beataczl Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 wspaniale nowiny- a ja dopiero zawitalam na ten watek wszystko w porzadku u Misi-Sondy ? czekamy na nowe wiesci i zdjatka -domek wydaje sie bardzo fajny mari nie wiedzialam,ze masz tyle zwierzat w domku jak Ty kobietko dajesz rade podziwiam Cie a Łajtus juz mniej smutny? Quote
mari23 Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 beataczl napisał(a):wspaniale nowiny- a ja dopiero zawitalam na ten watek wszystko w porzadku u Misi-Sondy ? czekamy na nowe wiesci i zdjatka -domek wydaje sie bardzo fajny mari nie wiedzialam,ze masz tyle zwierzat w domku jak Ty kobietko dajesz rade podziwiam Cie a Łajtus juz mniej smutny? do Łatusia właśnie jedzie Diana - przerażona sunia z Wałbrzycha...chyba mu już smutno nie będzie, choć on alergik i nie powinnam mu nikogo dokładać - tak powiedziała jego wetka a u Misi-Sondy wszystko wspaniale - dzwoniłam do państwa - są nią zachwyceni, choć sika im w domu (jeden pokój sobie upatrzyła) pani mówi, że może z czasem Sonda się nauczy, a dodatkowo pójdą do weta - bo może ona ma problem z utrzymaniem dłużej moczu - sika w nocy ( w dzień biega z Radarem po posesji ;)) Quote
Kenzo Posted March 10, 2011 Author Posted March 10, 2011 Cudowne wiesci:) Skad ja znam to sikanie Mari, no skad? Miłka wczoraj nasikała w kuchni...ja nie wiem, z czego to wynika, skad to jest...nie jest tak, jak było na poczatku (sikała co chwile gdzie chciała)... Ona sika sobie raz na jakis czas na dywan, a ze pokoj na noc zamykam (WYCWANIŁAM SIE;) ) to sika w kuchni...nie czesto, raz na trzy tygodnie siknie...moze to po sterylce?moze to jakies psychiczne?w sensie uraz, gdzie oddawanie moczu daje jej ulge? Juz sie przyzwyczaiłam:D Nie rusza mnie to...ale tak, jak nadmieniłam, poprawa jest...bo wcześniej sikała co rusz...teraz raz na ruski miesiac;D Mysle, (ja tam sie nie znam), ze to walka o hierarchie w stadzie, jak są dwa psy... Nie wiem, jak to interpretowac... W ciagu dnia nie sika NIGDY!!!!Jak juz to w nocy lub nad ranem...a na spacerach jest non stop;) Moja kochana, ona ma jakas traume, mysle, ze Sonda tez...;( Quote
mari23 Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 [quote name='Kenzo']Cudowne wiesci:) Skad ja znam to sikanie Mari, no skad? Miłka wczoraj nasikała w kuchni...ja nie wiem, z czego to wynika, skad to jest...nie jest tak, jak było na poczatku (sikała co chwile gdzie chciała)... Ona sika sobie raz na jakis czas na dywan, a ze pokoj na noc zamykam (WYCWANIŁAM SIE;) ) to sika w kuchni...nie czesto, raz na trzy tygodnie siknie...moze to po sterylce?moze to jakies psychiczne?w sensie uraz, gdzie oddawanie moczu daje jej ulge? Juz sie przyzwyczaiłam:D Nie rusza mnie to...ale tak, jak nadmieniłam, poprawa jest...bo wcześniej sikała co rusz...teraz raz na ruski miesiac;D Mysle, (ja tam sie nie znam), ze to walka o hierarchie w stadzie, jak są dwa psy... Nie wiem, jak to interpretowac... W ciagu dnia nie sika NIGDY!!!!Jak juz to w nocy lub nad ranem...a na spacerach jest non stop;) Moja kochana, ona ma jakas traume, mysle, ze Sonda tez...;([/QUOTE] ja mam stado całe w domu.... sikają w nocy albo kiedy jestem w pracy... tylko Charlisio leje kiedy chce i gdzie chce, nawet w kilka sekund po powrocie ze spaceru.... jemu wolno (demencja starcza ;)) państwo powiedzieli, że jej nie oddadzą nawet, jak się nie nauczy zachowania czystości... Aniu - możesz już chyba zmienić tytuł wątku, bo Sonda (już nie Misia) ma wspaniały dom.... pani powiedziała, że musiałoby się naprawdę coś wyjątkowo strasznego wydarzyć, żeby chcieli ja oddać... nie oddadzą? Quote
