Madzialen Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 [FONT=Arial][SIZE=5]Aktualnosci post 38 Cześć! Mam na imię Lili, tak w ogóle to od niedawna, bo wcześniej nie miałam imienia… Mieszkałam razem z mama i rodzeństwem na wsi pod takim domkiem, mama nas tam urodziła… Dobrzy ludzie zabrali mnie, moich braciszków i siostrzyczkę. Jednak nie mogli zabrać mamusi:-([/FONT][FONT=Arial]Może gdyby się tak nie bała i nie uciekała przyjechałaby z nami do Warszawy. Ale mamusia nie wiedziała że Ci ludzie nic nam nie zrobią:-(.[/FONT] [FONT=Arial] Mam nadzieje ze nic jej nie będzie:-( Jestem im bardzo wdzięczna, bo już nie burczy mi w brzuszku i jest mi cieplutko, ale tęsknię za mamusia i rodzeństwem, bo niestety to tylko ja i mój jeden braciszek mieliśmy takie szczęście ze trafiliśmy do domków a reszta naszego rodzeństwa pojechała do schroniska. Schronisko- nie wiem, co to jest ludzie tak mówią, ale to chyba nic fajnego. Domek mojego braciszka z tymczasowego najprawdopodobniej przerodzi się w stały ja jednak nie mogę długo zostać u mojej tymczasowej pańci:-( Wiec tez szukam domku i swoich ludzi, u których już będę dluuuugo aż do końca mojego psiego życia. Byłam już u Pani doktor Weterynarz to się chyba nazywa. Pani określiła mnie na około 4-5tygodni, więc jeszcze jestem malutka. Powiedziała też ze jestem zdrowiutka i zabrała ze mnie te wstrętne coś, co pani nazywała pchłami. Będę też odrobaczona:p O mnie pańcia mówi ze jestem straszna rozrabiaka, na początku byłam nieśmiała i spokojna, ale teraz biegam sobie po domu i straszę głośnym szczekaniem psa mojej pani:cool3:. Ale tamta duża sunia wcale się mnie nie boi:shake: Dużo śpię, ale są tez chwile ze strasznie tęsknię wtedy siadam sobie przodem do okna w pokoju pani i wyyyyje głośno do tego czegoś, co ludzie zwą księżycem. Taki wilczek jestem:cool3: Aha i wiecie, co umiem? Umiem powiedzieć, kiedy musze wyjść za potrzebą a raczej zejść z łóżka na podłogę, bo na dworek za mała jestem;) i umiem tez sama jeść, ale to już wszyscy umieją:lol:[/FONT][FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]Podobno fajna ze mnie sunia i pani mówiła ze ciężko będzie jej się ze mną rozstać, ale nie może mnie zatrzymać:-( [/FONT][FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]Przedstawię Wam tez moje rodzeństwo, bo jeżeli ja się Wam nie spodobam:placz: to może któreś z nich przygarniecie…[/FONT] [SIZE=3]Szczeniąt jest 10. 8piesków i 2sunie. Oto ja: tak sobie spie na kolankach:) taka jestem urocza [SIZE=5] Moje rodzeństwo: [SIZE=4] Moi bracia niestety nie wsz yscy W koszyczku Znow Kontakt w sprawie adopcji któregoś z nas: Magda 505-020-062 Quote
Olu. Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Do domu maluchy! Szybciutko.! Psiaki przebywają w Azylu Pod Psim Aniołem. Quote
Madzialen Posted January 12, 2010 Author Posted January 12, 2010 To znow ja, Lili. Dzis z moim braciszkiem ktory jak mowilam tez ma DT bylismy u Wetrynarza. Bardzo fajna Pni wycalowala nas:lol: i dala jakis proszek na robaki. Mowila ze jestesmy sliczni- psi ale ja to wiem:cool3: Ma sie ten urok:cool3: Ta mila pani powiedziala ze jak dorosniemy to bedziemy prawdopodobnie srednimi pieskami. Lubie chodzic do tej Pani:) Za tydzien znow pojde bo trzeba sie odrobaczyc narazie ze 2 razy. Juz sie nie moge doczekac:p Quote
evenement Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 podniosę bo ważne, pozdrawiam..Madzialen..która ma kochane serduszko aby pomóc tym biednym szczeniaczkom:) Quote
