Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Dada M']Dzwoniłam przed chwilą do Luizy - Megi jest grzeczna, bezproblemowa, nie piszczy, nie wyje, nie niszczy, zostawiona sama w domu jest spokojna, dużo śpi. W kilku słowach - staruszka zyskała bezpieczną przystań :)

Czekam na informację od Agnieszki co do wyników badań krwi, w najbliższym czasie Megi będzie mieć też badanie ekg.[/QUOTE]
Dzieki za tak dobre wiesci!
Megi staruszko, ciesz sie zyciem:)

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no dokładnie jest jak napisała dada... jedyny mały minus to jest to, że ma mały apetyt, mało je w ogóle... może ciężko jest jej przyswoić w głowie, że ejst już w domu, nie w schronie, i pewnie tęskni za bliskimi jej osobami, chociaż oprócz tego, że nie ma wielkiego apetytu to nie widać po niej by coś było nie tak... sunia ma cieplutko, śpi przy kaloryferze, który często grzeje, bo teraz taka zima... bardzo lubi posłanie i łóżko... na zmianę śpi na jednym i drugim, ale częściej jednak na posłanku :]

Posted

Wyniki krwi są całkiem niezłe, na razie znamy tylko ogólne sugestie weta, jutro Agnieszka odbierze wydruk.

Megi ma być na lekkostrawnej diecie, trzeba ograniczyć jej spożycie białka. Ma dostawać 2 tabletki essenciale na dzień (czyli tak jak dotychczas), zmiana nastąpiła w dawkowaniu heparegenu - ma otrzymywać 2 razy po pół tabletki, czyli jedną tabletkę dziennie.

Jutro więcej szczegółów.

Posted

U Megi wszystko w porządku... na początku martwiłam się o apetyt, ale chyba już wszystko wiem... muszę karmę suchą namaczać, czymkolwiek nawet... suczka ma problemy z przeryzaniem twardych granulków, gdyż ma coniektóre zęby zepsute, ale nadrobimy to :) dziś wieczorem trochę podjadła, więc sumienie mam czystsze, że w żołądku coś już jest... poza tym też dużo pije, no i śpi... duuużo śpi...
fotka


Poza tym sunia już po kąpieli, czyściutka i pachnąca... zapach udało mi się całkowicie zniwelować za 1 razem, więc jest super :) sierć także jest bardziej miękka w dotyku i tyle łupieżu nie ma... jest fajnie :)
Odnosze też wrażenie, ze sunia nie dosłyszy, albo to przez te krople i problemy wz uszkami... spała i wołałam ją na spacer... kompletnie nie reagowała... wołałam na dworze też nie reagowała... czasami mam wrażenie, ze słucha, a czasami nie... w sumie to nie wiem co o tym sądzić...

Posted

[quote name='Cerber']U Megi wszystko w porządku... na początku martwiłam się o apetyt, ale chyba już wszystko wiem... muszę karmę suchą namaczać, czymkolwiek nawet... suczka ma problemy z przeryzaniem twardych granulków, gdyż ma coniektóre zęby zepsute, ale nadrobimy to :) dziś wieczorem trochę podjadła, więc sumienie mam czystsze, że w żołądku coś już jest... poza tym też dużo pije, no i śpi... duuużo śpi...
fotka


Poza tym sunia już po kąpieli, czyściutka i pachnąca... zapach udało mi się całkowicie zniwelować za 1 razem, więc jest super :) sierć także jest bardziej miękka w dotyku i tyle łupieżu nie ma... jest fajnie :)
Odnosze też wrażenie, ze sunia nie dosłyszy, albo to przez te krople i problemy wz uszkami... spała i wołałam ją na spacer... kompletnie nie reagowała... wołałam na dworze też nie reagowała... czasami mam wrażenie, ze słucha, a czasami nie... w sumie to nie wiem co o tym sądzić...
Ceber , dziekujemy za wspaniale zdjecie i relacje!:)

