Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='ewab']Dziękujemy Rudej-Biance za wpłatę z bazarku NIC... w wys. 147 zł:loveu:

Otrzymaliśmy też wpłaty:

dla szczeniaków od
Władysława W. 50 zł:loveu:

dla Pakoszki od
Maada 10 zł:loveu:
Divia-gg 10 zł:loveu:
Ulki18 50 zł

dla Koni od
Maada 10 zł:loveu:
Divia-gg 10 zł:loveu:
Ulki18 50 zł
Suma wpłat na poszczególnych kontach wynosi:

szczeniaki - 120 zł
Pakoszka - 70 zł
Koni - 70 zł
szczeniaki i ich matki - 147 zł

Wydatki:
hotelik Pakoszki (pół miesiąca) - 150 zł
karma dla Pakoszki - 50 zł
hotelik dla Koni (zaliczka) - 200 zł
szczepienie Koni p/wściekliżnie - 21,40 zł

Bardzo bym prosiła aby Wasze deklaracje dla Koni były równocześnie deklaracjami na jej szczeniaki.[/QUOTE]

23.stycznia wysłałam obiecane 100 zł dla Pakosi. W tytule przelewu napisałam "dla Rudej". Czyżby nie dotarła?

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No właśnie tak myślałam . Ewab napisała to na wątku kieleckim, że doszła wpłata na Rudą . Ja wtedy napisałm,żeby nie nazywały Pakoszki Rudą , bo sie wszystko pomyli, a dziewczyny odpisały,że to wpłata na inną Rudą, która też jest pod ich opieką .
POnieważ wiedziałam,że robisz bazarek na Pakoszkę , sądziłam ,że to właśnie na nią, ale nic to,zaraz sprawa sie wyjaśni.:)

Posted

Przepraszam za zamieszanie, ale na początku Pakoszka też zwała się Rudą. Sądziłam więc, że wiadomo będzie o kogo chodzi. Gdybym tylko mogła, to ofiarowałabym bez wahania pomoc finansową, każdemu potrzebującemu zwierzakowi.

Posted

Oczywiście Havanka, wiemy jak jest i milion byłoby za mało,zeby wszystkie bidy obdzielić.
Teraz ewab bardzo zajeta w pracy, wyjaśnie to po południu:).

Posted

Havanko, ewab wpisze Twoja wpłatę, jak tylko będzie miała chwilę, aby wejść na dogo.

Jest tez prośba odnośnie Koni. Gdyby znalazły sie jakieś dt dla jej szczeniorków, to mozna by przenieść Koni do jakiegos tańszego hotelu, bo tam to rzeczywiście jest sporo kasy. Ale na tamtą chwilę, kiedy natychmiast trzeba ją było gdzieś umieścić , dziewczyny nie miały innego wyjścia.

Posted

Ewab ma w przyszłym tygodniu jechać do hotelu obfocić towarzystwo , gdyby się znalazł jakiś dt dla malucha , to mogłaby od razu zabrać.
Nawet, jakby zabrać na razie z dwa maluchy, to suni byłoby lżej, no i maluchy miałyby większą szanse na adopcje.

Posted

[quote name='Havanka']23.stycznia wysłałam obiecane 100 zł dla Pakosi. W tytule przelewu napisałam "dla Rudej". Czyżby nie dotarła?[/QUOTE]
Havanka potwierdzam, że taka wpłata dotarła. Zgodnie z Twoją deklaracją wpłata zostaje przeksięgowana na konto Rudej_Pakoszki:)

Tak jak napisała Erka, w przyszłym tygodniu, najprawdopodobniej w środę, wybieram się do Koni i jej szczeniorów. Byłoby super, gdyby szczeniory znalazły domowe dt. Miałyby możliwość socjalizacji, jakiej nie ma w hoteliku.

Posted

Bari dziś został obejrzany przez weta - stan ogólny dobry, spore wychudzenie i niedowaga -3400 kg... tyle co moje dziecko po porodzie

Czym on był odpchlony i zabezpieczony od pasożytów skórnych?
Wetka znalazła jakieś gnidy i inne ustrojstwa... zaaplikowała mu Stronghold - koszt 32zł i powtórka za 2 tyg.

Szczepionkę dostał 5 - składnikową ze względu na wiek - koszt: 50zł.

Dziś dostałam Umowę Adopcyjną, po zapoznaniu się z nią mam takie pytanko:
- ja, jako osoba tworząca DT i wydająca psa do DS - nie figuruję na Umowie Adopcyjnej?

Przyznam, że szczerze mnie to zdziwiło... zważając na to, że zajmuję się na bieżąco sprawami Barego...

