Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='mari23']odwiedziłam dzisiaj Misię - jak ona się mną cieszyła!!!
a jak weszłam do domu - ona wskoczyła na zewnętrzny parapet okna i przez szybę za mną zaglądała...
wyjechałam stamtąd z płaczem
mam zdjęcia, jak kupię nowe baterie to zgram i wrzucę tu
jak ona pragnie człowieka, przytulenia....

:loveu::loveu::loveu::loveu:


Misia ma koleżanke - różnią się tylko kolorem;)

  • Replies 115
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mari23 napisał(a):
właśnie ukazały sie ogłoszenia, które dla niej zamówiłam na bazarku ogłoszeniowym - około 70 ogłoszeń....oby to coś dało !


Trzymam za kciuki!!

Sama bym ją wzieła, ale jak do bloku?Bosz, mąż by mnie spalił na stosie:diabloti:

Ja mam problem z Miłką bo ona ani na chwile nie umie zostać sama, tzn zstaje ale demoluje przedpokój...tylko z Kenzusiem jest spokojna...Jak on tak nie daj Bóg kiedys zamknie mi oczka to ja bede musiala leciec po innego pieska...taka ta moja bidula z tej Miłeczki, nie umie byc sama...a ja nie mam siły jej szkolic, w sensie, ze sie nad nia uzalam...z Kenzusiem bylam bardziej twarda i konsekwentna, a ona taka malutka...nauczylam ja wszystkiego i oduczylam wiele złych nawyków...ale nie umiem jej zostawic samej w domu:(

Posted

Kenzo napisał(a):
Trzymam za kciuki!!

Sama bym ją wzieła, ale jak do bloku?Bosz, mąż by mnie spalił na stosie:diabloti:

Ja mam problem z Miłką bo ona ani na chwile nie umie zostać sama, tzn zstaje ale demoluje przedpokój...tylko z Kenzusiem jest spokojna...Jak on tak nie daj Bóg kiedys zamknie mi oczka to ja bede musiala leciec po innego pieska...taka ta moja bidula z tej Miłeczki, nie umie byc sama...a ja nie mam siły jej szkolic, w sensie, ze sie nad nia uzalam...z Kenzusiem bylam bardziej twarda i konsekwentna, a ona taka malutka...nauczylam ja wszystkiego i oduczylam wiele złych nawyków...ale nie umiem jej zostawic samej w domu:(



;) mam właśnie w domu kolejną biedę - malutkiego Rokiego:loveu:..... zajął miejsce Małego.... ma niecały roczek i jest wielkości Miłeczki:loveu:....
bo wiesz..... moje zostają.....całą gromadą....:cool3::cool3:
a mąż....po raz pierwszy się nie wściekał....przywykł - ale to dopiero teraz, Roki to kolejny w domu, chyba ........nasty psiak:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

jakąś godzinę temu Misia pojechała z cioteczką Beatą do nowego domku - dom na wsi, z kotkami i kaczuszkami.... i chorym chłopcem..
będziemy w stałym kontakcie z nowym domkiem, cioteczka Beata dopilnuje wszystkiego, a gdyby coś było nie tak - Misia "wyląduje" u mnie

jak ona się cieszyła na widok mojego domu - dobrze, że było późno i pośpiech nie pozwolił mi na... zostawienie Misi u siebie....:-(
ja się chyba doigram, :mad::mad:oj, TZ dzisiaj na widok wysiadających z auta 3 psiaków.... oj, zdenerwował się bardzo....:diabloti:

Misia pojechała, dwoje zostało....znów mam ósemkę:loveu:

Posted

Lu_Gosiak napisał(a):
ale sie ciesze:):) podgladalam z ukrycia watek ...biedna Misia przeszla niezla szkole zycia - szczescia sunieczko


mam trochę obaw co do nowego domku - chłopiec bardzo kocha zwierzątka (mają tam maleńkie kaczuszki i cudne, zadbane kotki), ale jest trochę upośledzony...
dzisiaj nie mogę, ale jutro tam pojadę zobaczyć (nie mam telefonu do pani, umowę ma Beata, ale wyjechała)
mam nadzieje, że to TEN dom, bo jak nie.... to już chyba ja ją wezmę, jak Krecika

