nice_girl Posted February 11, 2004 Posted February 11, 2004 Aguś Dopiero teraz przeczytałam o sukcesie Twoich wnucząt.Gratuluję Ci :wink: Teraz to pewnie cięzko Ci jest rozstawać się z maluchami :wink: Quote
aga 2 Posted February 11, 2004 Posted February 11, 2004 Żebyś wiedziała. Robi się coraz luźniej w kojcu, coraz ciszej, coraz mniej misek, coraz mniej psow pod nogami... :cry: Dobrze, że Bacardi zostaje. :D Quote
Gosia Posted February 11, 2004 Author Posted February 11, 2004 Do jakich botaników? :o Nic nie wiem. A co im podałaś? Flatazor? :wink: Wszystkie, czy tylko te, co były na wystawie? Gosia Quote
Gosia Posted February 11, 2004 Author Posted February 11, 2004 I jacy mili państwo? Tam żadnych miłych nie było oprócz nas. :lol: Dostałaś wyniki? Gosia Quote
aga 2 Posted February 11, 2004 Posted February 11, 2004 Po kolei: wyniki dostałaś, dziękuję :buzi: Ci mili państwo, zaraz po nas mili, ci polsko - niemieccy, co to samochód dla psa zmienią :D Nie wiesz o botanikach, bo nie miałam siły dzwonić, wróciłam z US,a oni przyjechali i pojechali po ponad godzinie. Botanicy, i dlatego nie chcieli psa, bo hodują egzotyczne roślinki i boją się, że pies zasika. Suka nie. Nie komentuję. Chociaż bardzo podoba im się różowy i nie wykluczone, że wrócą. Choruje najbardziej Precel, bo rzyga i ma sraczkę, reszta ma tylko sraczkę. Musiały coś zeżreć w ogródku. Zabiję te pieprzone kocury :evil: Chociaż tfu, tfu, już w tej rzadziźnie pojawił się jakiś kształt. Mama była rano, u innego lekarza, bo naszych nie było. I zadał dziwne pytanie: Co mamy zamiar zrobić z Viggo/ Zaraz jedziemy do tego, co operował, zobaczymy o co chodzilo. Quote
nice_girl Posted February 11, 2004 Posted February 11, 2004 Aguś A Ty te wszystkie kupeczki musisz scierac :roll: Wspołczuje Ci Quote
aga 2 Posted February 11, 2004 Posted February 11, 2004 No muszę. Trudno. Bardziej niż mnie szkoda mi tych psiaków. Niedawno dzwonił pan, który wczoraj nabył Bijou. Chce przyjechać jeszcze po Blizzarda :o Zaprosiłam go na jutro, żeby dzieciom żołądki wróciły do normy. Z tym że nie odpuszczę i chyba podpiszę z nim umowę, w które zaznaczę, że pies ma być wystawiany. Gosia, różowy, czyli Blizzard, jest chyba lepszy od zielonego. Quote
dzurga Posted February 11, 2004 Posted February 11, 2004 Aga a co u weta? O co chodzilo z tym tekstem co macie zamiar zrobic z Widelcem? Quote
aga 2 Posted February 11, 2004 Posted February 11, 2004 No wlaśnie nie wiem. Zapytałam lekarza, na co on powiedział, że on się nie nazywa R., tylko T, i nie wie, co doktor R. miał na myśli. Jakieś wojny podjazdowe, czy co? Jutro rano moja mama jedzie z maluchem do tego, co właśnie tak dziwnie zapytał, no i sama go zapyta, o co mu chodziło. Quote
Iwona Posted February 12, 2004 Posted February 12, 2004 Niedawno dzwonił pan, który wczoraj nabył Bijou. Chce przyjechać jeszcze po Blizzarda Gratuluję udanych szczeniaczków i wytrwałości w ich wychowywaniu :D . Nie chcę się wtrącać, ale chyba ten Pan nie ma zamiaru zrobić z rodzenstwa "pary hodowlanej"? Quote
Gosia Posted February 12, 2004 Author Posted February 12, 2004 Po kolei: Zielonym to był zachwycony ten baran, co Ala oglądał i zdaje się Ty. Ja o zielonym mówiłam, że jest podobny do Ala- robi te same miny, tak samo staje, ma identyczną budowę. A Al jak Al- widziałaś go sama. Blizzard był chyba pierwszy na kasecie wśród chłopaków i to on miał najlepszą głowę jako 5- tygodniowe szczenię. Jak zaglądam do tej kasety, to ciągle od nowa sobie to uświadamiam. Nawet dzisiaj popatrzę. Na tych zdjęciach, co mi je przywiozłaś na imprezę dogomaniacką najlepszy jest Blizzard- dlatego jego umieściliśmy na reklamie :D No i ogólnie wszystkie psy super się ruszają, mają świetny wykrok i super kątowanie- więc decydować będą niuanse. Teraz- gdybym dzisiaj miała wybierać- to bardzo trudno byłoby mi się zdecydować. Mają taki głupi wiek pajaca. Łby jak fasola i w ogóle okrpne. Bacardi przecież wygrała głową z Bennetem. (Czyli o głowę :D ) Umów się z facetem tak, że nawet jak on by nie chciał, czy nie umiał, to że będziesz robić za Czekalską- Ty mu wystawisz, dopóki się nie nauczy. Gosia Quote