marlenka Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 A co z sunią sie stanie - z matką tych maluszków ??? Quote
Madzialen Posted January 13, 2010 Author Posted January 13, 2010 Dziekuje:) Sunia zostala niestety na tej wsi. Z wywiadu wiem ze suka ma wlasciciela jednak z tego co widac niezbyt dobrego. Psi Aniol chcial wylapac psice na sterylke ale nie mamy kontaktu z nikim z tej wsi. Jak to wiejscy ludzie-zwykla obojetnosc. Moze w sobote bedziemy wiedziec co z suka bo Olu. jedzie tam. Mam nadzieje ze uda nam sie jej pomoc. Quote
Olu. Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Mamy nadzieję, że w piątek ją znajdziemy, i będziemy mogły pomóc, wtedy sunia trafi do schroniska. Ale jakie jest prawdopodobieństwo,że ona tam będzie? Nie mam pojęcia. Quote
Madzialen Posted January 13, 2010 Author Posted January 13, 2010 Mozemy miec tylko nadzieje ze suce nic nie bedzie i jej pomozemy... tylko tyle nam pozostaje. Quote
malagos Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Dziwimy sie ludziom ze wsi, ze mało wiedzą na temat strylizacji, a na dogo jedna z wolontariuszek z pewnego " świetnego"schroniska" przekonywała mnie, ze pies kastrowany to przestaje szczekać, a suka nie pilnuje obejscia. Quote
Madzialen Posted January 13, 2010 Author Posted January 13, 2010 Dokładnie...Przeraża mnie takie podejscie... ale co poradzic. Quote
marlenka Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Wiecie co ludzie to ogólnie nie wiedzą o co ze sterylką chodzi . Suki jeszcze oki ale jeśli chodzi o psa to ja słyszałam że po co psa kaleczyc on sie " wybzyka" a do domu nie przyniesie . tylko ciekawa jestem czy synów też tak wolno puszczają na ' bzykanie" Quote
anita_happy Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 marlenka...dobre to o tych synach :P hihihiih dzieciaki do góry!!!!!!!!!!!!!!!!!DO DOMÓW!!!!!!!!!!!!! Quote
evenement Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 to jest brat Lili, który otrzymał imię Aston..te wszystkie szczeniaczki które widziałem sa kochane i urocze, ale mogłem miec jednego wiec wybór padł na Astonka, są to pieski z ogromną energią, które moim zdaniem szybko sie uczą(tak myśle, bo to mój pierwszy piesek;p), przez trzy dni nauczył się sikac na takie maty dla szczeniaków, więc to chyba dobry wynik:) uwielbia się bawic jak i spac:p jeżeli ktoś chce miec prawdziwego przyjaciela na czterech łapkach to mogę zapewnic, że te szczeniaczki takie bedą:) Quote
Madzialen Posted January 14, 2010 Author Posted January 14, 2010 To moze ja dam blizsze zdjecia Astonka (wyzej wspomnianego, ktory tez mial szczescie i trafil do domku a nie do schroniska) Quote
evenement Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 ludzie bierzcie te szczaniaczki, bo one też chcą by kochane.. Quote
AGA35 Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 maluchy kochane wyskakujcie na początek listy Quote
Olu. Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 Matka szczeniaków nie została zlokalizowana:(, najprawdopodobniej wróciła do właściciela. Quote
Madzialen Posted January 17, 2010 Author Posted January 17, 2010 w sumie to fakt "wlasciciela" bo trudno go nazwac "opiekunem" ;/ Quote
Madzialen Posted January 20, 2010 Author Posted January 20, 2010 Niech ktos przygarnie jakiegos dzieciaczka:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.