__Lara Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 [quote name='yoko100']Bubaaaa gdzie ten twoj domek co?[/QUOTE] No właśnie, gdzie??? Quote
Monika z Katowic Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 Ojej! Nadal kochana Buba nie ma domku... Quote
Emigrantka Posted May 6, 2010 Author Posted May 6, 2010 Tez sie martwie, bo ogloszenia juz chyba ponad tydzien sa i nic, zadnego telefonu? :( Quote
AnnaA Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 Buba bardzo chciałaby miec człowieka na własnośc i bardzo ją męczy ten psi tłum u mnie. Na szczeniaki ostatnio nawet warknęła bo faktycznie, męczą ją wyjątkowo. Quote
Dzika_Figa Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 ech... i gdzie te tłumy chętne na Bubę? Taka fajna Buba a nikt nie chce... Quote
yoko100 Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 eh gdyby sie dalo czarowac to juz Buba bylaby w swoim domku Quote
Reno2001 Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 yoko100 napisał(a):eh gdyby sie dalo czarowac to juz Buba bylaby w swoim domku Noo, tu nie trzeba było czarów. Na Bubę był chętny dom, ale wtedy to ona była zaklepana przez Emigrantkę. No i dom przepadł. Teraz to trzeba się mocno postarac, by zachęcic do adopcji sunieczki. Quote
Emigrantka Posted May 8, 2010 Author Posted May 8, 2010 Reno2001 napisał(a):Noo, tu nie trzeba było czarów. Na Bubę był chętny dom, ale wtedy to ona była zaklepana przez Emigrantkę. No i dom przepadł. Teraz to trzeba się mocno postarac, by zachęcic do adopcji sunieczki. Moment - nikt NIGDY nie pisal wczesniej ze ktokolwiek chcial Bube wziasc ze schroniska - NIGDY o tym nikt nie wspomnial na Forum i teraz niby to wyszlo? To teraz niby przez mnie Buba nie ma domu? Przepraszam bardzo, Buba nigdy nie byla "zaklepana" - byla do wziecia ze schroniska tak dlugo i jakos nikt jej nie wzial wiec ten tekst/insynuacja nie bardzo mi sie podoba i wypraszam sobie robienie ze mnie kogos kto jakas krzywde psicy zrobil. Z pomoca kilku osob Buba opuscila schronisko, byla u wetow wlacznie z dentysta i ma sie dobrze biegajac na wolnosci u Anny - inaczej do tej pory w schronisku by siedziala. Jezeli sie myle - prosze mi podac gdzie dokladnie na watku i kiedy ktos dal znac ze ktokolwiek byl Buba ze schroniska zainteresowany? Przed tym jak napisalam ze ja wezme lub po tym - KIEDYKOLWIEK? Gdyby taka sytuacja byla to w momencie wycofalabym sie wtedy zeby Buba miala dom - wiec wypraszam sobie. No ladnie mnie szlag trafil w tym momencie. Quote
yoko100 Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 Wydaje mi sie ze to bylo jeszcze przed tym co ty ja chcialas wziasc takze nie ma sie o co denerwowac Quote
Emigrantka Posted May 8, 2010 Author Posted May 8, 2010 Jezeli to bylo przed tym - to skoro ktos niby byl zaintersowany to dlaczego jej nie wzial? A jest sie czym denerwowac skoro ktos mi zarzuca ze przeze mnie Buba nie ma domu a moglaby niby miec.... Quote
Emigrantka Posted May 8, 2010 Author Posted May 8, 2010 Nie klotnia tylko sprowadzenie co niektorych na ziemie, do reala.... Quote
Monika z Katowic Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 Emigrantko! Zaglądam na ten wątek od dawna i widzę, że bardzo zależy Ci na szczęściu BUBY! Quote
