Beata J. Posted February 9, 2006 Author Posted February 9, 2006 Według informacji ze strony www schroniska to Charlin nie jest wysterylizowana (ostatnio miala młode), ale w tym schronie to chyba żadna sunia nie jest wysterylizowana. Jak wyczytałam o jej losie to z miejsca chciałam jej pomóc jednak z odleglości 500km za wiele zdzialać sie nie da. Dodatkowym problemem jest na pewno to, że Charlin unika ludzi. Och, gdyby znalazł się ktoś odpowiedzialny, kto z pełną świadomością zabrałby tą zagubiną sunię i ofiarował jej prawdziwy kochający dom. Quote
esperanza Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Sensowny dom tymczasowy bardzo by sie przydał, bo sunia w tym stanie ma raczej male szanse na adopcję stałą. Quote
Beata J. Posted February 9, 2006 Author Posted February 9, 2006 Czy bardzo trudno o taki tymczasowy domek? Kto mógłby pomóc w tej sprawie? I na koniec jak długo ta konkretnie sunia powinna przebywać w takim domku? Quote
*Gajowa* Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Zainteresowana Pani już widziała zdjęcia Charlin i bardzo jej się podoba ale zadała mi pytanie : Jakiej wielkości jest sunia ? Wiem, że w opisie napisano - średniej. Wg mnie moja suka Onka jest średniej wielkości. Czy jest taka jak ONka - 33 kg, czy taka jak bokserka - 19 kg, czy jak spaniel 12 kg ? Kto ja widział napiszcie proszę? A może Lara zrobiła fotkę suni ostatnio? Quote
Milady Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Ona jest mniejsza od Spaniela. Ale zawsze chodzi na przykulonych łapkach. Wydaje mi się jednak, że te łapeńki ma krótsze niż spaniel. Ale BC to ona nie jest :shake: . Jest niewielka. Z reszta widac na zdjęciu w porównaniu do kobiecej dłoni. Quote
Beata J. Posted February 9, 2006 Author Posted February 9, 2006 Lara zrobiła zdjęcia Charlin i obiecała je wkleić. Może dzisiaj...zobaczymy. Też czekam z niecierpliwością. No to uzgodniliśmy, że BC to CHARLIN nie jest, ale i tak jest śliczniutka Gajowa, jesli ta Pani nadal będzie zainteresowana Charlinką pomimo że to nie typ BC to przekaż jej wszystko stanie psychicznym psiuni. Quote
esperanza Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Nawet 2 tygodnie na doprowadzenie suni do jako takiej formy, to juz byłoby coś. Niestety znalezienie domu tymczasowego dla doroslego psiaka, to problem :roll: Quote
Milady Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 O tu taka troszkę bardziej wyprostowana. MOżna sobie policzyć oczka w siatce ;) pomnozyć przez ileś tam cm i wyjdzie jej wzrost :evil_lol: Quote
*Gajowa* Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Informacje o suni przekazałam. Teraz ma się odbyć narada rodzinna. Ta Pani zadzwoniła w związku z ogłoszeniem o IWIE - ale Iwa już w domku. Quote
avii Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Jakiej wielkości jest sunia dobrze obrazuje to zdjęcie ---- zobaczcie jak siedzi to ledwie sięga do kolan osobie przy niej , porównajcie rękawiczkę i głowę Charlin >>> ona nie może być absolutnie większa od spaniela ... No i futrzasta jest a to dodaje pozornie , wizualnie wrażenie jakby była wieksza niz jest w rzeczywistości ( taj jak u mnie >> na zewnątrz niedzwiedz polarny a jak zmoczysz ..kurdupel :evil_lol: ) :loveu: :loveu: Charlin >>> najwyższy czas do dobrego domku . Kto cię tak skrzywdził :shake: :-( Quote
Beata J. Posted February 9, 2006 Author Posted February 9, 2006 Do góry malutka, szybciutko szukaj domku:Dog_run: Quote
Jajagna Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Bardzo mocno trzymam kciuki. Charlin to moja sympatia od dawna. Nawet jeszcze z czasów, kiedy była chłopcem ;) :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
