Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 670
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Już raz opisałam wszystko ale serwer był zajęty i poszło w kosmos.
Sunia była bardzo grzeczna, pozwoliła się wsadzić do wannyi stała jak
zahipnotyzowana. Dobrze ja wymasowałam, a tłuszczuku na niej dużo.
Póżniej było suszenie suszarką i to się bardzo nie podobało.
Teraz jest już pachnacą śliczną sunią - tylko nie można jej zobaczyć narazie stojącej bo wciąż sie kładzie. Odpoczywa na kocyku, obok ma budkę w której moze sie schować.
Dopóki nie pozbedziemy sie pchełek Charlin bedzie mieszkac w łazience,
gdzie zresztą bedzie miała największy spokój. Na spotkanie z Gaję jeszcze
za wczesnie musi troszeczkę oswoić się z sytuacją.
Charlin ma duży podejrzanie brzuszek nie wiem co o tym myśleć?

Posted

:loveu: Ale Heksunia tez rozgorączkowana... rozemocjonowana .... :)
Własnie, a jak Heksunia się miewa u cioci Lary? Już ma na sobie magiczną obróżkę?

Posted

Już robimy postępy. Otóż odwróciła się mordką do wejścia - poprzednia pozycja była; mordka wciśnięta za nogę od umywalki,żeby tylko nie było mnie widać. Zostawiłam troszkę gotowanego jedzonka w miseczce i zniknęło, wody też ubyło.
Poczęstowałam chrupką - pierwszej nie zjadła, dopiero jak położyłam na kocyku. Druga i następne już były zjadane z ręki.
Charlin jest chyba łakomczuchą.
Nie mogę się doczekać spotkania Charlin z Gają . Jeżeli przypadną sobie do
gustu to jest szansa, ze Charlin szybko uzyska sportową sylwetkę.

Posted

Słuchajcie , wy mnie nie stresujcie z tym brzusiem Charlin , może lepiej żeby ją wet dokładnie obadał ?? Przydałyby sie oględziny a odrobaczenie na mur !

Ale żeby ona taka ...dorodna była w tłuszczyk ?? z Ostrowii ??:crazyeye:
To pierwszy psiak stamtąd który wygląda inaczej niż ...szprotka :-o

Charlin szybko uzyska sportową sylwetkę.

Koniec świata :crazyeye:

No i Gajowa ale jak ona tak biedna , po kąpieli w łazience ?? Przeciez tam ciemnica . Nie będzie to dodatkowy stres dla psicy?

Lara >> a co tak oszczędnie > Tylko jedno zdjęcie Charlin ??
( wiem , upierdliwa jestem :eviltong: )

Posted

Dziś jeszcze Wam darujemy dziewczyny ;) , ale jutro to ja tu widzę piękną sesję zdjęciową Miss Charlin!:mad: ;) :lol: Ma być widać z przodu, z tyłu, z boku i od spodu! Żeby nawet laski z Playboya się chowały!:evil_lol:

Posted

avii napisał(a):
Ale żeby ona taka ...dorodna była w tłuszczyk ?? z Ostrowii ??:crazyeye:
To pierwszy psiak stamtąd który wygląda inaczej niż ...szprotka :-o

Koniec świata :crazyeye:



oj nie pierwszy, nie pierwszy, ostatnio się menu polepszyło i efekty widać w postaci zasobów tłuszczowych podskórnych - przynajmniej u tych większych łakomczuchów. Buli, który pojechał do Wrocławia, był niczym serdeleczek, a Camelka kolekcjonowac zaczyna wałeczki tłuszczu. Sabci żeberka się schowały, Zorro też...
Wszystko tylko i wyłącznie dzieki dobrym ciotkom i wujkom :cool2:
:Rose: :Rose: :Rose: Dziękujemy :Rose::Rose::Rose:

Posted

Jest dużo gorzej niz myślałam jeszcze wczoraj wieczorem. Noc była tragiczna. Sunia po kąpieli była przez jakiś czas spokojna ale koło północy
zaczęła popiskiwać i kręcić się.
Posiedziałam z nią pogadałam - leżała nieruchomo z odwóconą główką.
Położyłam się - piszczała coraz intensywniej. Pomyślałam, że może chce
się załatwić, a nie wie gdzie. Ubrałam obrózkę i chciałam wyprowadzić na dwór ale ona od razu kładzie. Wyniosłam ją do ogródka , położyłam na ziemi lezy i nie chce wstać - zero współpracy.
Poczekałam , leży na ziemi dalej więc wniosłam ją z powrotem
cdn.

