Delph Posted April 19, 2010 Author Posted April 19, 2010 Czarna anda wysłałam Ci wiadomość, chętnie się spotkam innego dnia, jeżeli to nie będzie dla Ciebie problemem. Quote
pumcia02 Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 zdjecia sa za jasne :/ Delph reszte wyslalam Ci na maila. Quote
mysza 1 Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 Fajna jest, mam nadzieję, że ktoś ją zauważy. Quote
Delph Posted April 19, 2010 Author Posted April 19, 2010 Tu z moim pieskiem w tle, potrafią się ignorować, jak widać, ale w mieszkaniu nie ma na to miejsca, niestety. Muszę się przeprowadzić do jakiegoś większego lokum ;) Quote
Delph Posted April 20, 2010 Author Posted April 20, 2010 :crazyeye: Trzymajcie kciuki, żeby tak zostało: Quote
IVV Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 zostanie Delph,zostanie!!! z czasem bedzie jeszcze lepiej!!! Onki to madtre psy i szybko sie ucza Quote
pumcia02 Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 Kora wyglada jak morderczyni w tym kagancu w domu :D Quote
anawa Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 Jak ona ma sie nie wkurzać? Chłopak na łóżku a ona............ na podłodze............ ;) Quote
Delph Posted April 21, 2010 Author Posted April 21, 2010 Wygląda jak morderczyni, ale przynajmniej pochodzić sobie wreszcie może gdzie chce. To fizjolog, więc bardzo wygodny, przynajmniej tyle... Zresztą ona wcale nie chce łazić po domu, staje przed klatką i prosi, żeby jej otworzyć, bo tam ma swoje łóżeczko :grins: Więc klatka otwarta, a ona i tak w środku siedzi. Przynajmniej kamień z serca mi spadł, że nie katowałam psa przez te wszystkie dni i ona tę klatkę bardzo lubi wbrew pozorom. Quote
pumcia02 Posted April 22, 2010 Posted April 22, 2010 Serdecznie zapraszam wszystkich na wątek Bona. Pies był 3 lata w hotelu. Szczęśliwie znalazł dom. Niestety niedługo później ludzie go PORZUCILI! Proszę o pomoc, PILNIE szukamy nowego domu, bądź DT. http://www.dogomania.pl/threads/184102-BONO-3-lata-w-hotelu-adopcja-i-PORZUCENIE!!!-Pro%C5%9Bba-o-OG%C5%81OSZENIA! POMOCY! Quote
Delph Posted April 23, 2010 Author Posted April 23, 2010 Dzwonią ludzie, ale albo jacyś dziwni, albo się zachwycają jaka piękna, a jak usłyszą wiek Kory to się rozłączają :( Ehhh... Quote
anawa Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 Delph napisał(a):Dzwonią ludzie, ale albo jacyś dziwni, albo się zachwycają jaka piękna, a jak usłyszą wiek Kory to się rozłączają :( Ehhh... Deplh, czy mozesz wrzucić jakiś link do jednego z ogłoszeń Kory? Potrzebuje tekst i zdjecia - wrzucę jej kilka swoich ogłoszeń......od przybytku głowa nie boli a ja mam szczęście do ON-ków :) Quote
Delph Posted April 23, 2010 Author Posted April 23, 2010 Dzięki wielkie anawa, to najnowsze ogłoszenie: http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Piekna-sunia-mix-owczarek-niemiecki-szuka-domu-W0QQAdIdZ200468219 A tu jeszcze kilka zdjęć z Warki (te nie były nigdzie zamieszczane): Quote
anawa Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 Jaka ona śliczna dziewczynka........ Z pewnoscia znajdzie domek :) Czy możesz przypomnieć, w jakim jest wieku? Te zdjecia w ogłoszeniu nie są najlepsze..... Jesli pozwolisz, to wykorzystam te z Warki.... Quote
