Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jestem :lol: Moim zdaniem nie ma sensu jej odbierać. Szkoda zajmować miejsce w hotelu i kasę innemu, bardziej potrzebującemu psiakowi. Jej tam nikt nie głodzi, nie znęca się, trafiła po prostu do ludzi, którzy nie mają o psach pojęcia i robią głupie rzeczy. Trzeba by im wytłumaczyć wszystko, uświadomić i dogadać się, żeby nie oddawali jej byle komu, zaproponować pomoc. Oni pewnie nawet nie wiedzą, jakie zagrożenia ze sobą niesie oddanie suki w niewłaściwe ręce, nie wiedzą jaka jest sytuacja bezdomnych zwierząt... Nie kochają jej, nie chcą, ale w hotelu też jej nikt nie pokocha i się nią wystarczająco nie zajmie, więc to na jedno wyjdzie :roll:
Prawdopodobnie będę miała wolną sobotę, może wtedy się wybierzemy? Ocenimy sytuację i wtedy można będzie więcej wymyślić. Zadzwonię do Ciebie, Mru i powiem co i jak. Dzięki za pomoc :lol:

  • Replies 404
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Rozmawiałam z właścicielką Kory. Mamy do wyboru terminy odwiedzin: sobota godz. 9:00-10:00 rano, albo ewentualnie niedziela od 10:00, ale najlepiej tak koło południa, nie wieczorem. Co Wy na to? Jak by wam najlepiej pasowało?

Posted

Mogę w niedzielę też. Sobota na 10:00 też może być. Nie ukrywam, że dla mnie to też trochę wcześnie ;) ale czego się nie robi dla psiaka :eviltong: Ustalcie jak Wam wygodniej i dajcie znać, zadzwonię do właścicielki i potwierdzę.

Posted

Ok, spoko, nie pali się ;) Ja się dostosuję, bo to Wy mi pomagacie, a nie odwrotnie :lol: Jeszcze trzeba dać znać Mariolce jak coś ustalimy, odezwę się do niej.

Posted

Byliśmy u Kory, bardzo bardzo dziękuję za pomoc Mru i jej TZ'towi :loveu::loveu::loveu:
Sunia jest CUDOWNA, rozbrykana jak szczeniak, przytulasta, wpatrzona w człowieka. Z właścicielką rzeczywiście nie ma żadnej więzi, ale do nas była przekochana. Podobno nie ma żadnych problemów z innymi psami (mały pies sąsiadów wyjada jej z miski :eviltong:), zachowaniem w domu, wizytami u weterynarza. Jedyne co, to nie lubi dzieci, bo dzieciak sąsiadów drażnił ją przez płot i obrzucał kamieniami :angryy:
Mimo swojego wieku (7 lat) jest w świetnej kondycji, wygląda na o wiele młodszą. Jest zaszczepiona, odrobaczona. Tak więc szukamy domku na już, bo strasznie szkoda, żeby taki wspaniały pies wisiał na łańcuchu (do tego na kolczatce :crazyeye:).

Posted

suka jest bardzo fajna, taka naprawdę duża :)

jest lękliwa, wiadomo... bała się nas na samym początku, ale zaraz nas pokochała ;)

widać, że ludzie się nią nie zajmują... pani sama to przyznała...

a z tymi dziećmi... ja nie wiem, nie wierze w takie rzeczy że nagle zaatakowała dziecko i babcię :eviltong:
na pewno pamięta o tamtym dzieciaku co w nią rzucał kamieniami. To pewne.

wszystkie foty wysłałam Delph :)
niestety nie mieliśmy aparatu!

wrzucam kilka :)












Posted

chuda, za chuda jak na psa żyjącego na zewnątrz

i to raczej nie robaki, bo była odrobaczana niedawno

powiedzieliśmy pani, że musi jej więcej dawać jeść

poza tą chudością to jest w dobrej kondycji :)

Posted

Co powiecie na taki krótki tekst? Dodawać, że z psami się dogaduje, czy nie, bo tego nie widzieliśmy?

KORA to piękna sunia w typie owczarka niemieckiego. Delikatna i wrażliwa, a jednocześnie energiczna i zawsze chętna do zabawy. Wpatrzona w człowieka i podatna na szkolenie, będzie wspaniałym towarzyszem osoby znającej potrzeby rasy. Mimo swojego wieku (7 lat) jest w świetnej kondycji i wygląda na o wiele młodszą. Szukamy dla Kory kochających i odpowiedzialnych opiekunów. Nie wydamy psa na łańcuch ani do kojca, warunkiem adopcji będzie podpisanie umowy adopcyjnej.

Posted

no podobno z tym psem małym się dogaduje, nie wygladała na ciętą na niego :): ale nie wiemy na pewno... na spacerze się nie rzuca do psów ale raczej chowa za człowieka. ale to też z relacji wiemy.

Posted

Bo się dziecko urodziło, więc pies na łańcuch... :-( Ona temu dziecku nic nie zrobiła, tak dla jasności sprawy, raz tylko jak dzieciak się uczył chodzić w ogrodzie, to potrąciła z tyłu i się brzdąc przewrócił... Ale oni się boją, w ogóle nie mają kontaktu z sunią, a ona jest taka fajna :shake: Od momentu jak "znielubiła" obce dzieci przez syna sąsiadów, który ją drażnił, właściciele już zupełnie postawili na niej krzyżyk...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...