kora78 Posted July 13, 2011 Author Posted July 13, 2011 ona wie o co chodzi. sama by zadzwonila, umawialysmy sie na kontakt kilka dni przed czwartkiem, a nie w ostatni dzien. a lilu, jak widac, bez reakcji ja przeciez usialbym mu dzis zarcie kupic, a nie targac go jutro do sklepu i uwiazywac pod sklepem. a zostawie samego w domu w 1 dzien to na bank demolka bedzie, jak wroce. Quote
LILUtosi Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 Niestety ale mam taką pracę że nie mogę o końca zaplanować. Nic nie pisałam bo nie wiedziałam kiedy będę w Wałbrzychu. Quote
kora78 Posted July 13, 2011 Author Posted July 13, 2011 rozmawialam z marta, ale jak zwykle nie miala czasu. i echo do tej pory mnie juz z butow wywala. trzecia papuga chora, pol dnia dezynfekcji, latania w te i we wte remont przesuniety o tydzien. wiec by mi pasowalo. z kolei tz chory i nie wiem,czy wroci w sob, czy w pt, ale raczej w sob, bo balange ma w pt jakby co kupilam 1kg miesa mielonego. i lilu musialbys mi suche dla niego dac, bo jak u mnie sie gotowanym rozpiesci, to potem na suche nie bedzie chcial wrocic. a jakie to suche, bo juz nie pamietam? Quote
kora78 Posted July 13, 2011 Author Posted July 13, 2011 LILUtosi napisał(a):Niestety ale mam taką pracę że nie mogę o końca zaplanować. Nic nie pisałam bo nie wiedziałam kiedy będę w Wałbrzychu. czyli bedziesz jutro, czy nie? Quote
kora78 Posted July 14, 2011 Author Posted July 14, 2011 no i przepadlo nie wiem, co teraz................................................... Quote
LILUtosi Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 Ja niestety ale mam zakaz pisemny wożenia psów w aucie służbowym. Po za tym ktoś musiałby go przejąć rano ode mnie. Quote
kora78 Posted July 14, 2011 Author Posted July 14, 2011 to rano to juz ja bym dala rade. tylko nianke bym zalatwila i autobusem bym pojechala lub taxi. tak,czy siak, przepadlo .zakaz to zakaz. i co teraz? oglaszac z tekstem, ze dt pilnie potrzebny, bez psow?? naprawde dobrze byloby go na to sikanie sprawdzic tak na 100proc, a nie dac na dt osobie spoza dogo, a ona pozniej pretensje bedzie miala,ze pies sika. ale jak napiszemy w tekscie,ze sika po domu to nigdy nikt sie nie odezwie. kizi, pamietasz, jak z flipem, i gizmo. jak wielka bida to z internetu z ogloszen dt sie znalazlo, ktore nie bylo nigdy na dogo. takie dobre dusze, co dzialaja sobie na wlasna reke, a nie wiedza, gdzie takich bid szukac, wiec szukaja w ogloszeniach i oferuja pomoc za darmo. ja moze zaraz tekst taki alarmoway napisze, bo mam wene akurat i czas dzis. chlopa nie ma to mam czas i nudzi mi sie. a jak drina walne to dopiero pioro lekkie bedzie ;0 wlasnie obrabiam sobie fotki w IPhoto i mi calkiem fajnie wychodzi :)) tylko nie wiem, jak obciac boki.... Quote
kora78 Posted July 14, 2011 Author Posted July 14, 2011 fotki Reksia. hehehe Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us No i tekscik... tytul. Pilnie szukamy dt dla niewielkiego Reksia Pilnie poszukujemy domu tymczasowego dla niewielkiego, 9letniego Reksia. Pies mieszka obecnie w hotelu dla psów, gdzie jest gryziony przez pozostałe hotelowe psy. Nie dość, że kiedyś Reksio żył na łańcuchu, nie dość że w trakcie choroby oczka został porzucony, że mieszkał ponad rok w schronisku, gdzie też gryzły go psy, to