Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 787
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To ja odpowiem, bo Aga siedzi w domu i ryczy.

Operacja była długa, ale udana. Lekarz był zadolony. Pies żyje i żyć będzie.

"Jak nie umrze, to żyć będzie"- skąd to cytat? Kto wie?

I już człapie powoli. Pies- nie Aga. :D

Gosia

Posted

Gosia, dzięki, Twój analityczny umysł jest po prostu the best.

Specjalnie dla Viggo przeniosłam się na dół, nawet spałam z nim dzisiaj na dole (tzn. nie w jego legowisku, ale na kanapie w salonie). Już jakoś człapie na tych swoich trzech łapkach.

Zgadza się, ryczałam od momentu, jak go zobaczyłam w lecznicy i uwierzcie mi, że nawet Gosia by ryczała. ale już przestaję.

Sobol, hmmm... uprzedzaj wcześniej, to ja też coś będę zdejmowała.

A nie zimno Ci było?

Posted

Aga mam nadzieje ze juz nie bedziesz ryczec ? 8)

Jaka u Was pogoda ?I jak u Was ze zdrowiem ?Ja jak zwykle sie rozlozylam psia jego mac i dopiero od niedawna wstaje na nieco :evil: .

Posted

Carry, ryczeć już chyba nie będę :(

Dzisiaj byliśmy na zmianie opatrunku i pan doktor był bardzo zadowolony :D Nie ma żadnego wycieku, nic się nie zbiera, punkcji nie trzeba będzie robić... I jak dobrze pójdzie, to już w czwartek zdejmą opatrunek.

:D

Posted
Carry, ryczeć już chyba nie będę :(

Dzisiaj byliśmy na zmianie opatrunku i pan doktor był bardzo zadowolony :D Nie ma żadnego wycieku, nic się nie zbiera, punkcji nie trzeba będzie robić... I jak dobrze pójdzie, to już w czwartek zdejmą opatrunek.

:D

To SUPER :D

A staje na łapę? I jak mu idzie chodzenie? (ale zdanie :roll: ... mam nadzieję, że wiesz o co mi chodzi :wink: )

Posted

Łapkę ma całą zabandażowaną, od stóp do głów i nie bardzo ma jeszcze ochotę, chociaż naprawdę, radzi sobie całkiem nieźle :D Jak trzeba, to się nią podeprze. Dzisiaj np. długo się zastanawiał, czy wejść po schodach i zamachałam mu łapówką przed nosem, to wszedł nawet na czterech łapach.

Powiem wam, że nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak bardzo poważny to zabieg. I teraz, wiedząc już, jak to wygląda, chyba długo będę się zastanawiała nad drugą łapką.

Posted

No więc właśnie. Doba cierpienia, ale później będzie hasał jak sarenka :D Dzisiaj wieczorem nawet sikał jak facet :D

Carry, ale ja nie znam żadnej takiej pani :niewiem:

Posted

Które schody?

Bo do góry wchodzi tylko Mati, która umie dobrze chodzić, Viggo od dawna już nie wchodził.

U mnie nawet podłoga to zabójstwo dla psów, dlatego w hallu leży ten nie pasujący do niczego dywan, żeby się nie ślizgały.

Niestety, albo się wyprowadzę (nie ma gdzie :placz: ), albo psy będą musiały się przemęczyć, bo nie dadzą mi domu przebudować :(

Posted
No więc właśnie. Doba cierpienia, ale później będzie hasał jak sarenka
No właśnie :D Teraz wygląda to pewnie nieciekawie... ale potem będzie biegał tak że hej :D
hmm aga tak moim skromnym zdaniem..te schody u ciebie to jest zabojstwo dla twoich psow...
o bosze... to jakie te schody są? :o
Posted

Myślę, że nie tyle chodzi tu o schody, bo przecież pies też człowiek, i co mają powiedzieć te, które mieszkają w blokach - nie demonizujmy faktu istnienia schodów - ile o materiał, z którego są wykonane. I schody, i podłoga - rzeczywiście, deski są śliskie, ale ja już nic w tym względzie nie mogę zrobić, jedyne co, to po kolei zakrywać dywanami.