aga 2 Posted February 12, 2004 Posted February 12, 2004 Umów się z facetem tak, że nawet jak on by nie chciał, czy nie umiał, to że będziesz robić za Czekalską- Ty mu wystawisz, dopóki się nie nauczy. Gosia :roflt: Ale pewnie, że tak zrobię! Iwona, pani jest świadoma niebezpieczeństw. Będę ją namawiać na sterylizację, chociaż ona jest raczej z takich, co to "psu krzywdy nie zrobią i nie będą okaleczać". :-? Podobno mam dar przekonywania... Quote
Gosia Posted February 12, 2004 Author Posted February 12, 2004 "aga 2" napisała: Podobno mam dar przekonywania... ********************************************************* A tak, to widać po tym, jak idzie sprzedaż szczeniąt. :roflt: Gosia PS. Co z Vigo? O co chodzi? Quote
aga 2 Posted February 12, 2004 Posted February 12, 2004 A tak, to widać po tym, jak idzie sprzedaż szczeniąt. :roflt: Gosia :splat: Quote
Gosia Posted February 12, 2004 Author Posted February 12, 2004 :diabloti: :cunao: :help1: Gosia CO Z WIDELCEM? Quote
aga 2 Posted February 12, 2004 Posted February 12, 2004 Zadzwonię wieczorem, bo właśnie jadę do Urzedu :evilbat: Quote
Gosia Posted February 12, 2004 Author Posted February 12, 2004 Ja zadzwonię, bo mi podobno monopolista włączył darmowe rozmowy po 20:00. Hi hi- zobaczymy, jak przyjdzie rachuneczek. :evil: Gosia Quote
dzurga Posted February 12, 2004 Posted February 12, 2004 Ja poniekad troche nie na temat - juz Adze mowilam ale moze tobie Gosiu tez sie przyda. Rewelacyjna "czesaczka" dla rottka. Precz ze szczotkami!!! Czesaczke opisalam na innym topicu i jak macie dosc szczotek i grzebieni to zobaczie tutaj: http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=7163&postdays=0&postorder=asc&start=45 Quote
Gosia Posted February 12, 2004 Author Posted February 12, 2004 Dzurga- ja zgrzebła używam od pierwszego rottweilera, to będzie od jakichś 12 lat :D I ciągle mam to samo, a z Alem przyszło jego- więc mam dwa. Szczotek praktycznie nie uznaję, bo są bezużyteczne. Ale dzięki za pamięć- buźka :buzi: Gosia Quote
dzurga Posted February 12, 2004 Posted February 12, 2004 No prawde mowiac to podejrzewalam, ze ty akurat mozesz miec w domu taki sprzet ale nie chcialam byc wredna i pisac tylko do Agi (bo byloby goopio gdybys jakims cudem nie miala takiego wynalazku :oops: ). Namow Age niech sobie kupi, bo te wszytskie smieszne szczotki sa zupelnie bez sensu w porownaiu z tym zgrzeblem :D Quote
aga 2 Posted February 12, 2004 Posted February 12, 2004 OKI, kupię sobie :D Zobaczymy, czy Gosia będzie mnie dzisiaj przez telefon namawiać :wink: Dzurga, a wsadziłaś tam gdzieś zdjęcie tego zgrzebła? Bo jak końskie wygląda, to wiem... :oops: OK, już wiem, że wsadziłaś. Poszukam. Quote
aga 2 Posted February 12, 2004 Posted February 12, 2004 Blizzard pojechał do domu :( Do swojej siostry Bijou :D Nowa pani jest w Bijou zakochana po uszy i zachwycona :D I już jest prawie przekonana do sterylizacji. Pieski będą się nazywać Matylda ( :D ) i Makary :) Quote
Katerinas Posted February 12, 2004 Posted February 12, 2004 Aga - to ile jeszcze zostało... bo się pogubiłam :roll: :D Quote
dzurga Posted February 12, 2004 Posted February 12, 2004 Ale fajnie z tymi imionami :D A jak pani bedzie miala jakies obiekcje do sterylki to my z Tessa mozemy byc zywym przykladem, ze psu sie zadna krzywda nie dzieje (szkoda, ze pani tak daleko od nas mieszka, bo by sie jej pokazalo, ze niecale 4 tygodnie po zabiegu nawet nie widac gdzie bylo ciecie) :D Quote
aga 2 Posted February 13, 2004 Posted February 13, 2004 Kasia, teoretycznie jeden + Bacardi. Teoretycznie, bo jeszcze się troszkę źle czuje, ale ci państwo są na niego zdecydowani :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.