Ulka18 Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 Reno napisala prawde. Na Bube zglosil sie dom chetny, info o nim otrzymalysmy mailem w dniu 14.2.2010 o godz. 19.11. Poniewaz dom by w Niemczech nie ryzykowalysmy awantury na forum, ze wstrzymujemy adopcje i wybieramy inny dom. Tym bardziej, ze Buba miala wyjechalac do AnnyA w dniu 15.2.2010 skoro swit. Gdyby bylo wczesniej wiadomo, ze nie bedzie mozliwa jej adopcja do UK, Buba zostalaby w schronisku i pojechalaby do DE. Nikt nie powiedzial ani slowa, ze wyjazd Buby do UK bedzie z jakis powodow zabroniony. To wyszlo o wiele pozniej. Ale odpowiedz do zainteresowanych z DE poszla, ze Buba ma juz dom i wlasnie sie do niego pakuje. Temat: Buba Od: mtoz@neostrada.pl Data: N Lutego 14 2010, 8:57 pm Z tego co wiem to Zbyszek był po południu i najprawdopodobniej jutro jedzie.Wjechał na teren schroniska samochodem i auto stoi gotowe pod załadunek.Colie i Buba wykąpane.Szczeniak też więc chyba jazda. Quote
AnnaA Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 Pisanie, że ktoś tam niby kiedyś to mija się z celem. Po co to wypisywac. Nie dziwię się Emi, ze Cię telepnęło a tekst był chol... wie po co. Buba ma się dobrze, jest bardzo za człowiekiem i mnie jest przykro, że nie moge poświęcic jej tyle czasu ile ona by chciała. Ona potrzebuje poprostu człowieka na własnośc ale póki co ma towarzystwo całej gromady psów, spacerki w lesie, bieganie po ogrodzie jak ma na to ochotę i przede wszystkim szansę na domek bo ciągle jednak powoli, ale chudniemy. Zrobiłaś dla niej bardzo dużo Emi, bo wyjęłaś ją ze schronu. Szukamy domku i znajdziemy! Quote
Ulka18 Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 To nie sa zadne glupoty, tylko powiadamianie o faktach, bylo i juz! Szkoda, ze informacja o zakazie trzymania dwoch psow nie zostala uzyskana wczesniej, to zmieniloby calosc dzialan. Buba tak czy tak opuscilaby schronisko, tylko kierunek jej podrozy bylby nie na polnoc PL, ale na zachod prosto do domu docelowego. A tak to teraz widac, ze robis sie lekki klopot z Buba i o dom tutaj bedzie naprawde trudno, chyba to wiedza wszyscy dogomaniacy, ktorzy wyadoptowuja psy ze schronisk, ze latwo to 'schodza' tylko rasowe szczeniaki, a o starsze psy malo kto pyta. Quote
Monika z Katowic Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 A ja myślę, że już wyprałyśmy tu wszystkie brudy i wystarczy... Quote
Reno2001 Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 Tu nikt nie pierze brudów a jedynie stwierdza fakt. To nauczka dla nas wolontariuszek by pochopnie nie popadac w huraoptymizm. Miał byc dom super dom stały, a wyszła dupa. A my na dodatek u Kierownika ręczyłyśmy za ta adopcję, bo niby forumowa. Jest zasadnicza różnica pomiędzy DS a DT. A DT dla Buby może trwac wieki, bo adopcje takich psów jak ona graniczą z cudem. I ten tekst nie było po ch... tylko ku przestrodze, by zawsze wszystko sprawdzic na wskroś. Mnie osobiście go głowy nie przyszło, że ktoś wynajmujący mieszkanie, bez wczesniejszej konsultacji z właścicielem, porywa sie na wzięcie drugiego psa. I przyznaję, to był mój wielki błąd. Więcej takiego nie popełnię. Ja na tym watku ku uldze wielu już się nie odezwę, jednak będę cały czas kibicowała. Obym się myliła i szybko świętowała wyjazd Buby do domu stałego. EOT. Quote
