Tiger Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 Ponieważ sprawa finansowa sterylki jest już załatwiona, więc ja mogę tylko zaoferowac transport, jeśli będę w Lublinie tego dnia. (coby nie obciązać za bardzo brata anielicy ) Quote
anielica Posted April 19, 2006 Author Posted April 19, 2006 Dzięki Tiger :loveu: Porozmawiam z bratem i jeżeli byłyby jakieś problemy, to będę się z Tobą kontaktować. Termin sterylki możemy dograć, byle schronisko się zgodziło. Quote
Amanita Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 Wow, chwilę mnie tu nie było, a tu takie zmiany! Strasznie się cieszę:multi: Dziewczyny, jeśli są jeszcze potrzebne pieniążki, proszę o numer konta. Przynajmniej w taki sposób chciałabym pomóc. Brązulko, trzymaj się, kochanie, ciotki dwoją się i troją, by znaleźć Ci wreszcie domek;) Quote
anielica Posted April 20, 2006 Author Posted April 20, 2006 Wygląda na to, że finanse mamy załatwione, chyba że, odpukać, trzeba by było z jakiegoś powodu więcej pieniędzy niż na zabieg standardowy, wtedy będziemy się do Ciebie uśmiechać Amanitko. Ale mam nadzieję, że wszystko pójdzie gładko. W sobotę będziemy rozmawiać ze schroniaskiem w sprawie sterylki - lepiej na żywo, niż telefonicznie. Jak wszystko będzie okej, to w następnym tygodniu zrobimy zabieg. Quote
Amanita Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 O.K. To teraz trzymam kciuki! Gdyby coś, to tylko poproszę o wiadomość na pw z numerem konta. Tak się cieszę, że coś w ogóle w sprawie naszej Brązowej damy drgnęło - powoli traciłam już nadzieję. Dziękuję wszystkim cioteczkom, którym piękne oczy Brązusi nie pozwalały spokojnie spać. Wierzę, że znajdzie domek - musi znaleźć, nie ma innej możliwości. Brązusiu, specjalne buziaki dla Ciebie i mizianko (przepraszam, że tylko takie na odległość:placz:). Quote
anielica Posted April 20, 2006 Author Posted April 20, 2006 A ja mam nadzieję, żę dalej ciotki będą pamiętać o pannie Brązowej tak-naprawdę-to-Czarnej :lol: Quote
Evra Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 Cały czas o niej myślę. Żeby tylko dom znalazła! Quote
Evra Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 Widzę, że aukcja Brązulko-Czarnulki na Allegro niedługo się kończy. Mam nadzieję, że jak ze sterylką wszystko będzie O.K , to mała będzie wystawiona ponownie? Można by dodać nowe informacje i lepsze fotki? I napisać, że jest możliwość zorganizowania transportu , nawet na znaczną odległość. Bo opcja "odbiór osobisty na koszt kupującego" w ogóle nie brzmi zachęcająco. Quote
Amanita Posted April 21, 2006 Posted April 21, 2006 Oj, ciotki na pewno o Brązusi nie zapomną. Jeśli o mnie chodzi, to ten słodki pyszczuś i magiczne oczęta już na zawsze zostaną w moim serduchu:loveu: I będę o Brązusi pamiętać nawet wtedy, kiedy już będzie szczęśliwa w swoim nowym domku - bo na pewno będzie, czuję to;) Brązusiu, kwiatuszku, trzymaj się teraz - cioteczki Cię zabiorą, będzie trochę zamieszania, dostaniesz nawet takie fajne ubranko;) , a później spotkasz na swojej drodze swoją własną, osobistą, kochaną pańcię;) Zobaczysz wtedy, jaki piękny jest świat... Quote
anielica Posted April 21, 2006 Author Posted April 21, 2006 Pancio/Panciu Brązowej - gdzie jesteś??? Odezwij się!!! Ona tu czeka na Ciebie! Quote
jadwiga Posted April 21, 2006 Posted April 21, 2006 w razoie potrzeby proszę o numer konta na priv Quote
anielica Posted April 21, 2006 Author Posted April 21, 2006 Dzwoniłam do Pani Wetki. Niestety tydzień przyszły ma zajęty, więc akcja sterylka odbędzie się najprawdopodobniej 4 maja, o godzinie 12.00. Jutro rozmowa w schronisku. Quote
anielica Posted April 21, 2006 Author Posted April 21, 2006 jadwiga napisał(a):w razoie potrzeby proszę o numer konta na priv dzięki :loveu: w razie potrzeby będę wołać Quote
Amanita Posted April 21, 2006 Posted April 21, 2006 No to Brązusia musi być jeszcze trochę cierpliwa. Mam nadzieję, że nie będzie żadnych problemów i w maju... No właśnie, maj - to miesiąc zakochanych - na pewno ktoś się w naszej Brązulce zakocha:loveu: Quote
anielica Posted April 22, 2006 Author Posted April 22, 2006 Wszystko dobrze, jest zgoda :loveu: Ja potwierdzę teraz termin u wetki. Powiedziała, że sterylka będzie :loveu: trochę droższa niż u Łatki (tam było 120 + 20 ubranko), ale nie będzie to dużo większa suma. Także czekamy na maj... Quote