Posted

Aga: Ja bynajmniej nie demonizuję istnienia schodów... ale Sobol napisał to tak, jakbyś miała nie wiem jak strome, małe albo nie wiem co jeszcze, schody...

U nas w domu też są schody (zapraszam jak będziesz następnym razem w Wawie :D ). Schody są zawijane (zakręcają "idąc do góry")... były długo tylko betonowe (teraz pokryte są wykładziną dywanową; przyklejona do każdego stopnia)... są bez poręczy - więc ktoś kto ma lęk wysokości u nas w domu na piętro nie wejdzie :(

A mimo to Saba i Gaja latają po nich tak, że czasami aż się o nie boję...

Jak dechy są śliskie to najlepszą opcją jak piszesz jest wykładzina dywanowa

:D

Posted

Kasia.... :buzi: Ja wiem, że Ty nie negujesz i nie demonizujesz.

W moim poprzednim poście chodziło mi tylko o to, że po prostu schody są nieodłączną częścia życia, psów również, i czy tego chcą, czy nie, czy jest to dla nich zdrowe, czy niestety nie, muszą po nich chodzić. Nie każdy ma tak fajnie jak Gosia i Paweł :wink:

Posted

U mnie na jedne schody psy maja wstep,na drugie tylko dorosle i male bo schody sa parszywe i strome.......w ten sposob z Cerrego stal sie pies parterowy :evilbat: :evilbat:

Posted
W moim poprzednim poście chodziło mi tylko o to, że po prostu schody są nieodłączną częścia życia, psów również, i czy tego chcą, czy nie, czy jest to dla nich zdrowe, czy niestety nie, muszą po nich chodzić.
"ofkors" się zgadzam :D A my ludziska staramy się im tylko to ułatwić (mam na myśli te dywany :wink: )... gorzej mają ludzie w blokach, gdzie nie ma wind...

.... ale z tym zaproszeniem do nas jak będziesz w Wawie to na poważnie pisałam :D

Ale zostawmy te nieszczęsne schody w spokoju (bo je uszy pieką od naszego gadania :wink: ). Napisz lepiej jak Viggo? :D

Posted
U mnie na jedne schody psy maja wstep,na drugie tylko dorosle i male bo schody sa parszywe i strome.......w ten sposob z Cerrego stal sie pies parterowy :evilbat: :evilbat:
I jak Cerry to znosi? Nie chce wchodzić za Tobą po tych schodach?
Posted
...

.... ale z tym zaproszeniem do nas jak będziesz w Wawie to na poważnie pisałam :D

Żebyś w złą godzinę nie wypowiedziała... :evilbat:

A co z waszym przyjazdem do Sopotu?

Viggo super, prawdopodobnie już jutro zdejmą mu opatrunek uciskowy i trzeba będzie tylko profilaktycznie zabezpieczać to miejsce... Dzisiaj na "spacerze" (ale spacer, ja nie mogę... Wyszliśmy tylko przed dom, na siusiu i kupsko) próbował nawet podskakiwać, ale wybiłam mu te pomysły z głowy :D

Naprawdę robi mi się coraz lżej na duszy :D

Posted

Kasiu znosi to nawet dobrze a wrecz bardzo dobrze.....Mysle ze on sie tych schodow boi,....Poza tym w hotelu tez sie mala cholera wystraszyla i niechciala lezc na to 4pietro :lol: Nastepnym razem wezme pokoj na parterze albo zapytam sie o winde :wallbash: :wallbash:

Agus ile Ty tam chcesz nas miec w sopocie ? :evilbat: :wink:

Ale to moze tez w czasie tej wystawy ?W towarzychu razniej 8)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...