Posted

Już prób wychodzenia w nocy nie ponawiałam .
Cała czas była bardzo niespokojna wreszcie zrobiła kuupę, więc posprzątełam i ucieszyłamsie, ze pewnie o to chodziło i teraz się uspokoi.
Niestety nie, całą noc obie się męczyłyśmy bardzo. Ponieważ Gaja wyszła
na dwór koło 3 rano więc otworzyłam drzwi łazienki i miła do dyspozycji
jaszcze cały korytarz i mój pokój. Nic to nie pomogło.
Dalej skamlała żałośnie, siku nie było wogóle, a taki miała szybki oddech i
tak ziajała, że myślałam, że dostanie zawału. Naprawdę się o nią bałam.
Rano o 7 ubrałam ją w szelki Gaji i znów próbowałam wyprowadzić i znów to samo. Zero współpracy, kładła się na ziemi.
Pomyślałam sobie, że Charlin ma dużo wspólnego z Misiem-Tułaczem.
cdn.

Posted

Pomyślałam, że ona musi dochodzić do siebie, przyzwyczajać się do człowieka w warunkach zbliżonych do tych w jakich zapewne przebywała.
Postanowiłam przenieść ją do kojca - dosłownie przenieść, bo wogóle nie
widziałam, ze umie chodzić.
Wiem, że niektóre z Was powiedzą, że nie tak miało być. Ja też myślałam,
że będzie inaczej ale uważam, że dla niej obecnie jest to jedyna szansa.
Ona prawdopodobnie nigdy w mieszkaniu nie była, było jej za gorąco i jakby miała za mało powietrza.
W kojcu od razu schowała się do budy /nikt jeszcze w niej nie mieszkaoprócz kotki/.Po 2-3 godzinach zaczęła już wyglądać, a po następnych dwóch - wyszła zrobiła kupkę, siku i zaczęła sobie chodzić i
rozglądać się ciekawie. Tylko Gaja na nią trochę poszczekuje ale już coraz
mniej sie jej boi.
cdn.

Posted

Około 16tej zaniosłam jej jedzenie i picie. Nie była wtedy w budzie - odsuneła się na bezpieczną odległość i przyglądała się ale już bez paniki w
oczach. Dopóki było jasno mogłam ją obserwować przez okno.
Chodziła sobie sporo albo siedziała i patrzyła ca się dzieje na podwórku i
na ulicy.
Mam nadzieję, ze uda mi sie zdobyć jej zaufanie i wtedy przyjdzie czas
na naukę pt. życie w mieszkaniu.

Posted

Cały dzień czekałam na to co napisze Gajowa. Choć spodziewałam się że pewnie łatwo nie będzie to jednak miałam nadzieję, że psinka wyczuje dobrych ludzi i zaufa im. Wierzę jednak, że z dnia na dzień będzie coraz lepiej. Jutro też z zapartym tchem bedę czytać ten wątek.
A moze jeszcze dzis coś dziewczyny napiszą...

Posted

Wygląda na to, że podjęłaś bardzo dobrą decyzję :)
Tak psinka pozna Ciebie i nabierze zaufania, ale ma swoją budę, gdziemoże się schować. Fajnie :D

Posted

Mądra jesteś, Gajowa. Bardzo. Nie zawsze to chodzi w parze z tak wielkim i dobrym sercem, jakie Ty masz. Dzięki :iloveyou: Będzie dobrze, na pewno.

Posted

Gajowa, podjęłaś bardzo słuszną decyzję i już są efekty! Charlin zareagowała w mieszkaniu tak jak Bordie - bezruch i powstrzymywanie wydalania, to wszystko ze stresu. Własna, odosobniona nieco buda i co jakiś czas spokojny kontakt z człowiekiem - to jest właśnie to, co zrobi jej teraz najlepiej.

Posted

Postawiłam miseczkę z kolacją przy wejściu do budy i po 5 minutach
zawartości już nie było.
Połowa budy jest wysłana kocykiem a na drugiej części położyłam szlafrok
frote bawełniany - niech sobie wybierze. Dostała też zasłonkę, żeby nie wiało.
Teraz niestety nie mogę jej obserwować, ponieważ ta część podwórka jest nieoświetlona.
Charlin dostała od cioci Lary Frontline i pastylki na odrobaczenie.
Mam nadzieję, że uda mi się jej podać tabletki w kiełbasce jutro.

Posted

Oj Charlin, Charlin :shake: kto cie tak bardzo skrzywdził .....

Dzieki Gajowa>>> myśle że lepiej psica trafic nie mogła ....

A jak z nia dzisiaj ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...