Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

26.04.2010r:
Kora jest wspaniałym psem, domek BARDZO PILNIE potrzebny (nowe zdjęcia #258 #259 #261):


14.04.2010r:
Błagam rozpaczliwie o pomoc dla suni, nadal nie zgadza się z moim psem. Siedzi w ciasnej klatce, nie wiem już co gorsze, łańcuch czy to. Nie mam serca jej odwieźć, pomóżcie :placz::placz::placz:

Aktualizacja 8.04.2010r.:
Kora okazała się być w 100% domową sunią. Utrzymuje czystość, nie niszczy, nie hałasuje, ładnie chodzi na smyczy, nie boi się ruchu ulicznego. Tym bardziej szkoda, aby wróciła na łańcuch :-( Poznała już co to znaczy spać w domu, przebywać cały czas z ludźmi... Poza tym jest obolała po zabiegu, stanie w chłodzie i wilgoci przy budzie tylko skraca jej życie :placz: Prosimy o tymczas domowy dla suni lub pomoc w szukaniu jej domu, mamy tylko kilka dni...



Znajoma zgłosiła mi sunię, którą właściciele chcą pilnie oddać Powody oddania jak dla mnie nielogiczne, ale nie mam na nie kompletnie wpływu... Potrzebuję kogoś, kto ma pojęcie o owczarkach i byłby w stanie pomóc w adopcji, obejrzał sunię na żywo (bo nie wiem ile prawdy jest w tym, co mówią właściciele). Boję się, że wydadzą sunię byle komu (jest niesterylizowana...) Obecnie psina wisi przy budzie na stalowej linie, nie zajmują się nią, bo jest "niekontaktowa" Szkoda słów...
Sunia przebywa w Piastowie pod Warszawą.



(zdjęcie zdjęcia, więc trochę zachwiane proporcje psa i kiepska jakość...)

Aktualne zdjęcia Kory (14.II.2010), byliśmy u niej dzięki pomocy dogomaniaków :lol:, sunia jest cudowna...:



  • Replies 404
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Biorę na siebie ogłaszanie suni, tylko na razie się wstrzymuję, bo mam jakieś złe przeczucia... Trzeba najpierw sunię zobaczyć, poznać i wykombinować jakieś zabezpieczenie, żeby nie trafiła w złe ręce (umowa adopcyjna? może przez jakąś fundację? albo sterylka, ale pewnie nie pójdą na to obecni właściciele...).

  • 2 weeks later...
Posted

Rzeczywiście zmienię, miałyśmy z Felą jechać do niej, ale mi się sprawy skompikowały i chwilowo jestem uziemiona i nie dam rady tak daleko jechać :( I nadal czekam z ogłoszeniami....

Tak więc szukamy kogoś z Piastowa, kto mógłby sunię zobaczyć i ocenić :modla:

Posted

Nie mam pojęcia, nigdy tam nie byłam (gdybym była to bym psa widziała i nie potrzebowała pomocy :roll: ) Piastów raczej mały jest, więc pewnie w samym Piastowie.

  • 2 weeks later...
Posted

Niestety cisza :-( Nadal nie mam jak do suni jechać... Ciąży mi na sumieniu, że nie mam jej jak pomóc...
Właściciele nie dali terminu, myślę, że po prostu oddadzą sunię, jak kogoś znajdą...

Posted

Wydaje mi się, że właściciele na to nie pójdą... ale nie wiem tego na pewno. Najlepiej by było dogadać się z nimi, żeby nie oddali suni byle komu, poprzyjeżdżać do niej trochę, żeby ocenić, czy ona sprawdzi się np. w mieszkaniu w mieście, ocenić jej charakter (może jakiś dogomaniacki behawiorysta, albo po prostu ktoś, kto ma pojęcie o onkach, bo ja się do tego nie nadaję :oops:). To by wyszło znacznie oszczędniej niż hotel ;) Myślę, że dałoby radę dogadać się z właścicielami, mam nadzieję, że oni mimo wszystko chcą dla suni jak najlepiej...

Posted

jestem!

słuchajcie, ale czy Ci ludzie w ogóle chcą pracować? czy nie chcą suki i już?

rozumiem, że nie chcą jej oodać do hotelu tylko do nowego domu, tak?
to jest ich suka czy adoptowana?

Piastów hmm... tutaj przed Pruszkowem? możemy podjechać, tylko w weekend
najlepiej niech Ci ludzie zadzwonią do Pawła (mariolka, masz nr?)

Posted

nie mam nr. Oni nie chca pracowac. Jakby chcieli to by jej po 4 latach w domu , nie wywalali na drut do budy...
Wzieli ja jako szczeniaka.

Mowili o tym, ze przeszla ogrodzenie i rzucila sie na dziecko. Podobno jakis pracownik ktory wszedl na podwórko bez problemu ja glaskal a ona sie cieszyla.
Rowniez podejrzewam ze nic sie z nia nie dzieje, tylko z tymi ludzmi... Ale trzeba pojechac, zobaczyc ja, pogadac , zrobic zdjecia...

Posted

to jak mamy do nich jechać? bez umowienia sie?

co mamy zrobic? pojechać, zobaczyc jaka ona jest? jakby było na nią miejsce gdzieś możnaby walczyc o zrzeczenie sie suki

czy jest szansa, ze oni w ogóle ją oddzadzą?

Posted

"Podobno jakis pracownik ktory wszedl na podwórko bez problemu ja glaskal a ona sie cieszyla." - to chyba dobrze :P jakby go ugryzła, to by było, że agresywna i by uspili ;)

Posted

potrzebny transport i zeby okreslic sunię mniej wiecej charakterowo. zrobic zdjecia. ja pewnie bede mogla jechac z wami. Moim zdaniem dobrze byłoby znalezc jej hotel, ale to juz wybór Delph.

Posted

moim zdaniem tak samo - hotel i jakieś odebranie (zrzeczenie się najlepiej oczywiście)
trzeba obejrzeć warunki, ale spokojnie na razie. jaka jest buda, jaka obroża itp... czego można sie przyczepić. foty zrobić, że niby suce.

okej :) zabierzemy Cię :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...