Alcazar Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 resuruss napisał(a):Ja kilka lat temu sciągnełam psu jajeczko za namową weta ...( teraz po czasie załuje ,ale kazdy uczy sie na swojej głupocie)... Jajko bylo ,oczywiscie pies nie był nigdy rozmnazany ani wystawiany......no i bylo fajnie do czasu.... W zeszłym roku pies zaczął podsikiwac krwia ,wiec na początku diagnoza była ,ze zapalenie cewki moczowej ,potem ,ze prostata ,a dopiero na koncu po usg okazało sie ze ma rana na tym własnie sciąganym jąderku.... Moja głupota naraziłam własnego psa na ryzyko kolejnego zabiegu i na podwojne cierpienie. Teraz wiem ,ze taki zabieg zupełnie mija sie z celem....jest bezsensu poprostu i w zyciu bym go nie powtorzyła. uczymy się na błędach, niekażdego spotyka to co ciebie. Quote
Flaire Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 Alcazar napisał(a):uczymy się na błędach, niekażdego spotyka to co ciebie. No pewnie, że nie każego. I wszyscy mamy nadzieję, że Twojego psa nie spotka. Ale musisz sobie zdawać sprawę, że dla własnego widzimisię narażasz psa na zwiększone ryzyko nowotworu - cierpienia, operacji i przedwczesnej śmierci. Mnie po prostu nasuwa się pytanie - PO KIEGO DIABŁA??? I tak musiał mieć operację - nie lepiej od razu zrobić operację, która GWARANTUJE, że powtórki nie będzie, niż zostawiać psa z tym zwiększonym ryzykiem? :niewiem: Quote
Alcazar Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 to wcale niejest widzimisie tuż po operacji i pierwszej nocy był nieswój, ale teraz jest o wiele żywszy niż przed operacją. myślimy z mężem pozytywnie. Quote
Flaire Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 Alcazar napisał(a):to wcale niejest widzimisieTylko CO??? Wytłumacz, dlaczego narażacie psa na chorobę i dodatkowe cierpienie, bo dokładnie to robicie ściągając chirurgicznie jądro - i jak nie dla widzimisię, to ja nie rozumiem, dlaczego. :shake: Quote
Alcazar Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 Flaire napisał(a):Tylko CO??? Wytłumacz, dlaczego narażacie psa na chorobę i dodatkowe cierpienie, bo dokładnie to robicie ściągając chirurgicznie jądro - i jak nie dla widzimisię, to ja nie rozumiem, dlaczego. :shake: a czemu odrazu zakładasz że będzie miał raka, na coś i tak kiedyś umrze. w sumie to nasza sprawa dlaczego skoro niebyłeś w tej sytuacji to co możesz o tym wiedzieć!!!!!!!!!!!!! Quote
Flaire Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 Alcazar napisał(a):a czemu odrazu zakładasz że będzie miał rakaNie zakładam, że będzie miał raka, ale wiem, że będzie miał zwiększone prawdopodobieństwo raka. Jak wybiegnie na jezdnię to też nie koniecznie przejedzie go samochód, ale prawdopodobieństwo, że tak się stanie jest większe, niż jeśli będzie chodził tylko po chodniku. Dlatego większość rozsądnych osób stara się nie wypuszczać swoich psów na jezdnię i większość rozsądnych psób kastruje wnętry. Alcazar napisał(a):na coś i tak kiedyś umrze.No to jest naprawdę super podejście. :roll: Może przestań go karmić - co prawda wtedy szybko umrze z głodu, no ale w końcu na coś i tak kiedyś umrze. :niewiem: Quote
resuruss Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 Tu na Vet servisie - http://www.vetserwis.pl/wneter_pies.html jest fajna foteczka zrakowaciałego jąderka.Wazy 3kg :crazyeye: Specjalisci piszą ,ze ryzyko zrakowacenia sprowadzanego jąderka wzrasta nawet 9 krotnie!!!!!!! Quote
Alcazar Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 widziałam te zdjęcie. no właśnie więc po co ta gatka inni też sprowadzają operacyjnie i wszystko jest ok więc po co tyle krzyku Quote
Flaire Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 Alcazar napisał(a):inni też sprowadzają operacyjnie i wszystko jest okGłupota ludzka nie ma granic. :roll: Tylko szkoda, że płacą za nią zwierzęta. Quote
Alcazar Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 po co się wypowiadasz skoro to cię niespotkało!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Flaire Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 Alcazar napisał(a):po co się wypowiadasz skoro to cię niespotkało!!!!!!!!!!!!!!!! Po pierwsze, co mnie spotkało, a co nie - to Ty nie wiesz, a po drugie, wypowiadam się, bo mam coś na ten temat do powiedzenia. Gorzej jest z Tobą, bo Ty nie masz nic do powiedzenia, a i tak się wypowiadasz. ;-) Quote
Alcazar Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 skąd wiesz czy mam coś do powiedzenia czy nie to że jestem od niedawna n dogomani to nic niezmienia Quote
puli Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 Alcazar napisał(a):chciałabym żeby miał dwa jąderka, jest ślicznym pieskiem i niechcemy go kastrować to okrutne,to tak jakby pozbawić faceta godności Alcazar napisał(a):jest on rasowym pieskiem i chcemy z nim jezdzić na wystawy bez dwóch jajeczek niebedzie mogl braćw nich udziału Alcazar napisał(a):jestem troche rozkojarzona myslimy pozytywnie, wszyscy mamy w sobie raka Alcazar napisał(a):skąd wiesz czy mam coś do powiedzenia czy nie to że jestem od niedawna n dogomani to nic niezmienia Cóż,wydaje sie ze to wszystko co masz do powiedzenia :shake:. Pozostaje tylko współczuć psu......... Quote