Posted

Cudowne wieści:)

Mari, ja Ci powiem, ze mój TZ to by mnie na stosie spalił juz dawno!!!;)ale tak po cichutku, to Ci zazdroszcze...ja to bym chciala miec duzo piesków;)

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='Kenzo']Cudowne wieści:)

Mari, ja Ci powiem, ze mój TZ to by mnie na stosie spalił juz dawno!!!;)ale tak po cichutku, to Ci zazdroszcze...ja to bym chciala miec duzo piesków;)

mój tylko zrzędzi niemiłosiernie:mad:..... ale zwierzaki tego nie odczuwają,:evil_lol:
no i właśnie budę drugą ocieplaną zrobił :cool3:- miała być dla Małego.... teraz zamieszkał w niej Diego - cudny i kochany pies - dwa tygodnie głodował za naszą oczyszczalnią, od niedzieli jest u mnie i leczymy go, chyba na szczęście nie jest to parwowiroza, ale skutek długotrwałej głodówki:-(


a co do Misi - koleżanka Beata właśnie do niej jedzie, raz była przedwczoraj, ale nikogo nie zastała, sąsiadów wypytała tylko - powiedzieli, że dbają o Misię i nie robią krzywdy

a to mój Krecio po spacerku odpoczywa:loveu:

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Andzike napisał(a):
Czyli Misia już w nowym domku? To chyba czas zmienić tytuł :)
Trzymam kciuki, żeby wszystko się w końcu ułożyło...


tak, Misia już w nowym domku, a "po sąsiedzku" domek znalazł mój Diego - prawie alaskan, którego zabrałam po zawiadomieniu, że od dwóch tygodni czeka przy drodze poza naszą miejscowością.... na powrót pana czekał i nie poszedł w strone zabudowań.... szkielet byl, ale odkarmilam.... i zabrali, ale szczęśliwi już dzwonili i dziekowali za tak cudownego psa

nietety mojego maleńkiego Krecika już nie ma - odszedł cichutko za TM, a miał cieszyć się domem i miłością.... pozostały mi łzy tylko i jego grób w ogrodzie....:-(

  • 2 months later...
Posted

mam złą wiadomość - no może nie jest do końca zła -przynajmniej dla Misi...

dzisiaj razem z koleżanką zabrałyśmy Misię z jej "domku":angryy: a razem z nią małego szczeniaczka...
koleżanka już dwa razy upominała panią, dzisiaj pojechałyśmy i zastałyśmy Misię przywiązaną w progu jakiejś starej komórki bez drzwi - z tyłu beton, z przodu kałuża i odchody, sunieczka trzęsła się z zimna:-(....... pani mówiła, że to tylko chwilowo:angryy:...
TO JUŻ PODWÓRKOWE PSY NA ŁAŃCUCHACH PRZY BUDZIE MAJA LEPIEJ!:placz:

szczeniak jakimś cudem już w DS, a Misia w DT, ale nie może tam długo zostać...

pomóżcie znaleźć jej prawdziwy, dobry dom!!!
trzy domy i wszystkie nieodpowiedzialne.... biedna Misia...:-(

Posted

mari23 napisał(a):
mam złą wiadomość - no może nie jest do końca zła -przynajmniej dla Misi...

dzisiaj razem z koleżanką zabrałyśmy Misię z jej "domku":angryy: a razem z nią małego szczeniaczka...
koleżanka już dwa razy upominała panią, dzisiaj pojechałyśmy i zastałyśmy Misię przywiązaną w progu jakiejś starej komórki bez drzwi - z tyłu beton, z przodu kałuża i odchody, sunieczka trzęsła się z zimna:-(....... pani mówiła, że to tylko chwilowo:angryy:...
TO JUŻ PODWÓRKOWE PSY NA ŁAŃCUCHACH PRZY BUDZIE MAJA LEPIEJ!:placz:

szczeniak jakimś cudem już w DS, a Misia w DT, ale nie może tam długo zostać...

