anielica Posted December 9, 2006 Author Posted December 9, 2006 Tzrymajmy kciuki za Czupi, żeby się zaaklimatyzowała. Nie przychodzi jej to łatwo, ale jestem dobrej myśli... Quote
anielica Posted December 10, 2006 Author Posted December 10, 2006 czupurka wraca :placz: synowie nowej włascicielki boją się wchodzić do kuchni... tyle było rozmów, tyle maili... kobieta była uprzedzona o wszystkim. wczoraj mówiła do niej moja zabka, a dzisiaj dzwoni, że ją odwiezie :angryy: tyle starań, rozmów, uprzedzania, czasu, pieniędzy, jakie dziewczyny wydały na przewiezienie czupi, opada mi wszystko w takim momencie, po prostu chce się wyć :placz: Quote
Tiger Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 Ja nie powiem nic ...... Bo brak słów....... Tyle było ostrzeżeń , rozmów, maili, telefonów......nowa pano dokładnie znała charkter i zachowanie Czupurki.... "Mam doświadczenie, poradzę sobie, całe życie miałam psy......nie oddam jej ............" Naprawdę szkoda gadać .. Biedna Czupi...... Taki stres....... Na szczęście kochana Krysia zabierze ją spowrotem...... Tylko co potem ? Psa nie mozna tak przerzucać z miejsca na miejsce .........tak trudnego psa...... Czupi przyjedzie do mnie we wtorek...będzie u mnie, dopóki Krysia nie będzie mogła po nią przyjechać ...... miałam nic nie mówić ....... Quote
anielica Posted December 11, 2006 Author Posted December 11, 2006 Biedna, szukamy dla niej domku, dobrego domku... Quote
San_(jagodowa:) Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 Biedna mała:-( Ja już nie mam słów na tych ludzi...A potem się jeszcze człowiek dowie,że jest za mało tolerancyjny i wyrozumiały dla ludzi....:shake: Trzymam kciuki za DOBRY domek dla Czupurki. Quote
paros Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 Przykro, że Czupurka nie ma domu :-( Nawet nie poznała co to jest dom i już go straciła :-( Quote
anielica Posted December 14, 2006 Author Posted December 14, 2006 dałam czupi znów na allegro :-( Quote
Tiger Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 Odebrałam dziś Czupi....... I zawiozłam do hoteliku............... Jak mnie zobaczyła to się bardzo ucieszyła, z ufnością wskoczyła do samochodu... Jak weszłam z nią do kliniki , w której mieści się hotel to była przerażona..... strasznie......... Cała się trzęsła nie chciała wejśc do boksu.........:placz: Strasznie mi jej szkoda , strasznie ..... Tyle już przeszła .. I jeszcze to ..... Krysi TZ przyjedzie po nią dopiero w niedzielę , bo niestety wcześniej nie może........ Jutro czupi pójdzie na spacerek .Chociaz tyle ......:-( Jestem wsciekła !:angryy: :angryy: :angryy: Jak można było się tak pomylić , wydawało się wszystko w porządku , pani była o wszystkim poinformowana .....O WSZYSTKIM !!!!! Szlag mnie trafi le ta sunia musi jeszcze wycierpieć ... I jak ona ma ufać ludziom ? No jak ?!!!!!!!!!!:angryy: Quote
Masza4 Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Dziewczyny! Pewne małżeństwo chciało koniecznie adoptować Igę, ponieważ straciło swoją suńkę, wyglądającą identycznie jak Iga, a co za tym idzie-Czupurka. Okazało się w trakcie, że dom tymczasowy nie odda Igi, bo bardzo się do niej przywiązał, więc państwo odeszli z kwitkiem...nieco zasmuceni, bo bardzo cieszyli się, że będą mieć psiaka takiego jak stara suńka. Mam namiary na tych ludzi, mozemy spróbować do nich przedzwonić! Quote
Masza4 Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 :D :D :D :D Dzwoniłam do tych ludzi. W tej chwili w domu nie ma męża pani, ale gdy wróci-może jutro, zadecydują co robić. Czuję, że będą chcieli zobaczyć Czupurę!!!! :cool3: :cool3: :cool3: :cool3: Quote
Tiger Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Niestety.... Ten domek odpada........ Tam jest małe dziecko.......:-( Quote
Tiger Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Czupurka już jutro wraca do KrysiM! TZ Krysi zgodził się po nią przyjechać !!!:multi: :multi: :multi: Ona źle się czuje w hotelu........dziś znów się trzęsła jak wróciłyśmy ze spaceru.......... Jużwyobrażam sobie jej radośc jutro.........:lol: Jacy to wspaniali ludzie , że zgodzili się ją przyjąc spowrotem !!!!:iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: Quote
