jusstyna85 Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Każda suka powinna mieć osobny wątek, wszystko sie tutaj pomieszało...:( Quote
Maada Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Jusstyna, w pierwszym poście jest wszystko klarownie napisane razem ze zdjęciami, przejdź tam i przeczytaj. Quote
ewab Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Maada dziękuję za deklaracje:). Agnieszka wrzuć do pierwszego postu informacje po potrzebach, deklaracjach i wpłatach. Quote
bonsai_88 Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Erka Bari bardzo uważnie obserwuje Birmę [swoją drogą szybciutko zrozumiał, że jej burczeniem nie zawsze trzeba się przejmować - ona po prostu tak lubi]. Podpatrzył ją, zrobił parę prób i doszedł do 2 ważnych wniosków: - nie trzeba zwiewać jak tylko CZŁOWIEK drgnie - wyjście z tego jednego pokoju nie powoduje śmierci lub kalectwa ;) A... i mały zamachał ogonem :). I na słowo [żartobliwie-grożącym tonem] "Niszczyciel" wypuszcza to co akurat miał zamiar sprawdzić ząbkami i depta pod stół :) Quote
bonsai_88 Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Erka Bari bardzo uważnie obserwuje Birmę [swoją drogą szybciutko zrozumiał, że jej burczeniem nie zawsze trzeba się przejmować - ona po prostu tak lubi]. Podpatrzył ją, zrobił parę prób i doszedł do 2 ważnych wniosków: - nie trzeba zwiewać jak tylko CZŁOWIEK drgnie - wyjście z tego jednego pokoju nie powoduje śmierci lub kalectwa ;) A... i mały zamachał ogonem :). I na słowo [żartobliwie-grożącym tonem] "Niszczyciel" wypuszcza to co akurat miał zamiar sprawdzić ząbkami i depta pod stół :) Quote
erka Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 jusstyna85 napisał(a):Każda suka powinna mieć osobny wątek, wszystko sie tutaj pomieszało...:( Namnożyło sie tyle wątków kieleckich psów, że juz teraz nie jesteśmy w stanie wszystkiego ogarnąć, lepiej juz nie tworzyć nowych. Quote
Agucha Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 bonsai, być może jutro(najpóźniej w piątek) uda mi się podjechac do Ciebie po Barusia :) Musisz mi tylko podać adres pod który mam się zgłosić i w jakich godzinach mogę. Mi najbardziej pasuje w godzinach 11-15. Później dopiero ok 17. Zależy mi na tym, żeby maluch przyzwyczajal się do nas i do naszego mieszkania. takie wożenie go po różnych ludziach nie do końca się sprawdzi, tym bardziej ze on teraz potrzebuje stabilizacji i spokoju. Mam tylko pytanko - czy miałabyś do pożyczenia transporter? Quote
bonsai_88 Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Jutro będę w domu [nauka wita...], ale piątek odpada - siedzę w Krakowie, mam parę egzaminów w jeden dzień. Właśnie dlatego ja nie mam jak go przywieźć przed sobotą. Jeśli masz jak przyjechać jutro to daj tylko o której, żebym nie poszła z potworami na spacer ;). Adres już ci wysyłam na PW. Transporter mogę pożyczyć [od kota ;)]. Nie wiem tylko czy jest potrzeba, Baruś w samochodzie od razu szedł spać. Dostałam go w kratonowym pudełku i było to zupełnie wystarczające :). Quote
Agucha Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Ok, jakoś sobie poradzimy z przewozem:) Postaram się jutro być w godzinach, mniej więcej takich jak pisałam. Oczywiście dam Ci znać telefonicznie;) Mam prośbę przeogromną - jakbys mogła mu zaaplikowac tabletę na robale...no chyba, że już to zrobiłaś :) Quote
bonsai_88 Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Już mu daję tabletkę... tylko nie wiem jak to zrobić - boi się do tego stopnia, że jak musiałam go złapać to próbował mnie dziabnąć ze strachu :(. Na razie jest strasznie niedotykalski z nerwów, mam nadzieję, że w ciągu paru dni mu przejdzie... Quote
divia_gg Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 ...Z TYMI ŚMIESZNYMI 10ZŁ NA OBIE ... ZIARNKO DO ZIARNKA... Idac tym tropem tez deklaruje 10 zł - na obie :oops: Deklaracja stała. Wplacac na konto z pierwszego postu, tak? Quote
NaamahsChild Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 O collie nic nie ma w pierwszym poście.. Wśród tylu cudnych zdjęć i opisów powolnych postępów jest ta malutka kłująca igiełka - brak wieści o suńce. Quote
erka Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Bonsai_88, tabletke na robale podać najlepiej w kulce z pasztetowej, nie najlepsze to jedzenie dla szczeniorków, ale w takiej ilości nie zaszkodzi, tym bardziej, że on jadał cały czas jakies świnstwa do tej pory. Ale , jak dzisiaj podasz, to jutro w czasie drogi mogą wychodzic robale, nie wiem, czy to odowiednia pora. Quote
Ulka18 Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Nie ma zadnych stalych deklaracji na sunieczki ? Ta pierwsza sunia wyglada jak kielecka Misia, ktora mieszka w Wawie. Quote
bonsai_88 Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Erka pasztetu u mnie w domu nie znajdziesz ;). Tabletkę podałam wczoraj wieczorem - Bari już nie próbował mnie dziabnąć, nawet namówiłam go, żeby posiedział chwilę na kolanach. Zrobił też ładne siusiu, ale jeszcze nie było kupki. Za ok. godzinę powinna przyjachć Aguch i wziąć Bariego do siebie :P Quote
