Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie wie biedulka, boli ją pewnie, nowe miejsce...
Krysiu, dziękuję w imieniu Czupurki!
Jak będzie w dobrej formie zrób jej proszę zdjęcia, wystawimy na allegro i na eurocity. Trzeba aktywnie szukać domku dla suni!

  • Replies 487
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Krysiu ....
chciałam Ci tylko zwrócić grzecznie uwagę ,ze zapomniałaś o WARZYWACH do tego kurczaka .....:evil_lol:
Przecież ona do tej pory codziennie jadła warzywa .........:cool3:

A tak poważnie ......to myślę ,ze już za kilka dni Czupurka będzie jak nowo narodzona.....

Posted

Właśnie od niej wróciłam. Jest ciągle przestraszona ale wygląda juz lepiej.
Trzeba ją koniecznie lepiej odżywić - powiedzieli mi że ciągle wydale jakieś zmielone kości - dziś też jej zawiozłam ryż + kurczak+marchewka; oczywiście też dostaje normalne jedzenie w lecznicy.
Jest juz znowu szczupła - ale zdjęcia zrobie jak sie odkarmi i zdejmą jej kołnierz.

Posted

Biedna Czupurka, na pewno jest bardzo zestresowana...
Może ja jej zrobię już aukcję z tymi zdjęciami, które mamy?
Ja wierzę, że jak już dałaś jej sznasę Krysium, to znajdzie się i domek dla niej. Żeby już była biedulka naprawdę u siebie...

Posted

Czupurka jest juz OK. - biega, przymila się i ma wspaniały apetyt.
Zastrzyki robią jej przy jedzeniu - nawet tego nie zauważa.
Ja niestety wyjeżdżam na cały przyszły tydzień za ocean - wracam w przyszły poniedziałek i wtedy ją odbieram,
Czupurka, jak wiele psów schroniskowych, boi się mężczyzn i reaguje na nich lękiem i warczeniem.
Czupurka jest w Warszawie, w lecznicy na Tatarkiewicza, tel. 22 672 0440.(podaję na wszelki wypadek).

Posted

Aż za ocean ?!

Szerokiej drogi !!!! Wracaj do nas szybko...

Cieszę się ,ze Czupurka ma się lepiej .....
a facetów nie lubi......bo niestety u nas w schronie pracownicy to sami faceci......
może kiedyś się przekona......

szukamy domu dla Czupureczki !!!!!

Posted

Neris, no niestety nie wiemy co z nią. Jest nienaturalnie gruba - nie tak jak w ciąży, ale jakoś tak w sobie, jest też nieruchliwa, chodzi po boksie noga za nogą, ostatnio nie mogła podskoczyć w górę, żeby wskoczyć na budę. Może to psia depresja, może ma już dosyć..., a może jakaś choroba ją zjada... :shake:

Posted

Ja też najbardziej obawiam się tego ropomacicza......:placz:

to nie ta sama Iga .....

Na depresję mi to nie wygląda , poza tym ona całkiem nieźle zaklimatyzowała się w schronisku.....
Chociaż .....teraz ......gdy od kilku miesięcy nie wychodzi na spacery.....
Ona zawsze tak czekała na spacer i biegała, skakała jak dziecko......

a dziś .......

Zdjęcia marne , ale nie dało się zrobić jej innych.....
Chodzi taka jakby zgarbiona , z trudem , z nosem przy ziemi i wcale nie podchodzi do krat.......kiedyś to było nie do pomyślenia .......

co robić , co robić ......:placz: :placz: :placz:





Posted

Iguniu , co zrobić , co zrobić ????:placz: :placz: :placz: :placz:

Tyle już przeszłąś w tym schronie i nie poddałaś się ....
To taka sympatyczna suczka......

Boże.......

Posted

asiuniap napisał(a):
Może do tego hotelu mosii w Radomsku? Wprawdzie to 260 km, ale może znalazłby się transport, jeśli oczywiście wysupłałoby się kasę na leczenie.


:crazyeye: jesli suka ma zaawansowane ropomacicze to Ty chcesz ja tluc 260 km aby macica pekla i ropa sie rozlala, chcesz ja dobic??:crazyeye:

Zabierajcie sunie do szpitala w Lublinie na cito i potem jakis hotelik, dom tymczasowy. Czy nie ma w Lublinie i bliskiej okolicy hoteli dla zwierzat?:shake:
No chyba w takiej sytuacji pieniadze sie zbierze:shake:

Ze zdjeci ona mi wyglada na ciezarna sunie, zaawansowana juz-brzuszek opuszczony. Czy nie mozecie jej zobaczyc sutkow, jak wygladaja, czy ma pokarm? Czy tam w boksie sa psy, czy ma szanse byc w ciazy?

Czy tak czy siak sunie trzeba zabrac!!:shake: :shake: :shake:

Posted

Neris, sytuacja nie jest łatwa, ale wiem co to ropomacicze, sunia moich rodziców mało nie odeszła za TM:(
Tu się liczą godziny, sekundy, minuty... :(
Trzeba Ją teraz ratować, za wszelką cenę...
Wierzę w dogomaniaków, wierzę, ze nie zawiodą, teraz trzeba działać, sunia może nie przeżyć do rana...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...