Na "Rodhesianach" swojego czasu również otrzymałam Umowę, ale tam wpisywało się dane osoby pośredniczącej w adopcji oraz wydającej zwierzę.

Posted

Hej, nie wiem gdzie to napisać więc napisze gdzie się da:
1. potrzebny transport dla Zorra do Krakowa bo jest chętny domek dla niego
2. tak jak pisałam biorę pod uwagę wzięcie na DT szczeniaczków Koni (nie wszystkich na raz, aż tak szalona nie jestem ;) albo mamy "moich"szczeniaków czyli Moli - niestety dopiero po 10.02 - muszę najpierw wydać do DS kotkę, która miała wczoraj sterylkę - zdecydujcie dziewczyny co Was bardziej odciąży
Z mojej piątki cztery mają już DS (odpukac w niemalowane), Bella tylko jeszcze została.

Posted

Napisz proszę do bonsai_88, ona jeździ na tej trasie.

To by było świetnie Maada, jakbys mogla jeszcze cos wziąć :).O ile wiem, to Moli ma miec w przyszłym tygodniu sterylkę.
Myślę,ze lepiej by było jednak, gdyby szczeniorki mogły pobyć w domowym dt, ale poczekamy jak ewab zadecyduje.

Posted

Napisz proszę do bonsai_88, ona jeździ na tej trasie.

To by było świetnie Maada, jakbys mogla jeszcze cos wziąć :).O ile wiem, to Moli ma miec w przyszłym tygodniu sterylkę.
Myślę,ze lepiej by było jednak, gdyby szczeniorki mogły pobyć w domowym dt, ale poczekamy jak ewab zadecyduje.

Posted

[quote name='erka']Napisz proszę do bonsai_88, ona jeździ na tej trasie.

To by było świetnie Maada, jakbys mogla jeszcze cos wziąć :).O ile wiem, to Moli ma miec w przyszłym tygodniu sterylkę.
Myślę,ze lepiej by było jednak, gdyby szczeniorki mogły pobyć w domowym dt, ale poczekamy jak ewab zadecyduje.[/QUOTE]


Erka - się ci cosik pomnieszało:evil_lol: Maada szuka transportu Z KIELC do KRAKOWA:lol: dla ostatniego malucha z tego miotu, który miała na dt:p bo jest jakiś chętny domek dla niego w Krakowie:lol:

Posted

[quote name='ewab']Havanka potwierdzam, że taka wpłata dotarła. Zgodnie z Twoją deklaracją wpłata zostaje przeksięgowana na konto Rudej_Pakoszki:)

Tak jak napisała Erka, w przyszłym tygodniu, najprawdopodobniej w środę, wybieram się do Koni i jej szczeniorów. Byłoby super, gdyby szczeniory znalazły domowe dt. Miałyby możliwość socjalizacji, jakiej nie ma w hoteliku.

Ewab pamiętaj proszę jak będziesz u Koni i szczeniorków o zdjęcia maluchów, ruszymy z bazarkiem imieninowym :)

Posted

BARY miał atak padaczki!

Zadzwoniła do mnie przerażona p. Daria, że jak rano chcieli Barusia wyprowadzić na dwór to wywrócił się na bok, odgiął głowę do góry i machał przednimi łapkami jakby chciał biec!

Teraz leży na boku i nie może się podnieść!

Wszyscy w domu siedzą wystraszeni, ja nie wiem co mam robić, niedziela jest - żaden normalny wet nie przyjmuje w okolicy...

A miało być tak pięknie...

Teraz ma ma kolejny atak!
Co się dzieje?!

Wklejam link do filmiku, który nakręciła p. Daria na moją prośbę... ja tego spokojnie i bez emocji nie moge oglądać

http://www.youtube.com/watch?v=Q670PZ9XZv0

Zawiozłam wczoraj psa, do super domku a dziś takie wieści....Nie mogę liczyć na wyrozumiałość , mimo wszystko. Ludzie mieli dostać zdrowego szczeniaka... Wiedzieli o problemie z jego wycofaniem i na to się godzili i mieli nad tym pracować, ale nie padaczka...

Co ja mam dalej robić? Muszę go stamtąd chyba zabrać

Posted

Agucha , skontaktuj się proszę z właścicielami Bariego. jesli by miał kolejny atak - mam nadzieję że nie - to niech go tak nie zostawiają, trzeba go przytrzymać

znalazłam rady weta jak postępować w przypadku padaczki

Kilka słów na temat jak postępować z psem podczas ataku epileptycznego.
Przede wszystkim nie popadać w panikę. Starać się usunąć z bezpośredniego sąsiedztwa psa niebezpieczne i twarde przedmioty, które mogłyby go pokaleczyć podczas drgawek. Z tych samych względów należy przytrzymać zwierzę podczas ataku. W przypadkach kiedy napady padaczki są silne, a co za tym idzie – istnieje niebezpieczeństwo zagrożenia życia zwierzęcia, trzeba szukać pomocy u lekarza



No i najważniejsze że to wcale nie musi być padaczka, może to reakcja na szczepienie , mały nie miał jakiegoś urazu ? Nie spadł tym ludziom gdzieś ? Nie najadł się czekolady albo czegoś innego trującego dla psa ?