coztego Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 Alcazar napisał(a): inni też sprowadzają operacyjnie i wszystko jest ok Inni robią różne głupie rzeczy i to nie znaczy, że należy ich naśladować Quote
wojtusiowamama Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 Alcazar napisał(a):widziałam te zdjęcie. no właśnie więc po co ta gatka inni też sprowadzają operacyjnie i wszystko jest ok więc po co tyle krzyku Nie rozumiem zupełnie takiego postępowania:-o.Sama mam psa wnetra i mimo że marzyłam o wystawach to nigdy nie zdecydowałam sie na sztuczne sprowadzanie jadra do moszny,ani na hormony.Poprostu zdrowie psa jest na pierwszym miejscu.Jak dla mnie bardzo niedojrzale podejscie.:shake: Quote
saJo Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 Alcazar To moze po prostu wytlumacz nam, po co sprowadzalas to jadro psu? Jadro wnetra, nawet w mosznie ma wiele wieksza tendencje do rakowacenia. Skoro kochasz swojego psa, to po co narazasz go na to? Po co zwiekszac ryzyko, ze pies dstanie raka? Quote
Alcazar Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 w porozumieniu z wetem i hodowcą doszliśmi do wniosku żeby wykonać operacje, chcieliśmy także jeżdzić na wystawy, mogliśmy poczekać wtedy byśmy wiedzieli czy jest wnętrem czynie. jest wiele osób które zrobiły to samo a wy czepiacie się mnie Quote
Toller Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 [quote name='Alcazar']w porozumieniu z wetem i hodowcą doszliśmi do wniosku żeby wykonać operacje, chcieliśmy także jeżdzić na wystawy, mogliśmy poczekać wtedy byśmy wiedzieli czy jest wnętrem czynie. jest wiele osób które zrobiły to samo a wy czepiacie się mnie Trzeba było poczekać- wtedy byłoby wiadomo na 100 %. Gdyby zeszło - to super, gdyby nie - to kastracja. Wybór bardzo prosty. A tak to naprawdę chcę wierzyć, że chodzi tylko o wystawy, a nie także o rozmnażanie. I że poproszeni o krycie, odmówicie, mówiąc że psu sztucznie sprowadziliście jajko. Quote
Flaire Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 Toller-Fox napisał(a):Alcazar napisał(a): w porozumieniu z wetem i hodowcą doszliśmi do wniosku... Trzeba było poczekać- wtedy byłoby wiadomo na 100 %. A dla mnie sytuacja robi się coraz jaśniejsza... Ewidentnie hodowca nie chciał wiedzieć - radził jądro sprowadzić... nasuwa się komuś wniosek podobny jak mnie? :cool3: Bo np. gdybym ja była hodowcą, to bardzo bym chciała wiedzieć, czy z mojego skojarzenia może urodzić się wnętr. Dlaczego temu hodowcy taka informacja nie była potrzebna? :cool3: Quote
Toller Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 Flaire napisał(a):A dla mnie sytuacja robi się coraz jaśniejsza... Ewidentnie hodowca nie chciał wiedzieć - radził jądro sprowadzić... nasuwa się komuś wniosek podobny jak mnie? :cool3: Bo np. gdybym ja była hodowcą, to bardzo bym chciała wiedzieć, czy z mojego skojarzenia może urodzić się wnętr. Dlaczego temu hodowcy taka informacja nie była potrzebna? :cool3: Coś w tym jest :p Albo tak bardzo hodowcy chodziło o wystawianie szczeniaka z JEGO hodowli, że wolał doradzić zaryzykowanie zdrowiem psiaka :shake: Quote
saJo Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 Flaire No niestety ja tez mam podobne odczucia i jakos trudno mi uwierzyc, ze nie bedzie w przyszlosci rozmnazany...skoro hodowca nie mysli o zdrowiu swojego szczeniaka, to akurat pomysli o zdrowiu szczeniat po nim.... Alcazar Zycze Twoejmu psu, zeby nie musial za kilka lat ladowac na stole przez twoj egoizm . Dla mnie jest to po prostu podle, egoistyczne zachowanie i z Waszej strony i ze strony hodowcy. KAZDEJ osobie powiedzialabym to samo....a gdyby ktos tlukl swojego psa to tez bys tlumaczyla, ze skoro inni bija, dlaczego ty nie masz bic? Quote
Flaire Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 Jeśli hodowca już przeszłości miał wnętry z tego skojarzenia, albo choćby po tej samej matce lub ojcu, to wie, że jest spora szansa, że i ten pies będzie wnętrem. Lepiej opłaca się doradzić naiwnemu właścicielowi wczesne sprowadzenie jądra - to hodowcę nic nie kosztuje - niż czekać, aż jądro nie zejdzie i wtedy być może dostać żądanie zwortu części pieniędzy za szczeniaka... :niewiem: Quote
Toller Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 Flaire napisał(a):Jeśli hodowca już przeszłości miał wnętry z tego skojarzenia, albo choćby po tej samej matce lub ojcu, to wie, że jest spora szansa, że i ten pies będzie wnętrem. Lepiej opłaca się doradzić naiwnemu właścicielowi wczesne sprowadzenie jądra - to hodowcę nic nie kosztuje - niż czekać, aż jądro nie zejdzie i wtedy być może dostać żądanie zwortu części pieniędzy za szczeniaka... :niewiem: I ukrywać problemy z wnętrostwem dalej :mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.