AśkaK Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Charlin zawsze chowa się w budzie, nosek tylko wystawia...Boi się ludzi :-( ale nie okazuje w tym strachu cienia agresji. Myślę że najlepszą dla niej drogą to trafić od razu do ostatecznego domu, do ludzi spokojnych, cierpliwych, którzy pokochają ją i będą zdecydowani wychowywać i socjalizować mimo mogących zaistnieć trudności. Bo to chyba taki typ psinki trochę jak Bordie - jak już komuś zaufa, to tylko jemu. I potem może być jej trudno znowu przystosować się do nowych warunków, ludzi... Quote
Beata J. Posted February 9, 2006 Author Posted February 9, 2006 AśkaK cieszę się że to napisałaś. Wątek Bordie śledzę od początku. Charlin wydała mi się do niej w pewien sposób "podobna". Marzy mi się dla tej psinki taki wymarzony domek, który dałby jej poczucie bezpieczeństwa na zawsze. Wierzę, że spotka ją to szczęście już wkrótce. Quote
swan Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Hej, do góry śliczności. Czy uważacie, że każdy kochający po prostu pieski może takiego psa przygarnąć, czy tylko doświadczony z takimi "ciężko doświadczonymi" psiakami? Quote
AśkaK Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Swan, to wszystko zależy może nie tyle od doświadczenia - choć to na pewno jest cenne - ile od podejścia nowych opiekunów suni. Tak myślę. Na pewno przyda im się odpowiedni zasób wiedzy pt. "co robić gdy..., a czego nie robić gdy...", ale jeśli te osoby/osoba będą spokojni, zrównoważeni i odpowiedzialni, to myślę że możemy im ze spokojnym sumieniem przekazać swoje doświadczenia i jeśli zapamiętają i racjonalnie będą się do naszych rad stosować, może być naprawdę dobrze. Charlin na pewno nie nadaje się na pełnienie roli pierwszego w życiu pieska. Powinien ją przygarnąć ktoś, kto miał już w życiu psiaka i ma zdrowe, racjonalne podejście do psich zachowań. Ktoś, kto nie nakrzyczy na nią gdy załatwi się w mieszkaniu, nie będzie zfrustrowany gdy sunia zacznie ciągnąć na spacerach, zrozumie jej początkowy lęk i będzie też umiał przewidzieć, jakie sytuacje mogą być groźne (np.wzmoży czujność przy przechodzeniu przez jezdnię itp.). Bo my nie wiemy o tej suni nic poza tym co widzimy, więc nic nie możemy zagwarantować. A widzimy śliczne, zagubione i bardzo smutne stworzenie, łagodne i przestraszone, które zapewne wiele krzywdy zaznało w życiu. Trzeba ją umiejętnie i powoli z tej skorupki wyjąć, a myślę że okaże się cudowną, kochającą i bardzo oddaną sunią. Ale do tego potrzeba osób cierpliwych i spokojnych. Rwetes, zamieszanie w domu, wielu ludzi, krzyczące dzieci - to nie dla Charlin. Quote
Beata J. Posted February 10, 2006 Author Posted February 10, 2006 Charlin, wychyl nosek z tej budy psinko. Quote
Beata J. Posted February 10, 2006 Author Posted February 10, 2006 Hoopsaj na pierwszą stronę pięknotko!!!!! Quote
Beata J. Posted February 10, 2006 Author Posted February 10, 2006 Kochani, pojawia się szansa umieszczenia Charlinki w domku tymczasowym u pewnej Pani (którą poznała Lara), ale to dopiero za 2 tygodnie. Napiszcie co o tym sądzicie. Może jednak za 2 tygodnie Charlinka będzie już w swoim prawdziwym domku. Quote
Beata J. Posted February 10, 2006 Author Posted February 10, 2006 Dzięki za fotki, wlaśnie miałam o nie prosić. Uwielbiam tricolorki. ONA JEST PRZEŚLICZNOŚCIOWA PSINKA Quote
Beata J. Posted February 10, 2006 Author Posted February 10, 2006 Gajowa, a nie wiesz jak tam narada w sprawie Charlinki? Quote
*Gajowa* Posted February 10, 2006 Posted February 10, 2006 Zadzwonię wieczorem. Muszą mieć trochę czasu - nie chcę naciskać. Quote
Beata J. Posted February 10, 2006 Author Posted February 10, 2006 Charlinko ciocie zabiorą Cię do hoteliku. HURRRRRAA:multi: :multi: :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.