LILUtosi Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 On nie warczał nigdy, tylko wywijał się i łapał za rękę. Ale nie robił krzywdy. Ale przy jego zwinności ciężko było tą smycz zapiąć. Teraz strasznie się cieszą na ten spacer i sam przychodzi. Tyle że jak za długo nie mogę trafić w to oczko to się denerwuje. Quote
kora78 Posted March 29, 2011 Author Posted March 29, 2011 lapal za reke, zeby ugryzc, czy bawic sie? jak to- lapal? a to on taki niecierpliwy jest? czy sie boi manipulacji przy szyi? Quote
LILUtosi Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 No, na zabawę to nie wyglądało, choć nie robił krzywdy. Myślę że jest niecierpliwy, on całym sobą jest aktywny, ale też boi się manipulacji przy szyi. Quote
LILUtosi Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 No nie chodzą przy nodze ale też nie ma problemu. Quote
kora78 Posted March 30, 2011 Author Posted March 30, 2011 a kiedy je bedziesz mogla spuszczac ze smyczy luzem, na spacerach? czy nie praktykujesz tego, bo luzem lataja po wybiegu? ja jestem za spuszczaniem na spacerach, bo spacer, a wlasny teren, to dla psa tez roznica. musi sie uczyc, zeby sie czlowieka pilnowac na spacerze, nie odchodzic za daleko i wracac na zawolanie. juz sa poltora miesiaca, to sporo czasu, aby sie przyzwyczaili. chyba, ze nie ufasz im jeszcze? a co z tym testem? co dopisac, co ujac??? Quote
kora78 Posted March 30, 2011 Author Posted March 30, 2011 wplacilam Paji 30zl za 2 pakiety, na dwupaczek. po 15zl za kazdego Quote
kizimizi Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 kora78 napisał(a):ja jestem za spuszczaniem na spacerach, bo spacer, a wlasny teren, to dla psa tez roznica. musi sie uczyc, zeby sie czlowieka pilnowac na spacerze, nie odchodzic za daleko i wracac na zawolanie. juz sa poltora miesiaca, to sporo czasu, aby sie przyzwyczaili. chyba, ze nie ufasz im jeszcze? hehheheh moje suki ze mna cale zycie sa a jak je spuszcze na lace pod lasem to ho ho, tyle ich bylo ;) A teren znaja juz od kilku lat. Pilnowac mnie? Heh jak sobie przypomna, ze ja tez tam jestem. A jak zobacza sarne czy zajaca to sobie moge wolac i wolac i nawet moge do domu na kawe bo one juz sa zbyt zajete zeby sie mna przejmowac Quote
marta0731 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Nie ma co ryzykować... Plakaty poszukiwawcze potem będziemy rozwieszać??? Jak Lilu nie jest pewna, to nie ma takiej opcji...!!! Quote
LILUtosi Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Co ciotka to opinia. Prawda jest taka że jak puszczę i zwieją to będzie lament że jak tak można, to nieodpowiedzialne, że hotel do bani itd. Jak nie mam pewności to nie puszczam. Orzeszek np nie ucieka ale też nie daje się złapać, bo kojarzy mu się to z powrotem do komórki pewnie. A nasze gagatki cieszą się wolnością na wybiegu i to im musi starczyć. Powiem Wam że to teraz Reksiu częściej do mnie przybiega żeby się przytulić, przybiega na zawołanie za każdym razem. Niekoniecznie na imię. Wystarczy intonacja. Kiedy zabiera się za ujadanie przez siatkę z innymi psami to wystarczy krzyknąć Fe albo ej i odpuszcza przybiegając zadowolony. Oba są przytulaski. Jedyną ich wadą to to sikanie. No i trochę ujadanie. Ale jak się wybiegają to jest spokój. Quote
kora78 Posted March 30, 2011 Author Posted March 30, 2011 fajnie tak poczytac :) rozmarzyc sie mozna :) to nikt nic nie powie o tekscie Reksia? Quote