eloise Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 [quote name='Reno2001']Tu nikt nie pierze brudów a jedynie stwierdza fakt. To nauczka dla nas wolontariuszek by pochopnie nie popadac w huraoptymizm. Miał byc dom super dom stały, a wyszła dupa. A my na dodatek u Kierownika ręczyłyśmy za ta adopcję, bo niby forumowa. Jest zasadnicza różnica pomiędzy DS a DT. A DT dla Buby może trwac wieki, bo adopcje takich psów jak ona graniczą z cudem. I ten tekst nie było po ch... tylko ku przestrodze, by zawsze wszystko sprawdzic na wskroś. Mnie osobiście go głowy nie przyszło, że ktoś wynajmujący mieszkanie, bez wczesniejszej konsultacji z właścicielem, porywa sie na wzięcie drugiego psa. I przyznaję, to był mój wielki błąd. Więcej takiego nie popełnię. Ja na tym watku ku uldze wielu już się nie odezwę, jednak będę cały czas kibicowała. Obym się myliła i szybko świętowała wyjazd Buby do domu stałego. EOT. lepiej bym tego nie ujęła, dziękuję Reno2001 Quote
AnnaA Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 To popełnisz kochana inny błąd. Poczytajcie sobie swoje wypowiedzi na początku. A gdybając dalej to gdyby Emi wiedziała o innych możliwościach Buby to może sama by się wycofała? Z tego co pamiętam to wyjazd Buby był bardzo szybki i nikt słowa nie pisnął, że Bubę ktoś inny chce adoptowac. Z tego co pamiętam to dośc długo szukano DT dla Buby. Może lepiej skoncentrowac się teraz na szukaniu domku dla Buby a nie przypominac sobie, że była inna możliwosc bo o tej innej możliwości wiedziałyście tylko Wy moje drogie dogomaniaczki i wyciągacie tę wiedzę teraz, gdy ta wiedza już niczemu i nikomu nie służy. Quote
bela51 Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Czy dziewczyny, ktore teraz robia wymowki Emigrantce, płaca za pobyt Buby w DT? Poza tym niemieckie adopocje , w blizej nieokreslonym kierunku, to taki szczyt marzen dla psa ze schroniska? Emigrantke, jej serce i zaangazowanie w pomoc dla psów, wszyscy przynajmniej znamy. Nie wyszło, zdarza się. Quote
AnnaA Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Już nawet mi się nie chce pamiętac, że stan Buby jak przyjechała ze schronu do mnie był taki, że z Bubą nie dało się wysiedziec w jednym pokoju. Smród z jej gnijących zębów był powalajacy. Dzisiaj Buba przede wszystkim nie śmierdzi, wyleguje się na słoneczku i jedyny jej dyskomfort to brak człowieka tylko dla niej, no i może ten głód, bo wiem, że Buba jest głodna ale tak musi byc. Nie mogę jej adoptowac na stałe bo jestem już coraz mniej sprawna a stan zdrowia Buby okazał się dobry i może jeszcze sobie pożyc ładnych parę lat. Narazie ma przed sobą trzy lata spokoju, bo póżniej zmieniam miejsce zamieszkania i nie bedę mogła nadal opiekowac się Bubą. Mam nadzieje, że te trzy lata Bubie wystarczą, żeby znależc domek. A może Emi spróbuj poszukac takiego domku dla Buby w UK, wtedy wszyscy byliby usatysfakcjonowani. Quote
kaskadaffik Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 bela51 napisał(a): Poza tym niemieckie adopocje , w blizej nieokreslonym kierunku, to taki szczyt marzen dla psa ze schroniska? Bela nie popadaj w skrajność, Ty nie wiesz, gdzie jadą nasze psy, ale my wiemy, więcej stamtąd wiemy niż z adopcji prosto ze schronu, gdzie często pies kończy na metrowym łańcuchu . Buba podczytuję sobie o Tobie i będę milcząco kibicować.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.