jeszcze teraz nie może wieść spokojnego życia, w oczekiwaniu na dom stały. Zawsze ostatni do miski, zawsze ostatni do ludzkięj ręki i tej odrobiny pieszczot, które tak lubi. Za co los tak każe tego niewielkiego czworonoga? Przecież to taki fajny psiak... Reksio pilnie szuka domu tymczasowego, najlepiej bez psów, lub z bardzo łagodnymi psami. Tam, gdzie mógłby czekać spokojnie na dom właściwy. Gdzie nie musiałby konkurować o uwagę człowieka. Reksio może zamieszkać w mieszkaniu, jak i w ogrodzie. Nigdy już na łańcuchu, jednak nie w wielkomiejeskim centrum, bo tego nie zna i się boi. Reksio ma około 8-9lat, jest zdrowy, odrobaczony, zaszczepiony, wykastrowany i ma identyfikacyjny mikroczip. Je karmę suchą i gotowaną. Umie jeździć autem, chodzi na smyczy. Bawi się z samym człowiekiem, zabawkami i z innymi psami. Łagodny dla dzieci, nie zaczepia psów, akceptuje też koty. Lubi biegać po podwórku i szczekać na obcych. Jest aktywny, jak na swój wiek. Boi się noszenia na rękach. Waży niecałe 10kg. To szczuplutki pies, na długich nóżkach. A może wzruszył Cię los Reksia i zaoferujesz mu dom stały? To jeszcze lepiej! Prosimy o pomoc! zadzwoń 506 636 242 pomożemy w dowozie, jeśli będzie potrzeba Quote
kora78 Posted July 14, 2011 Author Posted July 14, 2011 i kuba Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
kizimizi Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 no to przeciez napisalam teraz Reksiowi tekst a la "mam depreche" .... Quote
LILUtosi Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 Dziewczyny z Wałbrzycha! Po raz kolejny pod Auchan spotykam tą sukę, która w zimie była ciężarna. Śpi pod wejściem pod Auchan lub chodzi za ludźmi oczekując pieszczot i jedzenia. Od pół roku nic się nie zmienia. Za chwilę pewnie znowu będzie ciężarna. Druga sprawa - pod Makro kręci się mała suczka (chyba suczka)- podobno wyrzucona z auta. Ochroniarze ją dokarmiają. Pierwszy raz ją widziałam. Jest naprawdę milusińska, słodka i malutka. Może jakoś uda się pomóc tym psom z Waszego terenu. Quote
kizimizi Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 z walbrzycha jest w zasadzie tylko Kora i Marta. Marta na dt nie wezmie, Kora raczej tez nie. Nie ma zdanych dt, nawet awaryjnych. Jedyne co mozna zrobic to: zalozyc watek i liczyc ze moze ktos ze swidnicy sie zlituje albo z DZierzoniowa albo zadzownic do schronu. Quote
kora78 Posted July 15, 2011 Author Posted July 15, 2011 wczoraj suke znow widzialas? ja moge tylko do schronu zadzwonic, zeby psy odlowili. auchan to walbrzych i tutaj dziala schronisko. macro to juz nie wiem, bo to szczawno... a szczawna schron nie obsluguje. nie wiem, co sie dzieje z psami ze szczawna. i jakos mnie do tej wiedzy nie ciagnie. ja kazdemu psu na terenie wcha nie pomoge. nie mam jak i nie mam sily. niech ktos zalozy watek, potrzebne beda fotki. jak sie dt nie znajdzie to schron przed zimą i tyle. innej rady nie widze. suka spod auchana moze miec wlasciciela. niedaleko jest meliniarksa uliczka. zaraz przez tą łączkę. moze to pies niby czyjs, ale zyjacy na dworze i wpuszczany do domu od swieta. a nauczyla sie, ze pod auchan zawsze ktos nakarmi. i lata i co cieczka to male. przypadek, jakich miliony. kizi, sorki. cos kojarzylam o tekscie, ale nie bylam pewna. pozniej zajrze w ten Twoj. dzis go oglaszam. a fotki ladne zrobilam? lilu te foty np Reksia, jak stoi na trawie i takie tło soczyste jest, rozmyte, to jakos obrabialas, czy prosto z aparatu takie masz? ty umiesz np psa wyciac i tlo inne nalozyc? da sie tak zrobic dosc latwo, czy trudne to jest? Quote