anielica Posted April 23, 2006 Author Posted April 23, 2006 Dzwoniła do mnie miła Pani zainteresowana Brązową. Tylko ze zdjęć wynika, że ona jest malutka, a ona średnia-większa:roll: Irmo, czy możesz do aukcji dodać zdjęcie, na którym ona stoi przy nodze??? Pani jest z Gdańska, Brązula bardzo jej się spodobała, ale musi przemyśleć sprawę, bo nie wie czy poradzi sobie ze sporym psem. Miała owczarka niemieckiego - 12 lat, agresywnego, więc obawia się znowu problemów z większym psem. Ale sprawę przemyśli. Sunia miałaby fajne warunki - domek z ogórdkiem, mieszkałaby w domu, ale miałaby do swojej dyspozycji też budę i kojec, gdyby Państwo wyjeźdżali z domu, to mogłaby zostawać sobie na dworze w ciepłe dni. Pani sympatyczna, myślę, że to byłby fajny domek. No ale ma się zastanowić na spokojnie. Brązula jest delikatna i spokojna, ale powiedziałam jej i ona zdaje sobie sprawę z tego, że nigdy nie wiadomo jak pies będzie się zachowywał poza boksem. No ale... :kciuki: Quote
Amanita Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 Jej, to ja też trzymam kciuki. To fakt - nie można przewidzieć, jak psiak będzie się zachowywał na wolności, ale ja wierzę, że Brązusia już taka jest - spokojna, łagodna - i na zawsze taka zostanie. To tak jak moja Aza - ten typ tak po prostu ma;) To piesiulka z wrodzoną delikatnością;) Brązusiu, ach gdybyś wiedziała, ile osób teraz o Tobie myśli, ile osób Ci teraz kibicuje... Moja Ty śliczności:loveu:, posyłam z wiatrem i promieniami słońca mizianko specjalnie dla Ciebie... Quote
Evra Posted April 24, 2006 Posted April 24, 2006 Nie pozwólcie,żeby taki super domek przepadł! Myślę,że pies nie będzie atakował suczki, ale może być zazdrosny. Brązulka jest przyzwyczajona do towarzystwa innych psów, na pewno nie sprawiałaby kłopotów. Mam nadzieję, że ta Pani poczeka do maja, aż Brązi wydobrzeje po sterylce. Gdy będzie w domku tymczasowym, będzie można lepiej poznać jej charakter. Trzymam kciuki!!! Quote
Evra Posted April 24, 2006 Posted April 24, 2006 Mam pytanko: kiedy trzeba wpłacić pieniążki na Brązulkę? Pytam, ponieważ wyjeżdżam w piątek i wracam 03 maja. Przez ten czas nie będę miała dostępu do internetu. Oferuję dla Brązusi 200 zł. Na sterylkę wystarczy, a reszta na pewno później też się przyda, np. na transport, nową smyczkę i obrożę lub po prostu worek psich ciasteczek. Quote
Masza4 Posted April 24, 2006 Posted April 24, 2006 Byłam dziś z moją psicą u wetki, u której ma być przeprowadzona sterylka Brązulki. Wetka zapytała czy zabieg może odbyć się 2 maja. Twierdzi, że wtedy byłoby jej wygodniej, bo ma mniej pacjentów i mniejszy zawrót głowy, miałaby więcej czasu dla Królewny. Tylko teraz nie wiem jak z dojazdem...Z tego co mowiła Anielica to wybywa na weekend majowy. Ja mogę przywieźc Brązową ze schrona, odebrać ją po zabiegu ale nie mam auta :mad: I tutaj moja prośba czy ktoś z Lublina (lub okolic) byłby w stanie podjechać po nas i zawieźć sunię do Norbitki (z tego co czytałam, Norbitka dostosuje się do terminu, mam nadzieję, że dobrze zrozumiałam :oops:) Czy tak Norbitko? Mogłabyś przyjąć Brązową juz 2? Quote
anielica Posted April 24, 2006 Author Posted April 24, 2006 Evra napisał(a):Mam pytanko: kiedy trzeba wpłacić pieniążki na Brązulkę? Pytam, ponieważ wyjeżdżam w piątek i wracam 03 maja. Przez ten czas nie będę miała dostępu do internetu. Oferuję dla Brązusi 200 zł. Na sterylkę wystarczy, a reszta na pewno później też się przyda, np. na transport, nową smyczkę i obrożę lub po prostu worek psich ciasteczek. Evro, bardzo dziękujemy w imieniu Brązowej:loveu: Na pewno wystarczy! Zapytam jeszcze Norbitki, czy ona na swoje konto wzięłaby pieniądze - bo tego z nią nie ustalałam, czy też mam sprawy finansowe załatwiać ja. Quote
Norbitka Posted April 24, 2006 Posted April 24, 2006 Sprawy fin.zalatwiaj Ty bo Ty jestes na miejscu i to któras z Was bezie płaciła za zabieg. Jesli chozi o dowóz najwyzej sama pojade z któryms z moich dzieci. Na codzien mieszkaja w lublinie ale w długi weekend beda w domu. Bałam sie jechac sama bo piesek po nazkrozie moze zachowywac sie różnie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.