kacha_wawa Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 Ja deklaruję 50 zł, może niewiele, ale zawsze coś na dobry początek, poza tym pieniądze mogę przekazać tylko osobiście, na koncie nic nie mam :( Quote
ARKA Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 Pokrywajca koszt zabiegu-satysfakcjonuje to Ciebie? Quote
kacha_wawa Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 ARKA napisał(a):Pokrywajca koszt zabiegu-satysfakcjonuje to Ciebie? To do mnie było???? Nie stać mnie na więcej w tej chwili :( EDIT:Przepraszam, zrozumiałam... Quote
ARKA Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 kacha_wawa napisał(a):To do mnie było???? Nie stać mnie na więcej w tej chwili :( EDIT:Przepraszam, zrozumiałam... Nie, nie do Ciebie-razem pisalysmy widocznie, do Neris to bylo. Quote
Neris Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 Tu nie chodzi o moją ani niczyją inną satysfakcję tylko o życie suki. Dziewczyny z Lublina dawno juz szukają pomocy i domków tymczasowych i NIESTETY nie jest to proste. I nie podejmą się wyciągnięcia jej stamtąd jeśli nie będzie wiadomo, że jest gdzieś dla niej miejsce! I bardzo mi przykro, ale ja mieszkam sama, nie mam auta i mam 17 psów. Marzę o tym żeby wziąć Igę i ją uratować, ale przekracza to moje fizyczne możliwości. Quote
kacha_wawa Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 Neris, wiem, że nie masz łatwo :( Ale powiedz dziewczynom, że dla tej suni liczą się każde minuty...Czy ona jeszcze żyje???? K..., wstyd mi za ludzi czasami (bardzo często)... Pomoc finansowa się znajdzie, ona nie ma szans w schronie :(:(:( Quote
kacha_wawa Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 Neris, w tej chwili trzeba zabieg wykonać... Ona musi żyć... Ciotka przepraszam, też nie masz łatwo, ale teraz to jest sprawa nadrzędna, sunię trzeba ratować... Jeśli chodzi o kasę to podołamy temu... Quote
Neris Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 One to WSZYSTKO wiedzą. Przecież jedną Czupurkę wyciągnęły stamtąd tydzień temu... Ale o domy tymczasowe nie jest łatwo, a stałe...:shake: Quote
Neris Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 Ale ja MARZĘ o tym, żeby jej pomóc! Porozsyłałąm maile do wszystkich znajomych, ktorzy maja po jednym psie z nadzieją, że ją wezmą. Gdybym nie miała szalonej Sary nie wahałabym się ani chwili. Ale z takim agresorem w domu nie mogę wziąć nowego psa bo dojdzie do tragedii. Quote
kacha_wawa Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 uwierz mi, że nie ma szans na tymczas :( U mnie Tigra szaleje... a tak wogóle to sunia jest w Lublinie cały czas???? Quote
Tiger Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 Iga przebywa cały czas w schronisku w Lublinie.... Bardzo dziękuję ARKO za chęc sfinansowania ewentualnej operacji Igi...... to bardzo ważne ...... Nie wiemy czy to ropomacicze.....to tylko przypuszczenia..... Problem polega na tym ,że po zabiegu trzeba Igę gdzieś ulokowac , a nie ma gdzie...... Lubelanki są już maksymalnie zapsione i zakocone....... nie ma szans..... W Lublinie jest tylko jeden hotel dla zwierząt - przy lecznicy (najdroższej w naszym mieście) i jest to hotel klatkowy.....Pies tyle tylko ,ze może się w nim obrócić - nic więcej .... Iga może wytrzymałaby tam tydzień......ale co dalej?????!!!! Poza tym ona będzie potrzebowała przez kilka dni troskliwej opieki .....a to jest możliwe tylko w domu..... Jeśli ktoś zaoferuje domek tymczasowy - postaramy się wyciągnąc Igę jak najszybcie j!!!!!! I jeszcze raz podkreślam : My nie wiemy na co ona jest chora !!!!! Tak więc ....jeżeli ktoś zaoferuje Idze domek tymczasowy to wyciągniemy ,zbadamy , zoperujemy.......tylko musimy ją mieć gdzie zawieźc po zabiegu ..... Amen. Quote
kacha_wawa Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 Tiger napisał(a):Iga przebywa cały czas w schronisku w Lublinie.... Bardzo dziękuję ARKO za chęc sfinansowania ewentualnej operacji Igi...... to bardzo ważne ...... Nie wiemy czy to ropomacicze.....to tylko przypuszczenia..... Problem polega na tym ,że po zabiegu trzeba Igę gdzieś ulokowac , a nie ma gdzie...... Lubelanki są już maksymalnie zapsione i zakocone....... nie ma szans..... W Lublinie jest tylko jeden hotel dla zwierząt - przy lecznicy (najdroższej w naszym mieście) i jest to hotel klatkowy.....Pies tyle tylko ,ze może się w nim obrócić - nic więcej .... Iga może wytrzymałaby tam tydzień......ale co dalej?????!!!! Poza tym ona będzie potrzebowała przez kilka dni troskliwej opieki .....a to jest możliwe tylko w domu..... Jeśli ktoś zaoferuje domek tymczasowy - postaramy się wyciągnąc Igę jak najszybcie j!!!!!! I jeszcze raz podkreślam : My nie wiemy na co ona jest chora !!!!! Tak więc ....jeżeli ktoś zaoferuje Idze domek tymczasowy to wyciągniemy ,zbadamy , zoperujemy.......tylko musimy ją mieć gdzie zawieźc po zabiegu ..... Amen. Przy mojej suce ciężko spokój zagwarantować niestety:(:(:( Ludzie pomóżcie... Waży się los Suni... Quote