kizimizi Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Kora prosze Cie! Jak chcesz obiekt wyciac i zmienić tło to zapraszam do Photoshopa :) Ale ostrzegam meczace zadanie jak sie nie ma myszki optycznej (DOBREJ). A co chcialas zrobic z psem? Na jakie tlo nalozyc? Plazy? Łaki? NY? ;) Wiesz zeby tandetą nie wiało jak an niektórych weselnych fotografiach Quote
kora78 Posted July 15, 2011 Author Posted July 15, 2011 no na jakies tlo w kwiatki, albo na plazy, albo tlo jednokolorowe, a pies niby stoi na wężu boa z piór. bylam kiedys na watku, gdzie mialy dol lapek wlasnie zasloniete takim boa pierzastym, zoltym, na jasnym tle, wygladaly bosko i szczeniaki poszly, jak swieze buleczki. generalnie to niedawno odswiezylam stara znajomosc i ten znajomy studiowal w anglii cos z fotografia, teraz robi fotki na weselach. ostatecznie do niego sie udam o pomoc. ale chce najpierw sprobowac dogosposobami, bo glupio mi go prosic. zreszta psow do takich fot mam z 15??? ile oglaszamy teraz? sporo... kizi, poszukalam 3str w tyl i tam tylko wkleilas tekst, ktorego ja juz 2 razy uzylam do ogloszen, jest on tez na 1 str. teraz radykalnie tekst chcialam zmienic, zadne *******y, ze go schronisko ze sniegu zabralo z rana oka. teraz ma byc, ze go psy gryza, odpedzaja od miski, od czlowieka. ze zyje w lęku i strachu. z z deszczu pod rynne. ze wczesniej schron i lancuch. ze szuka chocby budy w ogrodzie, bez lancucha. i nie wiem,czy dopisac tam,ze pokryjemy koszta wyzywienia??????? bo to maly pies, malo je, wiec kazdy normalny da sobie rade z wyzywieniem jego. zeby nie zglosili sie tylko ze wzgledu na kase. Quote
kizimizi Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 A co ty masz z aprogram teraz? Zainstaluj sobie photoshopa, on jest najlepszy jesli an serio chcesz sie pobawic no ale teaz nielatwy. no ale jak sie ludzi zapytaja gdzie jest to co powiesz? Wiesz ma jakies fotki tam od Lilu, widac ze to nei schron. POwiem tak, ja bym az tak nie sciemniala no ale zrob jak chcesz. Quote
kora78 Posted July 15, 2011 Author Posted July 15, 2011 zobacz powyzej ten tekst, tam gdzie sa fotki Reksia. widzisz? pisze tam,ze jest w hotelu. wiadomo,ze wyolbrzymiam bardzo. ale prawda jest podobna, tyle,ze mniej przerazajaca. przeciez Reksio jest zastraszony, wszystkiego sie boi, psy go odganiaja, czasem podgryza, nie dopuszczaja do czlowieka. tak pisala lilu. ja to tylko w tekscie ubralam w ostrzejsze slowa, zeby przyciagnac. sprobujmy, moze sie uda? co nam szkodzi? a moze dzieki temu ds sie znajdzie, bo tak sie zal jego zrobi? Reksio porownujac na gumtree, jak mial teraz tytul POMOZ REKSIOWI to mial wiele wiecej wejsc, niz jakies ckliwe: czy nie zasluguje na milosc? lbo niewielki grzeczny reksio czeka na dom, itp Quote
