Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Stary temat ale nadal aktualny - Sunia Sonia!!!

Po sąsiedzku mieszka psinka - śliczna ruda malutka. Jest na lince przywiązana do budy.
Szczeniaki rodzi co cieczkę - raz psiaki są rozdawane, raz zamarzają.
Nie mogę na to patrzeć - sunia aktualnie ma cieczkę !!!

Organizuje DT na czas rekonwalescencji - oraz szukam pomocy finansowej - już piszę do moda o pozwolenie na zbiórkę!!!

Sunia to około 3 letnia suczka - w typie chihuahua. Piękna i kocha wszystkich i wszystko.
Jest typowym wiejskim psem, który mieszka u dwóch pijaczków. Nie ma tam źle ale ich nie stać na sterylizację - ba przecież to nie potrzebne - ale namówię ich do tego.

Poszło pierwsze pytanie o DT - trzymajmy kciuki!!!

Sama nie mogę jej przetrzymać z racji swojego zwierzyńca (7 szt.)
Proszę o pomoc!!!

..................................................................................................................................................

Sonia odeszła 09.03.2012 :(


Opiszę ostatnie chwile suczki - tak strasznie mi przykro, mam ogromne wyrzuty sumienia.

Poszłam po nią dziś o 6.30 - jej radość była ogromna. Wzięłam ją na smycz i wyszłyśmy na drogę. Po drodze zrobiła ładnie siusiu i kupkę - kupka ładniejsza niż u moich psów. Choć ona jadła "coś", a moje jedzą drogą karmę + gotowane + jakieś suplementy. Więc byłam zadowolona z tego powodu.

Nie chciałam tego pisać żeby nie oczerniać sąsiadów bo oni na swój sposób ją kochali, ale sunia zamiast obroży miała pasek, związany drutem takim twardym że musiałam nożem ją rozcinać żeby uwolnić z niej Sonie. Miałam dziś wejść kupić jej nową obrożę bo tą co miała zapożyczyłam od mojego psa.

Wsiadłyśmy do samochodu - sunia była na sznurku więc trochę załączyło jej się ADHD, ale głaskaniem ją uspokoiłam. Wtuliła się w moje nogi i tak przejechałyśmy pół drogi. Drugie pół drogi sunia przespała co mnie bardzo zdziwiło, bo pierwszy raz w życiu jechała samochodem. Ona chyba mi tak ufała że pozwoliła by mi zabrać się wszędzie :-(

W Poznaniu korki straszne - wręcz tragiczne, dlatego ciut się spóźniliśmy. Po wyjściu z samochodu pozwoliłam jej tylko na 4-5 min obwąchiwanie terenu. Była taka ciekawa zapachów :-(

W środku były same kociaki - Sonia tylko machała kitą i na nie nie reagowała. Kręciła się jak mała śrubka po poczekalni, prosząc o jakiś kontakt wzrokowy z innymi osobami. Niestety nikt nawet na nią nie spojrzał... Na jedną z wetek zawarczała ale to takie chwilowe było, później już się cieszyła.

W gabinecie była bardzo grzeczna. Wręcz idealny pacjent. Znów zaufała mi pewnie tak, że nie musiała się o nic martwić.

Teraz to co najgorzej wspominam i pewnie nie opuści mnie do końca życia. Jak wychodziłam to ona strasznie chciała iść ze mną. Bardzo. Ale została...



Co do jej życia u mnie na wsi. Jeden z jej panów jak się napił siadał obok jej budy i rozmawiał z nią, czasem nawet kilka godzin.
Teraz nie wiem jak ja mu w oczy spojrzę. Ma trochę staroświeckie podejście do psów ale można uważać że jest dobrym człowiekiem.

Właściciele już wiedzą, rozmawiałam z nimi przez telefon. Nie są źli (niby). Ale ja sama siebie winie - za co sama do końca nie wiem. Mogłam dać Sonie wcześniej do DT żeby ją wzmocnić. Mogłam wiele innych rzeczy zrobić lepiej - ale niestety jest już za późno. Moja pierwsza poważna akcja nieudana - trochę to przeraża i podziwiam osoby które się z takich rzeczy podnoszą.

