yup Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 od okolo 3 tygodni w okolicy klubu fitness- przychodni rehabilitacyjnej blaka sie pies. pisze tutaj, majac nadzieje ze moze ktos sie nim zainteresuje i pomoze. wiem, ze dziewyczyna pracujaca w klubie dokarmia go ale wlasciciel klubu nie jest zadowolony z tego bo pies koczuje tuz przed wejsciem a ludzie sie go boja, takze pewnie dokramianie niedlugo sie skonczy. teraz snieg pada, ida morozy i psu przydalaby sie pomoc... Quote
yup Posted January 11, 2010 Author Posted January 11, 2010 ukazalo sie tez ogloszenie o tym piesku na bialystokonline, ktore pewnie dodala dziewczyna ktora go dokarmia. zdjecie pieska: http://zaginionepsy.pl/obiekt,2741,Znaleziony,Bialystok,NN.html Quote
yup Posted January 12, 2010 Author Posted January 12, 2010 halooo nikt nie chce pomóc temu psiakowi?:( Quote
malagos Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Zobacz, ile psów czeka na pomoc. Najlepiej zapewnic mu tymczasowe schronienie (przeciez jutro ma być -18 st) i szukać domu. My jesteśmy po uszy zapsieni. Mam ten lusus,z ę w krytycznej sytuacji biorę psa do ogrodzonego sadu i trzymam, aż znajdzie dom. Niestety, zamiast jednego, mam już dwie suczki czekajace na swego pana. Poszukaj, mzoeznasz kogoś, kto przetrzyma biedaka, zrobi zdjęcia, wstawi na portale ogłoszeniowe, da do gazety... Quote
joanna83 Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 U mnie na slupach wisza ogloszenia,ze zaginal pies (wsiadl do autobusu nr 26 na Wiejskiej). Pies jest czarny, podpalany ma ok 4 lat. Moze to ten? Chyba widzialam ten na bialystoknoline ogloszenie, zaraz poszukam. Sprawdzilam juz na stronie pupili,ale to nie ten pies :( Quote
yup Posted January 12, 2010 Author Posted January 12, 2010 tak wiem, ze duzo jest psow ktore potrzebuja pomocy tylko wiem, ze tu znajde ludzi ktorzy sa szczegolnie wrazliwi na ich los:) no i ze ktos MOZE temu psiakowi pomoze, zawsze lepiej sprobowac...ja go nie wezme, mieszkam w wynajmowanym mieszkaniu i nie mam za bardzo do kogo sie zwrocic o pomoc. mam jednak nadzieje ze moze ktos stad sie nim zainteresuje. ja bym mogla powystawiac psa na portalach dac ogloszenia, wystawic na allegro itp-z tym nie ma problemu ale potrzebny jest ktos kto go przetrzyma. Quote
yup Posted January 13, 2010 Author Posted January 13, 2010 oo wlasnie chcialam sie zapytac czy chodzi o tego pieska ale wlasnie przeczytalam ze nie...no szkoda. kurcze, dzis widzialm go, zmarzniety caly, trzesie sie na tym zimnie. umie sie bawic, siadac na komende, no albo ktos go wyrzucil albo uciekl. jets pewny siebie i nie boi sie. moze ktos sie namysli zeby go przygarnac nawet na chwilke? ludzie z tego klubu fitness dzwonia na straz miejska jednak nikt nie odbiera...natomiast schronisko powiedzialo ze moze gdyby byl mlodszy tp by go wzieli... Quote
yup Posted January 14, 2010 Author Posted January 14, 2010 nikt sie nie odzywa, a piesek marznie:( jakby ktos sie znalazl, to pomoge w transporcie jesli bylaby taka potrzeba aby dowiezc go gdzies. nikt go nie chce? taki fajny pies:) Quote
joanna83 Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Obawiam się,że tutaj raczej nikt się nie znajdzie, bo wszyscy są już dawno zapsieni... Może zrób mu ogłoszenia papierowe, w gazecie i w internecie. Tutaj Agaciaa robila ogłoszenia suczke i podała mnóstwo linków do stron ogłoszeniowych. Na niektórych trzeba się logować, ale warto, bo piesio bardzo marznie:( http://www.dogomania.pl/threads/57467-BiaA-ystok-wAE-tek-zbiorczy-mamy-przepeA-nione-DT/page381 Quote
yup Posted January 15, 2010 Author Posted January 15, 2010 no tak, ale on juz tak 3 tygodnie na takim mrozie, nie ma czasu na szukanie mu teraz domu jego trzeba pomoc w tej chwili. dziewczyna, ktora go dokarmia mowi ze boi sie ze on nie przezyje jak jescze dluzej pomieszka na tym mrozie. a moze ktos go moze wziasc na doslownie ten dzien i noc i na sobote? bo mozliwe ze piesek znajdzie dom na wsi, jednak transport prawdopodobnie w weekend, prawdopodobnie bo wiadomo jaka teraz pogoda...to niewielki piesek, troche ponad kolano, wydaje mi sie ze umie zachowac czystosc jednka nie wiem na 100%. Quote
Bakteria Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 gdyby dom zaczął być szukany te 3 tygodnie temu, może już dawno grzał by się u kogoś... trzeba próbować wszystkiego, łącznie z szukaniem domu stałego, bardzo prawdopodobne, że ktoś się zlituje i przygarnie... nie ma na co czekać, pisaniem się mu nie pomoże, chętne tymczasy jak widać nie walą drzwiami i oknami i wątpię że zaczną. Quote