Agucha Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Tak, tak ;) Już jestem jedną nogą za drzwiami :) Mam kombinować pudełko czy cuś takiego? Czy masz jakiś "transporterek"? :D Quote
Ulka18 Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Poszedl ode mnie przelew na suczki - jednorazowo 100 zl. Mam nadzieje, ze inni dogomaniacy wespra finansowo te biedne suczynki :kciuki: Quote
bonsai_88 Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Agucha pisalam już, że mogę porzyczyć transporterek dla kota :). Mały będzie miał tam duuużo miejsca ;). Ps. MAły zrobił kupkę ;)... Czy były tam pasożyty - nie jestem pewna, ale napewno dorwał gdzieś worek foliowy... Quote
Od-Nowa Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 rzeczywiście nie bardzo można się tu połapać. nowego wątku nie ma co zakładać tylko może jakies podsumowanie typu: imię - gdzie jest co potrzebuje i tak wszystkie wypisać. chciałam na przykład dowiedzieć się więcej o Koniczynce - gdzie jest, jaki kontakt, jak się sprawuje w hoteliku itd czego jej potrzeba itd a tu nic nie można odnaleźć ;-) chciałam objąć patronatem tą szaroburą :-) lirutusiowatą....... Quote
Owieczka Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Przepraszam za spam ale pilnie potrzebujemy wsparcia i deklaracji dla malutkiej sunieczki na łancuchu :( http://www.dogomania.pl/threads/177589-Mila-maA-a-ruda-GARNIE-SIAE-DO-CZA-OWIEKA-i-na-A-aA-cuchu-Daj-jej-ciepA-y-kAE-t-w-domu Będe bardzo wdzięczna chociaż za podnoszenie watku. Dziękuję Aneta Quote
agnieszka24 Posted January 21, 2010 Author Posted January 21, 2010 Właśnie wzięłam się za aktualizację pierwszego postu, bo sama w tym wszystkim nie mogę się połapać :evil_lol: Quote
bonsai_88 Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Melduję, że Agucha wjeżdża juz do Gliwic i za jakieś 15 minut powinna przyjść po szczeniaczka :). Bari podróż odbędzie w świetnych warunkach - dostaje na drogę mój transporter [od dość dużego kota], gdzie się wygodnie zmieści :). Napiszę też, że Bari dał się przekonać do obwąchania ręki od Maciusia i dał się nawet lekko pogłaskać. Co prawda mały go lekko przyparł do ściany, ale psiak miał jak się odsunąć na bok no i do obwąchania/pogłaskania musiał wyciągnąć łepek w stronę Smoka. Teraz sobie ładnie śpi po przepiszczeniu całej nocy. Spał spokojnie tylko jak słyszał, że ktoś [ja albo Birma] się rusza. Spał by ze mną [wtedy pewnie byłby spokój], ale bał się być aż tak blisko CZŁOWIEKA. Quote
erka Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Ulka18 napisał(a):Nie ma zadnych stalych deklaracji na sunieczki ? Ta pierwsza sunia wyglada jak kielecka Misia, ktora mieszka w Wawie. Tak Ulka18, jak zobaczyłam na zdjęciu Koni, to tez pomyslałam ,że bardzo do Misi podobna i od razu sie w niej zakochałam:lol:. Jeżeli chodzi o info, to sunia jest pod opieką dziewczyn z ŚTOZ, czyli ewab i enedy, one umieszczały ja w hotelu w Odrowążu. Obawiam się ,że stamtąd częstych relacji nie będzie, jak to w hotelu. Ale pewnie dziewczyny kontakt z właścicielką mają i coś o Koni napiszą. Ale ona w tym hotelu przecież musi odchowac maluchy,jak były zabierane miały ok. 3 tyg., więc jeszcze trochę czasu jest. Trzeba później porobic zdjęcia maluchom, a hotel w odległości od Kielc ok 50 km.. To wszystko nie jest proste, żeby to wszystko ogarnąć potrzebna by była cała armia ludzi, a jest tylko kilka osób. Codziennie nowe zgłoszenia, wczoraj pisałam o nastepnej suni z 6 szczeniakami, które nie wiem, czy przezyją te mrozy, ale ani nie ma kto tam jechac , ani nie byłoby co znimi zrobic:-(. Do tego duzo psów nieadopcyjnych, Wafelek, Jagi,Puszek, Górka,Majla, Albinka, której nie ma kto pomóc w Katowicach ,żeby ją wozic na rehabilitację. Naprawde juz nie dajemy rady.:shake: Quote
bonsai_88 Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Erka a gdzie jest hotelik? Agucha już zabrała Bariego - było łowienie malucha pod stołem [oczywiście musiał spróbować mnie dziabnąć... na szczęście ma tak małe ząbki, że to nie boli]. bW tej chwili cała trujka [TZ od Aguchy też był] wraca do domu... Quote
Maada Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Agnieszka, jesli moge coś zaproponować.. może zdjac juz z pierwszego postu te nieaktualne choc dramatyczne "BEZ POMOCY SUCZKI Z MAŁYMI CZEKA ŚMIERĆ W MĘCZARNIACH...Są bez jedzenia i schronienia pod gołym niebem w jakiejś podkieleckiej wsi.." i dac od razu na poczatek prośbe o deklaracje z tekstem w stylu: Dwie ON-kowate sunie ze szczeniakami już uratowane! Potrzebne BARDZO PILNIE deklaracje na hotelik! Kolejne dwie sunie czekają na naszą pomoc jeszcze na mrozie - jedna z 6 szczeniaczkami, druga w zaawansowanej ciąży. Bez Waszych wpłat (choćby najmniejszych) NIE DAMY RADY IM POMÓC !!! Agucha, bonsai, może takie konwersacje o kupkach itp przenośmy na pw, żeby te posty "pomocowe" byly latwiejsze do wyłapania i bardziej czytelne? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.