Koszty to 100 zł - jeszcze nie zapłaciłam. Cały czas płaczę.

Sonia przepraszam!!! :-(

Foto:

Edited by juli88
  • Replies 111
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

Rozliczenie: (zgoda moda jest)

- 10 zł - TZ juli88
- 179,80 z trzeciego bazarku notesowego

Razem:
+189,80 zł


Wydatki:
100 zł - zapłata za zabieg
50 zł - przelew na MOPSiKa
39,80 - przelew na dług po Klusce

Razem:
-189,80 zł

Edited by juli88
Posted

Mam do was pytanie jak można by uzbierać pieniążki na 2 suczki żeby je wysterylizować u mnie na wsi jedna suczka ma 1,5 roku jak się nie mylę i nie długo będzie rodzić już 2 raz, szczeniaki oczywiście topią lub w bardzo okrutny sposób zabijają druga będzie miała nie długo pierwszą cieczkę i nie ma bata żeby nie zaciążyła , mnie osobiście nie stać żeby im pomóc finansowo jedyne co mogła bym zrobić to zawieść, przywieść.W marcu jest miesiąc sterylizacji więc jakby się uzbierało tę kwotę to można by je zawieść do Zawiercia bo tam naj bliżej ino jak uzbierać taką kwotę??pomocy a i jeszcze co do właścicieli suk, ta co nie długo zostanie mamą ich właścicieli niestety ni estać żyją tylko z pieniędzy za mleko a i tak nie starcza , a ci drudzy nie szczepią ich na wściekliznę a co dopiero sterylizować pies dla nich to TYLKO pies niestety więc proszę POMOCY podpinam się postaram się o zdjęcia suczek

Posted

Może na początek porozmawiaj z miejscowym wetem chociaż o zastrzykach hormonalnych. Może potraktuje sprawę ulgowo. Przynajmiej przy najbliższej cieczce nie będzie szczeniąt...Swoją drogą to upilnowanie suki (czyli zamknięcie na ok tydzień) nie jest wcale trudne ani kosztowne, wystarczy tylko chcieć ale widocznie właścicielom się nie chce...

Posted

być może się nie chce tym co mają tą młodziutką sunie, ale ta co jest szczenna była zamknięta w stodole to psy wygryzły dziurę w desce bo jak wiadomo ludzie ze wsi psami się nie zajmują i pełno ich lata po drodze ,jednej pani zwruciłam uwagę to tydzień był spokój a teraz znowu lata

Posted

U nas wet jest jest jakieś 20 km od naszej miejscowości...

No żal mi tych psów, właściciele to "rodzina pijaków" i druga sunia to od starszej pani jest.
No i tak jak pisała koleżanka powyżej "to tylko psy"

Żal mi tych biednych suniek, a wiem że jak kiedyś znalazłam kicie to ktoś na forum miau chciał pomóc proponując mi pomoc jakiejś fundacji co do sterylki (na szczęście kicia była po sterylce) - niestety nie znam się na tym

Pozdrawiam,
Julita

Posted

jest akcja sterylizacja ale koszt sterylizacji jednej suki to 200 zł max (to właśnie organizuje fundacja ARKA)
tyle że ja niestety nie mam pieniędzy na sterylizację tych psinek...

Sama mam suczkę którą planuje wysterylizować...
i psa którego muszę wykastrować...

Posted

Dziewczyny po pierwsze zgłoście sprawę do TOZ i spytajcie się czy nie mogą pokryć kosztów. Oczywiście jeśli się zgodzą to dojazd musicie załatwić same no i opiekę nad sunią po sterylce, tzn. antybiotyk. zdjęcie szwów.
Jeśli nie toz to podzwońcie po wszystkich fundacjach ze swojej okolicy.
A jeśli nie to zadzwońcie do urzędu miasta i dowiedźcie się czy na dany rok planowane były jakieś pieniądze na akcję sterylizacji zwierząt i gdzie te pieniądze poszły tzn. gdzie macie się zgłosić.
Jest początek roku więc myślę, że coś znajdziecie.

