Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Erka Bari bardzo uważnie obserwuje Birmę [swoją drogą szybciutko zrozumiał, że jej burczeniem nie zawsze trzeba się przejmować - ona po prostu tak lubi]. Podpatrzył ją, zrobił parę prób i doszedł do 2 ważnych wniosków:
- nie trzeba zwiewać jak tylko CZŁOWIEK drgnie
- wyjście z tego jednego pokoju nie powoduje śmierci lub kalectwa ;)

A... i mały zamachał ogonem :). I na słowo [żartobliwie-grożącym tonem] "Niszczyciel" wypuszcza to co akurat miał zamiar sprawdzić ząbkami i depta pod stół :)

Posted

Erka Bari bardzo uważnie obserwuje Birmę [swoją drogą szybciutko zrozumiał, że jej burczeniem nie zawsze trzeba się przejmować - ona po prostu tak lubi]. Podpatrzył ją, zrobił parę prób i doszedł do 2 ważnych wniosków:
- nie trzeba zwiewać jak tylko CZŁOWIEK drgnie
- wyjście z tego jednego pokoju nie powoduje śmierci lub kalectwa ;)

A... i mały zamachał ogonem :). I na słowo [żartobliwie-grożącym tonem] "Niszczyciel" wypuszcza to co akurat miał zamiar sprawdzić ząbkami i depta pod stół :)

Posted

jusstyna85 napisał(a):
Każda suka powinna mieć osobny wątek, wszystko sie tutaj pomieszało...:(


Namnożyło sie tyle wątków kieleckich psów, że juz teraz nie jesteśmy w stanie wszystkiego ogarnąć, lepiej juz nie tworzyć nowych.

Posted

bonsai, być może jutro(najpóźniej w piątek) uda mi się podjechac do Ciebie po Barusia :) Musisz mi tylko podać adres pod który mam się zgłosić i w jakich godzinach mogę. Mi najbardziej pasuje w godzinach 11-15. Później dopiero ok 17.

Zależy mi na tym, żeby maluch przyzwyczajal się do nas i do naszego mieszkania. takie wożenie go po różnych ludziach nie do końca się sprawdzi, tym bardziej ze on teraz potrzebuje stabilizacji i spokoju.

Mam tylko pytanko - czy miałabyś do pożyczenia transporter?

Posted

Jutro będę w domu [nauka wita...], ale piątek odpada - siedzę w Krakowie, mam parę egzaminów w jeden dzień. Właśnie dlatego ja nie mam jak go przywieźć przed sobotą. Jeśli masz jak przyjechać jutro to daj tylko o której, żebym nie poszła z potworami na spacer ;).
Adres już ci wysyłam na PW.

Transporter mogę pożyczyć [od kota ;)]. Nie wiem tylko czy jest potrzeba, Baruś w samochodzie od razu szedł spać. Dostałam go w kratonowym pudełku i było to zupełnie wystarczające :).

Posted

Ok, jakoś sobie poradzimy z przewozem:)
Postaram się jutro być w godzinach, mniej więcej takich jak pisałam. Oczywiście dam Ci znać telefonicznie;)
Mam prośbę przeogromną - jakbys mogła mu zaaplikowac tabletę na robale...no chyba, że już to zrobiłaś :)

Posted

Już mu daję tabletkę... tylko nie wiem jak to zrobić - boi się do tego stopnia, że jak musiałam go złapać to próbował mnie dziabnąć ze strachu :(. Na razie jest strasznie niedotykalski z nerwów, mam nadzieję, że w ciągu paru dni mu przejdzie...

Posted

Bonsai_88, tabletke na robale podać najlepiej w kulce z pasztetowej, nie najlepsze to jedzenie dla szczeniorków, ale w takiej ilości nie zaszkodzi, tym bardziej, że on jadał cały czas jakies świnstwa do tej pory.
Ale , jak dzisiaj podasz, to jutro w czasie drogi mogą wychodzic robale, nie wiem, czy to odowiednia pora.

Posted

Erka pasztetu u mnie w domu nie znajdziesz ;). Tabletkę podałam wczoraj wieczorem - Bari już nie próbował mnie dziabnąć, nawet namówiłam go, żeby posiedział chwilę na kolanach.
Zrobił też ładne siusiu, ale jeszcze nie było kupki. Za ok. godzinę powinna przyjachć Aguch i wziąć Bariego do siebie :P

Posted

Agucha pisalam już, że mogę porzyczyć transporterek dla kota :). Mały będzie miał tam duuużo miejsca ;).

