Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A Charlin ma się coraz lepiej, bawi się głównie z Gają bo Karmel jest trochę leniuchem i nie chce mu się zbyt dużo biegać.
Jest też coraz śmielsza podchodzi już pod drzwi wejściowe do domu i w zasadzie można próbować zaprosić ją do domu. Gdyby nie Karmelek myślę że by się powiodło. Bez niego Charlin nie wejdzie, a Karmelka nie mogę
zaprosić /zakładając że jest już wyleczony/ ze względu na Nortona, który
jest niezbyt sprawnym staruszkiem.

  • Replies 670
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sesja zdjęciowa odbyła się. Charlin się bała gości, początkowo chowała sie i myśleliśmy, że nie uda się jej dobrze uchwycić.
Póżniej w towarzystwie Karmela i Gaji podchodziła bliżej i chyba się w sumie udało mimo,że akurat w tym czasie padał snieg.
Lewana dziękujemy i czekamy na fotki.

Posted

Beata J. napisał(a):
Niestety jeszcze sie do mnie nie odezwała ta osoba zainteresowana Charlinką. Może do kogoś z Was pisała lub dzwoniła?



A jednak Pani się odezwała. Napisała że bardzo zależy jej na niedużym, ale przede wszystkim nieagresywnym piesku, poniewaz mają 3 persy z którymi psinka mieszkałaby w jednym mieszkaniu. Do niedawna mieli sznaucerka miniaturowego, ale niestety odszedł.
Mieszkają na Ślasku niedaleko Katowic więc testu z kotem nie damy rady zrobić. Nie mają samochodu, więc pozostawałaby jeszcze sprawa organizacji transportu.
Państwo nadal obserwują aukcję, ale nie podjęli decyzji, ponieważ mają wielkie obawy co do konfrontacji Charlin z kotami, no i ten transport....
Niezależnie od tego jaką decyzję podejmą to odniosłam po tym mailu b. dobre wrażenie. Widać, żę chcą wszystko dokładnie przemyśleć, aby nie skrzywdzić żadnego zwierzaczka.

Jestem na tym forum bardzo krótko ale historii z kiepskim zakończeniem z powodu nieodpowiedzialnych ludzi i ich zachowań tu nie brakuje.

Posted

Hej fotki "sie obrobiaja" :) Beda wieczorkiem na naszej stronie www.myphotosign.com. To wybierzemy ktore wywolac...

Szkoda, ze padalo :( Potem wyszlo slonce, ale za pozno:(

Charlinka ma najwiecej zdjec, spryciula, przez to, ze uciekala, a Karmelek tylko kilka....

Ale wybierzemy cos!

Posted

Fotki przepiękne! Charlin wygląda rzeczywiście jak księżniczka.


:crazyeye: :crazyeye: gdzie ?? bo weszłam na ten link powyżej i ..Charlin nie znalazłam ...

Posted

Gajowa >> dzięki :loveu: a ja sie po Ursusie tam szwendałam :diabloti:

PRZEPIEKNE FOTY :loveu:

Levana >> ale ty masz to ..fotograficzne oko :cool3: :lol: no i .....osprzęt chyba wspaniały :multi: P*R*Z*E*P*I*Ę*K*N*E**** :multi:








Posted

CUDOWNE TE ZWIERZAKI :loveu:



ale małe zdjęcia tego nie oddają trzeba wejśc na stronkę wyżej podaną i zobaczyć je w ....pełnej krasie na duzym zdjęciu:multi:

Beatka >> choc dwie na ..Allegro ??

Posted

Gajowa >> wklejone:p

Lewana >> no qrde że ktoś taki talent ma :razz: a ja świdruję na wszystkie sposoby i karykatury mi wychodzą :diabloti: dlatego zostaję przy ...makro , w sam raz dla ...owadów :evil_lol: :evil_lol:
Napatrzeć sie na nie nie mogę >> i uprzejmie donoszę że ściągnęłam je sobie do kompa :p

Posted

Artystyczne foty Charlin już są na allegro. Od początku aukcji do tej pory (czyli jakieś 6-7 dni) Charlinka ma ponad 2500 wyświetleń. Obecnie jest 8 obserwujących.
GDZIE JESTEŚ DOMKU CHARLIN?????????????????????????????????????????

Posted

A dzisiaj na spacerku z Gają widziałyśmy na duzej posesji psa lub sunię niemal identycznego jak Charlin, może trochę drobniejszy był.
Charlin musi nauczyć się chodzić na smyczy, obojętnie gdzie będzie mieszkać w bloku czy domku z ogrodem.
Jedyną szansę na naukę widzę we wspólnym spacerze z Karmelem lub
Gają. Ja jednak nie dam sobie rady z dwójką i potrzebna byłaby ciocia-ochotnik do wspólnego spacerku.
Czy ktoś się zgłasza ?

Posted

Na pierwszym maluje się jeszcze smutek i niepewność, a na drugim zniknęła niepewność. Szkoda, że nie udało sie uchwycić Charlin roześmianej.
Charlin jest teraz wesołą, roześmianą suczką tylko ciągle jeszcze bojaźliwą.

Posted

A Charlinka zaczyna psocić. Wywlokła moje buty z garażu i jeden dosyć
dokładnie pogryzła - na szczęście to były buty "ogródkowe".
Załatwiła też posłanie z pianki Gaji, które wykładam na zadaszonym ganku.
Dzisiaj jak wyszliśmy z Karmelem do weta Charlin bardzo rozpaczała.
Nie było nas ze dwie godziny i jak wracaliśmy to też słyszałam jej ciche już zawodzenie.
Nie wyobrażam sobie jej rozstania z Karmelkiem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...