yup Posted January 15, 2010 Author Posted January 15, 2010 a sie dowiedzialm o nim dopiero w weekend.dziewczyna ktora pracuje w klubie fitness powiedzial mi ze jest tam od jakis 3 tygodni. oczywiste, ze gdybym miala kogos kto by sie nim zajal nie zakladalbym watku na dogomanii, jednak nie majac zadnego innego rozwiazania pomyslalm ze zaloze mu watek bo BYC MOZE ktos sie znajdzie i przygarnie to chyba dobrze?wiem ze obracacie sie w "psim srodowisku" i mialm nadzieje ze ktos na niego zwroci uwage... lepsze to niz pozostawienie go samemu sobie. Quote
yup Posted January 15, 2010 Author Posted January 15, 2010 nie bede juz wiecej pisala o tym psie bo rozumiem ze i tak mu nikt nie pomoze Quote
jaanna019 Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 Nikt tu nie jest wszechmocny, możemy zrobić tyle samo co ty. Jeśli ci na nim zależy to dopilnuj żeby miała schronienie choćby prowizoryczne przed mrozem, dokarmiaj go i rób mu ogłoszenia. Jeśli to przerasta twoje możliwości to przynajmniej zadzwoń do gminy i poproś o odłowienie. Quote
Bakteria Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 nie wiem dlaczego coraz więcej osób wchodzi tu i oczekuje natychmiastowej pomocy, a jak nie znajdzie się natychmiast chetny, a najlepiej kilkanascie chetnych tymczasow to sie obraza i sobie idzie... piszesz, ze nie ma czasu na szukanie mu domu, bo trzeba mu pomoc na juz. no to na juz mozesz mu postawic bude, ba bude... chociaz jakas prowizorke budy, nakarmic... a tak poza tym nie uwazasz, ze dobry dom jest jak najbardziej potrzebny na JUŻ?? bez ogloszen, papierowych, w necie sam sie nie znajdzie. na dogomani jest tyle nieszczesc ze watpie ze zdarzy sie cud i akurat tutaj i na tego ktos zwroci uwage Quote
yup Posted January 17, 2010 Author Posted January 17, 2010 ale to chyba dobrze, " ze coraz wiecej ludzi tu wchodzi", bo to znaczy ze jednak nie przechodzi sie obojetnie obok bezdomnego psa...ja nie wchodze tu sie klocic tylko szukac pomocy i naparwde rozumiem ze macie duzo pieskow pod opieka ale zawsze moze ktos by ja przyjal, komus by sie zwolinilo miejsce na tymczasie... mam jeszce jedno pytanie-czy jesli on jest na terenie grabowki to straz miejska przyjedzie po niego? no i czy schronisko nie przyjmuje przypadkiem psow tylko z terenu bialegostoku? Quote
jaanna019 Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 yup domy tymczasowe w Białymstoku można policzyć na palcach jednej ręki, w każdym z nich oprócz przygarniętego psiaka zazwyczaj są też własne, podam ci mój przykład: własne dwa psy i kot, mam przygarniętego szczeniaka, mieszkam na 30 metrach w bloku w dwie osoby. Nawet jakbym nie wiem jak chciała nie wezmę kolejnego zwierzaka. Nie jestem odosobniona w tym położeniu bo inni mają jeszcze "pełniej". To nie jest tak, że nikt nie chce pomóc tylko naprawdę ludzie nie maja jak. Domy tymczasowe to nie jest jakaś instytucja to my zwykli ludzie, których porusza los bezdomnych zwierząt. Miejsca na tymczasach zwalniają się dużo trudniej niż zapełniają i to też wymaga wielu starań, ogłoszeń itd. Niestety białostocka straż nie przyjedzie, białostockie schronisko nie przyjmie bo jest to gmina Supraśl, dzwoń do gminy i domagaj się odłowienia. Nie daj się spławić to ich obowiązek. I niech cię nie zniechęcą tym że nie mają pieniędzy - mają obowiązek je mieć! Quote
gawronka Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 yup napisał(a):ale to chyba dobrze, " ze coraz wiecej ludzi tu wchodzi", bo to znaczy ze jednak nie przechodzi sie obojetnie obok bezdomnego psa...ja nie wchodze tu sie klocic tylko szukac pomocy i naparwde rozumiem ze macie duzo pieskow pod opieka ale zawsze moze ktos by ja przyjal, komus by sie zwolinilo miejsce na tymczasie... mam jeszce jedno pytanie-czy jesli on jest na terenie grabowki to straz miejska przyjedzie po niego? no i czy schronisko nie przyjmuje przypadkiem psow tylko z terenu bialegostoku? yup, a czy ja przypadkiem nie wysłałam Ci wiadomości na priv odnośnie Twoich pytań?:cool3: Nie odpowiadaj ....pytanie z gatunku retorycznych :lol: Quote
yup Posted January 19, 2010 Author Posted January 19, 2010 dla wszytskich zainteresowanych-piesek jutro albo pojutrze pojedzie do nowego domu:) Quote
jaanna019 Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Super :D widzisz ty też możesz i umiesz pomóc :D Gratuluję psiakowi nowego losu! Quote
joanna83 Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Yup dobrze,ze zainteresowałaś się losem psiaka. Życzę maluchowi szczęścia w nowym domku i mam nadzieję,że nie znikniesz z dogomanii :) Quote
yup Posted January 20, 2010 Author Posted January 20, 2010 ten domek to nie jestm moja zasluga a dziewczyny ktora pracuje w klubie fitness ale i tak bardzo sie z tego ciesze i mam nadzieje ze bedzie mu dobrze. piesekto nie jest maluch tylko juz dorosly piesek:) joanna83 nie znikne, ja czesto tu bywam:) Quote
Bakteria Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Super!!! Niech się zdrowo chowa :multi: :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.