Posted

dzięki dziewczyny za miłe słowa :)
Megi dziś dostała głupawki :P lokatorki pojechały do domu więc cała chata dla nas :D poszłam do dużego pokoju i psy oczywiście za mną. Megi też poszła z nami, połozyła się przy balkonie, a potem kiedy jadłam a moje mnie molestowały to mała wstała i żwawo zachęcała moje psy do zabawy... nie ukrywam, że tak śmiesznie to robiła, ze moje psy były z deczka zdezorientowane... suni w konsekwencji nie udało się rozbawić moich psów, ale zaciesz był nie zły ;)
Dobra wiadomość to taka, że pomysł z namaczaniem był jednak super! namoczyłam suni karmę w przegotowanej wodzie, dołożyłam trochę paszteciku dla smaku i zapachu i 3/4 miski poszło, nawet nie spostrzegłam się kiedy <jupi> w końcu konkretny posiłek od 4 dni :) w tej chwili już tym bardziej żadnych problemów nie mamy :) sunia chętnie je kuleczki z pasztecików, w których podaje jej leki i grzecznie leży kiedy zakraplam jej uszka, nawet wtedy nie drgnie :) jest boska po prostu! zasługuje na porządny, kochający dom!

Posted

Dotarła wpłata od Halgre - 50 zł - dziękuję pięknie :)

Megi :loveu: Posłanko, malinowy kocyk i czyste futro - to się Megi należało od dawna.
Cerber - wielkie dzięki za relacje, zdjęcia i opiekę nad Megi :loveu: Dotarł przelew ?

Posted

tak przelew dotarł... kiedy mam iść z sunią na ekg??? jak to wszystko tam wygląda??? podaję jej leki tak jak jest zalecane, zmieniłam dawkowanie tego jednego leku, co pisane było stronę wcześniej... co dalej??? mam coś robić? iść z sunią do lecznicy?

Posted

Talcott - od Ciebie przelew jeszcze nie dotarł, ale spokojnie, jeśli nie dziś, to w poniedziałek, nic złego w związku z tym się nie stanie.

Cerber - gdy tylko będziesz się lepiej czuła, spokojnie możemy poczekać z tą wizytą u weta do poniedziałku czy też innego dnia w przyszłym tygodniu, który Ci pasuje. Ekg + potrzebna recepta na heparegen (nie wiem, czy na essenciale też ?), najlepiej od razu kilka opakowań (jedno kosztuje chyba 12 zł), przelałabym Ci też w następnym tygodniu pieniądze na leki.
Zapytaj też proszę swojego weta, czy Megi może mieć usuwany kamień nazębny (to chyba będzie zależeć od stanu jej serca, bo wyniki badania krwi są w miarę dobre - Agnieszka ma mi przesłać zdjęcie tych wyników, poproszę, żeby wysłała też Tobie).

Megi musi przyjmować essenciale (50 tabletek - ok. 26 zł) i heparegen (30 tabletek - ok. 12 zł) - taka ilość wystarcza jej na miesiąc.
Więc do stałych wydatków należy doliczyć 40 zł miesięcznie.

Posted

acha no dobrze, to moze ja już jutro się wybiorę z nią do lecznicy... zobaczę do której będę spała, ostatnio chodzę trochę zmęczona i niewyspana... ja chora nie jestem w sumie, jeden dzień mnie bardzo gardło bolało, ale przepłukałam ziołami i wzięłam septolete i już jest okej. Także, jeśli jutro wstanę w miarę wcześnie to się z nią przejdę a jeśli nie to w poniedziałek podreptamy. Już sobie zapisuje co mam powiedzieć lekarzowi. Dziękuję.

Posted

śpieszę donieść, ze u nas wszystko w porządku... sunia coraz częściej wychodzi z posłania i pokoju <jupi> coraz więcej zaczepia moje psy do zabawy, które z braku ruchu zrobiły się nieco leniwe i nie bardzo mają ochotę bawić się z sunią...
Sunia jeszcze niechętnie przychodzi na zawołanie, ale staram się ją często miziać i wzbudzać w niej swoje zaufanie :)
Jutro wybieramy się na wieś do mojego taty, sunia pozna całą rodzinę, plus nowego, młodziutkiego członka rodziny, czyli jamnika szorstkowłosego Leosia :) Leoś zarówno jak moje psy i jak Megi jest bardzo grzeczny, spokojny i kochany, myślę, ze szybko dogadają się z Megi :)
Dziś wstawię kilka zdjęć suni :)
A do lecznicy wibierzemy się w poniedziałek :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...