi widzac, ze lodowke otwieram, machajac ogonem?... ani siku, ani kupy nadal. a baki puszcza. i chrapie, jak spi :D wieczorem juz spla, jak susel, wymeczony wrazeniami. na spacerku sie wachal z yoreczkiem mini, hehe spimy bez obrozy kotow nie gania, stoi i patrzy. aha, jakby u mnie przez okno wyskoczyl..... to by wpadl do basenu prosto :D Quote
kizimizi Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 kora78 napisał(a): aha, jakby u mnie przez okno wyskoczyl..... to by wpadl do basenu prosto :D a nie chcesz Kora sprawdzic przy okazji jak reaguje na próby topienia? Quote
kora78 Posted August 19, 2011 Author Posted August 19, 2011 kizimizi napisał(a):a nie chcesz Kora sprawdzic przy okazji jak reaguje na próby topienia? heheh tu chyba reakcja bylaby standardowa :D w nocy, o polnocy wstalam, myje sie, itp Reksio sie tez zerwal. i patrze, a on do sciany i noga do gory, to ja krzyk, on przestal. ubralam sie od razu i na dwor, i sikal i sikal i sikal i sikal... tylko raz, dalej szlismy to juz nie chcial. rano wstje, a tu 3 kaluze na przedpokoju, dobrze, ze tylko tam i na kafelkach. poszlismy na soacer dluzszy i ani razu sie nie wysikal. robil podchody, wachal i bokiem sie podstawial, ale nie nasikal nigdzie. zestresowany bardzo wciaz. ale gdzie zarcie trzymam to wie bardzo dobrze :D no i boi sie aut jadacych ulica :( to scisle centrum dla niego moze byc koszmarem na te chwile. w nocy zrobil podejscie do mnie do lozka, wywalilam go i wiecej nie probowal. poszedl do drugiego pokoju i wlazl na kanape. na kanapie moze spac, ale w poscieli pies u mnie nie sypia, zwlaszcza niekąpany od 2 lat :) no i chyba sie za kapiel wezme dzis lub jutro. w wannie, nie w basenie, kizi :D Quote
kora78 Posted August 19, 2011 Author Posted August 19, 2011 Reksiona dzis powiem, ze nie nadaje sie do mieszkania w centrum miasta. bylismy popoludniu na zakupach: ja, synek, Reksio i dziadek jako pomocnik. Najpierw, na znanym juz terenie, ale niedaleko od krzyzowki z innymi uliczkami, czyli na koncu naszej spokojnej, znanej jemu juz uloicy, wreszcie zrobil siku i sikal i sikal. Jak sie ledwo przymierzal, przejezdzalo auto, a on juz zrezygnowal. ale nie poddal sie i zrobil drugie podejscie. Sikal i sikal. W drodze powrotnej, pod plotem sasiadow wielka kupe zrobil, tak sie w kolko zakrecil, jak to on i zrobil :) Ale do rzeczy. Jak weszlismy w nieznany teren to juz byl stres. A jak doszlismy do glownej ulicy to masakra. Na przejsciu dla pieszych obwinal sie, chcial uciekac, dziecko mi sie zawinelo i przewrocilo na ruchliwej ulicy. Pod sklepem stal z dziadkiem i synkiem i nie probowal ucieczki. Uspokoil sie. Podlecial tez wielki, mlody, znany mi pies, bo sie zawsze z moimi dt bawi, Reksio ogon pod siebie i stoi i sie boi. Odeszlismy. Znow pasy i znow masakra, chcial uciekac w tyl na srodku pasow. Bala sie z nim szarpac, zeby z obrozy nie zwial. Przy tej glownej ulicy 2 najblizsze sklepy zaliczylismy- w tym miesny, bo jutro musze znow mu cos ugotowac, nie przewidzialam takiego apetytu, a wekend i meisne zamnkniete beda. Czyli niedaleko i niedlugo. A byla totalna porazka. Reksio wiec do ds na takiej ulicy, jak moja, albo na wsi. Osiedlowej, normalnej uliczki juz sie boi, gdzie nie ma ciezarowek, troszke osobowek i ludzi. A on juz stres. Zostawialm go wiec w domu i do Biedronki znow. Mam remont budynku akurat i panowie tu sie kreca wciaz, stukaja, pukaja, itp. Pytalam, czy wył. Mowia, ze nie. Tylko akurat burza byla, a nas nie bylo i wyedy wyl, bo sie bal. Byl bardzo zdenerwowany, jak wrocilismy. Teraz lezy na kanapie i kima. A my zmoklismy, jak kury, na deszczu, bez parasolu, krotkie spodenki i rekawki, w sandalkach. brrrr No i lubi sie Reksio tarzac, na fdywanie, na trawie, a najbardziej w smierdddzacych rzeczach, czyli watrobce rzuconej kotom przez okno, blee Wieczorem planuje kapiel, bo jutro caly dzien lazienka zajeta remontem bedzie. fotki wieczorem, mam niektore superowe :) Quote
kora78 Posted August 19, 2011 Author Posted August 19, 2011 Byla nas dzisiaj cala banda. Przyszla kolezanka z synkiem w wieku mojego. Szaleli, latali, a Reksio lezal sobie, ew uciekal przed ich zabawami, gonitwami po domu. Na spacerku w pięcioro grzeczny, nie taki sploszony. Ae siku zrobil ,znow duzo, znow na naszej spokojnej ulicy. A jak sie wystraszyl wielkiego goldena mlodego. Zwial na ulice. na smyczy oczywiscie. a pozycje jaka mial, caly skulony, ogon pod siebie :( biedny jest on bardzo z tym strachem swoim :( siku w domu nie bylo od rana :) ale nie chwale dnia przed zachodem slonca. kapieli nie bylo. teraz lezy kolo mnie rozwalony na boku. nie umie jesc ciastek. ale za szynke... hehe staje na lapkach i prosi :) zadnych komend nie zna. prowadzony na luznej lince trzyma sie niedaleko, bardzo reaguje na wstrzymanie smyczy, od razu tez sie zatrzymuje. jutro sprobuje go rozbawic, zobaczymy, czy zalapie. na piszczaca zabawke nadstawia uszu, ale jej nie bierze do dzioba. patrzcie, jaki to inny pies jest, niz w hotelu. nadal bojazliwy, bojacy sie psow, bojacy sie halasow i gwaltowanych ruchow, itp. ale nie ma problemu z sikaniem w domu, jest cichy, nie taki aktywny, jak w schronie co to tlyko biegal wkolo, robil baczki swoje, ujadal non stop przeciez. calkiem inny pies, niz go znam ze schroniska, naprawde.... cichy i stonowany, a nie adhd ujadające drugi nasz pupil. mialam tel o kubusia dzis. samotny pan, emeryt, z katowic. mieszkanie 45m. bez zwierzat. nic wiecej nie wiem. bo to ja opowiadalam o kubusiu o wizycie. pan po zapowiedzeniu wizyty mowil,ze jutro zadzwoni jeszcze. wiedzialam,ze sie wystraszyl. starsi sie boja wlamań, sa przewrazliwienie. wiec zapewnialam,ze nc z tych rzeczy, ze my poagamy, ze chcemy sprawdzic, bo byle gdzie nie oddamy, itp ma jutro wyjezdzac do rodziny o 10 i wraca w pon, to mowil,ze zadzwoni 9-10 rano do mnie i pogadamy. glos mial dziwny, albo staruszek, albo pijany. tak juz pozniej pomyslalam. dzwonil o 17stej Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.