Posted

Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce
Koło w Zawierciu
ul. Westerplatte 2

e-mail: kolotozzawiercie@interia.pl

Rozmawiałam z Panią jest taka możliwość ale pieniążki z zeszłego roku na te cele już się skończyły, mam zadzwonić w przyszłym tygodniu jak się Pani zoriętuję czy znajdzie pieniążki.

Sterylizacja i kastracja zwierząt


Koło TOZ w Zawierciu wygrało konkurs, ogłoszony w lipcu 2009 przez Urząd Miejski w Zawierciu na sterylizację i kastrację bezdomnych kotów. Umowa z UM została podpisana 14 września 2009 r. na sterylizację 20 kotek i kastrację 16 kotów na łączną kwotę 3200 zł z terminem realizacji do 31 października 2009 r. Ceny zabiegów ustalono na podstawie ofert gabinetów weterynaryjnych w Zawierciu.
Zabiegi weterynaryjne na wyłapywanych kotach wykonał Gabinet Weterynaryjny „IUVO” Anna Apoznańska w Zawierciu.
Akcja wyłapywania bezdomnych kotów w tak krótkim okresie była bardzo intensywna. Brali w niej udział wolontariusze Koła TOZ oraz karmiciele bezdomnych kotów w różnych częściach miasta. Wolontariusze nie szczędzili czasu, sił i kosztów, związanych z transportem zwierząt do lecznicy. Do wyłapywania kotów używano klatki-łapki, zakupionej do tego celu przez UM. Bez tej klatki nie byłoby możliwe złapanie bezdomnych kotów - mimo że znały swoich karmicieli, nie pozwalały się złapać.
Złapane koty były dowożone do Gabinetu na zabiegi w kontenerach, następnie odwożone po zabiegu do swego miejsca bytowania: koty - na drugi dzień, natomiast kotki, dopiero po dwóch dniach. Najwięcej kotów do zabiegu dostarczono z ulicy Marszałkowskiej. Były one chore, zawszone, zapchlone, ze świerzbem usznym. Według g opinii lekarza wszystkie przebywające tam koty powinny być poddane intensywnemu leczeniu, aby nie zagrażały środowisku i ludziom.
Akcja zakończyła się 31 października br. zgodnie z zawartą umową i wykorzystano wszystkie środki finansowe przeznaczone na ten cel.
Ale ilość wysterylizowanych i wykastrowanych zwierząt jest stanowczo zbyt mała. Liczba bezdomnych kotów w Zawierciu nie jest znana, ponieważ nie ma danych statystycznych.
Zachęcamy wszystkich ludzi dobrej woli do opieki nad bezdomnymi zwierzętami.

Tymczasem proszę o dokładny opis sytuacji żebym mogła ja Pani przedstawić telefonicznie .

Posted

po pierwsze link nie działa jedna suka jest w ciąży już drugi raz właścicieli nie stać na taki koszt sterylki ponieważ żyją z pieniążków za mleko jest ich na prawdę niewiele mają 2 dzieci 3 w drodze opiekę po operacji by miała u nich ,ja poproszę męża to sunie zawiezie Druga sunia jest młoda latem będzie miała rok ,właściciele się AŻ TAK BARDZO PSAMI NIE PRZEJMUJĄ jednym słowem jest bo jest jak by co szczeniaki się zabije :(

Posted

i jak wiesz już coś bo jak nie to ja zadzwonię tylko co mam dokładnie powiedzieć a jedna z suń już się oszczeniła więc z nią będzie trzeba poczekać aż odkarmi ale ta młodsza była by gotowa

Posted

[quote name='ania10512']pamiętasz o psinkach ?[/QUOTE]

Pamiętam, pamiętam tylko mam nadmiar psów w domu i prawie nie spię.
Ja dzwoniłam do Pani z TOZ-u w Zawierciu i Pani kazała odddzwonić. Numer tej Pani to 602-359-146. Padję publicznie bo znalazłam w internecie.
Zadwoń tam przedstaw sytuację i przypomnij że już ktoś dzwonił w tej sprawie.
Pani nie obiecała bo czekają na kasę ale jestem dobrej myśli.
Napisz co załatwiłaś.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...