Kenzo Posted March 10, 2011 Author Posted March 10, 2011 No miejmy nadzieje, że nie oddadzą;))Musza nad nia pracować, z sikania tez "wyjdzie", trzeba czasu...jak by skończyło sie tak, jak u mnie, to naprawdę byłoby cudownie!!!(z siuraniem) No ale trzeba kupe pracy w to włozyć i miec anielska cierpliwosc...Ja wstawałam o 6 rano, zeby wyprowadzic MIske, kiedy Kenzo nawet oka nie otwierał...Latałam z nia po jedzeniu, przed...w kółko, jak szalona...zdało egzamin:) No a ze czasem sobie siurknie...cóż poradze, nie znam jej przeszłosci, nie wiem ile przeszła...moze czasem cos jej sie przysni, moze czasem nie wytrzymuje...nie wiem, ale na szczescie takie sytuacje sa bardzooooo sporadyczne. Kupke w domu zrobila raz, ze strachu, jak została sama...NIGDY wiecej, wiec mysle, ze to mie jest kwestia nie trzymania, bo jakby miałą robic w dmu, to kupke tez by robiła...wiem, ze siurkanie tez uspokaja psa...w sytuacjach stresowych...no ale te nasze biedy swoje przeszły i tak naprawde nie wiemy, co im w głowach siedzi... Quote
mari23 Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 w nowym domu Misi - Sondy jest o tyle dobrze, że nie muszą z nią wychodzić - ona biega z Radarem po posesji i w dzień nie na "wpadek" tylko w nocy... państwo wstają teraz wcześniej, żeby ja wypuścić i maja nadzieje, że będzie dobrze, ale nawet jeśli nie - nie oddadzą jej - tak pani powiedziała a w glosie było tyle czułości..... ech, znów ryczę z radości... a oto, kto zajął miejsce Misi - Sondy Diana ze schroniska w Wałbrzychu przed chwilą wykąpana - jestem pewna, że była to pierwsza kąpiel w jej życiu, choć ma już ponad 3 lata... szuka domu oczywiście to jej wątek: http://www.dogomania.pl/threads/177315-ONkowata-bia%C5%82a-Diana-w-bdt-!!!-nareszcie-dostala-szanse-%29?p=16473777#post16473777 Quote
Kenzo Posted March 13, 2011 Author Posted March 13, 2011 Oj Maryniu, Ty naprawde jesteś Aniołem!!!MUSIMY, KONIECZNIE SPOTKAC SIE NA MARSZU (NIE) MILCZENIA;)))Ja bede!!;) Quote
mari23 Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 to jeszcze nie koniec...:cool3: jedno jest pewne - za piekło, jakie przeszła ta malutka sunieczka - dostała się teraz do prawdziwego raju ! i oni naprawdę są w niej zakochani! to wspaniali ludzie!!! Quote
Kenzo Posted March 23, 2011 Author Posted March 23, 2011 Ja pierdziu!!!Szok...piekny dom, cuudny ogród, wspaniali ludzie...Radar, jaki piekny!!!!!:))Misia, jaka szczesliwa...ech, łzy szczescia;) Quote
mari23 Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 dzwoniła pani Barbara.... Sonda miała dwa dziwne ataki jakby duszności.... ma zrobione ekg, dzisiaj wynik, są 3 możliwości: - wada serca - przejściowe kłopoty z sercem - alergia dostała zastrzyk p.alergiczny, na razie to sie nie powtarza, ona jest radosna i wesolutka, oprócz tych dwóch zauważonych ataków nic sie jej nie dzieje być może w tym pięknym ogrodzie jest coś, na co niunieczka jest uczulona... słyszałam przez telefon radosne odgłosy zabawy Sondy z Radarem - ech, ależ radość... Radar zapatrzony w przyjaciółkę - Basia miała rację - sunia okręciła go sobie wokół palca - jakby to "po ludzku" określić ;) ale i państwo zakochani w niej bardzo, mają wrażenie, że jest z nimi od zawsze ! Quote
Kenzo Posted March 26, 2011 Author Posted March 26, 2011 Mari, dobrze by było jeszcze zbadać tarczyce. t4 ft4 + cholesterol a czy ona ma hiperwentylacje, tzn zdarza jej się ziajać bez powodu?Dyszeć? Quote
mari23 Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 Kenzo napisał(a):Mari, dobrze by było jeszcze zbadać tarczyce. t4 ft4 + cholesterol a czy ona ma hiperwentylacje, tzn zdarza jej się ziajać bez powodu?Dyszeć? ekg wykazało blok zatokowo-przedsionkowy... wynik ekg nie jest aż tak zły i prawdopodobnie uczulenie na coś, co wtedy kwitło (lub np. oprysk drzewek u sąsiada) mogło być przyczyną takiego astmatycznego ataku... ataki na razie nie powtarzają się - lekarz radzi czekać, sunia radosna i zdrowa, przytyła też trochę, wyjada swoje i Radara ;) jest poprawa w zachowaniu przy misce - już tak ostro nie warczy, kiedy ktoś dotknie miski Sonda (tak, tak - teraz już Sonda) jest radosna, na dobre śpi w łóżku, a Radar za nią..... rozbestwiły się psy ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.