ARKA Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 [quote name='Tiger']W Lublinie jest tylko jeden hotel dla zwierząt - przy lecznicy (najdroższej w naszym mieście) i jest to hotel klatkowy.....Pies tyle tylko ,ze może się w nim obrócić - nic więcej .... Iga może wytrzymałaby tam tydzień......ale co dalej?????!!!! Poza tym ona będzie potrzebowała przez kilka dni troskliwej opieki .....a to jest możliwe tylko w domu..... Tiger, nie przesadzaj. Jest hotel przy KLINICE wiec tam powinna miec fachowa pomoc,opieke. Pamietam, ze byl tam BARDZO ranny pies i dobrze sie nim opiekowali-byl watek na dogo-chyba ze o czyms nie wiem. Przeciez psiaki wyprowadzaj na spacer!! Myslisz ze w Psim Losie to psiaki glownie gdzie sa?? I zobacz ile P.Orzechowski juz psiakow uratował! Nie ma innego wyjscia! Tydzien czasu to zawsze Aż 7 dni aby szukac domu stalego, czasowego, hotelu... Podaj mi nr. tel do tej lecznicy,hotelu. Quote
Masza4 Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 Nie oddam suki do hotelu. Mówcie co chcecie, ale tam jest zatrzęsienie psów i możnaby dyskutować o 'fachowej opiece' Wyciągniemy ją stamtąd! Ale nie do hotelu...Pieniądze są tu najmniej ważne, liczy się DOM! Quote
anielica Posted October 16, 2006 Author Posted October 16, 2006 Pamiętajmy o Czupurce, którą zaopiekowała się tymczasowo Krysiam! Czupurka też czeka na swój domek!!! Quote
Tiger Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 Czupurka już na pewno doszłą do siebie po zabiegu..... Jest już w pełni gotowa na pójście do swojego wymarzonego domku, który jej się naprawdę należy.... Po latach spędzonych w schronie..... Szukamy domku, szukamy !!!!! Quote
Tiger Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 Kto przygarnie naszą Czupureczkę ??? nikt nawet do niej nie zagląda...:placz: Szukamy domku !!!!!! Quote
anielica Posted October 17, 2006 Author Posted October 17, 2006 Z allegro też nikt się nie zgłasza :((( Quote
Bunia1 Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 Zagląda ale nie pisze. Suńka szukaj domku. Quote
Krysiam Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Odebrałam właśnie Czupurke z lecznicy. Wet powiedział że jest zdrowa i nie ma żadnych komplikacji. W tej chwili jest u mnie w mieszkaniu ale moja domowa sunia niezbyt ją zaakceptowała i się denerwuje. Będę musiała ją zawieźć do siebie na wieś. A Czupurka spokojnie się zachowuje do mojego psa, kota zignorowała. I chodzi za mną krok w krok. Sama słodycz. Jutro, jak ją uczeszę to zrobię kilka fotek. Quote
anielica Posted October 18, 2006 Author Posted October 18, 2006 Bardzo się cieszę, że u Czupurki wszystko w porządku :multi: Cały czas jest na allegro, jak będą nowe fotki, to wystawię jeszcze ogłoszenie na eurocity - stamtąd czasami jest odzew. Krysiu - czy mogłabyś wziąć od lekarza zaświadczenie o tym, że suka była w ciąży i przesłać je nam? Bardzo prosimy! Będziemy zeznawać przed policją i od dowodów - zaświadczeń lekarskich, zależy to, na ile będziemy wiarygodne i czy sprawa nie zostanie umorzona. Quote
Tiger Posted October 19, 2006 Posted October 19, 2006 Czupureczka pięknie prosi o dom!!!! Tp bardzo fajna sunia , bardzo I może mieszkać na dworze.......z ciepluśką budką ...... Quote
Krysiam Posted October 19, 2006 Posted October 19, 2006 Zaswiadczenie mam ale nie ma tam wyraźnie napisane że była w zaawansowanej ciąży, podjadę tam i wezmę jeszcze jedno - prosze o adres na pw na który mam je wysłać. Czupurka może tez mieszakć w mieszkaniu - kiedys chyba tam mieszkała. Nie brudzi w mieszkaniu- wie że spacerki są nie tylko do biegania, na widok smyczy skacze do góry a potem siada i czeka aby ją zapiąć, dobrze jeździ samochodem. Quote
anielica Posted October 19, 2006 Author Posted October 19, 2006 To ważne informacje Krysiu - to, że dobrze zachowuje się w mieszkaniu i w autku. Na pw przesyłam Ci mój adres. Na zaświadczeniu musi być napisane, że była ciężarna - stopień zaawansowania ciąży chyba nie jest najistotniejszy, chociaż jeżeli będzie wpisana faza ciąży to dobrze, bo im więcej konkretów, tym lepiej. Musimy swoje zeznania poprzeć konkretami, bo to podstawa naszej wiarygodności. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.