Ps. MAły zrobił kupkę ;)... Czy były tam pasożyty - nie jestem pewna, ale napewno dorwał gdzieś worek foliowy...

Posted

rzeczywiście nie bardzo można się tu połapać.
nowego wątku nie ma co zakładać tylko może jakies podsumowanie typu:
imię - gdzie jest co potrzebuje
i tak wszystkie wypisać.

chciałam na przykład dowiedzieć się więcej o Koniczynce - gdzie jest, jaki kontakt, jak się sprawuje w hoteliku itd
czego jej potrzeba itd
a tu nic nie można odnaleźć ;-)

chciałam objąć patronatem tą szaroburą :-) lirutusiowatą.......

Posted

Melduję, że Agucha wjeżdża juz do Gliwic i za jakieś 15 minut powinna przyjść po szczeniaczka :). Bari podróż odbędzie w świetnych warunkach - dostaje na drogę mój transporter [od dość dużego kota], gdzie się wygodnie zmieści :).

Napiszę też, że Bari dał się przekonać do obwąchania ręki od Maciusia i dał się nawet lekko pogłaskać. Co prawda mały go lekko przyparł do ściany, ale psiak miał jak się odsunąć na bok no i do obwąchania/pogłaskania musiał wyciągnąć łepek w stronę Smoka. Teraz sobie ładnie śpi po przepiszczeniu całej nocy. Spał spokojnie tylko jak słyszał, że ktoś [ja albo Birma] się rusza. Spał by ze mną [wtedy pewnie byłby spokój], ale bał się być aż tak blisko CZŁOWIEKA.

Posted

Ulka18 napisał(a):
Nie ma zadnych stalych deklaracji na sunieczki ? Ta pierwsza sunia wyglada jak kielecka Misia, ktora mieszka w Wawie.


Tak Ulka18, jak zobaczyłam na zdjęciu Koni, to tez pomyslałam ,że bardzo do Misi podobna i od razu sie w niej zakochałam:lol:.
Jeżeli chodzi o info, to sunia jest pod opieką dziewczyn z ŚTOZ, czyli ewab i enedy, one umieszczały ja w hotelu w Odrowążu. Obawiam się ,że stamtąd częstych relacji nie będzie, jak to w hotelu. Ale pewnie dziewczyny kontakt z właścicielką mają i coś o Koni napiszą.
Ale ona w tym hotelu przecież musi odchowac maluchy,jak były zabierane miały ok. 3 tyg., więc jeszcze trochę czasu jest. Trzeba później porobic zdjęcia maluchom, a hotel w odległości od Kielc ok 50 km..

To wszystko nie jest proste, żeby to wszystko ogarnąć potrzebna by była cała armia ludzi, a jest tylko kilka osób.
Codziennie nowe zgłoszenia, wczoraj pisałam o nastepnej suni z 6 szczeniakami, które nie wiem, czy przezyją te mrozy, ale ani nie ma kto tam jechac , ani nie byłoby co znimi zrobic:-(.

Do tego duzo psów nieadopcyjnych, Wafelek, Jagi,Puszek, Górka,Majla, Albinka, której nie ma kto pomóc w Katowicach ,żeby ją wozic na rehabilitację.
Naprawde juz nie dajemy rady.:shake:

Posted

Erka a gdzie jest hotelik?

Agucha już zabrała Bariego - było łowienie malucha pod stołem [oczywiście musiał spróbować mnie dziabnąć... na szczęście ma tak małe ząbki, że to nie boli]. bW tej chwili cała trujka [TZ od Aguchy też był] wraca do domu...

Posted

Agnieszka, jesli moge coś zaproponować.. może zdjac juz z pierwszego postu te nieaktualne choc dramatyczne "BEZ POMOCY SUCZKI Z MAŁYMI CZEKA ŚMIERĆ W MĘCZARNIACH...Są bez jedzenia i schronienia pod gołym niebem w jakiejś podkieleckiej wsi.." i dac od razu na poczatek prośbe o deklaracje z tekstem w stylu:
Dwie ON-kowate sunie ze szczeniakami już uratowane! Potrzebne BARDZO PILNIE deklaracje na hotelik!
Kolejne dwie sunie czekają na naszą pomoc jeszcze na mrozie - jedna z 6 szczeniaczkami, druga w zaawansowanej ciąży. Bez Waszych wpłat (choćby najmniejszych) NIE DAMY RADY IM POMÓC !!!

Agucha, bonsai, może takie konwersacje o kupkach itp przenośmy na pw, żeby te posty "pomocowe" byly latwiejsze do wyłapania i bardziej czytelne?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...