Gosia Posted January 23, 2004 Author Posted January 23, 2004 Vigo ma zakaz chodzenia po schodach. Poza tym lekarz raczej zadowolony z operacji. Być może obędzie się bez operacji drugiej nogi. A Aga ma 3 egzaminy w sobotę i pewnie dlatego nie pojawia się tutaj, żeby się nie wciągnąć w rozmowę :wink: Gosia Quote
tunio Posted January 23, 2004 Posted January 23, 2004 Katerinas dziekuje :calus: Gosia jak bedziesz z nia rozmawiac to powiedz ze tesknimy :placz: :lol: Quote
Katerinas Posted January 23, 2004 Posted January 23, 2004 Vigo ma zakaz chodzenia po schodach. Poza tym lekarz raczej zadowolony z operacji. Być może obędzie się bez operacji drugiej nogi. Ale zakaz już wogóle? Czy tylko chwilowo?A Aga ma 3 egzaminy w sobotę i pewnie dlatego nie pojawia się tutaj, żeby się nie wciągnąć w rozmowę :wink: Gosia No to trzymamy kciuki za egzaminy... jakbyś się z nią słyszała to powiedz że tęsknimy :D Quote
Katerinas Posted January 23, 2004 Posted January 23, 2004 Katerinas dziekuje :calus: Nie ma za co :D Quote
aga 2 Posted January 23, 2004 Posted January 23, 2004 Jejku, dziewczyny, dzięki, jak to miło wiedzieć, że chociaż ktoś o mnie pamięta :D Gosia ściemnia, egzaminy miałam dzisiaj, i nie 3, a 4 :D I czuję się tak :silly: Z jednego z zeszłego tyg. dostałam 5, slownictwo zrobiłam w pięć minut... No, no. Sama sobie pogratuluję :D Zgadza się, Viggo nie powinien chcodzić po schodach, ale jak już dzisiaj wszedł i przyszedł do mnie, a ja musialam wyjść z pokoju na 2 minuty i go zamknęłam, żeby za mną nie złazł niepotrzebnie, to mi zeżarł kasetę. Na kurs. Będę musiala odkupić cały komplet, bo to nie moje. Gosia się ucieszy, bo urzędu skarbowego. Opchlizna troszkę się zmniejsza, ale cały czas smarujemy i Viggo dostaje antybiotyk, a ja czuję się jak pielęgniarka :D Carry, nie bądź taka tajemnicza, co się dzieje? Coś z Cerrym chyba, tak? W każdym bądź razie mocno trzymam kciuki :thumbs: Quote
Katerinas Posted January 23, 2004 Posted January 23, 2004 (...)Gosia ściemnia, egzaminy miałam dzisiaj, i nie 3, a 4 :D I czuję się tak :silly: Z jednego z zeszłego tyg. dostałam 5, slownictwo zrobiłam w pięć minut... No, no. Sama sobie pogratuluję :D Gratulacje :D :D :thumbs: (...)Opchlizna troszkę się zmniejsza, ale cały czas smarujemy i Viggo dostaje antybiotyk, a ja czuję się jak pielęgniarka :D No to dobrze... oby tak dalej :D Quote
tunio Posted January 23, 2004 Posted January 23, 2004 Agus a ja juz myslalam ze padlas trupem na zajeciach gdyz profesorkowi znowu sie mucha w brode zaplatala 8) Quote
aga 2 Posted January 24, 2004 Posted January 24, 2004 A kysz! Profesorek przegiął z tłumaczeniami i chyba zrobię jak Małysz w Japonii: zaprotestuję. :D Quote
tunio Posted January 24, 2004 Posted January 24, 2004 i wtedy bedzie ocena adekwantna do protestu 8) Quote
aga 2 Posted January 24, 2004 Posted January 24, 2004 No nie, na to, że mogłam protestować, wpadlam już po fakcie i po przetłumaczeniu zdań typu "Czym się zajmuje Rada Polityki Pieniężnej?". Uwierzcie mi, że to było najłatwiejsze zdanie. :o Quote
tunio Posted January 24, 2004 Posted January 24, 2004 ojej biedactwo 8) a kiedy kolejne tlumaczenia ? 8) Quote
Gosia Posted January 27, 2004 Author Posted January 27, 2004 "aga 2" napisała: to nie moje. Gosia się ucieszy, bo urzędu skarbowego. ************************************************************* Dowódca zmiany w straży pożarnej odebrał telefon alarmowy. Wysłuchał. Powoli zaparzył sobie kawę, wypił, podniósł słuchawkę i mówi: "no dobra chłopaki, jest robota. Pali się urząd skarbowy." Gosia Quote
aga 2 Posted January 28, 2004 Posted January 28, 2004 Słuchajcie, co ja robię źle? Wczoraj zadzwonił facet, jego 4 -letni pies padł kilka dni temu, on kocha rottki, wszędzie w okolicy są same suki, a on chce psa. Czy są psy? Sa, jasne. Świetnie, kamień spadł mu z serca, on w sobotę przyjeżdża pociągiem, bo z Warszawy, a jest tak rozbity, że nie może jeździć samochosem. Błaga, żeby mu w razie czego zostawić psa. OK. Za godzinę telefon. "Wie pani, ja znów przeglądałem pani stronę. Przecież te wszystkie psy mają jeszcze ogony! To ja bedę musiał zrezygnować". Quote