pomóżcie znaleźć jej prawdziwy, dobry dom!!!
trzy domy i wszystkie nieodpowiedzialne.... biedna Misia...:-(


kiedy pisałam, że Misia nie może długo zostać w DT, nawet nie przypuszczałam, że już dzisiaj trafi.... do mnie....
no bo nigdzie nie było dla niej miejsca...
Misia się cieszy, jest radosna.... mój mąż niestety nie...

pomóżcie znaleźć DOBRY dom dla Misi!!!

dziewięć psów to naprawdę dużo, jak na jeden dom...:-(

  • 2 months later...
Posted

Lu_Gosiak napisał(a):
MAri mozesz Jej porobic jakies ladne zdjecia- pomoge w ogloszeniach troche i allegro moge malej zrobic


Dziękuję!!!
pogoda okropna, jak tylko się troszkę poprawi - zrobię jej fotki - ona ładnie się prezentuje na zielonej trawie, a tu szaro-buro wokoło ;)

Misia wciąż jest u mnie..... jak mnie wita - z radości skacze pionowo w górę na 1,5 m !!!
jest bardzo radosna i żywiołowa

Posted

Kenzo napisał(a):
Kocha Cie:) i jak znam zycie, zostanie u Ciebie;)) TY Mój Aniele;)


póki co -jeszcze wystarcza mi palców rąk, żeby je policzyć, bo Misia jest dziesiąta....

dzisiaj na spacerze (połowa ich ze mną była tylko) moja dawna koleżanka z pracy nazwała mnie Violettą Villas.....i bardzo sie cieszyła ze swojego porównania, śmiała się jeszcze za zakrętem...
a przecież ja nie potrafię tak pięknie śpiewać jak VV !:evil_lol:

Posted

Do mnie mówia..."Skonczysz jak Villas"

Nie wiem ile w tym złosliwosci a ile prawdy...mam to gdzies...

Dzis mało zawalu nie dostałam...mały ciapek lepciał pod tira...własnym ciałem zatrzymałam to auto...ciapek przebiegł, auto pojechało...

Te psy mnie wykoncza:D

Posted

Kenzo napisał(a):
Do mnie mówia..."Skonczysz jak Villas"

Nie wiem ile w tym złosliwosci a ile prawdy...mam to gdzies...

Dzis mało zawalu nie dostałam...mały ciapek leciał pod tira...własnym ciałem zatrzymałam to auto...ciapek przebiegł, auto pojechało...

Te psy mnie wykoncza:D


dzielna kobieto - Anioł z Ciebie !!!! Anioł Stróż "ciapkowy" ! ;)

a na "dowcipne" porównania po prostu nie warto się denerwować, trzeba być tolerancyjnym i wyrozumiałym dla ludzi ograniczonych aż tak, że nie potrafią cierpienia bezbronnych zwierząt zrozumieć.... a nawet żałować takich można, bo chyba smutne troszkę mają życie...

  • 3 weeks later...
Posted

zadzwonili dzisiaj sympatyczni ludzie pytając o Misię....
po godzinie byli u mnie w domu ze swoim przesympatycznym młodziutkim onkiem.....
po kolejnej godzinie wspólnego spaceru i rozmów..... Misia pojechała....
dom 300m na działce 1 ha z lasem (ogrodzone! ) i wspaniali ludzie kochający psy.... o tym dla niej marzyłam, a tak trudno mi się cieszyć...

płaczę pisząc to, płakałam, jak odjeżdżała.... mam nadzieję, że nie zapeszę..... mam nadzieję, że ci wspaniali ludzie to jest ten właśnie wymarzony, cudowny dom Misi

ona będzie miała na imię Sonda, bo onek to Radar :)

Misia - Sonda już - przywitała panią podskokami i buziaczkami, Radara też polubiła (z wzajemnością)
mam obiecane zdjęcia i oczywiście wizyta poadopcyjna będzie...

tylko Łatusiowi smutno..... i mnie też...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...