Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Na prośbę przeklejam z innego forum:

W noc sylwestrową znaleźliśmy pieska który przyszedł z nami aż do domu i jest u nas już w tej chwili drugi tydzień. Piesek jest zaczipowany, ma długą schroniskową historię ciągłych powrotów na Skarbowców po ucieczkach od Pani która piła, biła psa i nie dbała o niego. Na chwilę obecną w schronisku zabronili nam oddawać psa starej właścicielce. My nie chcemy prowadzić go z powrotem do schroniska, nie możemy go też na stałe zatrzymać ponieważ wynajmujemy jeden mały pokój a mamy już suczkę labradorkę, która na dodatek ma problemy zdrowotne i wymaga ciągłej opieki.

Od nowego roku na różne sposoby staramy się znaleźć mu nowy dom (początkowo też szukaliśmy właściciela zanim się sprawa nie wyjaśniła). Wypytałam wszystkich znajomych, podawałam ogłoszenia gdzie mogłam w internecie oraz porozklejałam w okolicy, szukam domu nawet na naszej klasie. Czuję się bezsilna i nie wiem co mam robić. Jedyna Pani która odpowiedziała mi z ogłoszenia sama wystawia ogłoszenia o sprzedaży i oddawaniu w dobre ręce psów i kotów, tłumacząc że to nie jej anonsy i nie jest wg mnie osobą godną zaufania.
Bardzo proszę o jakiekolwiek wskazówki jak mam dalej szukać.

O piesku: ma na imię Reks i ma 3 lata, jest średni, rudy z białą łatą na piersi. Jest bardzo pogodny, przymilny i posłuszny. Pozwala się tarmosić, wykonywać wszelkie zabiegi pielęgnacyjne, zabierać miskę z jedzeniem (testowałam go pod kątem cierpliwości i ewentualnych dzieci), jeździ samochodem. Grzecznie zostaje w domu na długie godziny, nic nie niszczy, najprawdopodobniej jest też całkowicie zdrowy. Nie wykazuje żadnych oznak agresji ani w stosunku do ludzi ani do innych zwierząt.

Serce mi się ściska że muszę go oddać bo jest wspaniałym psem ale naprawdę nie mam warunków żeby go zatrzymać. Odpowiem na wszystkie pytania, mogę też podesłać zdjęcia (bo tu nie umiem umieścić), proszę tylko o jakikolwiek kontakt z Waszej strony bo jestem bliska załamania ludzką obojętnością. Pozdrawiam serdecznie, Ania



Fotki:








Posted

No sama jestem w szoku że tak szybko. Jak nikt się nie odzywał to nikt a teraz 2 chętne na raz Było tak: umówiłam się z jedną Panią z ogłoszenia w sprawie obejrzenie psa u mnie na wieczór i pojechaliśmy do schroniska wyrobić mu wcześniej książeczkę i przebadać przez weta. Zachowali się wspaniale bo nie zostawili mnie z psem samej sobie tylko potraktowali jak swój DT. W schronisku jedna biedna Pani a ludzi więcej więc utworzyła się kolejka w której czekaliśmy dosyć długo razem z mamą z dwoma synkami którzy przyjechali po pieska. No i pod koniec wyszło jak w filmie: zauroczyli się Reksem w międzyczasie i jak się dowiedzieli że on nie nasz to od razu zdecydowali się na niego i nawet innych nie chcieli oglądać. Wszystko jest więc legalnie: umowa adopcyjna podpisana w schronisku, zmienią psiaku dane w bazie czipów, Pani wykastruje u nich gratis, zaszczepi i dostanie książeczkę. Mam nadzieję że piesiu dobrze trafił. Bardzo się cieszę że dostał nową szansę.Tylko teraz jakoś nagle tak pusto się zrobiło bez niego



trzymamy kciuki żeby Reks już nigdy nie wrócił do schroniska i miał się dobrze....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...