dzurga Posted January 28, 2004 Posted January 28, 2004 Co sie dziwisz - dla wiekszosci ludzi rottek albo bokser z ogonem wyglada cokolwiek dziwnie. Przyzwyczaili sie do takich po prostu. Quote
Gosia Posted January 28, 2004 Author Posted January 28, 2004 :roflt: :eek: :eek2: :eek3: A poza tym wszyscy zdrowi? Całuski- Gosia Quote
aga 2 Posted January 28, 2004 Posted January 28, 2004 Co sie dziwisz - dla wiekszosci ludzi rottek albo bokser z ogonem wyglada cokolwiek dziwnie. Przyzwyczaili sie do takich po prostu. Jeszcze się dziwię. Bo co gdzie spojrzę, to "nie ucinamy ogonów". A może ja źle patrzę? Quote
dzurga Posted January 28, 2004 Posted January 28, 2004 No niby tak... Ale skoro facet iles tam lat mial rottka bez ogona to mu sie wkomponowal w krajobraz taki bezogoniasty. I ja niby czlowieka rozumiem. Chociaz jakbym chciala psa to juz by mi bylo naprawde pikus czy on ma ten ogon czy nie. Moze facet marzy o ty zeby nastepny pies byl dokladnie taki sam jak poprzedni (co jest oczywiscie niemozlliwe) i ten ogon mu psuje koncepcje :wink: Quote
aga 2 Posted January 28, 2004 Posted January 28, 2004 Też sobie nie wyobrażałam rottka z ogonem, dopóki nie przyszedł Viggo. I teraz już nie chcę innego. A skoro facet mówi, że jest tak wielkim miłośnikiem rasy, to powinien akceptować zmiany i nadal być miłośnikiem, bez względu na to, czy ogon jest, czy nie. Życzę mu powodzenia w szukaniu bezogoniastego psa. No, chyba że zadzwoni po szczeniaka "po championach za 500 zł". Tam mu nawet rogi dorobią, byle sprzedać. Gosia, potwierdziliście Małego Psa? Quote
Gosia Posted January 28, 2004 Author Posted January 28, 2004 Nie. Ale jestem dobrej myśli. Gosia Quote
dzurga Posted January 28, 2004 Posted January 28, 2004 Moze sie jeszcze facet "przespi" z mysla posiadania rottka z ogonem i zmieni zdanie. Quote
tunio Posted January 28, 2004 Posted January 28, 2004 Aga przeciez facet ma racje......Jak mozna nie ciac rottasowi ogona ?! PRzeciez to bezguscie mu zostawiac ogon :evil: :wink: a tak na powaznie to mysle mimo wszystko ze facet albo jest w wieku starszym i nie umie juz zmian zaakceptowac albo tak wcale niechce tego psa.....Przeciez nie wazny jest wyglad a wnetrze psa :roll: Tyle ze niektorzy do takich wnioskow musza jeszcze dojrzec :roll: pozdrawiam PS.to niezle ze od razu nie zauwazyl ze one maja ogony.....Bystrzak z niego :lol: :lol: Quote
Katerinas Posted January 29, 2004 Posted January 29, 2004 :hmmmm: Może rzeczywiście jak pisze Carry, facet jest starszy i dla niego ogoniasty rottek jest conajmniej dziwnym zjawiskiem... Ale może on powinien zobaczyć takiego rottka na żywo... Napewno by się zakochał :D Quote
Gosia Posted January 29, 2004 Author Posted January 29, 2004 Ani starszy, ani nic tam. Po prostu ludzie się przyzwyczaili i uważają, że ogoniaste wyglądają jak kundle. Ciągle to słyszę. Do mnie też jeden dzwonił, żeby mu Aga na spotkanie dogomaniaczek przywiozła ładnego samca i jak się dowiedział, że psy mają ogony, to powiedział, że kundla nie potrzebuje. Takie myślenie powoli zanika, ale w środowisku wystawców. Zaduma się pogłębiła, gdy się wszyscy "obcięci" odbili od Dortmundu w zeszłym roku. W tej liczbie i ja. :evil: Myślę, że ze dwa lata jeszcze i już będzie OK. Gosia Quote
Katerinas Posted January 29, 2004 Posted January 29, 2004 (...)Takie myślenie powoli zanika, ale w środowisku wystawców. Zaduma się pogłębiła, gdy się wszyscy "obcięci" odbili od Dortmundu w zeszłym roku. W tej liczbie i ja. :evil: Myślę, że ze dwa lata jeszcze i już będzie OK. Gosia A co było w Dortmundzie? Odbili się? Przepraszam ale nie wiem :oops: (a chętnie się dowiem) :) Quote
Gosia Posted January 29, 2004 Author Posted January 29, 2004 Organizatorzy światowej wystawy nie przyjęli zgłoszeń psów z korygowanymi częściami ciała, urodzonymi po...i tu stosowne daty. Nie wiem, jak było w innych rasach, ale w rottweilerach datą graniczną była data wyznaczona przez ADRK- chyba maj 1998. Czyli rottweiler urodzony przed 1 maja 1998 mógł wystąpić bez ogona. Co do reszty to chyba była data wyznaczona przez VDH. Buldog to może wiedzieć. A wiesz- światówka tak blisko- ludzie zgrzytali zębami z bezsilności. Gosia Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.