Masza4 Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 To prawda-u tych państwa jest 3letne dziecko. Zbyt duże ryzyko... Ważne jednak, że Czupura będzie miała dom!!! Quote
Tiger Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 Czupurka rano pojechała ze swoim ukochanym panem do Warszawy..... Jak go zobaczyła to wskoczyła mu na kolana i radości było co niemiara.......:lol: Jednakże pan prosił , żeby jednak Czupi szukać domku ,bo nie dają sobie rady z tyloma psami......... Ja jednak wciąż nie tracę nadziei ,że Czupi zostanie...... Krysia chyba chciałaby żeby została ..........Bo ten jej powrót..taki dramatyczny........ ale wiecie jak to jest..... Ona jest 6 psem na utrzymaniu.....Ile im wszystkim trzeba też poświęcić czasu...... I skąd go brać ... Tak więc szukamy odpowiedzialnego domu dla naszej kochanej Czuprynki !!!!!! Quote
Krysiam Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 Czupireks wróciła na szczęście w dobrej formie - jak z nieudanych wakacji. Bardzo się cieszyła z powrotu, nie widać żadnych negatywnych skutków tej nieudanej wyprawy. Faktem jest, że ja dużo pracuję i często wyjeżdżam a wtedy opieka nad psami spada na mojego TZ. To złoty człowiek ale ma resztki zdrowego rozsądku, stąd jego zdanie. Pracuję na tym, aby zmienił zdanie ale jest trochę uparty (z piątym psem poszło łatwiej) Quote
anielica Posted December 18, 2006 Author Posted December 18, 2006 No to szukamy domku dla Czupi, może trafi się jakiś domek odpowiedzialny, który ją pokocha i w którym będzie jej dobrze... Kobietę, która wykazała się taką nieodpowiedzialnością zgłosiłam na Czarne Kwiatki i napisałam do goni z Rzecszowa na wypadek, gdyby ta pani chciała kolejnego psa... Quote
paros Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 Porządkuję ogłoszenia, bo kiedyś ogłaszałam Czupurki obie :roll: Czy ona szuka domu czy ma domek? :lol: A co z drugą, bo zgubiłam drugi wątek. Quote
Krysiam Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Czupurka dalej rezyduje w DT czyli u mnie. Nie jest łatwym psem choć powoli zmienia sie na lepsze. W domu jest słodkim, żywym, zawsze gotowym do zabawy psiakiem, w miare posłusznym, czystym. Nie niszczy niczego . W zasadzie zgodnie żyje z innymi psami ( w sumie mam ich 6) Jest zdrowa, ma świetny apetyt. Ciągle jeszcze wyjada wszystkim moim psom i kotom jedzenie - to chyba spadek po schronisku Potrzebuje domu ale to nie nadaje sie dla każdego. Czupi jest psem stróżującym - pilnuje domu, w którym mieszka, samochodu, którym jeździ. I robi to bardzo gorliwie - każdy kto zamierza wejść do domu lub samochodu - to wróg. Ale ta sama osoba spotkana w obcym domu jest ignorowana. Nie dotyczy to mężczyzn w ubraniach roboczych - tych nienawidzi zawsze i wszędzie. Ale przynajmniej jest w tym przewidywalna. Boi sie głównie mężczyzn choc juz co najmnie dwoch zaakceptowała, tylko z kilkoma pomrukami. Poza moim TZ, w którego jest wpatrzona. Jeśli ktoś dla niej znajdzie dom, gdzie zaakceptują ja taka jaka jest, będzie cudownie. Ale nie chcę jej narażać na nieudana adopcje,ryzyko jest zbyt duże. Quote
Krysiam Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 http://images13.fotosik.pl/36/40ee33f36d519f51.jpg Quote
anielica Posted February 7, 2007 Author Posted February 7, 2007 To co, odnawiamy nieśmiało allegro? Quote
Krysiam Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 Sama nie wiem - chciałabym móc dalej nad nia czuwać, a allegro to wyjazd w nieznane. Quote
mar.gajko Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 Krysiam napisał(a):Sama nie wiem - chciałabym móc dalej nad nia czuwać, a allegro to wyjazd w nieznane. Ja przy Allegro zawsze dją informację (jestem z Krakowa) "Kraków i okolice do 40 km) Quote
anielica Posted February 7, 2007 Author Posted February 7, 2007 Zawsze jest to jakaś szansa. Ale w takim razie będę może od następnej aukcji taką informację podawała. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.