kizimizi Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 no ale z tym sikaniem nie musi tak byc. JA pamietam jak u mnie Julek nocowal i zaraz jak wpadl to obsikal sobie kazde pomieszczenie w domu. W swoim ds zrobil dokladnie to samo a ponziej przestal bo jzu SWOJE oznaczyl. Moze i one chce pokazac, ze u Ciebie LIli to ma byc na ich i dlatego tak podsikuja. Przeciez u Ciebie jak w schronie, pelno psiakow wiec kazdy swoj teren znaczy. Quote
kizimizi Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 kora78 napisał(a):fajnie tak poczytac :) rozmarzyc sie mozna :) to nikt nic nie powie o tekscie Reksia? dopisz, ze byl nieufny a teraz sie otwiera i sie okazuje psim pieszczoszkiem. Ze potrzebuje nieiwle czasu aby pokochac swojego noweg pana i byc z nim juz do smierci ... takie tam ;) Quote
marta0731 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 kizimizi napisał(a):dopisz, ze byl nieufny a teraz sie otwiera i sie okazuje psim pieszczoszkiem. Ze potrzebuje nieiwle czasu aby pokochac swojego noweg pana i byc z nim juz do smierci ... takie tam ;) I że na pewno po jakimś czasie przestanie sikać :D Wybaczcie, dobry humor z innego wątku mi się udzielił:ylsuper: Quote
kizimizi Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 marta0731 napisał(a):I że na pewno po jakimś czasie przestanie sikać :D ale tak wogole? :O Quote
kora78 Posted March 30, 2011 Author Posted March 30, 2011 jeszcze lepiej :):):) tak pomyslalam, jestem baaaaardzo ciekawa i zaluje,ze nie bylo mozliwoaci, zeby porownac wage Kubusia w schronie i teraz! jak ruch ma i zabawe, czy schudl? na oko widac, czy schudl? obroze ma luzniej, niz mial? i co, zielonej trawki nie ma? ;P ostatnie foto bedzie glowna fotka nastenym razem w ogloszeniach :) planuje wyroznione allegro dla nich obu, osobno. trzeba domkow szukac przeciez, nie mozna odpuszczac. i Reksio na swoim ostatnim tez pieknie! a jaki jezor wciaz na wierzchu ma!!! :) Kubus ma krotszy jezyk hehe Quote
LILUtosi Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Jescze trochę fot tu: https://picasaweb.google.com/Ingolec/ReksioIKubus# A z Kubisia nadal prosiaczek grubiutki ;-) Quote
kizimizi Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 ladne zdjecia -zreszta jak zawsze Lili. No to Reks, bierzemy sie za ciebie it woje sikanie! Quote
LILUtosi Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 A kto Reksowi zafunduję ładną obróżkę? Nie taką schroniskową i za dużą. No i trzeba pomyśleć już o zabezpieczeniu przeciwko kleszczą. Jedna ampułka myślę na dwóch starczy. A Reksiu na tych fotach to wyszedł jak duży pies. Trzeba chyba w ogłoszeniu pisać wagę. Ja na week je zważę. Quote
kora78 Posted March 30, 2011 Author Posted March 30, 2011 super bedzie, zważ ich wiec. ja wciaz mam obroze dla Reksia, czerwona, w sumie nie wiem, czemu nie wzielas jej. juz myslalam o kleszczach, trzeba im krople dac. ale jedna ampulka- jaka masz na mysli? wg mnie dla kazdego osobno, swoją, zeby bylo wiadomo,ze odpowiednia ilosc dostal (mnie przerazaja wciaz doniesienia, ze pies zmarl po fiprexie). jesli u Was jest drogo kupie u siebie i wysle w kopercie poleconym, ok? a Lilu ta umowe mi juz wyslalas? kizi, a co jak Rrkio pojdzie do domu z zalozeniem, ze raz wszystko obsika i juz nie bedzie, a on bedzie non stop? od Dogo07 Bubu juz miesiac w hotelu domowym, gdzie tez z kilkoma psami zyje, kastrat, starszy pies i wciaz sika, kilka razy dziennie w to samo miejsce. co zrobimy, jak zwrot bedzie, bo sika? no, ja bym tez nie wziela psa, co mi sika po meblach kilka razy dziennie Quote
kizimizi Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 ja nie mowie ze przestanie na pewno ale tez dopoki nie sprawdzimy to sie nie dowiemy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.