Posted

Rudzia, on jest u mnie teraz... właśnie wróciłam z nim ode weta. Od godziny 8 rano do godz. 13 miał ataki średnio co 3-5 min... Dostał zastrzyki przeciwdrgawkowe, uspokajające i przeciwwstrząsowe... Nie ma temperatury, nie ma reakcji na ból, brzuch miękki, biegunek brak... ŻADNYCH INNYCH OBJAWÓW. Nic nie jadł oprócz suchej karmy i kabanosków wczoraj, dziś napił się tylko wody...

Mam go obserwować, jeżeli się powtórzą to prawdopodobnie padaczka i wet zasugerował mi, że to może być ostra odmiana i rozważyłby uśpienie...

Jutro albo w poniedziałek ma mieć zrobione badanie krwi pod kątem ewentualnej wirusówki, która mogła być "rozbudzona" szczepieniem...

Miało być tak pięknie, ale nie jest. Potrzebuję wsparcia finansowego... jestem goła i wesoła. Dzisiejsza wizyta kosztowała nas 40zł, czwartkowa - 82zł... i to nie koniec...

P. Daria powiedziała, że jeżeli to nie padaczka to ona Barego zabiera z powrotem, ale na psa z padaczką się nie zdecyduje...

Posted

To jakiś koszmar. Ale trzymam kciuki za Bariego i wierzę, że to jednak nie padaczka! I że wróci do swojego domku, że będzie szczęśliwy...
A możliwe jest, żeby ostra padaczka objawiła się w tak nagły i gwałtowny sposób? Z tak dużym natężeniem? Że nie było żadnych wcześniejszych niepokojących objawów? Może to nie to... I wszystko będzie dobrze...!

A jak Bari teraz się czuje? Wyściskaj go proszę ode mnie, TŻ'ta i jego siostrzyczki!

Posted

To jakiś koszmar. Ale trzymam kciuki za Bariego i wierzę, że to jednak nie padaczka! I że wróci do swojego domku, że będzie szczęśliwy...
A możliwe jest, żeby ostra padaczka objawiła się w tak nagły i gwałtowny sposób? Z tak dużym natężeniem? Że nie było żadnych wcześniejszych niepokojących objawów? Może to nie to... I wszystko będzie dobrze...!

A jak Bari teraz się czuje? Wyściskaj go proszę ode mnie, TŻ'ta i jego siostrzyczki!

Posted

To jakiś koszmar. Ale trzymam kciuki za Bariego i wierzę, że to jednak nie padaczka! I że wróci do swojego domku, że będzie szczęśliwy...
A możliwe jest, żeby ostra padaczka objawiła się w tak nagły i gwałtowny sposób? Z tak dużym natężeniem? Że nie było żadnych wcześniejszych niepokojących objawów? Może to nie to... I wszystko będzie dobrze...!

A jak Bari teraz się czuje? Wyściskaj go proszę ode mnie, TŻ'ta i jego siostrzyczki!

Posted

To jakiś koszmar. Ale trzymam kciuki za Bariego i wierzę, że to jednak nie padaczka! I że wróci do swojego domku, że będzie szczęśliwy...
A możliwe jest, żeby ostra padaczka objawiła się w tak nagły i gwałtowny sposób? Z tak dużym natężeniem? Że nie było żadnych wcześniejszych niepokojących objawów? Może to nie to... I wszystko będzie dobrze...!

A jak Bari teraz się czuje? Wyściskaj go proszę ode mnie i TŻ'ta oraz oczywiście od jego siostrzyczki!

Posted

To jakiś koszmar. Ale trzymam kciuki za Bariego i wierzę, że to jednak nie padaczka! I że wróci do swojego domku, że będzie szczęśliwy...
A możliwe jest, żeby ostra padaczka objawiła się w tak nagły i gwałtowny sposób? Z tak dużym natężeniem? Że nie było żadnych wcześniejszych niepokojących objawów? Może to nie to... I wszystko będzie dobrze...!

A jak Bari teraz się czuje? Wyściskaj go proszę ode mnie i TŻ'ta oraz oczywiście od jego siostrzyczki!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...