Delph Posted April 23, 2010 Author Posted April 23, 2010 Na poprzednich stronach też są zdjęcia, wykorzystaj które uważasz, że będą najlepsze. Kora podobno ma 7 lat, ale wszyscy weterynarze i hodowcy, którzy ją widzą mówią, że nie wygląda na tyle. Biję się z myślami czy jej trochę nie odmłodzić, bo naprawdę bardzo odbiega kondycją i wyglądem od suń w jej wieku. Ząbki też ma bielutkie wszystkie. A ludzie jak słyszą 7 lat, to nawet nie chcą jej poznać i obejrzeć, mówią że stara :-( Quote
anawa Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 To zróbmy z niej 6-latkę............a może 5-latkę ? Quote
IVV Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 PIEKNA !!!! i gdzie taka ksiezniczke z klasa na lancuch? Quote
pumcia02 Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 wczoraj bylismy na dlugim spacerku na Polach Mokotowskich. Nie spotkałam się z takim zachowaniem.. Kora najpierw sie czai na psa, po czym podchodzi i sie cieszy... Moja suka jak się czai, to juz pewne ze bedzie atak. a u Kory to normalne. Delph pewnie opisze caly spacer :) i zostawiam jej bardzo smieszna sytuację ze spaceru :) czekajcie ciotki z cierpliowscia :D Quote
bela51 Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 Może to taka forma zabawy u suni? Czekamy z niecierpliwością na relacje ze spaceru. Quote
Agnes Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 Moja (dla niektorych w typie ONa dla mnie nie ;) ) zawsze na kazdego psa sie czai przez co wlasciciele odbieraja to jako agresje, bo oprocz tego ze sie czai to jeszcze zjezona ale to nigdy nie jest objawem agresji, najczesciej dolatuje do psa pokojowo nastawiona, mimo ze nadal najezona Quote
Delph Posted April 24, 2010 Author Posted April 24, 2010 Agnes: No właśnie Kora robi identycznie. Podobno to się u niej bierze z lęku i niepewności, a nie z agresji. Ale jeżeli w momencie jak się tak czai pies jej odpowie zaczepką, to już jest przechlapane. Natomiast jak zaprasza do zabawy to Kora się zachowuje w porządku, tylko trzeba ją pilnować i upominać, żeby na psa nie wskakiwała i nie kładła łap na kark, bo do tej pory tylko to umiała robić... Z brzydkich rzeczy na spacerze Kora na wstępie zaatakowała sukę ON'ka, która właściwie tylko przechodziła niedaleko nas i jej nie zaczepiała. No i przykra sprawa, jednak zareagowała źle na dzieciaka (ok. 8 lat) z patykiem, jednak pamięta tego bachora z kamieniami i patykami co ją w nią rzucał i ją drażnił w przeszłości :-( Pozostałe dzieci zignorowała, a było ich duuużo. Aha i odstraszyła faceta, co podlazł ją głaskać, ale trzeba było nie podłazić bez pytania ;) Oczywiście Kora cały czas na lince i w kagańcu (z przerwami na zabawę patykami i piłeczką ukochaną, ale wtedy oczy naokoło głowy). Właściwie nie było najgorzej biorąc pod uwagę ilość bodźców i to, że naprawdę długo tam byłyśmy. Dla Kory takie spacery to nowość, więc jak na kilkuletniego owczarka z łańcucha to jestem z niej dumna. Sytuacja o której wspomniała Mariolka bawi mnie do dzisiaj. Kora chodzi cały czas na spacerze i wypatruje psów. Zamiast skupić się na mnie, po prostu łazi i wygląda jak wilk na polowaniu, bo czai się i wypatruje. No i wypatrzyła na Polach kolejnego psa - Pomnik Szczęśliwego Psa, siedzącą figurę retrievera. Zażartowałam z Mariolą, że pewnie jak podejdziemy, to będzie się jeżyć i witać "po swojemu". Podeszłyśmy i tak zrobiła :lol: Okrążała "psa", zaczepiała zjeżona i zdziwiona, dlaczego on tak siedzi i nie reaguje :lol: Dopiero po chwili załapała o co chodzi i patrząc na nas z wyrzutem i miną pt. "Zrobiłyście mnie w jajo" odeszła :evil_lol: To się nazywa dopiero zawalony socjal u psa. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.