kora78 Posted July 15, 2011 Author Posted July 15, 2011 z tekstem: Pilnie poszukujemy domu tymczasowego dla niewielkiego, 9letniego Reksia. Pies mieszka obecnie w hotelu dla psów, gdzie jest gryziony przez pozostałe hotelowe psy. Nie dość, że kiedyś Reksio żył na łańcuchu, nie dość że w trakcie choroby oczka został porzucony, że mieszkał ponad rok w schronisku, gdzie też gryzły go psy, to jeszcze teraz nie może wieść spokojnego życia, w oczekiwaniu na dom stały. Zawsze ostatni do miski, zawsze ostatni do ludzkięj ręki i tej odrobiny pieszczot, które tak lubi. Za co los tak każe tego niewielkiego czworonoga? Przecież to taki fajny psiak... Reksio pilnie szuka domu tymczasowego, najlepiej bez psów, lub z bardzo łagodnymi psami. Tam, gdzie mógłby czekać spokojnie na dom właściwy. Gdzie nie musiałby konkurować o uwagę człowieka. Reksio może zamieszkać w mieszkaniu, jak i w ogrodzie. Nigdy już na łańcuchu, jednak nie w wielkomiejeskim centrum, bo tego nie zna i się boi. Reksio ma około 8-9lat, jest zdrowy, odrobaczony, zaszczepiony, wykastrowany i ma identyfikacyjny mikroczip. Je karmę suchą i gotowaną. Umie jeździć autem, chodzi na smyczy. Bawi się z samym człowiekiem, zabawkami i z innymi psami. Łagodny dla dzieci, nie zaczepia psów, akceptuje też koty. Lubi biegać po podwórku i szczekać na obcych. Jest aktywny, jak na swój wiek. Boi się noszenia na rękach. Waży niecałe 10kg. To szczuplutki pies, na długich nóżkach. A może wzruszył Cię los Reksia i zaoferujesz mu dom stały? To jeszcze lepiej! Prosimy o pomoc! zadzwoń 506 636 242 pomożemy w dowozie, jeśli będzie potrzeba Reksio na: doadopcji i morusek adopcjapsa tablica gumtree cafeanimal petsy przygarnijzwierzaka sprzedasz kupiepsa pajeczyna 12. Quote
kora78 Posted July 15, 2011 Author Posted July 15, 2011 oj, nie panikuj. sama kazalas tak pisac przy flipie i flapie i zobacz, ze podzialalo u obu psow migiem. ja teraz tylko tak pisac będe, zobaczycie Quote
LILUtosi Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Co do tej suki z pod Auchan, najważniejsze żeby ją wysterylizować. Nie macie tam taniego weta co by to zrobił, no i tymczasu na 4 dni, żeby się wykurowała lekko. Może altana na działkach albo na ogrodzie. Quote
kora78 Posted July 15, 2011 Author Posted July 15, 2011 ale co potem? wypuscic? to w gre nie wchodzi. ja moglabym 4 dni przerzymac, czy tydzien, oczywicie pisze o sobie, nie pytajac drugiej polowy. sterylke tania mozna zalatwic. ale co dalej? jesli schron, to i schron ją wyciacha, za darmo. Quote
kora78 Posted July 15, 2011 Author Posted July 15, 2011 reksio ma 140 obejrzen na tablicy juz i ledwie 7 na gumtree Quote
LILUtosi Posted July 16, 2011 Posted July 16, 2011 [quote name='kora78']ale co potem? wypuscic? to w gre nie wchodzi. ja moglabym 4 dni przerzymac, czy tydzien, oczywicie pisze o sobie, nie pytajac drugiej polowy. sterylke tania mozna zalatwic. ale co dalej? jesli schron, to i schron ją wyciacha, za darmo. Wypuścić. Ona nie wygląda na zaniedbaną. Jest nawet grubiutka. Tak wygląda że albo ma dom, melinę albo sama sobie radzi dobrze. Może ją ludzie dokarmiają obficie pod Auchanem. Ja jej dałam kawałek kiełbasy to nie rzuciła się. Wzięła delikatnie i spokojnie przeżuwając zjadła. Szkoda żeby produkowała kolejne bezdomniaki a i szkoda żeby marniała w schronie. To ona: Quote
kizimizi Posted July 16, 2011 Posted July 16, 2011 no to trzeba gadac ze schroniskiem czy by wzial na sterylke a ponziej wypuscil. Ale watpie zeby schron zgodzil sie na ulice wypuscic tak o ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.