Krysiam Posted April 29, 2007 Posted April 29, 2007 Czupeksik ustatkował sie w DT - ma regularne posiłki, stałe miejsce do spania, stałą porcje pieszczot a także dużo miejsca do biegania. Zmieniła sie fizycznie , jest teraz umięśniona i bardzo silna. Psychicznie tez. Odwdzięcza sie ogromnym przywiązaniem, jest najbardziej posłuszna ze wszystkich moich psów. Jest psem stróżującym - zawsze towarzyszy człowiekowi i pilnuje; pilnuje tez domu, reaguje na każdego obcego. Niestety, traktuje to zbyt serio - potrafi przestraszyc i ugryźć ale tylko w takiej sytuacji. Czy ktos wie jak ja tego oduczyć? Boje sie, że nowy dom mógłby pogrążyc ja spowrotem w stan braku stabilizacji i starchu przed `światem. I znowu zaczęłaby gryźc. A to mogłoby sie źle dla niej skończyć. Czupurka to pies dla doswiadczonego dogomaniaka a tacy juz dawno maja więcej psów niż rozsądek pozwala. A`zatem pozdrowienia od Czupurki o dzielnym sercu w skromnym ciele. Quote
akucha Posted April 29, 2007 Posted April 29, 2007 :lol: Jaka ona śliczna!!! I fryzurkę jaką ma! Quote
Krysiam Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 Czupurka zostaje w domu tymczasowym na zawsze. Mój mąż mówi, że Czupurka jest najmądrzejszym psem na świecie i nikomu jej nie odda. A ja o tym juz dawno wiedziałam. Proszę o zmiane tytułu i przeniesienie do działu "W nowym domu" Quote
akucha Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 Ja też!!! Daleką drogę przeszła, ale trafiła najlepiej jak tylko można! :multi: :multi: :multi: Quote
Krysiam Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 Czy pamietacie jeszcze Czupurke? Diabełka, co kłapie zębami ze strachu? Jest, żyje i ma sie dobrze. Troche staciła futerka na lato - zeby nie było gorąco - i zaczęła wyglądać jakoś łagodniej. i do kotów nic nie ma Quote
akucha Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 Pamiętamy :lol: Śliczna dziewczyna z niej :loveu: :loveu: :loveu: A koteczek jaki urodziwy!!! A opowiadanko?! Quote
Neris Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Piękna jest, szczuplusia, i tak łagodnie wygląda... wcale nie widać jakie z niej ziółko. Quote
Krysiam Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 Minęły 2 lata - nie wiadomo kiedy - a Czupi stała sie normalnym psem (:cool3:) Wie, że człowiek to mizianko, jedzonko, jedzonko, jedzonko,.... Jaki ona ma apetyt - i to bez sklonności do tycia. Ma temperament taki nieuczesany jak futerko ale ile wdzieku. Popatrzcie: Quote
Neris Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Pamiętam jak dokładnie 2 lata temu samochód z Czupi i jej panem podjechał pod moją bramę. Czupi byłą zdecydowana pożreć mnie żywcem nie bacząc na fakt, że dzieli nas szyba (i Bogu dzięki za tę szybę :diabloti:) A jak niedawno - zapewniana o jej pokojowym nastawieniu, a jednak z pewnym niepokojem- wsiadałam do auta w którym była, Czupura grzecznie mnie przywitała i spokojnie poszła na tylne siedzenie. Z postrachu wsi nic już nie zostało - jest tylko chodząca słodycz. Quote
Masza4 Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Nie mogę uwierzyć, że to ten sam pies...:crazyeye: CUDO! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.